IT.NORCOM [FORUM] Strona Główna IT.NORCOM [FORUM]
Wszystko o ... Badaniach Technicznych i Rejestracji Pojazdów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 

CEPiK 2.0 i system STACJA.SQL/NORCOM - czyli najważniejsze pytania i odpowiedzi ... [LINK]

NORCOM - procedury przyłączenia SKP do CEPiK-u 2.0 - czyli kilka ważnych informacji na ten temat ... [LINK]


Poprzedni temat «» Następny temat
Pojazdy MON i długoterminowe przechowywania.
Autor Wiadomość
mmiodzio 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1186
Piwa: 29/28
Skąd: Elbląg
Wysłany: 12-11-2009, 18:28   Pojazdy MON i długoterminowe przechowywania.

Witam. No i wracamy do tego samego tzn.Tematu. Kilka lat był spokój i Otóż dziś miałem małe spięcie z pewnym majorem z Dywizji ,który stwierdził, że w Dz.U.39 ,poz.319 & 6 ust.3 z 2009r. jest zapis ;

--Badanie techniczne pojazdów, o których mowa w ust. 1 i 2, wyłączonych z użytkowania na okres nie krótszy niż 1 rok i poddanych zabiegom konserwacyjnym przeprowadza się bezpośrednio przed ponownym odnowieniem cyklu przechowywania.

Na dodatek jeszcze chcą nie na 3 tylko na 5 lat. Co tu robić i jak im wytłumaczyć, ale mądrze, bo tu w tych waszych postach [bez obrazy] nie ma CO wywnioskować. A z tego co wiecie Dywizja to twardy Beton trzeba mieć twarde argumenty. Proszę, może coś razem napiszemy. :?:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
jarolud 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 775
Piwa: 3/10
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 12-11-2009, 20:05   Re: Pojazdy MON i długoterminowe przechowywania.

mmiodzio napisał/a:
Witam. No i wracamy do tego samego tzn.Tematu. Kilka lat był spokój i Otóż dziś miałem małe spięcie z pewnym majorem z Dywizji ,który stwierdził, że w Dz.U.39 ,poz.319 & 6 ust.3 z 2009r. jest zapis ;

--Badanie techniczne pojazdów, o których mowa w ust. 1 i 2, wyłączonych z użytkowania na okres nie krótszy niż 1 rok i poddanych zabiegom konserwacyjnym przeprowadza się bezpośrednio przed ponownym odnowieniem cyklu przechowywania.

Na dodatek jeszcze chcą nie na 3 tylko na 5 lat. Co tu robić i jak im wytłumaczyć, ale mądrze, bo tu w tych waszych postach [bez obrazy] nie ma CO wywnioskować. A z tego co wiecie Dywizja to twardy Beton trzeba mieć twarde argumenty. Proszę, może coś razem napiszemy. :?:


No i w czym problem? Klient przyjedzie za 5 lat na obt będziesz miał mniej roboty. Mi dodatkowo pokazali rozkazy z "góry" dotyczące tego czas-okresu i po sprawie było . Dacie co roku będzie co roku podstawicie raz na 5 lat wasz problem Przecież nie będziesz się uganiał za pojazdami co na zapasie stoją Termin na rok i 4 lata sobie stoi bez badań. Jak mi tego drylu wojskowego brakuje czasem. No chyba że chcą coś od Ciebie na piśmie ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
mmiodzio 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1186
Piwa: 29/28
Skąd: Elbląg
Wysłany: 12-11-2009, 20:42   

Nie ,nie chcą na piśmie. Ja muszę im ......... po prostu wyjasnić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Andrzej65 


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 218
Piwa: 12/5
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 12-11-2009, 21:40   Re: Pojazdy MON i długoterminowe przechowywania.

mmiodzio napisał/a:
Witam. No i wracamy do tego samego tzn.Tematu. Kilka lat był spokój i Otóż dziś miałem małe spięcie z pewnym majorem z Dywizji ,który stwierdził, że w Dz.U.39 ,poz.319 & 6 ust.3 z 2009r. jest zapis ;

--Badanie techniczne pojazdów, o których mowa w ust. 1 i 2, wyłączonych z użytkowania na okres nie krótszy niż 1 rok i poddanych zabiegom konserwacyjnym przeprowadza się bezpośrednio przed ponownym odnowieniem cyklu przechowywania.

