Skocz do zawartości
Czy płacisz za terminale płatnicze 2x więcej niż musisz? ×

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzień dobry Państwo,
stałem się posiadaczem Renault Kangoo ZE z 2014 r.
Samochód ma oryginalnie 5 miejsc i 5 pasów bezpieczeństwa, isofixy, brak kratki i na pace wyłącznie haki do montażu siatek (brak szyn). 
Od samego początku jest zarejestrowany w kat. N1 co niestety przy tym wieku utrudnia znalezienie taniej oferty na assistance. Posiadam również jego oryginalną homologacje na kat. N1 (wg sprzedawcy ma za krótka część bagażową o kilka cm dlatego zdobył homologację, bo był problem z rejestracją w Polsce jako cieżarowy). 
Chciałem zmienić jego kategorię na M1, ale odbiłem się od okręgowej stacji diagnostycznej - twierdzą, że rozmawiali za nadzorem i przy braku możliwości wprowadzenia zmian konstrukcyjnych brak możłiwości zmiany kategorii N1 na M1 (nie jestem w stanie dostarczyć zaświadczenia o zmianach konstrukcyjnych z warsztatu mechanicznego).
Co dalej ?

Napisano

Żeby wykonać badanie po zmianach konstrukcyjnych, te zmiany w sposób fizyczny muszą zajść. Nie da się inaczej zrobić z Twojego samochodu osobówki. 

Napisano

Czyli wpadłem w czarną dziurę prawną ? Brakuje kwitka o zmianach konstrukcyjnych z warsztatu mechanicznego o odpowiednim PKD ? Jeżeli tak to jesteśmy w PL i można usunąć np. nieistniejącą kratkę :) choć uważam to za bzdurne. 

Auto w wersji N1 i M1 jest dokładnie takie samo, nie da się wprowadzić żadnych zmian konstrukcyjnych bo fabrycznie jest przygotowane do obu sposobów rejestracji i kwalifikacja do N1 i M1 wynika wyłącznie z kwestii podatkowych.

 

 

Napisano
13 minut temu, HackerSaw napisał:

ie da się wprowadzić żadnych zmian konstrukcyjnych

Więc nie da się zmienić rodzaju pojazdu.

Chyba, że dałoby się zmienić coś w zakresie mocowania ładunku, co spowodowałoby zmianę.

Napisano
3 godziny temu, HackerSaw napisał:

Dzień dobry Państwo,
stałem się posiadaczem Renault Kangoo ZE z 2014 r.
Samochód ma oryginalnie 5 miejsc i 5 pasów bezpieczeństwa, isofixy, brak kratki i na pace wyłącznie haki do montażu siatek (brak szyn). 
Od samego początku jest zarejestrowany w kat. N1 co niestety przy tym wieku utrudnia znalezienie taniej oferty na assistance. Posiadam również jego oryginalną homologacje na kat. N1 (wg sprzedawcy ma za krótka część bagażową o kilka cm dlatego zdobył homologację, bo był problem z rejestracją w Polsce jako cieżarowy). 
Chciałem zmienić jego kategorię na M1, ale odbiłem się od okręgowej stacji diagnostycznej - twierdzą, że rozmawiali za nadzorem i przy braku możliwości wprowadzenia zmian konstrukcyjnych brak możłiwości zmiany kategorii N1 na M1 (nie jestem w stanie dostarczyć zaświadczenia o zmianach konstrukcyjnych z warsztatu mechanicznego).
Co dalej ?

Kup samochód taki jaki ci pasuje i nie będziesz miał problemów ,czyli M1

  • Polub 1
  • Lubię 1
Napisano

kolejny przykład pierw kupione potem zapytane/przemyślane ;D 

Napisano

Kolejny przykład wielkiej pomocy użytkowników tego forum. 

Cytat

Kup se inny !!

