Skocz do zawartości

Coś na temat samochodów na "F"


abc
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Proszę o opinie na temat pojazdów:

Xsara Picasso od 2000 r. silnik 2.0 HDI

oraz

Renault Scenic od 2000 r. silnik 1.9 dCi

Jakie wady i zalety (który lepszy)

 

Jeśli nie warto w to wchodzić to co polecacie z minivanów [w granicach +-20 tyś. PLN :)]

 

Liczę na pomoc fachowego grona motoryzacyjnego

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja do francuskich aut nic nie mam nawet po nocach śni mi się Citroen XM, ale sa na tym forum tacy co zaraz mnie zmieszają z błotem a Ci polecą jakieś niemieckie auto bez polotu i finezji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja tez nic nie mam , z wlasnych doswiadczen polecilbym 2.0 hdi bardzo dobry silniczek o dobrych parametrach i nie klekocze jak podobna jednostka vw

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytryna z tym silnikiem jest OK

Kolega jest zadowolony, przejechał 140 tys. km. bez większej usterki, a w ML-u po 20 tys. przetarł się filtr paliwa i trzeba było czekać prawie miesiąc na drugi. Wot Miercedesy :mad:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja wolałbym reno
- ja wolę wieczorem
Xsara
nawet po nocach śni mi się
- westchnienia mamy różne
Kolega jest zadowolony,
-jeśli Xsara jest zadowolona , to i kolega pewnie też. :):-D

Ach te różne odnośniki :> :-P :> jak łatwo może być wesoło

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A fujjjjjjjjj ..........

 

Drogi kolego - to jest poważne forum i takie zachowanie jakie prezentujesz Pan takimi wypowiedziami nie przystoi nawet podczas luźnej wymiany poglądów pod budką z piwem ;)

Ja rozumiem frustracje ludzi, którzy męczą się w swoich VW i innych SKODACH, ale czy to upoważnia od razu do spamowania tak poważnego tematu? Proponuje przemyśleć i zweryfikować na przyszłość swoje stanowisko, a nietrafione decyzje co do wybory marki własnego pojazdu i zwykłą ludzką zazdrość odreagowywać w inny sposób! ;) Mam nadzieję, że trafią do Pana te słowa Panie Norbercie i kiedy w końcu kiedyś dojrzeje Pan sam do przesiadki we francuskie auto zrozumie Pan i podziękuję mi jeszcze za to ostrzeżenie... ;)

 

W pełni popieram to co napisał Tomek D. IMHO Scenic chyba ładniejszy, ale XSARA bardziej komfortowa i funkcjonalna (choć chyba nie aż tak jak mogłaby być). Silniki HDI Citroena są naprawdę fajne - ergonomia i oszczędność... Pod warunkiem, że się nie zepsują ;)

Tak poważnie - sam mam taka jednostkę napędową... i... podstawową wadą jest straszna wrażliwość pompy, wtryskiwaczy itd. na nasze paliwo (chociaż nie tylko na nasze) - wszystko zależy na jaki egzemplarz trafisz - pomóc może chyba tylko dobra i rzetelna diagnostyka przed zakupem - o jednostkach napędowych reno (chciałem kupić lagunę) słyszałem dokładnie to samo... Dodatkowo w zależności od wariantu mocy w silnikach HDI cytryn musisz się liczyć z nie zawsze dobrze dobranym maks. momentem obrotowym do mocy, co objawia się zjawiskiem tzw. "turbo dziury (nie wiem czy użyłem poprawnego terminu - niech mnie fachowcy poprawią) - mówiąc krótko będzie to dobre auto rodzinne, ale o jeździe "z temperamentem" raczej zapomnij...

Tomek ma tez rację, że na pewno zaraz się tu odezwą piewcy myśli technicznej spod znaku byłej swastyki - ja nie mam nic przeciwko, ale osobiście jak będę miał do wyboru na podobnych warunkach VW czy innego opla i francuza, to zawsze łyknę francuza bo to prawdziwe auta, a tamto to zwyczajne taczki... może i wdzięczne, bezawaryjne, ale taczki i tyle ;)

 

PS Mimo prawdziwej sympatii do aut francuskich całe szczęście po nocach śni mi się co innego ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję, nie skorzystam.

