Skocz do zawartości
Czy płacisz za terminale płatnicze 2x więcej niż musisz? ×

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ale Ty jako Diagnosta jeżeli Masz wpisaną masę własną 349 kg, wpisane DMC w DR 650 kg i wpisaną ładowność 301 kg w DR, to Masz obowiązek odesłać klienta na wyjaśnienia do WK, bo nic się tutaj nie zgadza, a domysły o literówkach w naszej Ustawie oraz czy podana masa jest masą własną czy masą pojazdu nieobciążonego nie jest w naszej gestii, szczególnie, że homologacja pojazdu jest nie do zdobycia.

Napisano

Tyle odeślesz. Ja sobie sprawdzę w homologacjach i wstawie UD za błędną masę własną :P 

MICROCAR.jpg

Napisano

Ja nie mam dostępu do tej homologacji, szczególnie że w DR brak numeru, a w pojeździe nie można odszukać TZ więc i numeru homologacji brak więc ciężko mi porównać z tym co wysłałeś. Przyznaję jednak, że by się to zgadzało. Jednak na etapie rejestracji WK powinien był te masy sam wyjaśnić, bo gdyby się nie zgadzały z tym co wysłałeś, to nie powinni zarejestrować.

Napisano

Obstawiam 2 możliwości.

Albo pojazd został sprowadzony z Francji i tam mają dwie wartości G - (G i G1) w tym masę pojazdu nie obciążonego i masę pojazdu gotowego do jazdy i diagnosta po prostu wpisał złą. 

Opcja 2... sam wydział komunikacji chciał, żeby wpisać masę własną poniżej 350 kg bo sami się nie znają :P 

Napisano
44 minuty temu, Logen napisał:

Ja sobie sprawdzę w homologacjach

taki troche flexik :D 

Napisano
3 godziny temu, TeDe napisał:

nie było by nic wpisane więc lepiej dmuchać na zimne niż się później o uprawnienia martwić...

A mógłbyś wyjaśnić z jakiego powodu miałbyś stracić uprawnienia w takim przypadku?

Napisano
2 godziny temu, AEZAKMI napisał:

 Często wydział komunikacji bierze za wystarczające jak diagnosta da wynik pozytywny i " na podstawie " tego rejestracja idzie dalej.

No coś mi się nie klei w twoich wpisach, bo jako diagnosta robisz badanie, dajesz P to ono nie jest wiarygodne?😲

Masz uzasadnione powody niespełnienia WT dajesz N i w tym momencie rola diagnosty jest zakończona. 

Napisano
12 godzin temu, cezary napisał:

bo jako diagnosta robisz badanie, dajesz P to ono nie jest wiarygodne?😲

Masz uzasadnione powody niespełnienia WT dajesz N i w tym momencie rola diagnosty jest zakończona.

to może źle jakoś sformułowałem że tak to odebrałeś :D Nie do końca rozumiem co masz na myśli że moje P jest nie wiarygodne, tym bardziej że rozmawiamy tutaj o ogóle i jak to wpływa na rejestrację w nawiązaniu do wyżej tego że można podważać rejestrację. Nie mówię że jak widzę coś co nie powinno być zarejestrowane lub dopuszczone do ruchu to że zabieram kluczyki, i trzymając klienta w pełnym nelsonie na podłodze dzwonię po policję i służby specjalne... Ale "podważyć" legalność rejestracji zawsze można. 

Cytat

Masz uzasadnione powody niespełnienia WT dajesz N

dla niektórych warunki techniczne i ich spełnianie jest opcjonalne a nie wymagane...  A co za tym idzie czy ich wynik badania jest tak samo wiarygodny jak np mój? nie nam to oceniać... choć się domyślić można :D A ile razy to się słyszy od WK że w celu zarejestrowania trzeba wykonać badanie. LITERALNIE można to zrozumieć że jeśli diagnosta dałby N za nie spełnienie WT. to nie będzie rejestracji prawda? A wystarczy pojechać gdzieś dalej Wynik P. I rejestracja idzie dalej. Więc w skrócie można powiedzieć że jest nie legalna MOIM ZDANIEM i MOIMI SŁOWAMI :D 

12 godzin temu, cezary napisał:

dajesz N i w tym momencie rola diagnosty jest zakończona.

no tak mi się wydawało również. Lecz jak życie pokazuje nie do końca. Bo (OPISAŁEM WYŻEJ JAK TO WYGLĄDA) i dlatego można powiedzieć że P niektórych nie jest do końca wiarygodne i podsumowując można to nazwać "nielegalną rejestracją" nie w sensie że sam sobie podrobił dokumenty zhackował cepik i sam wprowadził. Tylko właśnie coś po drodze zawiodło... Czy to dziury w przepisach, Czy to wiedza WK, czy to rzetelność diagnosty który przymyka oczy na WT i taki pojazd jest rejestrowany mimo wszystko

12 godzin temu, michal_k napisał:

A mógłbyś wyjaśnić z jakiego powodu miałbyś stracić uprawnienia w takim przypadku?