Bardzo profesjonalna pomoc. Forum uczy i bawi :D 

  • Lubię 2
Napisano
3 minuty temu, Logen napisał:

Kolejny przykład wielkiej pomocy użytkowników tego forum. 

nie każdemu trzeba pomagać ;D są różne powiedzenia. Kto nie ma w głowie ten ma w nogach. Tanie mięso psy jedzą, Chytry płaci dwa razy, z oszczędności wyszedł kłopot, złotówkę oszczędził, stówkę stracił, Miało być tanio, wyszło kłopotliwie itp. nie bez powodu tyle tego mamy ;D 

  • Lubię 1
Napisano

Było tanio?Jest tanio.Było dobrze?Jest tanio! Podobnie jak w komisie we wrocku,ludziska znad morza jechali po auta za kilka tysi,nie oceniam nikogo ale obejrzeć i zapytać można było przed a nie po zakupie.

Napisano

no to właśnie modne ostatnio chyba się stało. czy to jakieś wynalazkowe quady/ciągniki czy osobowe ubrane jako ciężarowe i na odwrót xd pierwszo kupione potem pytania. jak sie okaże że legalnie/łatwo sie nie da to i tak pojedzie gdzieś z flaszką i koniec końców załatwi i głos po nim na forum ginie xd

Napisano
4 godziny temu, HackerSaw napisał:

kwalifikacja do N1 i M1 wynika wyłącznie z kwestii podatkowych.

Kategoria a nie kwalifikacja, wynika z faktu jak dany pojazd był homologowany. Skoro N1 to ciężarowy 

5 godzin temu, HackerSaw napisał:

Chciałem zmienić jego kategorię na M1

Kategorii nie zmienisz, co najwyżej rodzaj pojazdu.

Napisano

A jakbym tak na zmianach konstrukcyjnych opisał, że z pojazdu zdemontowano dodatkowe wyposażenie cechujące samochód ciężarowy (czy to przegrodę trwałą, czy tam punkty mocowania ładunku) przez co samochód nie można sklasyfikować jako ciężarowy i aktualnie jest samochodem osobowym o podrodzaju (zapewne KOMBI, trzeba by w homo posprawdzać, ale jak osobowy z tymi samymi masami i liczbą miejsc widnieje to zapewne jako KOMBI). Na tylnej kanapie znajdują się 2 fotele wyposażone w punkty ISOFIX itd... to co jestem śmieć a nie diagnosta i flaszkę czy tam 2 muszę wziąć żeby takie zmiany zrobić ?? W czym tu jest problem ??

Napisano (edytowane)

 Pewnie w tym żeby nie pisać wprost, że klient ma się pojawić z oświadczeniem od podmiotu że zdemontowano przegrodę np . Diagnosta widzi pojazd PO zmianach, jeśli spełnia warunki osobówki to robi ZK na osobówkę. 

Edytowane przez Rafi90
Napisano

Nazbierało się kilka odpowiedzi to wyjaśniam.

Dziękuję wszystkim uczestniczącym w dyskusji. Strasznie mi miło trafić na klasyczne forum a nie grupę na fb czy inne tałatajstwo, na którym nie da się nic znaleźć. Tutaj wiedza z dyskusji zostaje i przydaje się kolejnym osobom.

Co do wyzłośliwiaczy w komentarzach - szukałem dużego elektrycznego multi / kombivana. Niestety jest tego bardzo mały wybór, ceny dość odstraszające na pojazd do kręcenia się koło komina czy rozwożenia dzieci. Jednym z bardziej polecanych jest pierwszy wypust Renault Kangoo ZE. Niestety o ile wersji towarowej jest bardzo dużo ofert to wersja osobowa pojawia się w ogłoszeniach góra kilka razy w roku. Auta są świetne, tanie w zakupie i eksploatacji, z łatwo wymienną baterią i tanim serwisem mechanicznym (mechanicznie jest to zwykły Kangoo, którego lata pod drogach tysiące). To czy jest w papierach jest wbite N1 czy M1 niewiele mi zmienia - i tak bym kupił.  Dalej to samochód osobowy i taki potrzebowałem. Trochę droższe OC ze względu na N1 przeboleję.

