Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

Roboblox

Wymiana silnika w Golf II

Polecane posty

Roboblox

Witam, taki temat - przyjechał Golf II silnik 1.8 benzyna. Jednak klient chce przejść badanie na zmiany konstrukcyjne bo wsadził w niego silnik od Golfa/Vento/Sharana z 1991r - 1996r o pojemności 2.8 VR6 Turbo.

Rzeczoznawca napisał że zostały wzmocnione hamulce z Golfa MK2, wymieniony układ kierowniczy ze wspomaganiem z Golfa MK3 2.8VR6, wymienione zawieszenie itd. Klient przeprowadził wymianę we własnym zakresie. Pomijając fakt, że jest potrzebna faktura z zakładu mechaniki pojazdowej to czy takie coś jest ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
potrzebna faktura z zakładu mechaniki pojazdowej

Niby w jakim celu ta faktura?

Rzeczoznawca napisał że zostały wzmocnione hamulce z Golfa MK2, wymieniony układ kierowniczy ze wspomaganiem z Golfa MK3 2.8VR6

Trzeba sprawdzić, czy części zamontowane nie są używane w przypadku gdy pochodzą z listy części, których ponowne użycie jest zakazane.

czy takie coś jest ok?

O tym decyduje diagnosta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roboblox

Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid018
Trzeba sprawdzić, czy części zamontowane nie są używane w przypadku gdy pochodzą z listy części, których ponowne użycie jest zakazane.

z ciekawości zapytam w jaki sposób mamy to sprawdzać??bo jak coś jeździ już jakiś czas to chcąc nie chcąc będzie wyglądało na używane a chyba nie każdy odrazu po montażu załatwia formalności związane ze zmianami konstrukcyjnymi.

 

o pojemności 2.8 VR6 Turbo

nie było seryjnie takiego silnika. bez turbo tak

 

przy okazji jak już poruszany watek to czy przy takiej zmianie ( z 1,6/1,8/2,0 na 2,8/2,9) obowiązkiem jest wymaganie opini rzeczoznawcy czy to indywidualna sprawa diagnosty??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
w jaki sposób mamy to sprawdzać?

 

martwy przepis :x

 

indywidualna sprawa diagnosty??

 

Indywidualna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Na powyższy post kolegi dawid018 odpowiedziane już wyżej zostało i wszystko sprowadza się do:

O tym decyduje diagnosta.

No nie inaczej! :ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
duchu
przyjechał Golf II silnik 1.8 benzyna.

Na śląskich nr rej?

 

[ Dodano: 04-04-2018, 14:02 ]

Rzeczoznawca napisał że zostały wzmocnione hamulce z Golfa MK2?

Nie nakłamał troszeczkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
zapewne ma dowód zakupu...

 

Który nie oznacza, że części muszą być nowe. Nie oznacza też, że te części znalazły się w tym samochodzie. Nie ma też podstawy, by wymagać takiego dokumentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
Skoro ktoś kupuje nowe rzeczy to zapewne ma dowód zakupu...

 

W warunkach SKP jest to nie do sprawdzenia.

Ok - założyłem tydzień temu nową część... Jak po tym tygodniu używania chcesz ją odróżnić od używanej?

 

Tak jak Michał powiedział - to jest MARTWY przepis. Tylko osoby nie będące w branży na co dzień mogą myśleć inaczej...

 

A jeszcze pytanie - jak niby Diagnosta ma zweryfikować konkretny dowód zakupu z konkretną częścią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mecher

A jak części zakupił rok (dwa) wcześniej (pewnie promocja była), tylko nie miał czasu (może chęci) na takowe przeróbki.

Więc paragony się zagubiły, to co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sad_madman

Który nie oznacza, że części muszą być nowe. Nie oznacza też, że te części znalazły się w tym samochodzie. Nie ma też podstawy, by wymagać takiego dokumentu.

To dlaczego w przypadku przeróbek "kratek" na zwykłe osobówki diagności wymagają faktury/paragonu na pasy bezpieczeństwa ?

 

A jak części zakupił rok (dwa) wcześniej (pewnie promocja była), tylko nie miał czasu (może chęci) na takowe przeróbki.

Więc paragony się zagubiły, to co ?

No to jego problem... Może fakturę z odpowiedniej firmy też zgubił ?

 

A jeszcze pytanie - jak niby Diagnosta ma zweryfikować konkretny dowód zakupu z konkretną częścią?

To normalne, że nie jesteś w stanie tego zweryfikować. Wielu innych rzeczy też się nie da ale jakoś problemów z tym nie macie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
W warunkach SKP jest to nie do sprawdzenia.

Ale pracownicy TDT będą w stanie jak się okazuje i to bez Centrum Badawczego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mecher
To dlaczego w przypadku przeróbek "kratek" na zwykłe osobówki diagności wymagają faktury/paragonu na pasy bezpieczeństwa ?

 

Jesteś obeznany w przepisach, to podaj na podstawie jakiego (którego) przepisu wymagają ?

 

Mogą wymagać (jak juz wiele razy był pisane) opinii rzeczoznawcy. A i to nie muszą.

 

To dlaczego w przypadku przeróbek "kratek" na zwykłe osobówki diagności wymagają faktury/paragonu na pasy bezpieczeństwa ?