Na dodatek jeszcze chcą nie na 3 tylko na 5 lat. Co tu robić i jak im wytłumaczyć, ale mądrze, bo tu w tych waszych postach [bez obrazy] nie ma CO wywnioskować. A z tego co wiecie Dywizja to twardy Beton trzeba mieć twarde argumenty. Proszę, może coś razem napiszemy. :?:

Major ma rację badanie wykonuje sie bezpośrednio przed postawieniem na konserwację i na tym koniec. Gdzie jest napisane że to badanie jest ważne dłużej niż ustawa przewiduje. Wystawiasz na rok, a później pojazd stoi bez badań przecież i tak nigdzie nie jeździ. Po zdjęciu z konserwacji pierwszy jego wyjazd jest na stację.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
adam1501


Pomógł: 74 razy
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 5088
Piwa: 219/48
Skąd: warmińsko-mazurskie
Wysłany: 12-11-2009, 23:01   

Andrzej65 napisał/a:
Major ma rację badanie wykonuje sie bezpośrednio przed postawieniem na konserwację i na tym koniec.

Tylko jak rozumiem pan major chce aby to badanie było ważne przez cały okres konserwacji (wyłączenia z użytkowania).
Andrzej65 napisał/a:
Wystawiasz na rok, a później pojazd stoi bez badań przecież i tak nigdzie nie jeździ. Po zdjęciu z konserwacji pierwszy jego wyjazd jest na stację.

Dokładnie, tak również rozumiem ten zapis. Pojazd idący na konserwację musi być sprawny więc przechodzi badanie techniczne ale na zasadach i terminach ogólnych a, że jest wyłączony z użytkowania więc badanie przez ten okres wyłączenia nie ma sensu ponieważ pojazd i tak nigdzie się nie przemieszcza a po zdjęciu z konserwacji pierwsze kroki na SKP w celu dokonania badania czy pojazd jest sprawny i nadaje się do eksploatacji.
_________________
Im bardziej chore państwo, tym więcej w nim praw.
Tacyt.
http://osds.org.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
kowal 


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 3362
Piwa: 91/41
Skąd: polska
Wysłany: 13-11-2009, 07:58   

Panowie problem tkwi w tym ,że po co diagnosta utrudnia życie - naszym przełożonym.Zapis jest wyrażny i nie ma co gdybać ,rozmawiałem w tej sprawie z gestorem stacji diagnostycznych jak tworzono aktualne rozporządzenie -jak wiadomo w 2009 aby dokonano wyraznego zapisu w rozporzadzeniu -pojazd stawiany na konserwacje długoterminową badanie techniczne na okres trwania badania -ale niestety powiedziano ze to nie zgodne z prawem i zgadza sie -więc dlaczego osoby zainteresowane naciskają -pojazd postawiony na konserwacje sprawny to nic przecieć nie powinno sie wydarzyć -ale niestety nie taka jest prawda ,pojazd postawiony do garazu jest dawcą organów dla innych pojazdów mających wykonać badanie i taka jest prawda ,ale wszyscy udają ze tak nie jest ,bo co zrobić po 3 latach jak dojechac na stacje bez ważnego badania -i o to ma sie martwić diagnosta stacji MON -beton jest betonem -moze znajdują sie tacy którzy tak robią, ich sprawa kręcą bat na siebie bo jeżeli cos sie wydarzy każdy prokurator podważy badanie techniczne
Źródłem prawa w Rzeczypospolitej jest Konstytucja, ustawy, rozporządzenia oraz akty prawa miejscowego- dokładnie w takiej kolejności – dlatego łamanie tych aktów prawnych wiąże się z odpowiedzialnością prawną i nie zwalnia to osób podejmujących decyzje o dopuszczeniu do ruchu pojazdu nie zgodnie z prawem z pełnej odpowiedzialności i utratę uprawnień :cool:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ketiw38 
OSDS



