Skocz do zawartości
ICEMAN

Kurs, egzamin, jak zacząć - kilka pytań.

Rekomendowane odpowiedzi

ICEMAN

Witam serdecznie wszystkich na tym forum, jest to mój pierwszy post tutaj więc proszę o wyrozumiałość.

Fajnie by było robić coś w życiu konkretnego, więc interesuje się zawodem UDS.

Jestem absolwentem technikum w zawodzie "Technik pojazdów samochodowych" posiadam dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe i teraz mam kilka pytań, wiem, że po nowych zmianach z wykształceniem średnim wystarczy rok praktyki i teraz mam kilka pytań.

1.Czy udokumentowana roczna praktyka musi być na jakieś SKP, czy może być w dowolnym warsztacie. ?

2.Można zacząć najpierw kurs, potem egzamin i na końcu wyrobić roczny staż.?

3.Jak to jest na tych kursach, płacąc nie małą kwotę (plus/minus 2k) czy ludzie prowadzący są w stanie odpowiednio przygotować kandydatów do pozytywnego zdania egzaminu w TDT, chciałbym poznać wasze opinie, jak to było u was.

4.Czy jest jakaś otwarta baza pytań, które to występują na egzaminie TDT, coś tak jak kiedyś było ok.500 pytań teoretycznych na prawo jazdy, gdzie każdy mógł się z nimi zapoznać i tzw. "wykuć"

5.Jak to jest z tym diagnostą musi znać samochód na wylot od podszewki? gdzieś kiedyś na stronie internetowej o diagnostach przeczytałem, że diagnosta nie jest od tego, żeby wyciągać skrzynie, wymieniać maglownicę, grzebać gdzieś przy pompach wtryskowych czy wymieniać olej, diagnosta ma tylko sprawdzić/ocenić stan techniczny pojazdu i przywalić pieczątkę poniekąd bierze odpowiedzialność za to.

6.Jak to jest z trudnością egzaminu, niektórzy piszą, że "przygotuj się na kilkukrotne zdawanie egzaminu bo łatwo nie jest", po czym drugi post niżej "zdałem za pierwszym, poszło gładko" :lol:

Pozdrawiam i proszę o jakieś odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Tak ogólnie - czytałeś to forum? Jesteś pewien decyzji?

 

Zawód coraz mniej prestiżowy, z coraz większą odpowiedzialnością, coraz gorzej płatny, więc... :?

 

Pytania:

 

1. Nie musi być z SKP - może być warsztat samochodowy jak najbardziej - byle stanowisko związane z tzw. "mechaniką pojazdową".

2. Teoretycznie można. Ale jaki niby tego cel? Z kursu niewiele zrozumiesz bez praktyki i wiedzy praktycznej i z pewnością oblejesz egzamin.

3. Kursy są różne i wcale nie wszystkie są płatne - urzędy pracy często robią za darmo. Co do jakości kursów napisano na ten temat na forum książkę już... Z pewnością bez wiedzy praktycznej będzie Ci bardzo trudno niezależnie od szkolenia.

4. Nie. Z tego co mi wiadomo. Ale jak śledzisz np. to forum, czy też np. na kursach z pewnością spotkasz się z typowymi pytaniami.

5. Diagnosta bierze odpowiedzialność nie poniekąd, tylko faktycznie - zawodową (zakaz wykonywania zawodu) + karną (zazwyczaj wyrok w zawieszeniu na pierwszy raz). Więc jak najbardziej diagnosta musi mieć sporą wiedzę na temat pojazdów... Zaraz po szkole samochodowej, bez wiedzy praktycznej nie odważył bym się startować na diagnostę. Chyba, że twoja wiedza z uwagi na hobby i zainteresowanie tematem jest już naprawdę spora... Ale nawet wtedy proponował bym troszkę obyć się w praktycznych aspektach mechaniki pojazdowej.

6. Z tego co tu piszą - jeśli czytasz forum - sytuację jednego, dwóch zdających na wieloosobową grupę kandydatów jest raczej normą. Sam sobie odpowiedz zatem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN

Grzebię dopiero na tym forum, bo trochę bajzel tu jest, trzeba szukać, a i nie zawsze sie znajdzie to co najbardziej interesuje. :)

Więc tak miałem praktykę "zawodową" w technikum przez dwa lata, jeden dzień w tygodniu + praktykę tzw. miesięczną właśnie na Stacji Kontroli Pojazdów, wiem jak diagnosta przeprowadzał badanie techniczne pojazdu, nie raz byłem przy tym, czasami pomagało się szarpać za koło, żeby sprawdzić np. luzy na górnych wahaczach w Passacie czy też A6 :D

Badanie standardowe "chyba", oświetlenie, układ hamulcowy na rolkach, amortyzacja pojazdu na płytach, zawieszenie na szarpakach i ocenia stanu podwozia, opon. Pieczątka, pieniążki i do zobaczenia.

