Skocz do zawartości
wojtf23

Ciągnik SAM z 1987 i numer ramy

Rekomendowane odpowiedzi

wojtf23

Witam. Mam pytanie mój dziadek kiedyś zarejestrował Ciągnik Sam. Pierwsza rejestracja 1987. Moje pytanie jest takie bo nie widzę tabliczki znamionowej a numer ramy znalazłem dzięki pomocy dziadka od spodu ale jest strasznie pordzewiały że można powiedzieć ledwo go widać. Co zrobić żeby odnowić ten numer. Wykonać tabliczkę ale jak??? Traktor do dnia dzisiejszego jest opłacany (OC) i ma nawet bardzo ale to bardzo stary dowód rejestracyjny gdzie jest numer ramy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wojtf23

Dzwoniłem do rzeczoznawcy. Jeżeli nie było ingerencji w numerze a będzie widoczna chociaż jedna litera bądź cyfra to wyda zaświadczenie.

 

Cena nie wygórowana bo 200 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

No to działaj. Na stacji też troszkę zapłacisz, plus WK. Ale w 500 zł się zmieścisz na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wojtf23

A ile mniej więcej na stacji??? I czy z takim pismem od rzeczoznawcy muszę jechać na okręgówkę czy do najbliższej SKP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Lepiej jechać od razu na okręgową stację kontroli pojazdów, a jak na podstawową to szukać takiej, która może umieszczać na pojazdach nadane cechy identyfikacyjne.

Koszty zależą na przykład od tego czy tablice rejestracyjne są ocechowane (zalegalizowane) i w zdatnym stanie. Czy traktor nadal na dziadka figurował będzie w urzędzie.

 

STACJA:

Wykonanie tabliczki i jej umieszczenie 36,00 PLN.

Wykonanie numeru nadwozia 49,00 PLN.

Badanie techniczne ciągnika 62,00 PLN.

 

URZĄD:

Nowy dowód nie wiem dokładnie ile PLN.

Nowe tablice nie wiem dokładnie ile PLN.

Opłaty skarbowe jak są jakieś nie wiem ile PLN.

 

RZECZOZNAWCA:

Opinia rzeczoznawcy nie wiem ile PLN.

 

Jak są w starym dowodzie wolne rubryki na wpisy, to wyjdzie ciut mniej.

No, ale zawsze zostanie to w widełkach do pięćset PLN. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
michal_k
I czy z takim pismem od rzeczoznawcy muszę jechać na okręgówkę czy do najbliższej SKP.

 

Najpierw do wydziału komunikacji po decyzję, w której zostanie wskazana stacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Czy klient/petent może wskazać w urzędzie stację kontroli, na której byłoby mu najbliżej/najwygodniej wykonać te czynności. Ot chociażby na jednej podstawowej badanie i nadanie za jednym zamachem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wojtf23

Tablice są bardzo stare jeszcze czarno białe plastikowe tak samo dowód stary taki różowawy z tego samego rocznika co traktor.

 

A czemu miał by nie figurować w urzędzie skoro jest ubezpieczony???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

O materdyjo! 8/ - do tablic to było.

Nie nie. Z tym figurowaniem to bardziej mi szło o to, czy przypadkiem przerejestrowania z dziadka na wnuka nie będzie. Bo czasami jak wszystko jest wporzo ze starymi czarnymi tablicami, to one mogą zostać na pojeździe. No tak się porobiło, że koneserzy zabytkowych pojazdów bardzo je sobie dzisiaj cenią, no a przynajmniej jeden. :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wojtf23

Będzie przerejestrowanie na mnie ale jak go doprowadzę do ładu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

No to zajdzie potrzeba wymiany tablic i dowodu. Czyli jednak koszty do pięciu stów jak nic się zbliżą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Czy klient/petent może wskazać w urzędzie stację kontroli, na której byłoby mu najbliżej/najwygodniej wykonać te czynności.

Tak może i wybrana przez niego skp nie musi podlegać pod jego WK ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wojtf23

A jak mam się dowiedzieć która stacja wyrabia tabliczki???? Za wyjątkiem okręgówek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
IVVO
A jak mam się dowiedzieć która stacja wyrabia tabliczki???? Za wyjątkiem okręgówek.

Prawie wszystkie tylko ... nie chce im się tracić czasu na pierdoły/36pln/. Moje starostwo przeważnie daje nabicie nr i TZ do mnie - bo reszta ma zawsze jakiś problem - ten nie ma czystych TZ a drugi połamał numeratory..... Ja je drukuję a dla rolników wybijam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Jeździć szukać i czytać stacyjne tablice informacyjne/szyldy, na których może być, może być ale wcale nie musi być podana tajemnicza informacja skryta pod literką 'h':

7. Symbole rodzajów badań:

h – umieszczanie nadanych cech identyfikacyjnych pojazdu.