Mi się wydaje że to dlatego że niektóre WK/Nadzór rzetelniej podchodzą do kontroli i zaleceń niż inne, i jeśli ich ma jakieś podstawy by kazać robić tak a nie inaczej. To nie przestrzegając tych wytycznych i zakazków/nakazów. Ktoś może mieć kłopoty. A z życia wiemy że to diagnosta jest na szarym końcu łańcucha. Więc najpewniej to on miałby problem i odpowiedzialność.

Napisano
3 godziny temu, AEZAKMI napisał:

jeśli ich ma jakieś podstawy by kazać robić tak a nie inaczej. To nie przestrzegając tych wytycznych i zakazków/nakazów. Ktoś może mieć kłopoty.

Dlatego chciałbym poznać przepisy, na których miałby się opierać wytyczne dla diagnostów - tylko dla diagnostów, bo rejestracja to inna sprawa.

Napisano

Nasz WK w przypadku dopuszczeń krajowych (bo o tym rozmawiamy) nie wymaga odsyłania najpierw do nich, a jedynie ostrzega żeby lepiej najpierw wysłać, bo nie zawsze jest oczywiste z jakiego powodu pojazd takie dopuszczenie dostał i żeby się nie okazało, że jest coś czego nie widać, a wpływa na wynik badania (np. zmiany konstrukcyjne w drugą stronę, albo dołożone specjalne wyposażenie - możliwości wiele w tym takie, które nie pozwalają na rejestrację pojazdu). Każdy może coś przegapić i żeby nie mieć kłopotów (a przypomnę w tym roku nasz WK zabrał już trzem Diagnostom uprawnienia i czekają na wniosek prokuratury za "lewe" badania żeby zabrać kolejne - wcześniejsze na wniosek Policji np. za światła w AMCARach i quady), to lepiej wysłać najpierw klienta do nich. Dodatkowo tłumaczą, że jeżeli będzie odmowa rejestracji (a już takie były), to po co klient ma jeszcze płacić za przegląd. To nie są wytyczne na piśmie tylko ustne od kierowniczki WK.

  • Super 1
Napisano
Godzinę temu, TeDe napisał:

a przypomnę w tym roku nasz WK zabrał już trzem Diagnostom uprawnienia i czekają na wniosek prokuratury za "lewe" badania żeby zabrać kolejne - wcześniejsze na wniosek Policji np. za światła w AMCARach i quady)

ooo i to jest porządny WK... A nie jakaś popierdółka :D 

Napisano
2 godziny temu, TeDe napisał:

nasz WK zabrał już trzem Diagnostom uprawnienia i czekają na wniosek prokuratury za "lewe" badania żeby zabrać kolejne - wcześniejsze na wniosek Policji np. za światła w AMCARach i quady), to lepiej wysłać najpierw klienta do nich. Dodatkowo tłumaczą, że jeżeli będzie odmowa rejestracji (a już takie były), to po co klient ma jeszcze płacić za przegląd. To nie są wytyczne na piśmie tylko ustne od kierowniczki WK.

Ale wiesz że to nie ma czego gratulować? Bo jak się Tobie noga powinie to skończysz jak koledzy. Ja bym się nie cieszył z takiego nadzorcy. 

Napisano

noga powinie, a celowe walenie w ciula lub takie coś jak am-cary quady itp, czy wgl brak pojazdu na badaniu... troche zupełnie co innego. Ja bym sie cieszył bo jakikolwiek poziom byłby możliwy do utrzymania w okolicy takiego nadzorcy :D A nie każdy wie gdzie kto i jak wali w ciula ale nikt z tym nic nie robi. Bo rączka rączke myje.

Napisano

U nas się nikt nie cieszy... Szczególnie, że uprawnienia szefa zabrane za pomyłkę o 0,4 kW i nie było dyskusji. W sądach też nie wygrał...