Wiedzę jakąś tam mam, chociaż hmmmm.... zapewne mi jeszcze daleko do wszystkiego, bo człowiek uczy się całe życie i jeszcze wszystkiego nie widział, sam lubię grzebać przy samochodzie w miarę swoich możliwości, nie mam kanału, wszystko na podnośnikach ale z BHP :D, naprawa/wymiana elementów zawieszenia nie są mi obce, tak samo sprawy silnikowe, które to bardzo lubie, diagnostyka silnika diesla, pompowtryskiwaczy, turbiny, przepływomierza znam to chociaż nie jestem żadnym fachowcem. Nie czuje się w elektryce, nigdy mnie nie tam nie ciągnęło, w szkole, aby zaliczyć :D

Szczerze to w technikum nauczyli mnie tylko podstaw budowy czy mechaniki samochodu i męczyli tak, żeby zdać egzamin teoretyczny i praktyczny to wszystko...... Dużo rzeczy, zagadnień dowiedziałem się sam z internetu, podręczników, metodą prób i błędów na własnym samochodzie.

Dlatego pytam też o tą "potrzebną" wiedzę na temat budowy samochodu, ona jest tak jak gdyby ogólna, czy zagłębia się w najmniejsze elementy.

Diagnosta powinien wiedzieć, że np. w Sharanie po 2001r frez na półosi się wyrabia i to jest standard w tych samochodach, czy też korekty dawek paliwa na pompowtryskiwaczu nie powinny przekraczać wartości -2.8mg do +2.8mg w silniku 1.9 TDI ?? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na Twoje pytania. Kop forum do skutku przez najbliższe tygodnie i sam ocenisz.

Zagłęb się w tematy gdzie diagności ponieśli surową odpowiedzialność karną. Sam sobie odpowiedz na pytanie czy Ty byłbyś w stanie sam zdiagnozować rzeczy, o które ich oskarżono na podstawie dotychczasowej wiedzy. Bo kurs raczej przygotuje Cię do metodologii badania, być może pewnych niuansów prawnych związanych z eksploatacją pojazdów, ale nie do wiedzy stricte technicznej i do typowych "numerów"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN

Wiesz pytam o ten kurs, jak on działa, przygotowuje w 100% do egzaminu ? tzn. "drodzy kursanci, to, to, to i to musicie umieć, bo będzie na egzaminie", ale podchodzisz już do egzaminu TDT i wielkie oczy "kur@#, tego na kursie przecież nie było"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jast

Jak piszą nowi zdający, to teraz kładzie się duży nacisk na ADR, czyli pojazdy przystosowane do przewozu materiałów niebezpiecznych, pomiar geometrii pojazdów, szczególnie naczep i przyczep, badania po kolizyjne pojazdów z instalacją gazową, pomiar zadymienia i emisji spalin w silnikach i wiele więcej. Przykładowe pytania znajdziesz w Vademecum Diagnosty

i podobnych wydawnictwach. Niemniej musisz nauczyć się i zapamiętać w jakich numerach Dz.U są dane dotyczące danego tematu, bo to jest podstawa pracy diagnosty. Życzę powodzenia i znalezienia Ośrodka Kształcenia w którym starają się naprawdę przekazać wiedzę, a nie spędzić czas na pierdołach w koleżeńskiej atmosferze za poważną kasę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
podchodzisz już do egzaminu TDT i wielkie oczy "kur@#, tego na kursie przecież nie było"

Moja rada-nigdzie na tacy Ci nie podadzą-licz na siebie.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN
znalezienia Ośrodka Kształcenia w którym starają się naprawdę przekazać wiedzę, a nie spędzić czas na pierdołach w koleżeńskiej atmosferze za poważną kasę.

Otóż to kolego, dlatego pytam, nie sztuką jest wydać kasę, płacisz konkretną sumę, więc masz prawo wymagać od ośrodka.

Jak wyglądają egzaminy tzw. wewnętrzne na kursie.?, czy jest to jakaś teoria na papierku z jedną możliwą odp. (A,B,C,D), jako że matematyka to moja zmora :-| to czy są jakieś fizyczne obliczenia, które musimy wykonać na kursie/egzaminie, są jakieś zajęcia praktyczne z obsługą urządzeń diagnostycznych, geometria, pomiar tłumienia amortyzatorów, analiza spalin itp.?

Możecie się trochę śmiać, lub też nie, że tak o wszystko pytam, ale posiadam ze szkoły certyfikat na obrabiarki sterowane numerycznie CNC, gdzie w życiu nie stałem przy tej maszynie i nie wiem jak wygląda..... ::hey

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN

Są jakieś bardzo przydatne książki.?

Np. to Vademecum Diagnosty, ma ktoś na PDF ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
Są jakieś bardzo przydatne książki.?