Co do meritum. 

Odnośnie zmiany N1 na M1 wszystkie pomysły kierowały na stację okręgową i tam się udałem. Diagnosta widząc auto w kategorii N1 z 2014 r., bez zmian konstrukcyjnych typowych na pojazdu ciężarowego wytrzeszczył oczy i zaczął się motać w zeznaniach (bo on nie wie czy pojazd może być w ogóle ciążarowym itd), a w dawniejszych latach celem optymalizacji podatkowej dużo pojazdów było tak rejestrowane i to diagnosta okręgowy powinien wiedzieć. 

Cytat

Samochody ciężarowe objęte świadectwem homologacji typu pojazdu wydanym zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2007/46/WE z dnia 5 września 2007 r. ustanawiającą ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, części i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów (Dz. Urz. UE L 263 z 09.10.2007, str. 1, z późn. zm.) i zarejestrowane po raz pierwszy po dniu 29 kwietnia 2009 r. mogą nie spełniać warunku, o którym mowa w § 8 ust. 4 pkt 7.

Czyli po 29 kwietnia 2009 aż do końca 2016 były rejestrowane samochody ciężarowe również bez przegrody bo nie było takiego obowiązku. Dwa egzemplarze tego samego modelu identycznie wyglądające, bez przegrody - jeden ciężarowy a drugi osobowy.

Skoro diagnosta chyba podstaw nie zna i twierdzi, że po rozmowie z nadzorem, nie da się zmienić N1 na M1 to wolałem to zweryfikować na profesjonalnym forum.

Z wypowiedzi osób, którym chciało się napisać jakieś konkrety rozumiem, że diagnostka okręgowy stwierdza zmianę, czyli bez zmiany nie da się nic zrobić, a w przypadku pojazdów 2009-2016, które korzystały z przepisów przejściowych wpadły w czarną dziurę administracyjną, gdyż nie ma co w nich zmieniać. 

Z kolejnego miejsca to usłyszałem i temat odpuszczam. OC mam droższe jakieś 200-300 zł przez N1. Dużo droższe assistance, ale laweta w pakiecie dla auta z zasięgiem 50-100 km jest mało potrzebna. Koszty "zaświadczenia" o demontażu przegrody, opłata dla okręgówki, zmiana dowodu rejstarcyjnego itd wyjdą dużo więcej niż różnica w opłatach. 

Swoją drogą dziwię się, że prawo jest tak zrobione. Rozumiem, że trzeba zaświadczenie ze stosownego warsztatu o montażu w przypadku elementów zapewniających bezpieczeństwo (siedzenia, pasy, krata itd), ale demontaż ich nie wpływa na bezpieczeństwo i nie ma znaczenia kto odkręci przegrodę - ważne, że diagnosta jej nie widzi na badaniu. 

 Jeszcze raz dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)

 

 

Napisano

Gdybyś jednak zmieniał na osobowy (po jakichś zmianach) to pamiętaj, że będziesz musiał mieć jeszcze w związku ze zmianą dokument potwierdzający zapłatę akcyzy albo stwierdzający brak obowiązku zapłaty akcyzy.

Napisano
19 godzin temu, AEZAKMI napisał:

kolejny przykład pierw kupione potem zapytane/przemyślane ;D 

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o Ubezpieczenie widzisz kolego, najpierw kupno póżniej jak obejść bo drogo

Napisano
12 godzin temu, HackerSaw napisał:

Skoro diagnosta chyba podstaw nie zna i twierdzi, że po rozmowie z nadzorem, nie da się zmienić N1 na M1 to wolałem to zweryfikować na profesjonalnym forum

możliwe, że to diagnosta z tego forum skoro ma wątpliwości co do podstaw takich zmian - łatwo jest oceniać jak się nie odpowiada za te decyzje 