Napisano

No to tylko współczuć, bo każdy z nas pomylił się i pomyli jeszcze nie raz. Wielu nawet nie wie ile gaf zrobiło. 

  • Lubię 1
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, AEZAKMI napisał:

noga powinie, a celowe walenie w ciula

Tylko problem jest taki, że sam WK odbiera uprawnienia za pierdoły, a resztę wyłapała Policja (oby więcej takich Policjantów bym powiedział bardziej). Za to Ci co mają lecieć, jak Napisałeś, w ciula to i tak lecą. Jeden ma zarzut prokuratorskie, przyszedł na jego miejsce inny i robi dokładnie to samo na wiadomej OSKP w Policach. Różnica taka, że tamten brał 100 zł więcej, a ten nowy 300 zł. Można? Można...

Edytowane przez TeDe
Napisano

Zrównywanie świadomego przestępstwa (np.klepania bez pojazdu) z ewentualną pomyłką to kpina i na pewno diagnosta za to nie ucierpi, a już porównywanie z poprawnie wykonanym badaniem i ewentualnym brakiem rejestracji przez WK nie może być jakąkolwiek przesłanką do ukarania diagnosty. 

Napisano
5 godzin temu, TeDe napisał:

że jeżeli będzie odmowa rejestracji (a już takie były), to po co klient ma jeszcze płacić za przegląd.

Żeby zarobił przedsiębiorca, a pośrednio diagnosta :P

5 godzin temu, TeDe napisał:

To nie są wytyczne na piśmie tylko ustne od kierowniczki WK.

Tak myślałem.

Napisano
42 minuty temu, cezary napisał:

Zrównywanie świadomego przestępstwa (np.klepania bez pojazdu) z ewentualną pomyłką to kpina i na pewno diagnosta za to nie ucierpi,

Jednak na ten moment kara ta sama, bo szef się pomylił i nie było, że pojazd nie zarejestrowany jeszcze i nic się nie stało (15,4 zamiast 15 kW), nigdy nie klepał lewych. Ci za amerykańskie światła w AMCarach też zatrzymane uprawnienia i nic więcej. Może ten co na lewo robił jakiś wyrok dostanie. 

41 minut temu, michal_k napisał:

Tak myślałem.

Ja nawet nie wmawiałem, że jest inaczej...

Napisano
38 minut temu, michal_k napisał:

Tak myślałem.

Bo to takie pobożne życzenia niektórych WK, żeby sterować diagnostami w/g własnego widzi mi się i jak widać w niektórych przypadkach to się udaje ale tylko w przypadku kiedy diagnosta nie jest pewien tego co i jak zrobił.

15.4 to nie 15 które jest górną granicą, to nie pomyłka to był brak wiedzy w tym przypadku.

Napisano

A Wiesz co robisz jak nie Masz dostępu do treści np. włoskiego dopuszczenia pojazdu? Przy Niemieckim wiadomo, że jak zamiast K tylko np. E, to trzeba odesłać do TDT (a miałem pojazd osobowy bez żadnych oznak ingerencji z wpisanym E zamiast europejskiej homologacji), a w przypadku reszty Państw, znasz wszystkie numery i kody? Ja nie znam... Dodatkowo jeżeli WK zabierze Ci uprawnienia nawet całkiem niesłusznie (przez ich widzimisię bo sobie coś wymyślili, jak WK w Policach, że nie można zrobić badania na pojazd zarejestrowany w innym kraju za zatrzymany DR przez Polską Policję - prawnik odpuścił), to trzeba mieć sporo czasu, pieniędzy i inną pracę na czas walki w sądach. Mój szef 4,5 roku walczył i wydał prawie 20 tys. Dlatego WK stawiają na swoim, a my walczymy z wiatrakami...
 

Napisano

Odpowiem tak, nie znam, ale jeżeli podstawiony pojazd spełnia POLSKIE WARUNKI TECHNICZNE to dostaje P, dalej to niech klient kopie się z WK. Może dlatego tak to jest, że  już w zarodku utrącałem cfaniaków a to z rokiem produkcji, a to z "gadami", niby traktorami i innymi temu podobnymi, a wieści szybko się rozchodzą i byłem, jestem i będę omijamy z takimi próbami, miało to i inne skutki, tj. wojowanie z szefem i dużo nerwów ale przetrwałem zwycięsko i nawet jako emerytowi zaproponował pracę.😁

  • Lubię 1
Napisano

Poszło zapytanie na jakiej podstawie był zarejestrowany we Włoszech.  Dam znać co i jak. 

  • Lubię 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.