Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

kostan48

przegląd anglika

Polecane posty

kostan48

Witam wszystkich forumowiczów,a szczególnie diagnostów.

Jestem tu nowy,więc jeżeli coś nie zgodnie z regulaminem to z góry przepraszam.

Przechodzę do tematu;

 

" W roku 2008 kupiłem w Anglii samochód,który zarejestrowałem tam na swoje nazwisko.

Po zakończeniu pracy wróciłem razem z tym samochodem do Polski.Samochód stał w garażu i czekał,aż w Polsce będzie można rejestrować samochody z kierownicą po prawej stronie.

W 2015 takie prawo zaistniało więc pojechałem na przegląd.

Na przeglądzie diagnosta stwierdził,że nie wyda mi badania pozytywnego ponieważ;

- VIN jest 12-sto znakowy,

- światła (wszystkie) nie posiadają znaków europejskiej homologacji E w kółeczku

z obojętnie jaką cyfrą.

Samochód jest wyprodukowany w 1992 roku

Zarejestrowany w Anglii po raz pierwszy w 2002 roku

Ten samochód to TOYOTA" Estima Lucida" produkowana tylko na rynek japoński i nigdzie nie ma zamiennika europejskiego.Samochodu nie chcę sprzedać stanowi dlamnie wartość sentymentalną,a oprócz tego jest świetnym samochodem w świetnym stanie technicznym.

Czy jest szansa na przeskoczenie tych dwóch problemów.Za rzeczową odpowiedź bardzo dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Temat był tu już poruszany, ale domyślam się, że w gąszczu tematu możesz nie znaleźć.

 

Oczywiście Diagnosta słusznie Cię "wypunktował".

 

Nr VIN - niestety auta na rynek japoński często tak mają, ale u nas to problem. Jedyna szansa na ominięcie tego to odstępstwo od warunków technicznych, udzielane przez ministra właściwego ds. transportu. I w tej sprawie często można takie odstępstwo uzyskać.

Chociaż w sprawie tego nr widzę też drugie ale. Przepis, że auto musi mieć nr VIN składający się z 17-stu znaków dotyczy pojazdów zarejestrowanych po raz pierwszy od 1996 roku. Gdybyś wykazał, że przed Anglią, ten pojazd już w owym 1992 roku był rejestrowany w Japonii, czy gdziekolwiek indziej, to problemy nie ma.

 

Gorzej ze światłami. Raz, że homologowane muszą być, to jeszcze będą musiały być w wersji kontynentalnej, a nie wyspowej. I na to z kolei raczej odstępstwa nie dostaniesz, choć oczywiście możesz próbować. Brak europejskich zamienników dla części pojazdów z poza Europy to w zasadzie sprawa nie do przeskoczenia, a z drugiej strony mnóstwo takich aut u nas jeździ 8)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psuj

No i powinien być M1 - a to w 92 roku wręcz niemożliwe... plus licznik w mi/km, odpowiednia widoczność w lewym lusterku, tylne p.mgłowe po odpowiedniej stronie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

W Anglii był zarejestrowany dopiero w 2002 r., więc możliwe, że taki wpis się już pojawił w tamtejszym DR.

 

Zakładam, że pozostałe kwestie, jak licznik w km/h, lusterka i światła tylne są ok, skoro autor o nich nie wspomniał (ufam, że Diagnosta to sprawdził). Ale oczywiście warto to sprawdzić i się upewnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kostan48

blakop,psuj:Dziękuję za zainteresowanie moim tematem.

 

Samochód wszystko przeszedł jeśli chodzi o stan techniczny,tylko te dwa tematy są nie do przeskoczenia według mojego diagnosty.

Odnośnie pierwszej rejestracji w Japonii to chyba do załatwienia bo w DVLA takie dane na pewno posiadają.Podejrzewam,że to samochód z Tajwanu.Mimo,że Toyota ma dziwne pierwsze znaki VIN.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Postaraj się wyciągnąć z DVLA pisemną informację o pierwotnej dacie I rejestracji (musi być ona przed 19996 r.) - w tedy kwestię nr VIN masz z głowy.