Napisano
13 godzin temu, HackerSaw napisał:

ale demontaż ich nie wpływa na bezpieczeństwo i nie ma znaczenia kto odkręci przegrodę

Nie ważne kto odkręci, ale ... klient kupił toyotę ciężarową, sam sobie założył fotele, pasy, sam zdemontował przegrodę, bo chciał osobowy pięciomiejscowy. Jednak żaden warsztat w okolicy z serwisem toyoty włącznie, nie chciał się podpisać w oświadczeniu po zmianach, skoro sami tego nie robili. Oczywiście klient ma do wszystkich pretensje, tylko nie do siebie ...  

Jak się skończyło, nie wiem. Klient przestał "nawiedzać" 

Napisano
3 godziny temu, michal_k napisał:

Gdybyś jednak zmieniał na osobowy (po jakichś zmianach) to pamiętaj, że będziesz musiał mieć jeszcze w związku ze zmianą dokument potwierdzający zapłatę akcyzy albo stwierdzający brak obowiązku zapłaty akcyzy.

To mam. Z elektrykami jest łatwiej bo są zwolnione z akcyzy. 

3 godziny temu, jarek1 napisał:

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o Ubezpieczenie widzisz kolego, najpierw kupno póżniej jak obejść bo drogo

Już o tym pisałem - zwyżka o jakieś 200-300 zł to żadna zwyżka, ale jeżeli mogę oszczędzić na opłatach to dlaczego nie. Szczególnie, że rzeczony samochód jest osobowy, nie ma żadnych cech pojazdu ciężarowego, nie wymaga zmian konstrukcyjnych, tylko zmiany dokumentów, a WK i tak wydaje mi nowy dowód rejestracyjny bo auto właśnie zakupiłem, więc cały dodatkowy koszt to powinna być wizyta w stacji okręgowej, ale skoro się nie da to nie i temat odpuszczam. 

Niestety na zachodzie łatwiej zmienić płeć niż w Polsce N1 na M1 ;)

Druga sprawa to kolejny post z wyzłośliwianiem, który w niczym nie pomaga, psuje atmosferę na jednym z ostatnich forum; np. elektrodzie to samo się działo, młodsi użytkownicy zaczęli odpływać na reddit i moderacja już przycina docinki, w efekcie jest podobno lepiej. Osobówka z N1 nie jest moim pierwszym pojazdem. Od dawna mam jeszcze jedno auto w takiej samej konfiguracji (czysta osobówka z N1 w DR) ze względu na wygodą opcję optymalizacji podatkowej z lat 2009 - 2016 r więc wiem na co się pisałem; tego auta nie zmienię bo musiałbym uregulować zaległą akcyzę. Od elektryka nie ma akcyzy, koszty podatkowe mnie nie blokują to dlaczego nie zmienić. Zwykłe pytanie a z połowa komentarzy wyzłośliwiających się. Szczerze nie bardzo to rozumiem. 

Godzinę temu, Mecher napisał:

Nie ważne kto odkręci, ale ... klient kupił toyotę ciężarową, sam sobie założył fotele, pasy, sam zdemontował przegrodę, bo chciał osobowy pięciomiejscowy. Jednak żaden warsztat w okolicy z serwisem toyoty włącznie, nie chciał się podpisać w oświadczeniu po zmianach, skoro sami tego nie robili. Oczywiście klient ma do wszystkich pretensje, tylko nie do siebie ...  

Jak się skończyło, nie wiem. Klient przestał "nawiedzać" 

To rozumiem i o tym pisałem - elementy zapewniające bezpieczeństwo ma montować zakład, który na tym się zna, aby nie było później filmików na sadolu ze zmielonych osób, ale demontaż dlaczego ma robić profesjonalny zakład ? 

  • Haha 1
Napisano
48 minut temu, HackerSaw napisał:

ale demontaż dlaczego ma robić profesjonalny zakład ? 

