IT.NORCOM [FORUM] Strona Główna IT.NORCOM [FORUM]
Wszystko o ... Badaniach Technicznych i Rejestracji Pojazdów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 

CEPiK 2.0 i system STACJA.SQL/NORCOM - czyli najważniejsze pytania i odpowiedzi ... [LINK]

NORCOM - procedury przyłączenia SKP do CEPiK-u 2.0 - czyli kilka ważnych informacji na ten temat ... [LINK]


Poprzedni temat «» Następny temat
ŻW radosna twórczość
Autor Wiadomość
Darek :-) 
Darek :-)



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 09 Lis 2005
Posty: 909
Piwa: 24/7
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 15-01-2006, 20:41   ŻW radosna twórczość

W piątek przyjechał na badania Lublin z 9 miejscami siedzącymi (bus), naszpikowany kogutami i lampami stroboskopowymi barwy niebieskiej z przodu pojazdu, łoki toki czyli krótkofalówka, pała barwy białej, gaz łzawiący w spreju a w dowodzie rejestracyjnym w rubryce rodzaj pojazdu - OSOBOWY. Na dodatek jeszcze klakson nie działał. Dostał N na 7 dni. Chyba się nie wyrobią, bo zmiana DR trwa u nas ok. 2 m-cy.
_________________
Darek

Mocą prawa można zmienić dużo, więcej jednak mocą rozumu.
Stefan Pacek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
PROFIL 


Dołączył: 03 Cze 2005
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-01-2006, 17:58   

Darek gdzie w tych lublinkach jest nr VIN ? z góry dziękuję.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
WOJT999 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 373
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 17-01-2006, 07:22   

Dostał N na 7 dni. co to oznacza jesli sie nie myle to jest N albo P ?????????????/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kontroler2 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 562
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 17-01-2006, 12:23   

WOJT999 napisał/a:
co to oznacza

To oznacza, że ponowne sprawdzenie usterek stwierdzonych na badaniu okresowym może być dokonane w okresie nie dłuższym niż 14 dni w tej samej stacji pobierając opłatę tylko za sprawdzenie danej usterki.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Piotr Barczuk 



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 888
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: 17-01-2006, 13:12   

A stację powinien opuscić na lawecie jako pojazd "niespełniający wymagan"
_________________
Piotr Barczuk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
kontroler2 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 562
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 17-01-2006, 13:44   

DZ. U. Nr 227 Poz. 2250 paragraf 12 najlepiej przeczytać cały, a szczególnie
punkt 1 i 5.
Doświadczony diagnosta podejmie decyzję czy stwierdzone usterki stwarzają bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, lub środowiska, czy może na własnych kołach pojechać usunąć drobne ustereczki np. kupić gaśnicę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Darek :-) 
Darek :-)



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 09 Lis 2005
Posty: 909
Piwa: 24/7
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 17-01-2006, 18:48   

Piotr Barczuk napisał/a:
A stację powinien opuscić na lawecie jako pojazd "niespełniający wymagan"


I tak się nie stało. Diagnosty nie interesuja jak on dojedzie. Jest to tylko i wyłącznie sprawa kierowcy.N-ny sygnał dźwiękowy to nie jest poważna usterka, natomiast niezgodność rodzaju pojazdu z rzeczywistością zostanie wyjaśniona w oddziale ŻW i WL gdzie został wystawiony dowód rejastracyjny. Z chwilą kiedy upłynie termin 7 dni na usunięcie usterki pojazd nie powinien poruszać się po drogach publicznych tylko powinien być przewieziony na badania na lawecie. Z życia wiem, że przyjedzie bez ważnych badań i o własnych siłach.
_________________
Darek

Mocą prawa można zmienić dużo, więcej jednak mocą rozumu.
Stefan Pacek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kowal 


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 3362
Piwa: 91/41
Skąd: polska
Wysłany: 17-01-2006, 20:30   