Tylko, że ten temat to i tak pryszcz w stosunku do świateł. Bo na VIN odstępstwo pewnie byś dostał i tak, a światła... :?

 

Wrzuć skan V5 - może coś jeszcze podpowiemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kostan48

blakop; Jeśli Ci chodzi o przerobienie świateł na ruch prawostronny to niema tematu,lampy już wyciągnięte.Koszt przeróbki to około 800 zł.Tylko co ze znaczkami na szybkach znaków europejskiej homologacji.Tam są jakieś cyfry ale niema tego E w kółeczku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Pokaż te lampy swojemu Diagnoście.

 

Ketiw - link mi się nie otwiera. Co tam zapodałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Co tam zapodałeś?

Coś jak nasza historiapojazdu.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock
Gorzej ze światłami. Raz, że homologowane muszą być, to jeszcze będą musiały być w wersji kontynentalnej, a nie wyspowej.
- zaraz, zaraz, zaraz. Czy mógłbym o wskazanie przepisu na to poprosić, bo się zamotałem, o jaką chodzi homologację. 8/

Bo albo wszystkie elementy mają mieć oznaczenie homo, albo żadne, a nie ino szybka na lampie. Jak wszystkie, to nie tylko Japończyk adoptowany przez Tajwan do Anglii, ale i żaden amerykaniec nie powinien przejść z wynikiem P przez badanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kostan48

Paprock; Żadne światła ,ani przednie ani tylne nie mają homologacji,Szyby mają za wyjątkiem przedniej,widocznie boczne i tylne były rozbite w czasie eksploatacji przez innych użytkowników i zostały wstawione nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Jeśli Ci chodzi o przerobienie świateł na ruch prawostronny to niema tematu,lampy już wyciągnięte

Manufaktura się nie liczy, ingerencja zewnętrzna w lampę powoduje utratę jakiegokolwiek dopuszczenia do ruchu. Więc się dobrze zastanów zanim "zrobisz sobie dobrze". Lepiej zanim cokolwiek zaczniesz kombinować spróbuj oficjalnych dróg, tak jak pisze blakop. Jeżeli nie otrzymasz odstępstwa od warunków technicznych, wówczas kombinuj, tylko licz się z tym, że możesz dostać czkawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

@adam1501 - o czym Ty piszesz? Przecież wystarczy, że pojedzie nasz Kolega na przegląd do @Paprock'a i dostanie wynik "P", bo on żadnej homologacji na lampach wymagać nie będzie.

Tak jak mówiłem - po kraju jeździ "armia" pojazdów z USA i innych rynków bez odpowiednich zamienników w postaci chociażby lamp z homologacją UE i dają radę :)

 

DARIO - a co ciekawego jest w tej historii pojazdu dla tego auta? Coś z nim nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
DARIO - a co ciekawego jest w tej historii pojazdu dla tego auta?

Mnie skąd wiedzieć ? Żeby tam wejść trzeba podać numer rejestracyjny i markę pojazdu.

Wg."tłumacza" :

Informacje można uzyskać

 

Możesz dowiedzieć się różnych rzeczy o pojeździe, w tym:

 

kiedy wygasa jego obecna Podatek pojazdu

kiedy wygasa jego MOT

daty jego pierwszej rejestracji

Stan Sorn

kolor

rozmiar silnika

rok produkcji

Emisja CO2

Obecna stawka podatku pojazdu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501
o czym Ty piszesz?

Przepraszam :oops:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock
Paprock; Żadne światła ,ani przednie ani tylne nie mają homologacji,Szyby mają za wyjątkiem przedniej,widocznie boczne i tylne były rozbite w czasie eksploatacji przez innych użytkowników i zostały wstawione nowe.
- nic z tego nie rozumiem, ale to nie ważne. Zostawmy lampy i szyby na lampach/reflektorach czyli klosze tak zwane - mniejsza o nazwę.

Szyby. Szyby samochodowe teraz. Szyby samochodowe powinny być o-ce-cho-wa-ne!

