Skocz do zawartości

Wypadek BMW pod Piotrkowem. Samochód bez homologacji

Featured Replies

Napisano
3 godziny temu, eldicoran napisał:

w usa też nie ma dowodów rejestracyjnych chociażby.

Mało widziałeś.

  • Odpowiedzi 172
  • Wyświetleń 20,4k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Sumienny diagnosta, przyszły rzeczoznawca, biegły sądowy od wypadków z am-carami i teraz jeszcze radca prawny. Człowiek orkiestra

  • To rozumiesz nie tak, że nie ma czegoś takiego jak homologacja jednostkowa (DOPUSZCZENIE JEDNOSTKOWE) na pojazd używany. Dopuszczenie jednostkowe jest dla pojazdów nowych !! Czyli dla pojazdów takich

  • uginasz to się ty codziennie. Już nie napiszę w jakim celu bo pewnie sie popłakałbyś i bana dostane xd A uwielbiam patrzeć na wasze żałosne tłumaczonka  

Posted Images

Napisano

Wspominałeś coś o banie. Myślę sobie, że go dostaniesz. A jak nie, to skrzykniemy się w kilku i poprosimy moderatorów o wsparcie, żeby forum było forum. Na razie każdy dział gdzie się udzielasz powinien podtytuł Pitu-Pitu zawierać, a nie na tym rzecz polega.

Przez takich userów, nietórzy przestają tu zaglądać. W każdym razie ja odpadam i proszę o BANA dla #eldicorana.

:516:

 

Napisano
19 minut temu, michal_k napisał:
3 godziny temu, eldicoran napisał:

w usa też nie ma dowodów rejestracyjnych chociażby.

Mało widziałeś.

akt własności / title to nie dowód rejestracyjny

19 minut temu, Paprock napisał:

Przez takich userów, nietórzy przestają tu zaglądać. W każdym razie ja odpadam i proszę o BANA

Nie mam nic do Ciebie paprock, zanim zostałem jeszcze diagnostą często czytałem twoje odpowiedzi posty i dyskusje i zawsze szanowałem twoje zdanie. Ale w tej sytuacji nie jesteś stronniczy. ja zawsze odpowiadam na zaczepki w moim kierunku, bo nie daje sobie w morde pluć za przeproszeniem. sam z siebie nigdy nie zaczynam jakiejś dramy ani spiny ani nic. A to że mam inne zdanie na wiele tematów to mam chyba do tego prawo. na tym polega forum i komentowanie. A to że godziło to w ich poglądy i wizję świata i sie spłakali to co poradze... I wydaje mi się że nie przez takich userów którzy mają coś do powiedzenia i mają jakieś poparcie dla tego. A znikają bo nawet taki wojtuś potrafi nazywać klienta który wykrył jawny przekręt z badaniem bez dowodu nazywać konfidentem... myślałem że diagnosta ma swoją robote swoje przepisy i ma działać w zgodzie z nimi. A jak zacząłem biernie brać udział to widze że jeśli nie krakasz jak wrony to pultają po chwili płaczą dla adminów itp. I po prostu widzę że na tym forum to lepiej nie mieć swojego zdania jeśli jest niezgodne z polityką " za rogiem". i Albo patrzysz na głupoty albo odpowiadasz na durne zaczepki i wymysły które działają tylko w jedną stronę widocznie.

Napisano
3 godziny temu, eldicoran napisał:

sam z siebie nigdy nie zaczynam jakiejś dramy ani spiny ani nic.

Czytasz się czasem przed wysłaniem?

Napisano
3 godziny temu, eldicoran napisał:

akt własności / title to nie dowód rejestracyjny

Nie kompromituj się. Mówię o DR, którego nie widziałeś, a nie o titlu.