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 3521
Piwa: 119/53
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 13-11-2009, 09:58   

No cóż mam napisać. Pojazd stawiany na konserwację ma być w 100% sprawny. Najczęściej w jednostkach (tych myślących) są magazyny ZN, a skoro magazyn to magazynierzy (zawsze można kogoś na tą funkcję oddelegować). W jednstkach w których są stracje diagnostyczne wymagają, aby auto przed postawieniem na konserwacje przeszło stację diagnostyczną, ja znałem taką jednostkę co nie było stacji, ale byli magazynierzy. Ich interesowało, aby pojazd oddawany na ZN miały ważny przegląd, nie dośc tego w 100% ukompletowany. Mogę was zapewnić, że przy sprawdzaniu pojazdu przez tych dwóch magazynierów przejście stacji to "pikuś".
Nie wolno dać badania okresowego na okres dłuższu niż to przewiduje ustawa. Są przepisy w MON-ie, które mówią, jak należy postępować z pojazdami na konserwacji długoterminowej, ale nie będę tutaj przytaczał w jaki sposób można sprawdzić stan techniczny pojazdów na konserwacji.
Co zrobić z pojazdem zdjętym z konserwacji po skończeniu się ważności badania, a nie ma stacji diagnostycznej na terenie jednostki.
jest kilka sposobów (bardziej lub mniej narażające osoby wydające decyzję o eksploatacji.
Można ograniczyć na rozkazie warunki eksploatacji (zmniejszyć szybkość, itp).
Można dać takiemu pojazdowi pilota oraz zabezpieczenie techniczne
Można też przewieźć na lawecie :evil:
_________________
Jeśli moja odpowiedź okazała się przydatna – PROSZĘ wesprzyj Ogólnopolskie Stowarzyszenie Diagnostów Samochodowych.
"Też mam takie wrażenie,dopóki ludzie nie przestaną narzekać i użalać się nad swoim losem zamiast myśleć i działać" by crackers
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
mmiodzio 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1186
Piwa: 29/28
Skąd: Elbląg
Wysłany: 13-11-2009, 17:04   

Andrzej65 napisał/a:
Wystawiasz na rok, a później pojazd stoi bez badań przecież i tak nigdzie nie jeździ. Po zdjęciu z konserwacji pierwszy jego wyjazd jest na stację.

    Dokładnie, tak również rozumiem ten zapis. Pojazd idący na konserwację musi być sprawny więc przechodzi badanie techniczne ale na zasadach i terminach ogólnych a, że jest wyłączony z użytkowania więc badanie przez ten okres wyłączenia nie ma sensu ponieważ pojazd i tak nigdzie się nie przemieszcza a po zdjęciu z konserwacji pierwsze kroki na SKP w celu dokonania badania czy pojazd jest sprawny i nadaje się do eksploatacji.[/quote]


----No, niby to są jakieś tam argumenty, ale nie wiem czy aż tak przekonujące.Oni strasznie uparcie trzymają się tego zapisu <wyłączonych z użytkowania na okres nie krótszy niż 1 rok [Dz.U 39 & 6 ,ust.3]. W ich rozumowaniu wychodzi na to że BT można zrobić nawet na 5 lat.Straszny" Beton ".Za parę lat będą chcieli na 10 lat. :evil: Na razie jest kilka dni spokoju ,lecz znając życie jest to cisza przed burzą.
Ciekawe tylko kiedy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
jarolud 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 775
Piwa: 3/10
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 13-11-2009, 18:21   

mmiodzio napisał/a:
W ich rozumowaniu wychodzi na to że BT można zrobić nawet na 5 lat.


Czekaj dobrze rozumiem ze wymagają od Ciebie potrwierdzenia ważności obt na 5 lat ? taż to szok ... Wyłączone nie wyłączone to oddzielny przepis który nie ma wpływu na wyznaczenie teminu badania. Jak oni to powiązali
mmiodzio napisał/a:
wyłączonych z użytkowania na okres nie krótszy niż 1 rok
z
ketiw38 napisał/a:
Nie wolno dać badania okresowego na okres dłuższu niż to przewiduje ustawa.