Ktoś wymyslił prawo a my cierpimy .Od paru dni toczę wojne i wynika z tego ,że jestem najbardziej winny. Z przyczepy transportowej z 1973 roku zrobiono kiedyś ,nie wiadomo dokładnie tzw. autobus sztabowy i tak dwa lata sie ze mną ciągają bo cały czas ich od siebie
odsyłałem z N . Poprzednio ,bo mieli w dowodzie przyczepa D-08 , załatwili sobie zmiane
w dowodzie na przyczepa specjalna bez żadnych dokumentów ze stacji . Teraz przyjechali
dałem im negatywa i zarządałem opini rzeczoznawcy zgodnie z ustawą prawo o ruchu drogowym .par.81 pkt. 9a mówiacy o tym . I teraz wszyscy do mnie wydzwaniaja ,wszystkie
szczeble jak oni mają dojechać do rzeczoznawcy ,ze to ja mam im to rozwiązac bo utrudniam im życie a oni muszą jechać na ćwiczenia :( i jak to rozwiązać
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Darek :-) 
Darek :-)



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 09 Lis 2005
Posty: 909
Piwa: 24/7
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 17-01-2006, 20:49   

Samo życie, radosna twórczość w WP jest niewyobrażalna. Czegoż to podwładni nie wymyślą aby przełożony miał luksusowo w lesie na poligonie :lol: :lol: :lol: U nas teraz robią salonkę z RSD w naczepie dla grubej ryby. Na razie siedzę cicho, ale jak koło tego przechodzę to się śmieję pod nosem. W końcu spotkamy się z tą luksusową naczepo-salonką na ubitej ziemi. Oj będzie się działo, telefony nie będą milkły. Dym na całego. :twisted:
_________________
Darek

Mocą prawa można zmienić dużo, więcej jednak mocą rozumu.
Stefan Pacek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kowal 


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 3362
Piwa: 91/41
Skąd: polska
Wysłany: 17-01-2006, 20:51   

Masz rację telefony nie milkną -dym na całego :shock:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Psuj 
moRderator



Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2005
Posty: 10839
Piwa: 289/202
Skąd: Barlinek
Wysłany: 18-01-2006, 08:30   

Wy to macie faktycznie przesr..e. A żaden nadęty pałkownik nie groził nigdy sądem wojskowym za niewykonanie rozkazu dopuszczenia pojazdu do ruchu ? :)
_________________
"Społeczeństwo postanowiło kiedyś mieć Policję, aby pilnowała przestrzegania prawa, ustanowionego umysłami przedstawicieli tego społeczeństwa. Postanowiło mieć także diagnostów, którzy będą kontrolować pojazdy poruszające się po drogach, aby społeczeństwu było bezpiecznie. Teraz społeczeństwo ma problem kiedy Policjant karze mandatem za łamanie prawa, albo diagnosta nie chce dopuścić niesprawnego pojazdu. Bo prawa powinni przestrzegać inni a w stosunku do MNIE powinno wystarczyć jedynie moje ustne zapewnienie, że jestem wzorowym przedstawicielem tego społeczeństwa. Ci, którzy chcą wykonywać swe obowiązki tak jak NAKAZUJE prawo nie mają lekkiego życia....." - by abcs
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Darek :-) 
Darek :-)



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 09 Lis 2005
Posty: 909
Piwa: 24/7
Skąd: GDYNIA
Wysłany: 18-01-2006, 19:55   