 

@adam1501 - o czym Ty piszesz? Przecież wystarczy, że pojedzie nasz Kolega na przegląd do @Paprock'a i dostanie wynik "P", bo on żadnej homologacji na lampach wymagać nie będzie.
- i ponownie zaraz, zaraz, zaraz. Nie ma co odwracać kota ogonem tylko o przepis proszę na E/e w kółeczku. Ciskałeś się o homo do Iveco na trzy i pół tony, to tu przepis wskazać proszę, że adoptowany Japończyk przez Tajwan i Anglię do Polski ma mieć homologowane oświetlenie. W dodatku nie po wyspiarsku, a kontynentalnie - cokolwiek to znaczy. Rozumiem, że chodzi o kraję położone na kontynencie. Jakby to Angole nie mogli homologować lamp na całą Europę. :hah:
Gorzej ze światłami. Raz, że homologowane muszą być, to jeszcze będą musiały być w wersji kontynentalnej, a nie wyspowej.
- słucham wyjaśnień i przepisu wskazać proszę nie zapomnieć! :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Nie ma co odwracać kota ogonem

Słyszałeś o czymś takim jak sarkazm, ironia...

 

tylko o przepis proszę na E/e w kółeczku

Regulamin nr 48.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
No i powinien być M1

 

Można podejść do tego tak, że każdy samochód osobowy ma przypisaną kategorię M1. Natomiast nie każdy samochód kategorii M1 będzie osobowym (może być specjalnym).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Michał - ale każdy przepis odnośnie odnośnie anglików jasno określa kwestię M1. Nie M1 w "DR" - nie ma pozytywnego wyniku OBT, a tym samym rejestracji. Zgodzisz się?

 

A Paprocka poproszę o konkretną odpowiedź bez filozofowania (wiem wiem... z nim trudno o to), czy auto takie jak opisane tutaj z reflektorami bez oznaczeń unijnych dostanie wynik "P" na OBT. Jeśli tak, to dlaczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Nie M1 w "DR" - nie ma pozytywnego wyniku OBT, a tym samym rejestracji. Zgodzisz się?

 

No właśnie mam poważne wątpliwości. Przecież kategorię M1 można przyporządkować jednoznacznie do każdego samochodu osobowego - choćby na podstawie załącznika nr 2 do ustawy PORD.

 

[ Dodano: 21-11-2015, 21:06 ]

Dajmy taki przykład:

 

Art. 39 ust. 3 PORD:

 

3. W pojeździe kategorii M1, N1, N2 i N3, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy, wyposażonym w pasy bezpieczeństwa lub urządzenia przytrzymujące dla dzieci, dziecko mające mniej niż 150 cm wzrostu jest przewożone, z wyjątkiem przypadku, o którym mowa w ust. 3b, w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci, zgodnym z:

1) masą i wzrostem dziecka oraz

2) właściwymi warunkami technicznymi określonymi w przepisach Unii Europejskiej lub w regulaminach EKG ONZ dotyczących urządzeń przytrzymujących dla dzieci w pojeździe.

 

 

Czy to oznacza, że jeśli w DR nie ma kategorii M1 to mogę wozić dziecko bez fotelika? Oczywiście, że nie, bo stosujemy definicję z załącznika nr 2. To czemu nie zastosować tejże definicji dla anglika? :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock
A Paprocka poproszę o konkretną odpowiedź bez filozofowania (wiem wiem... z nim trudno o to), czy auto takie jak opisane tutaj z reflektorami bez oznaczeń unijnych dostanie wynik "P" na OBT. Jeśli tak, to dlaczego.
- ni ma gupich, bo jo pierszy pytonie zadołem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Michał - czyli każdą osobówkę przyjmiesz u siebie, nwet jak w dokumentach nie ma wpisu kategorii M1?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k

Tak, każdą - o ile wcześniej "przyjmie" ją diagnosta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Dziwne. Przecież bez wpisu M1 wynik badania powinien być "N". Już Cię to nie interesuje? A z badaniami "P" dla pojazdów bez tablic walczyłaś onegdaj z pasją szaleńca... 8)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.