Norbert Jezierski Napisano 26 Kwiecień 2008 Autor Napisano 26 Kwiecień 2008 W wielkim skrócie - rzeczoznawca najczęściej pisze to, o co poprosi go Klient. Cytuj Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie chcą się złamać, świat zabija. Zabija w równej mierze najlepszych, najdelikatniejszych i najdzielniejszych. Jeżeli nie jesteś żadnym z nich, możesz być pewien, że zabije cię także, ale bez szczególnego pośpiechu. [Ernest Hemingway, Pożegnanie z bronią (1928)] Nie pytaj się ludzi co można, a co nie, ale zadaj sobie pytanie czy warto. Bowiem - można wszystko, ale nie wszystko warto... [NN]
iras Napisano 26 Kwiecień 2008 Napisano 26 Kwiecień 2008 Dzięki za słowa otuchy.Również sądzę podobnie jak wy ale rzeczywistość jest paskudna. Radca również stierdził dosłownie"takim oskarżeniem to mogą sobie d... podetrzeć I tak nie wiem jak to się skończy.pozdrowionka. I pytanie dodatkowe - czy rzeczoznawca określił ze 100% pewnością datę powstania pęknięcia miski olejowej czy tylko przypuszczalnie - niemógł być zadowalającyWszystko to przypuszczenia . Cytuj
boden Napisano 27 Kwiecień 2008 Napisano 27 Kwiecień 2008 w konsekwencji zatarcie silnika z dopiskiem "pojazd nie zagraża środowisku naturalnemu". Dołączono przewidywany koszt naprawy. Prokurator próbuje to ugryżć.Co wy na to. I kto jest winien ?właściciel czy diagnosta???? Winien jest wymiar sprawiedliwości , bo przyjął taką sprawę do rozpatrzenia . Sprawa powinna być oddalona ze względu na brak profesjonalnych przesłanek dotyczących obiektywizmu Cytuj
iras Napisano 29 Kwiecień 2008 Napisano 29 Kwiecień 2008 BODEN. Obiektywizm jest słowem który niedotyczy naszego wymiaru sprawiedliwości . Oni tego nie znają. Język polski /lekcje/ omijali z daleka .A nas i tak usadzą!! WK w Makowie tak nakręcił petenta chcącego zarejestrować ciągnik rolniczy że wyemitował takie stwirdzenie"diadnosta przyjechał do mnie 120kilometrów i zrobił mi badanie na miejscu" A on mnie nawet na oczy nie widział!!!! kupił od kogoś sprzęt i>>>>domyślcie się sami>>>skarga Ijak tu żyć??? Na słowo tonocego można wylecieć z pracy. Igdzie tu obiektywizm??? Cytuj
janmarek Napisano 30 Kwiecień 2008 Napisano 30 Kwiecień 2008 WK w Makowie tak nakręcił petenta chcącego zarejestrować ciągnik rolniczy że wyemitował takie stwirdzenie"diadnosta przyjechał do mnie 120kilometrów i zrobił mi badanie na miejscu" A on mnie nawet na oczy nie widział!!!! kupił od kogoś sprzęt i>>>>domyślcie się sami>>> Nie rozumiem tego,przecierz jak przeprowadzam badanie to stawiam swoją imienną pieczątkę. Co to znaczy -kupił od kogoś sprzęt? Ja się nie mogę domyśleć o co chodzi. Cytuj
boden Napisano 30 Kwiecień 2008 Napisano 30 Kwiecień 2008 z dnia 25.01/stwierdzająca że stan techniczny pojazdu niemógł być zadowalający w dniu 06.01 tego samego roku ze względu na......nie będę się rozpisywał-brak w silniku oleju ze względu na jego wyciek z pękniętej miski olejowej i w konsekwencji zatarcie silnika Skoro olej z silnika wyciekał przez kilkanaście dni , a właściciel tego nie zauważył [ na pewno wycieki na podłoże , paląca się kontrolka ....] , to taki delikwent powinien jeszcze raz zdawać na kurs , lub co najmniej przejść podstawowe szkolenie na temat budowy pojazdu , w tym silnika , z zakresem podstawowych zasad obsługi pojazdu [ Dodano: 30-04-2008, 18:30 ] Takiemu to strach dać nawet pióro , bo mógłby oblać się atramentem , a później zgonić na brak instrukcji ogsługi . Cytuj
