Skocz do zawartości
Czy płacisz za terminale płatnicze 2x więcej niż musisz? ×

Pułapki polis komunikacyjnych


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

warto poczytać

 

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/28.html?numer=1601&dok=1601.28.819.2.10.1.0.1.htm

 

nie cytuję treści - zabronione prawnie :|

 

[ Dodano: 12-12-2005, 17:38 ]

a teraz lekarstwo :|

 

PRAWO CYWILNE Ochronne funkcje ubezpieczenia

 

Z płonącego samochodu - zbiegł czy się oddalił

 

 

Kierowca, który ucieknie z płonącego samochodu, może uratować życie, ale utracić prawo do odszkodowania z tytułu ubezpieczenia

 

 

Niejasności w umowach ubezpieczenia - ze względu na cel tych umów, którym jest ochrona ubezpieczeniowa - należy zawsze interpretować na korzyść uprawnionego do odszkodowania. Taką ważną dyrektywę sformułował Sąd Najwyższy w wyroku z 8 grudnia 2005 r. Chodziło o odszkodowanie z autocasco - nowego w chwili zawierania ubezpieczenia - opla corsy, który doszczętnie spłonął.

 

Jadący nim Stanisław P. zobaczył dym wydobywający się z okolicy pedałów. Skręcił w drogę prowadzącą do domu jego córki. Po przejechaniu 400 m wysiadł z pojazdu ogarniętego już płomieniami i odszedł od niego.

 

PZU odmówił wypłaty odszkodowania, powołując się na § 8 pkt 3 lit. d ogólnych warunków ubezpieczenia AC. Według niego nie należy się ono, "gdy kierowca zbiegł z miejsca wypadku". Tak właśnie zakład zakwalifikował oddalenie się właściciela od płonącego samochodu.

 

Sąd I instancji uznał roszczenie Stanisława P. za bezpodstawne. Podzielił punkt widzenia PZU, a dodatkowo powołał się na § 30 i § 33 ogólnych warunków ubezpieczenia AC. Pierwszy z tych przepisów zobowiązuje właściciela (osobę uprawnioną do dysponowania pojazdem) do zapobieżenia zwiększeniu się szkody, czego - według sądu - Stanisław P. nie zrobił. Drugi upoważnia PZU, w razie niewykonania tego obowiązku, do odmowy albo zmniejszenia odszkodowania.

 

Sąd II instancji oddalił apelację właściciela pechowej corsy. Uznał, że § 8 pkt 3 lit. d ogólnych warunków w pełni uzasadnia odmowę odszkodowania, czyli że Stanisław P. "zbiegł z miejsca wypadku". Stwierdził również, iż nie ma on podstaw do żądania odszkodowania w wysokości 37 000 zł, skoro pojazd był ubezpieczony na 34 600 zł.

 

Sąd Najwyższy uwzględnił kasację Stanisława P. Zgodził się z zarzutem, że sąd naruszył fundamentalny dla umowy ubezpieczenia art. 805 kodeksu cywilnego, zobowiązujący firmę ubezpieczeniową do wypłaty odszkodowania w razie wypadku przewidzianego w tej umowie. Przyznał też, że sformułowania "zbiegł" i "z miejsca wypadku" są wysoce niejednoznaczne. Nie wiadomo, czy chodzi o wypadek komunikacyjny w rozumieniu kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego, czy o jakiekolwiek inne zdarzenie. Nie można jednak mówić, że Stanisław P. zbiegł z miejsca wypadku rozumianego jako wypadek komunikacyjny (co w naszych realiach oznacza ucieczkę kierowcy, który przedtem pił alkohol).

 

- W obawie o własne bezpieczeństwo oddalił się on z miejsca zdarzenia losowego objętego ryzykiem ubezpieczeniowym - mówił sędzia Zbigniew Kwaśniewski. - Trzeba pamiętać o ochronnej funkcji ubezpieczenia, posiłkować się jego celem i postanowienia niejednoznaczne zawsze interpretować na korzyść uprawnionego do świadczeń - zaznaczył. Sprawa powróciła do ponownego rozpoznania ze względu na konieczność ustalenia wysokości szkody. Samochód w chwili pożaru był już przez 11 miesięcy używany i jego wartość mogła być niższa od sumy, na jaką został ubezpieczony (sygn. II CK 305/05).

 

Izabela Lewandowska

źródło

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051210/prawo/prawo_a_7.html

 

[ Dodano: 12-12-2005, 17:39 ]

Sąd Najwyższy: niejasności w umowach na korzyść ubezpieczonego

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2005 r. sformułował dyrektywę, iż niejasności w umowach ubezpieczenia - ze względu na cel tych umów, którym jest ochrona ubezpieczeniowa - należy zawsze interpretować na korzyść uprawnionego do odszkodowania. Sędzia Zbigniew Kwaśniewski stwierdził: trzeba pamiętać o ochronnej funkcji ubezpieczenia, posiłkować się jego celem i postanowienia niejednoznaczne zawsze interpretować na korzyść uprawnionego do świadczeń. Link do źródła: Sąd Najwyższy - sygn. II CK 305/05 oraz sygn. IV 1305.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.