Miałem Lagunę, całkiem ładnie się nią powoziło, ale wtedy byłem jeszcze bardzo naiwny ;-)

Dla mnie auto ma być dobrym koniem pociągowym nie bojącym się przebiegów na poziomie powyżej 50 kkm rocznie, a nie finezyjną kanapą, na której siadam, żeby pojechać po bułki.

 

Wybór mój onegdaj padł - dość przypadkowo - na Skody i dziś swego wyboru nie żałuję.

Polecam, Panie kolego, polecam !!

 

Łącznie prawie 400.000 km bez najmniejszej awarii, 3 autka w tym czasie miałem (90/110/130 KM) ...

Przypadek ? Żadnego nie sprawdzałem przed kupnem pod względem mechaniki czy samego silnika :D

 

Dlatego powtarzam - znając kłopoty moich KOLEGÓW - a fujjjjjjjjjjjjjjjjj :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

abc jesli mozesz lagodnie traktowac swoj pojazd i nie wysilac go za bardzo i sie podoba to wez to na Feeee, a jak potrzebujesz wola roboczego to posluchaj Admina.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja tam śmigam volvo i sobie chwalę, z aut na "F" mam tylko silnik w moim autku, ale broń cię Panie Boże tylko nie HDI. Zwykłego turbo diesla.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Volvo to obecnie franzuz i tyle! ;) "Metkę" masz tylko inną ;)

 

Do Admina: W tym układzie polecam STAR 29 lub modele pokrewne - też charakteryzują się dużą żywotnością, a i przewieść można to i owo - przyda się jak nic na wisonę ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam abc.

 

Pozwolisz ,ze i ja podzielę się uwagami i spostrzeżeniami odnośnie wymienionych przez Ciebie samochodów. Przy czym opieram je na podstawie badań okresowych i przeglądów przed kupnem, na które przyjeżdżają do mnie. Nie interesują mnie natomiast wnioski zaczerpnięte z for motoryzacyjnych, na których wypowiadają się pryszczaci gimnazjaliści trąbiący o ich rzekomej innowacyjności. :P Gdzieś mam też opinie Pani Heli z wydziału dowodów osobistych spotkaną w bufecie urzędu na przerwie śniadaniowej. ;)

 

Częste usterki stwierdzone podczas BT to:

 

- Częste awarie zawieszenia przedniego. Końc.ukł.kier,sworznie, łożyska górne amortyzatorów, łączniki

- przekroczone normy zadymienia ( Z reguły problem wiąże się z czujnikiem EGR )

- wyrobione mocowanie oparcia fotela. Majta się ono potem to w przód to w tył. :)

- Częste zapalanie się na desce rozdzielczej kontrolki "Oh! What Have you Done?" podczas przesuwania fotela kierowcy. Oczywiście jako takiej kontrolki nie ma. Jest to raczej powiedzenie ukute przez właścicieli francuzów dotyczące wypinającej się kostki pod tym fotelem, powodującej zapalenie się sygnalizacji awarii poduszki powietrznej lub silnika, a odnoszące się do faktu zakupu tego samochodu. ;)

- często padające koła pasowe

- zacierający się mechanizm wycieraczek

- usterki mech.opuszczania szyb

 

To tyle co jestem w stanie przypomnieć sobie na szybko. Celowo nie cytuję słów wypowiedzianych przez klientów, dla których taki scenic to nie pierwszy samochód w życiu, ale pierwszy tak uprzykrzający życie. Nie traktują swych aut jako przedmiot fascynacji i prestiżu ("francuz" i prestiż icon37ji8.gif ). Oni oczekują jedynie by z punktu A do punktu B przejechać bezproblemowo i bezstresowo. Te samochody nie spełniają jednak tych warunków. Ich usterkowość jest zbyt duża.

 

pzdr :)

 

Ps

Koledzy, gdzie są Ci wszyscy, o których piszecie,że zaraz się zlecą i polecać będą niemieckie samochody? :) Skąd u was takie schizofreniczne reakcje? Jakoś nie spotkałem na forum osób wygłaszających peany na ich temat, jako produktów, które łączy kraj pochodzenia jakim są Niemcy. Więcej trzeźwości w ocenie sytuacji, a mniej fantazji Panowie. :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie warto w to wchodzić to co polecacie z minivanów [w granicach +-20 tyś. PLN

Ta cena za minivana ogranicza wybór.

gdzie są Ci wszyscy, o których piszecie,że zaraz się zlecą i polecać będą niemieckie
Cena wysoka nawet za wraka zniechęca :razz:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Volvo to obecnie franzuz i tyle! ;) "Metkę" masz tylko inną ;)

 

Odbiegając od minivanów, bo volvo sie nie zalicza do tej klasy.