  • 2 months later...
Napisano

I znowu dochodzimy do takiej konkluzji czy używany samochód musi mieć świadectwo homologacji czy może ją stracił a może tak jak te z krajów trzecich nigdy nie miał. I nie tylko ingerencja w układ hamulcowy czy kierowniczy albo zawieszenie nie odpowiada pierwotnej homologacji, tak jak tu wspominają. Ale nawet przeróbka z dołożeniem miejsc też może nie odpowiadać pierwotnej homologacji. Jesli samochód w czasie całego swojego żywota ma odpowiadać homologacji to powinni wycofać zmiany konstrukcyjne z przepisow albo dać je tylko do Służby Technicznej i po zmianach nowe dopuszczenie krajowe dla pojazdu nie będącego nowym pojazdem

Napisano
8 minut temu, Solaris napisał:

Jesli samochód w czasie całego swojego żywota ma odpowiadać homologacji to powinni wycofać zmiany konstrukcyjne z przepisow albo dać je tylko do Służby Technicznej i po zmianach nowe dopuszczenie krajowe dla pojazdu nie będącego nowym pojazdem

Tak właśnie powinno być. :OK:

Napisano

Tylko że badanie po zmianach konstrukcyjnych przechodzi może 20% pojazdów które te zmiany przeszły. Reszta sobie zmienia i jeździ. Sprawa jest medialna i nawet jakby wszystko było seryjne to i tak można by się do czegoś doczepić. 

Napisano

a jako że jest medialna to pewnie zaraz powstaną jakieś świetne pomysły/projekty które będą pokłosiem tego by pokazać SIŁĘ... xd

  • 1 month later...
Napisano
W dniu 21.08.2025 o 11:41, eldicoran napisał:

no dokładnie przepisz od razu w GAWR co się będziesz... i homologacje też doklej jakąś. przecież wszystko jest na TZ xD

Ja właśnie wielokrotnie słyszałem, że ASO nie ma zamiaru takich tabliczek wydawać bo oni nie chcą sie podpisywać pod tym jak ktoś "dostosował" samochód który został zrobiony na ameryke. na zastępczej TZ nie masz homologacji ani nic tak samo.Więc mocne lawirowanie, wtedy dalej jeśli nie masz w dowodzie ( a pewnie nie masz) no to dalej nie ma nigdzie wiec nic to nie daje.

to znaczy, że chciał wyjść ponad swoje uprawnienia i coś odwalił. Jeśli masz podstawy prawne i działasz w ramach tego co możesz to jakim CH... miałbyś niby stracić uprawnienia i dostać zarzuty. tak jak ktoś wyżej pisał byle"papuga" wtedy Cie wybroni bo macie najwyższe podkładki. Jeśli nie masz sobie nic do zarzucenia nie chachmęcisz to jak miałoby coś nie wyjść. Znaczy wiadomo... sądy Polskie i wszystkie wyższe instytucje u nas nie należą do najbardziej szlachetnych i nie zawistnych. Ale szansa że trafisz na jakiegoś super ważnego polityka/jego rodzine w am-carze jest raczej nie wielka. Prędzej jakiś typowy Wojtuś który kupił perełke/okazję życia od handlarzyny lub tych co na FB nie odpowiedzą nawet jak im zadasz pytanie o homologacje/dostosowanie itp tylko mówią" my jakoś potrafimy załatwic ;) " i później cyk każde ich badanie w jakimś wygwizdowiu typu kółko gospodyń domowych . Tak samo tyle razy nawet na forum było pisane że jak ktoś robi w ramach swoich uprawnień i obowiązków to śpi spokojnie i pracuje po x lat.

 

Znam i współpracuję z wieloma rzeczoznawcami ubezpieczeniowymi i nigdy nie spotkałem się z tym, żeby ktoś skutecznie to podważył. To nie są sprawy jak w serialu Prawnik z Lincolna — tu wszystko jest zero-jedynkowe. Jeśli podstawy prawne i fakty są jasno pokazane, nie ma się z czym kłócić, bo koszty i czas sprzeciwu są nieopłacalne, a szanse znikome. Swoją drogą, lubię takie uporządkowane podejście do tematu — trochę jak w dobrze zrobionych zestawieniach, gdzie wszystko masz jasno rozpisane, np. na tej witrynie.

wiadomo, jak ze wszystkim w obecnych czasach, głuchy na emeryturze nie usłyszy że wydech to pełen przelot. A chciwy na kase nawet oceni nie widząc auta. Ale chyba nie o to w tym chodzi. Kontrole przeszkadzają tym którzy mają coś do ukrycia. Ja np nie miałbym problemu by każde badanie było z kamerą rejestrowane.

Dokładnie - cała ta dyskusja pokazuje, że problemem nie są przepisy, tylko ich „interpretacja”. Jeśli ktoś robi wszystko zgodnie z WT i w ramach swoich uprawnień, to nie ma potrzeby żadnego kombinowania ani lawirowania między TZ, GAWR czy homologacją. Reszta to już typowe forumowe legendy i historie z drugiej ręki.