Co ma piernik do wiatraka ? :shock: 8)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
mmiodzio 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1186
Piwa: 29/28
Skąd: Elbląg
Wysłany: 13-11-2009, 18:31   

Powiem szczerze ,że nie wiem jak to powiązali. W ogóle to nie rozumiem jak to można w taki sposób interpretować. Wiem natomiast, że będą mieli ciężką przeprawe .

>>>dobrze rozumiesz.<<<

[ Dodano: 13-11-2009, 18:40 ]
[quote="jarolud"]

Cytat:
Czekaj dobrze rozumiem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
jarolud 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 775
Piwa: 3/10
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 13-11-2009, 18:46   

mmiodzio napisał/a:
Powiem szczerze ,że nie wiem jak to powiązali. W ogóle to nie rozumiem jak to można w taki sposób interpretować. Wiem natomiast, że będą mieli ciężką przeprawe .

>>>dobrze rozumiesz.<<<


Ty cywilny pracownik... ? :) Na 1 rok i ani kroku w tył. Jak walczyłem z betonem to ustawiłem tak sprawę zeby oni mi udowodnili ze tak można Masz tam jakieś pojazdy z dozorem technicznym te co stawiają na 5 lat ? Do dziś nie mogę pojąć po co wojsku pojazdy na tych zapasach skoro one i tak są dawcy lub nie zdolne do jazdy. Naturalnym stanem samochodu jest jeżdzenie Przecież to uruchomić po 5 latach jest bardzo ciężko. Ciekawe jak ta bitwa się zakończy. Kciuki trzymam 8)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
ketiw38 
OSDS



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 3521
Piwa: 119/53
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 13-11-2009, 18:54   

Nie możesz się poddać to są inne przepisy. A jak na ćwiczenia sciągną z konserwacji po 2 latach to co mają mieć ważne badania bo to tylko na ćwiczenia? Poza tym niech znajdą przepis, że ma mieć ważne badania okresowe. Z tego co ja się orjętuję to mówi się o 100% sprawności. Co ma piernik do wiatraka?. jeszcze raz Cię zapytam - kto na wojnie będzie się pytał czy mają badania - prędzej czy są sprawne. Trochę inne pojęcia - bo wojskowe. Niech ten co tobie takie "farmazony" mówi cofnie się do szkoły i dowie się po co jest ZN. Powodzenia ::hey
_________________
Jeśli moja odpowiedź okazała się przydatna – PROSZĘ wesprzyj Ogólnopolskie Stowarzyszenie Diagnostów Samochodowych.
"Też mam takie wrażenie,dopóki ludzie nie przestaną narzekać i użalać się nad swoim losem zamiast myśleć i działać" by crackers
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
mmiodzio 



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 1186
Piwa: 29/28
Skąd: Elbląg
Wysłany: 13-11-2009, 18:59   

[quote="jarolud"]

Cytat:
Ty cywilny pracownik... ? :)



Nie to nie cywil, [szkoda] to gość w stopniu majora. Pewnie że dam tylko na rok,nie ma innej opcji. Dzięki Panowie. Jak tylko się zacznie to obiecuje, że będziecie na bieżąco .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
-VooDoo- 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 35
Skąd: Mazury
Wysłany: 13-11-2009, 21:28   

Ludzie ja mundur juz zdjąłem, ale jak czytam co WY tu wypisujecie to przypomina mi sie to co najgorsze było w wojsku:(

Pytanie:

Pojazdy kołowe /%/ stawiamy na jaka konserwację :?:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
jarolud 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 775
Piwa: 3/10
Skąd: podkarpackie
Wysłany: 14-11-2009, 06:53   

-VooDoo- napisał/a:
Ludzie ja mundur juz zdjąłem, ale jak czytam co WY tu wypisujecie to przypomina mi sie to co najgorsze było w wojsku:(

Pytanie:

Pojazdy kołowe /%/ stawiamy na jaka konserwację :?:


Nas pytasz ? Zapytaj mundurowego. Bo niby w woju taki miód Walka o stołki ot co 8)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group