iras Napisano 30 Kwiecień 2008 Napisano 30 Kwiecień 2008 Pieczątka nie ma zdjęcia przynajmniej moja. Kupujesz pojazd w miejscu X i robisz przegłąd a żeby zarejestrować pojazd na starych zasadach cofasz umową wstecz .Więc powstało pytanie jak pojazd rolniczy przejechał 120km i po co ? Skoro olej z silnika wyciekał przez kilkanaście dni , a właściciel tego nie zauważył [ na pewno wycieki na podłoże , paląca się kontrolka ....] , to taki delikwent powinien jeszcze raz zdawać na kurs , lub co najmniej przejść podstawowe szkolenie na temat budowy pojazdu , w tym silnika , z zakresem podstawowych zasad obsługi pojazdu Chodziło o zaniżenie wartości pojazdu z USA. Dodge - pojazd z 2005 roku za UWAGA-4200$ Cytuj
kowal Napisano 6 Maj 2008 Napisano 6 Maj 2008 Badania techniczne z mniejszymi barierami Agata Łukaszewicz 02-05-2008 Właściciele aut na gaz nie będą już musieli jeździć na badania techniczne do okręgowych stacji kontroli pojazdów. Posłowie chcą zmienić przepis kodeksu drogowego, który ograniczył liczbę stacji uprawnionych do wykonywania niektórych badań (w tym badań pojazdów zasilanych gazem). W ten sposób uprzywilejował tzw. stacje okręgowe. Projekt właśnie trafił do Sejmu. Tymczasem od sierpnia 2004 r. otwarto na rynku wiele stacji podstawowych, które jednak nie mogą rozwijać swojej działalności gospodarczej. Postulowana przez posłów zmiana pozwoli im rozszerzyć możliwość przeprowadzania badań na pojazdy zasilane gazem przy minimalnych nakładach finansowych. Przedsiębiorcy będą musieli wyposażyć stacje w prawidłowo działające układy wentylacyjne oraz zakupić urządzenia detektory gazu. Czekają ich więc tylko nieliczne przeróbki, ponieważ w większości stacje dokonały już modernizacji układów wentylacyjnych wskutek wcześniejszych obostrzeń warunków, które wprowadził dla nich minister transportu. Sprawa nie dotyczy nowych stacji, które już od początku muszą spełniać wyższe standardy. Zakup detektorów to koszt maksymalnie 500 zł. To bardzo dobry pomysł i wyciągnięcie ręki do mniejszych przedsiębiorców mówi Łukasz Konopielko, właściciel sieci małych stacji na Podkarpaciu. To także dobra wiadomość dla właścicieli aut zasilanych gazem, a jest ich dziś około 3 mln. Biorąc pod uwagę to, że gaz jest jednym z trzech paliw i jest coraz powszechniej stosowany do napędu pojazdów silnikowych, trzeba dać możliwość przeprowadzania tego badania przez większą liczbę stacji kontroli pojazdów twierdzą posłowie. Źródło : Rzeczpospolita Cytuj
Nowicjusz Napisano 19 Styczeń 2009 Napisano 19 Styczeń 2009 Koledzy mam pytanie. Jaki jest stan prawny na dzień dzisiejszy co do kary dla diagnosty i właściciela stacji kontroli pojazdów. Chodzi mi konkretnie o ustawe która to precyzuje. Cytuj