Napisano
Cytat

4.  Zabrania się:

6) dokonywania zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, z wyjątkiem:

b) pojazdu, w którym zmian konstrukcyjnych dokonał przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie.

Cytat

Art.  71. [Dowód rejestracyjny; pozwolenie czasowe]
1.  Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3.
2.  Pojazdy określone w ust. 1 są dopuszczone do ruchu, jeżeli odpowiadają warunkom określonym w art. 66 oraz są zarejestrowane i zaopatrzone w zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne.

no to teraz zastanowić się należy w którym kierunku brną sędziowie :)
bo jedyne do czego można się przyczepić to: 
 

Cytat

Wymagania techniczne pojazdu uczestniczącego w ruchu

1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:
 
2) nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych;
 
3) nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych;
 

Nie mniej jednak wątpię żeby auto wyprodukowane po 2020 roku nawet po chip tuningu nie spełniało najwyższych wymagań emisji ustalonych na rok... 2004 

  • 3 weeks later...
Napisano
W dniu 1.10.2025 o 10:38, wojteczek napisał:

A no właśnie. Mało tego nr który zapisałem to nr z TZ, gdybym poszukał teczki od tego pojazdu to tam będzie jeszcze * i 2 cyfry. Dlatego powtarzanie za ministrami bez praktycznej wiedzy jak to działa nic nie wnosi. Te instytucje nadzorujące odsyłają do przepisu ale nie widzą że skp nie ma narzędzi żeby postąpić zgodnie z przepisem. Zostaje ASO, i tu kolejny problem bo skp czynne np do godz 20 a ASO o 18 zamykają, albo na naszym rynku nie ma przedstawiciela, marka przestała istnieć, tego modelu od x lat nie produkują itd. a nawet tak z biznesowego punktu, jak ktoś ma odebrać kilkadziesiąt tel dziennie i po Vin ustalić co to za pojazd i jakie gumy to za kilka dni nr zostanie odłączony. Do tego trzeba posadzić człowieka,zapłacić pensje, stworzyć warunki i ostatecznie skp zarobi na badaniu, a ASO poniesie koszty.  Masz rację, biurokracja i brak narzędzi na SKP to codzienność, a ASO rzadko kiedy ma interes w darmowym pomaganiu przy ustalaniu danych technicznych. Często to po prostu walka z systemem, w której bez rzetelnych informacji człowiek czuje się, jakby grał w ciemno i liczył na łut szczęścia. Warto więc korzystać z miejsc, które profesjonalnie prześwietlają rynek i pomagają uniknąć ryzyka przy podejmowaniu decyzji, podobnie jak robi to to źródło w kontekście analizy sprawdzonych ofert i rankingów platform z grami online.

Dokładnie, to jest klasyczny przykład przepaści między teorią a praktyką w naszych przepisach. Urzędnicy tworzą martwe prawo za biurkiem, a potem cała odpowiedzialność spada na diagnostę, który nie ma ani narzędzi, ani realnego wsparcia w bazach danych, by to wszystko zweryfikować. Sytuacja z markami, które już nie istnieją albo nie mają przedstawicielstwa, to już w ogóle 'czarna dziura' – nikt nic nie wie, a diagnosta musi ryzykować własnymi uprawnieniami, wystawiając kwit. To absurd, że system wymaga od Was cudów, nie dając w zamian żadnych rzetelnych narzędzi do pracy.

  • 2 weeks later...
Napisano

Jak masz kasę i rodzinę prawniczą to się bawisz z nieszczęścia 

Koło dojazdowe... wypadło z bagażnika czy może rodzina na nim jechała za szybko i zaatakowała biednego Sebastiana co to 300 km/h jechał - jak to trumna na kółkach zaatakowała biednego sebka

Edytowane przez nesiasps

Napisano

Będzie jak z "broszką" jadącą w kolumnie rządowej i cieniasem.... wiele lat procesu a jak wszyscy dziennikarze zapomną już o sprawie to wyda się wyrok skazujący pokrzywdzonego a nie sprawcę.