No albo po prostu od jednej do drugiej dzwonić, telefonować i pytać o zakres świadczonych badań/usług.

W WK zapytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
A jak mam się dowiedzieć

zapytałem google ...

i już wiem. że w Żywcu SKP nr 004, 008, 011 nie robią TZ

 

ps wykaz SKP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock
Prawie wszystkie tylko ... nie chce im się tracić czasu na pierdoły/36pln/.

Nie żebym zaraz się tam chwalił, albo co. Co nie.

Ale jest taka stacja co to ma 'h', a w życiu tabliczki/numeru nie wykonała.

Nazwijmy to z powodów technicznych, bo sknerowaty właściciel nigdy zestawu numeratorów nie pokupił. :x

Że też wyposażenia do 'h' przy odbiorach nikt nie sprawdza.

Przyznać muszę, że też nikt nigdy nie przyjechał na taką usługę.

Czyżby jakaś blokada w Urzędzie, czy jak to działa?

 

Formalnie Kino! :hah:

 

OK. OK. Doczytałem na poprzedniej stronie post IVVO - wyjaśnił wszystko! :ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60

Prawie wszystkie tylko ...

Od stycznia, dosłownie wszystkie i jak się klient uprze to albo się numeratory i tabliczki znajdą albo zwijamy majdan ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

A w innym temacie jestem przekonywany, że od badania można po prostu odstąpić, jak się czegoś "nie jest w stanie". Więc jak to jest Januszu?

 

Wycięto tu kilka moich postów, a ja uważam, że to ciekawa kwestia.

Czy jako właściciel pojazdu mam możliwość dokonywania konserwacji pola numerowego pojazdu (a może nawet obowiązek?), a jeśli tak to w jaki sposób i w jakim zakresie. Gdzie jest granica pomiędzy konserwacją, zapewnieniem czytelności, a tzw. ingerencją w pole numerowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Więc jak to jest

Normalnie po polsku, obaj wiemy, że prawo jest dla bogatych.

Nie zmieni się to nawet za obecnej ekipy rządzącej ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock
Więc jak to jest
- a takto: tancze.gif

Zawsze wystąpić może awaria, nadciągnąć armagedon lub fale tsunami.

Ingerencja jest wtedy jak z jedynki cuduje się siódemkę albo z trójki ósemkę lub podobne chachmęty. :x

 

 

§ 26. Utrzymywanie tablic i innych oznaczeń pojazdów, o których mowa w przepisach rozdziału 4,

w należytym stanie i zapewnienie ich czytelności jest obowiązkiem kierującego pojazdem.

 

Rozdział 4

Inne oznaczenia pojazdów

 

§ 28. 1. W przypadku gdy organ rejestrujący, na wniosek właściciela pojazdu, wydaje decyzję o nadaniu i umieszczeniu

cech identyfikacyjnych zgodnie z zasadami określonymi w art. 66a ustawy, stacja kontroli pojazdów wydaje zaświadczenie

potwierdzające umieszczenie cech identyfikacyjnych pojazdu.

2. (uchylony).

3. Wzory cech identyfikacyjnych, o których mowa w art. 66 ust. 3a ustawy, określa załącznik nr 9 do rozporządzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

I właśnie o to mi chodzi - bo chyba mod źle zrozumiał moje intencje i wyciął moje posty.

 

Ja miałem taką sytuację. Opis zmian w pojeździe. Potrzebne zdjęcia. Diagnosta uparł się, że oprócz zdjęć nazwijmy to "merytorycznych" chce też zdjęcia licznika, tablic rejestracyjnych, TZ i... nr ramy pojazdu...

No i niech ma na zdrowie, tylko, że nr na tyle "lichy", że na fotkach nie za bardzo wychodził (ukryty w nadkolu). Po kilku próbach zrobienia w miarę zadowalającego zdjęcia padł pomysł - prysnąć pole numerowe na ramie (mam fachowcom tłumaczyć jak ona w okolicach koła/zawieszenia po iluś latach wygląda w praktyce?) białym sprajem i zaraz potem "przelecieć" rowki z nabitymi znakami szpikulcem/gwoździem (usunięcie farby z zagłębień).

Efekt?

Numer jak nowo narodzony...

 

Czy to była ingerencja w pole numerowe?

 

Jeśli tak to dlaczego? Proszę o podstawę prawną wraz z uzasadnieniem metodycznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Od stycznia, dosłownie wszystkie i jak się klient uprze to albo się numeratory i tabliczki znajdą albo zwijamy majdan ,,,

Jesteś tego pewien?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
biker100
Jesteś tego pewien?
pod warunkiem, że w "zaświadczeniu" potwierdzającym wpis... ze starostwa będzie odpowiednia adnotacja "h".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.