Współczesne volvo to jest płyta podłogowa forda i silnik renówki lub volkswagena.

 

Moje już nie jest tak współczesne (1997r) i zawiechę ma od Carismy a motor od renówki turbodiesla. Benzyniaki mają GDI od mitsu.

 

Natomiast karoca i wykończenia są rodzimym wytworem volvo nie współmiernie lepsze niż wspomnianych francuzów, nie wspominając o niemieckich autach.

 

A i jeszcze jedno. Silnik jest francuzki ale nie występuje o tym kodzie w żadnym francuzie ;D.

 

Za cenę do 20 tyś niestety jesteśmy skazani na minivana z francji. Warto dorzucić parę złociszy i przymierzyć się do vita albo alhambry...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie 08/15 rocznie robi rocznie jakieś 500 badan technicznych no moze 1000 dzielone na pół ze zmennikiem wiec gdzie tu obiektywizm niech wypowiadaja sie ci co maja auto na F , pracuja w serwisach F albo mają rocznie powyzej 6000 tys badan rocznie w ktorych napewno jest jakas tam częsc aut na F pozdrawiam 08/15 i wszystkich zwolennikow szmelcwagenow . Naprawde dobre samochody to skoda, honda ,seat renault takie jest moje zdanie :)

 

http://www.autokrata.pl/lod/2984/sportowy_samochod_roku_megane_f1_team_r26/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Heheh :D Wojt. Widzę że ciśnienie podskoczyło. :) Odliczałem godziny kiedy się odezwiesz. Widząc Twoją reakcję warto było czekać. :D

Tak się składa ,że badań akurat robię więcej. Z resztą co do ma do rzeczy? Dla ciebie to jedyny wyznacznik jak widzę. Zacznij je badać dokładniej ,a nie po łebkach to i wady dostrzeżesz. ;) Na Twoje pytania zadawene na gg odpowiadałem zdawkowo to fakt. Ale cóż się dziwić skoro jedynymi wiadomościami od Ciebie były teksty w stylu "ile zrobiłeś dziś badań" i tego typu wścibskie pytania :D

 

niech wypowiadaja sie ci co maja auto na F

Autor postu nie poczynił takich zastrzeżeń. Dlaczego ty czujesz sie do tego upoważniony? :)

Dla Twojej wiadomości: jestem posiadaczem peugeota 405 kombi. :D

 

Pozdrowienia dla Taty :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja pokusiłem się na auto na F dla mojej żony Peugeot 206 1,4 HDI obecnie walnęło mi sprzęgło ( do wymiany na pewno tarcza i łożysko oporowe ) przebieg 160 tyś . Trochę za wcześnie :shock: . Mam doświadczenie też z 307 2.0 HDI silniki przyzwoite ale auto na gwarancji miało 20 napraw ( poduszka silnika, poprzeczki rozchodzące się w dachu- puszczają zgrzewy i stukają po 40 tyś pierwsze wymiany elem. zawieszenia po 60 wszystko w zawieszeniu wymienione elektryka szyby, rozwarstwiające się wiskotyczne koło zamachowe (tzw. dwu masowe itd))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przychylam sie do zdania że mała ilość przeprowadzanych badań nie może być źródłem miarodajnej opinii. Temat był już poruszany - jak niby ktoś kto ciągle siedzi na forum ma czas na robienie badań? ;) A tu proszę, jak widać niektórzy koledzy oprócz forum NORCOM'u okupują również inne fora motoryzacyjne i to na tyle długo, że są w stanie wypowiadać się co do struktury wiekowej i emocjonalnej użytkowników - swoją drogą dziwne hobby... ;)

No cóż - tak już jest, że niektórzy koledzy w pewnych tematach muszą COŚ powiedzieć, nawet jeśli to nic nie wnosi do sprawy - kwestia zaistnienia jest dla nich najważniejsza ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest trochę stuknięta jutro jadę za częściami ale jest super w środku i bogato wyposażona kumpel elektryk mi mówił że na elektronikę trzeba uważać .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.