Najbardziej przydatne to dzienniki ustaw,które często się zmieniają i trzeba być na bieżąco.....Dostępne są do pobrania tutaj na forum a także obserwować zmiany tutaj

http://dziennikustaw.gov.pl/

i także tutaj

http://isap.sejm.gov.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Diagnosta powinien wiedzieć, że np. w Sharanie po 2001r frez na półosi się wyrabia i to jest standard w tych samochodach, czy też korekty dawek paliwa na pompowtryskiwaczu nie powinny przekraczać wartości -2.8mg do +2.8mg w silniku 1.9 TDI ??

 

Ja tego nie wiedziałem, i jakoś jako diagnosta nie czuje sie gorszy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eborg

Zastanowiła mnie jedna rzecz...........

Na kursie diagnostów byłem lat temu 25 :twisted: , uczono mnie tam (m. in.)

ustawiania geo w samochodach osobowych - jakoś nikt do poj. cieżarowych nie podchodził.

Jest to zupełnie inna bajka.... "cóś może któś"???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DMG1
Diagnosta powinien wiedzieć, że np. w Sharanie po 2001r frez na półosi się wyrabia i to jest standard w tych samochodach, czy też korekty dawek paliwa na pompowtryskiwaczu nie powinny przekraczać wartości -2.8mg do +2.8mg w silniku 1.9 TDI ??

 

Ja tego nie wiedziałem, i jakoś jako diagnosta nie czuje sie gorszy :P

 

To jeszcze powinien wiedzieć, że przypadłość występuje przy skrzyni 6-biegowej i chodzi o przegub przy skrzyni z prawej strony (tam są 3 półosie i 5 przegubów) i za 700 PLN w Toruniu zregenerują ::hey

 

A tak na serio, to podstawcie jakąś nową konstrukcje to ów "nauczyciel" luzów nie znajdzie bo w tym typie tak widocznie ma być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafał Kądziela

Witam! nie wiem skąd jesteś ICEMAN, zapraszam na www.loskid.pl jeśli nadal masz wiele pytań co do egzaminów i samego zawodu, jak będę mógł to służę pomocą. Jestem z łodzi i tu prowadzę zajęcia z kandydatami na diagnostów. W Łodzi interpretacja kolejności jest taka:

 

1. wykształcenie - średnie techniczne samochodowe - dyplom technika mechanika pojazdów samochodowych, lub inne techniczne ale nadal dyplom technika.

 

2. praktyka rok-TM lub dwa(inny technik) w zawodzie. udokumentowany świadectwem pracy - musi być zapis że zatrudniony na stanowisku mechanika samochodowego.

 

3. ukończony kurs na diagnostów - może być u mnie :-D

 

4.państwowy egzamin przed wielką komisją z TDT (wawa, wroc, lubl, krak, pozn)

 

5.po pozytywnym zaliczeniu z tymi wszystkimi dokumentami do starostwa składasz kwity i czekasz aż nadadzą nr Panu diagnoście.

 

6. szukasz pracy: łatwej, lekkiej i przyjemnej za górę pieniędzy --- tu mnie już poniosło.

 

pozdro :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal
6. szukasz pracy: łatwej, lekkiej i przyjemnej za górę pieniędzy --- tu mnie już poniosło.
no i to bardzo.............. :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
robsonsk

Jeżeli chcesz zrobić kurs na diagnostę a masz wątpliwości to proponuje uderz tutaj https://www.oes.krakow.pl/. Oni Ci wszystko wyjaśnią. pracują tam rozgarnięte dziewczyny które mają wiedzę co potrzebujesz by przystąpić do egzaminu. No i sam kurs jest dobrze prowadzony. Pełen profesjonalizm. Ja tam robiłem kurs jakiś czas temu i egzamin zdałem bez problemu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafi90

Na samochodach znać się trzeba, praktykę najlepiej mieć chociaż 2 letnią jako mechanik bo po prostu łatwiej jest oceniać później usterki i kwalifikować je odpowiednio. Jeśli myślisz o OSKP to dobrze by było chociaż z miesiąc albo dwa poplątać się w jakimś warsztacie zajmującym się naprawą sprzętu ciężkiego, ewentualnie na OSKP żeby załapać co z czym. Vademecum, niezbędnik diagnosty itd jak najbardziej, ale później swoją wiedze trzeba uzupełniać na bieżąco , ciągle, stale i porządnie. Na kursach teorii sporo, z praktyką to raczej spróbuj  załatwić z jakąś SKP bo na kursie to niewiele zobaczysz dlatego doświadczenie o którym wspominał blakop jest bardzo bardzo ważne. Ja zdałem za pierwszym razem, niektórzy za 4 więc po ewentualnej porażce na egzaminie nie ma się co zrażać od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
andrew00

Jeżeli chodzi o diagnostę to oczywiście budowę samochodu powinieneś znać. Ja po kilku latach pracy jako mechanik samochodowy zdecydowałem się na kurs na diagnostę (polecam ten ośrodek https://www.oes.krakow.pl/) i podszedłem do egzaminu. Nie powiem żeby był łatwy ale na szczęście go zdałem.I teraz mam dodatkowe zajęcie i dodatkowa kasę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.