Bo tak wymaga ustawa PORD - zmiana rodzaju zarezerwowana jest tylko dla przedsiębiorców "prowadzących warsztat".

Napisano
3 godziny temu, nesiasps napisał:

możliwe, że to diagnosta z tego forum skoro ma wątpliwości co do podstaw takich zmian - łatwo jest oceniać jak się nie odpowiada za te decyzje 

Potraktowany byłem bardzo miło - diagnosta sfotografował sobie moje dokumenty, poinformował, że będzie rozmawiał o moim przypadku z nadzorem i kiedy mam zadzwonić. Jak zadzwoniłem to pamiętał mój przypadek. Na prawdę super. Niestety na samym początku wytrzeszczył oczy, że może być samochód osobowy N1, który nie spełnia ŻADNYCH kryteriów pojazdu ciężarowego. Nie mówimy o jakieś niszy z Gwatemali tylko o jednym z tysięcy aut, które w tej konfiguracji jeżdżą na przeglądy od 2009 r. to jest 15 lat. To przez te wszystkie lata nie zainteresowało go dlaczego ma osobówkę brze przegrody, bez szyn w N1 ? Przecież jakbym tym samym pojazdem przyjechał ale z 2017 roku to nie powinien przejść przeglądu. 

1 minutę temu, michal_k napisał:

Bo tak wymaga ustawa PORD - zmiana rodzaju zarezerwowana jest tylko dla przedsiębiorców "prowadzących warsztat".

Wiem o tym, ale standardowo pomimo sraczki legislacyjnej naszego sejmu nie potrafili uwzględnić problemu samochodów osobowych, które SZTUCZNIE mają przydzielone N1  i ma co z nich demontować, aby przekształcić w M1. Nie piję teraz do Państwa - diagnostów tylko do ustawodawcy. Po przeszukaniu forum widzę, że macie przechlapane jeżeli wyjdzie coś więcej niż zwykły przegląd, bo nadzór to zupełny beton i penisoza stosowana i nie dziwię się, że jest odsyłanie od jednego kwitkologa do kolejnego. W zwykłym urzędzie raczej jest się bezkarnym w przypadku pomyłki, u Was nadzór nie ma zmiłowania. 

Napisano (edytowane)
W dniu 14.11.2025 o 12:30, HackerSaw napisał:

które SZTUCZNIE mają przydzielone N1  i ma co z nich demontować,

Bo pewnie klient (pierwszy właściciel) dostał kratkę pod pachę, podpisując odbiór, że ma ją zamontowaną. Lub sam sobie ją odkręcił ...

 

W dniu 14.11.2025 o 12:30, HackerSaw napisał:

mają przydzielone N1  i ma co z nich demontować, aby przekształcić w M1.

Jak jest N1, to nie będzie przekształcony w M1, co najwyżej w osobowy, jednak o tym już pisałem. A ty dalej jak koń z klapkami, nie rozumiesz lub nie chcesz tego zrozumieć.

 

Tak z ciekawości, rozumiem (z tego co piszesz) iż pojazd w DR ma pisane 5 miejsc ?

 

W dniu 13.11.2025 o 10:00, HackerSaw napisał:

wg sprzedawcy ma za krótka część bagażową o kilka cm dlatego zdobył homologację, bo był problem z rejestracją w Polsce jako cieżarowy

Był problem z rejestracją w Polsce na ciężarowy, i dlatego zdobył homologację kategorii N1 jako pojazd ciężarowy ? To lepsze tłumaczenie niż w metodzie "na wnuczka",  które jak widać ładnie łyknąłeś ...

 

Edytowane przez Mecher
Napisano
W dniu 14.11.2025 o 11:40, HackerSaw napisał:

Niestety na zachodzie łatwiej zmienić płeć niż w Polsce N1 na M1 ;)

Idealne podsumowanie :D

  • Lubię 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.