 

A jak części zakupił rok (dwa) wcześniej (pewnie promocja była), tylko nie miał czasu (może chęci) na takowe przeróbki.

Więc paragony się zagubiły, to co ?

No to jego problem... Może fakturę z odpowiedniej firmy też zgubił ? .

 

I znów na podstawie czego na badanie ma przyjechać z całą dokumentacją pojazdu ?

I nie dostanie pozytywnego wyniku badania z powodu braku faktury :what:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Jest prosty sposób na sprawdzenie czy przeróbka została wykonana na nowych częściach czy na używanych - wystarczy spytać o to właściciela pojazdu. 90% z nich jest nieświadomych, że ponowne użycie pewnych części jest zabronione i klient powie prawdę :) Do tego "rzut" wprawnego oka diagnosty i wszystko jasne. Inna sprawa to przed organem nadzoru czy w sądzie tak łatwo dowieść tego się nie da, bo namacalnych dowodów brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sad_madman

Często przeglądając to forum doświadczam dysonansu poznawczego. Z jednej strony pojawia się informacja typu:

"I znów na podstawie czego na badanie ma przyjechać z całą dokumentacją pojazdu ?"

a znowu w innych tematach dotyczących zmian konstrukcyjnych nagle wymyślacie, rzeczy które nawet nie są weryfikowane w przypadku nowych aut. Tutaj taki przykładowy cytat:

Nie przedstawiono żadnej opinii technicznej zawierającej szkice, projekty, wyliczenia. Nie wiadomo jak taka modyfikacja pojazdu wpłynie na bezpieczeństwo osób nim podróżujących oraz innych użytkowników ruchu drogowego. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMeSi

Witam. Zainteresował mnie ten temat bo stoję przed podobnym problemem, z tym, że klient do takiego samego Golfa II 1.8 zamontował na własną rękę silnik z Seata Toledo 2.3 V5.

Jak kolega michal_k napisał - opinia rzeczoznawcy to sprawa indywidualna. Czy biorąc pod uwagę, że taki silnik nie występował w Golfie II, także opinia nie jest wymagana, ani żaden dokument od producenta pojazdu dotyczący hamulców czy zawieszenia?

Z informacji, których udzielił klient wynika, że układ hamulcowy został stary (golf II), na temat zawieszenia niestety nic nie wiem, ale jeśli także nie byłoby zmienione to jak z tego wybrnąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

A co to znaczy jak wybrnąć?

Jak jesteś w stanie sam ocenić przeróbkę tej skali (obliczenia wytrzymałościowe i wydajnościowe wszystkich pozostałych podzespołów pojazdu) to wielki szacun. Robisz badanie i po bólu. Co prawda wielkie koncerny samochodowe potrzebują do tego sztabu ludzi i laboratoriów, wydając na to grubą kasę. No ale w takim żyjemy państwie prawa, że zgodnie z jego literą Ty to wszystko możesz ocenić sam jak czujesz się na siłach. B|

Jak nie, to wymagasz opinii rzeczoznawcy, bo takie masz prawo. I powinna ona zawierać to co powyżej... choć nie musi...

Albo przeciągasz klienta do maja czy tam czerwca kiedy zmiany konstrukcyjne mają i tak "wylecieć" z SKP i też problem z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smaug

Mam wątpliwości co do zmian w układzie hamulcowy . w tabeli usterek pt.1.1.21 f samodzielne zmiany w układzie hamulcowym poza jednostką uprawnioną jest usterką UI i USZ tak więc myślę ze opinia rzeczoznawcy to troche mało 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

A dlaczego mało? I czego byś niby żądał w zamian?I na jakich zasadach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mecher

No przecież napisał, że ukł. hamulcowy pozostał stary, więc jakie samodzielne zmiany ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smaug

odpowiedz do przypadku 1 , kto jest jednostką uprawnioną do dokonywania zmian w układzie hamulcowym ?moim zdaniem tylko producent pojazdu lub układu hamulcowego jest w stanie określić czy układ hamulcowy po wprowadzonych zmianach będzie działał prawidłowo , większość opinii  rzeczoznawców ma napisaną małymi literkami treść ze w razie problemów , błędnej opinii rzeczoznawca nie ponosi konsekwencji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

W ogóle do wszelkich zmian jest w tym układzie uprawniony producent pojazdu czy danego podzespołu wyłącznie.

Tylko z takim podejściem negujesz w ogóle sens zmian konstrukcyjnych - jakichkolwiek.

 

Znajdź mi proszę podstawę prawną wyraźnie zabraniającą ingerencji technicznych w zarejestrowanym pojeździe, tudzież uzasadnienie wymagania na SKP, czy przed jakimkolwiek innym organem czy instytucją zaświadczeń, opinii etc. od producenta (w kontekście opisanego przypadku).

Zgodnie z prawem Diagnosta ma prawo wymagać w takim przypadku tylko opinii rzeczoznawcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smaug

odnośnie zmian w układzie hamulcowym punkt w tabeli usterek pt.1.1.21 f , to według ciebie np. samodzielnie wykonane punkty kotwiczenia siedzeń i pasów w samochodzie osobowym i opinia i to jest wystarczające ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cezary
Napisano (edytowany)

a wymiana przewodów hamulcowych metalowych (skorodowanych) na miedziane łapie się w/g Ciebie pod ten punkt? 

Edytowano przez cezary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.