Z tym to różnie bywa. Jedni starają się wykorzystywać swoją przewagę stopnia, a inni uważają że my za dużo wymyślamy. W sumie idzie się przyzwyczaić, ale niekiedy po takich rozmowach masz wszystkiego dość. Diagności cywilni mają o tyle lepiej iż nie muszą się tłumaczyć na zasadzie gdzie to jest napisane, jakie rozporządzenie, czy dotyczy wojska i wiele takich dziwnych pytań. Sprawa jest jasna, auto nie spełnia wymogów i N, aczkolwiek nie za często bo zarobki spadną i klienci odjadą do konkurencji. U nas z tym nie ma problemu, ale niekiedy jak rozmawiasz z takim i w sumie przyzna Ci rację, to się później dowiadujesz że się nie znasz i masz fanaberie. A przepisy którymi się zasłaniasz to totalne bzdury. Staram się zawsze takich mondrali wysyłać do lektury Dz.U wiedząc , że i tak tego nie zrobią. Co do sprzętu to szkoda gadać, niekiedy to są takie ruiny i w takim stanie, że włosy nawet na du.... stają. A ile samochodów porusza się bez ważnych badań po małych garnizonach, to już inna bajka.
Jakbyś wytrzymał tydzień na stacji to byłbyś dobry. Ale lepiej nie - szkoda zdrowia.
_________________
Darek

Mocą prawa można zmienić dużo, więcej jednak mocą rozumu.
Stefan Pacek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
kowal 


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 3362
Piwa: 91/41
Skąd: polska
Wysłany: 18-01-2006, 21:21   

Miałem teraz taki przypadek - przyjechał pojazd który był w tamtym roku w remoncie - koparka
na 266 w jakimś tam zakładzie cywilnym . Po remoncie oczywiście nowe tablice , nowy dowód
ważność badania na rok - stan techniczny dobry , ale mówie gdzie jest tabliczka znamionowa-N. Za chwilę dzwoni ich szef ,czego sie czepiam i co ma z tym fantem zrobić .
Przyjeżdzają za pare dni ,tabliczka jak marzenie -okazało się ze przedzwoniono do zakładu
remontowego i oni bez oporów powiedzieli ,ze zapomnieli . Myslicie ,że ktoś powiedział dobre
słowo - przepraszam . :shock:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Psuj 
moRderator



Pomógł: 140 razy
Dołączył: 23 Maj 2005
Posty: 10839
Piwa: 289/202
Skąd: Barlinek
Wysłany: 19-01-2006, 18:40   

Powiem wam na pociechą, że u nas nie jes lepiej. Co drugi negatyw pyta "gdzie jest szef" i takie tam "no przecież zapłaciłem, to czemu nie mam pieczatki?". Dosłownie ręce opadają, a ilu ludzi zwyzywa od chu... ku... i takich podobnych. Wbrew pozorom wcale nie mamy lepiej pod prywatnymi rządami.Ostatnio klientka zrobiła aferą i całe zawieszenie w aucie (robociznę bo za części zapłaciła) miała za free, czyli praktycznie przegląd zrobiłem za darmo...


Może dzisiaj troszku za dużo trinkowałem ale tak mnie coś naszło............
_________________
"Społeczeństwo postanowiło kiedyś mieć Policję, aby pilnowała przestrzegania prawa, ustanowionego umysłami przedstawicieli tego społeczeństwa. Postanowiło mieć także diagnostów, którzy będą kontrolować pojazdy poruszające się po drogach, aby społeczeństwu było bezpiecznie. Teraz społeczeństwo ma problem kiedy Policjant karze mandatem za łamanie prawa, albo diagnosta nie chce dopuścić niesprawnego pojazdu. Bo prawa powinni przestrzegać inni a w stosunku do MNIE powinno wystarczyć jedynie moje ustne zapewnienie, że jestem wzorowym przedstawicielem tego społeczeństwa. Ci, którzy chcą wykonywać swe obowiązki tak jak NAKAZUJE prawo nie mają lekkiego życia....." - by abcs
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Sebastian ZG 



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 13 Cze 2005
Posty: 1020
Piwa: 5/7
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 19-01-2006, 19:35   

PROFIL napisał/a:
Darek gdzie w tych lublinkach jest nr VIN ? z góry dziękuję

Lublinki mają VIN wybity na ramie:
1. za prawym przednim kołem 80 %
2. prawa rama z przodu widocznaod góry po otwarciu maski silnika 15% (starsze lublinki)
3. Za tylnym kołem prawym - miałem pare takich przypadków (chyba dotyczy pomocy drogowej)
_________________
Przepięknie jest
i tylko tlenu brak...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group