  • 3 weeks later...
Napisano

Europa próbuje się bronić , bo chińskie samochody ekonomicznie masakrują rynek nowych i używanych aut. Niestety Europa na własne życzenie się wykończyć bo w cenie przednionapędowego T-Roca z silnikiem od kosiarki , Chińczyk dostarczy nam hybrydę , często 4x4 z 7 letnią gwarancją. Przeciętny Kowalski zaczyna wybierać to drugie . Ceny używanych aut spadły do normalnego poziomu, ale to będzie mnie cieszyło dopiero jak sprzedam swoj samochód i będę kupował kolejny, bo będzie dużo młodszy za tą samą kase. 

Co do norm bezpieczeństwa i spalin, nie byłbym taki pewien że Europejczyki są idealne. Ostatnio oglądałem raport z jakichś testów zderzeniowych to wcale różnic nie było zbyt dużych. 

Edytowane przez Rafi90

Napisano

Prawie wszystkie Chińskie 5 gwiazdek, a nowe Renault Clio tylko 4 gwiazdki... 
Bardziej chodzi jednak o fakt, że już sama służba celna chce homologacji na pojazdy sprowadzone z poza EU, a TDT ją w tym poparł.

Napisano

Pewnie czytałeś ten głośno  omawiany projekt dopuszczeń pojazdów z USA. Najwięcej ma na tym zarobić TDT, stąd wszystko co trzeba będzie "dopuszczać" jest im na rękę. To jest jak pasożyt. Wszędzie chcą być i we wszystkim uczestniczyć

Napisano
5 minut temu, Rafi90 napisał:

Wszędzie chcą być i we wszystkim uczestniczyć

Oczywiście cudzymi rękami (diagnostów), sami nie ponosząc odpowiedzialności, jednak przytulając za to grubą kasę (vide projekt). Jaki podmiot by tak nie chciał ...

Edytowane przez Mecher

Napisano

Oczywiście, że czytałem. Uregulować, to jakoś trzeba. Tyle, że niech sami sobie te dopuszczenia robią, a nie chcą zwalić na nas, a sami chcą kasę dostać.

Napisano
5 minut temu, Mecher napisał:

Oczywiście cudzymi rękami (diagnostów), 

No właśnie to mam na myśli. 

  • 1 month later...
Napisano
W dniu 1.10.2025 o 16:04, eldicoran napisał:

akt własności / title to nie dowód rejestracyjny

Nie mam nic do Ciebie paprock, zanim zostałem jeszcze diagnostą często czytałem twoje odpowiedzi posty i dyskusje i zawsze szanowałem twoje zdanie. Ale w tej sytuacji nie jesteś stronniczy. ja zawsze odpowiadam na zaczepki w moim kierunku, bo nie daje sobie w morde pluć za przeproszeniem. sam z siebie nigdy nie zaczynam jakiejś dramy ani spiny ani nic. A to że mam inne zdanie na wiele tematów to mam chyba do tego prawo. na tym polega forum i komentowanie. A to że godziło to w ich poglądy i wizję świata i sie spłakali to co poradze... I wydaje mi się że nie przez takich userów którzy mają coś do powiedzenia i mają jakieś poparcie dla tego. A znikają bo nawet taki wojtuś potrafi nazywać klienta który wykrył jawny przekręt z badaniem bez dowodu nazywać konfidentem... myślałem że diagnosta ma swoją robote swoje przepisy i ma działać w zgodzie z nimi. A jak zacząłem biernie brać udział to widze że jeśli nie krakasz jak wrony to pultają po chwili płaczą dla adminów itp. I po prostu widzę że na tym forum to lepiej nie mieć swojego zdania jeśli jest niezgodne z polityką " za rogiem". i Albo patrzysz na głupoty albo odpowiadasz na durne zaczepki i wymysły które działają tylko w jedną stronę widocznie. Aby odetchnąć od tych wszystkich spięć, sprawdź Lemon kasyno i postaw na dobrą rozrywkę.

 

W pełni Cię rozumiem na forach często merytoryka przegrywa z kolesiostwem i "kółkiem wzajemnej adoracji". Praca diagnosty to duża odpowiedzialność, więc trzymanie się zasad i przepisów jest ważniejsze niż uleganie presji otoczenia. Nie daj się sprowokować i rób swoje, bo rzetelność zawsze obroni się sama, a na durne zaczepki szkoda po prostu Twoich nerwów.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Account

Navigation

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.