bohdang Napisano 19 Styczeń 2009 Napisano 19 Styczeń 2009 Kolego "Nowicjusz", sprawa cofnięcia uprawnień diagnoście (min.5lat) uregulowana jest w art. 83 ustawy PORD - Dz.U. z 2005r., nr 108, poz. 908. Natomiast cofnięcie uprawnień przedsiębiorcy, czyli wykreślenie go z rejestru przedsiębiorców prowadzących SKP odbywa się na zasadach określonych w art. 71 i 72 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej - Dz.U. z 2007r. ,nr155, poz. 1095. I tu mowa jest o ponownym wpisie do rejestru po upływie min. 3 lat od daty wykreślenia. Cytuj
Norbert Jezierski Napisano 19 Styczeń 2009 Autor Napisano 19 Styczeń 2009 Słowem - nowe akty prawne, których projekty są w tym temacie poruszone, jeszcze się nie ukazały. Nikt nie wie też, czy i kiedy się pokażą ... Cytuj Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie chcą się złamać, świat zabija. Zabija w równej mierze najlepszych, najdelikatniejszych i najdzielniejszych. Jeżeli nie jesteś żadnym z nich, możesz być pewien, że zabije cię także, ale bez szczególnego pośpiechu. [Ernest Hemingway, Pożegnanie z bronią (1928)] Nie pytaj się ludzi co można, a co nie, ale zadaj sobie pytanie czy warto. Bowiem - można wszystko, ale nie wszystko warto... [NN]
Nowicjusz Napisano 19 Styczeń 2009 Napisano 19 Styczeń 2009 w art. 83 ustawy PORD - Dz.U. z 2005r to to art.84 ale o jeden nie chodzi chodzi mi o to czy kara pieniężna jest jakaś dla diagnosty i pracodawcy. Cytuj
Norbert Jezierski Napisano 19 Styczeń 2009 Autor Napisano 19 Styczeń 2009 Póki co - nic mi o tym nie wiadomo (patrz poprzedni post) ... Cytuj Świat łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania. Ale takich, co nie chcą się złamać, świat zabija. Zabija w równej mierze najlepszych, najdelikatniejszych i najdzielniejszych. Jeżeli nie jesteś żadnym z nich, możesz być pewien, że zabije cię także, ale bez szczególnego pośpiechu. [Ernest Hemingway, Pożegnanie z bronią (1928)] Nie pytaj się ludzi co można, a co nie, ale zadaj sobie pytanie czy warto. Bowiem - można wszystko, ale nie wszystko warto... [NN]
Psuj Napisano 19 Styczeń 2009 Napisano 19 Styczeń 2009 chodzi mi o to czy kara pieniężna jest jakaś dla diagnosty i pracodawcy. Na dzień dzisiejszy kara grzywny może być nałożona tylko przez sąd w formie grzywny na podstawie odpowiednich artykułów z KK, nic więcej. Cytuj "Społeczeństwo postanowiło kiedyś mieć Policję, aby pilnowała przestrzegania prawa, ustanowionego umysłami przedstawicieli tego społeczeństwa. Postanowiło mieć także diagnostów, którzy będą kontrolować pojazdy poruszające się po drogach, aby społeczeństwu było bezpiecznie. Teraz społeczeństwo ma problem kiedy Policjant karze mandatem za łamanie prawa, albo diagnosta nie chce dopuścić niesprawnego pojazdu. Bo prawa powinni przestrzegać inni a w stosunku do MNIE powinno wystarczyć jedynie moje ustne zapewnienie, że jestem wzorowym przedstawicielem tego społeczeństwa. Ci, którzy chcą wykonywać swe obowiązki tak jak NAKAZUJE prawo nie mają lekkiego życia....." - by abcs
bohdang Napisano 19 Styczeń 2009 Napisano 19 Styczeń 2009 Oczywiście, art.84 mówi o odebraniu uprawnień diagnoście. Przepraszam za pomyłkę. Chyba się starzeję Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.