Skocz do zawartości
jarek_garbus

Rama w Replice SAM

Rekomendowane odpowiedzi

jarek_garbus

Witam Wszystkich

Przymierzam się do zbudowania repliki półciężarówki Ford A.

Jako dawcę zamierzam użyć Żuka ze względu na podobne wymiary i konstrukcję.

Jak już się dowiedziałem na forum nie mogę użyć w tym celu oryginalnej ramy Żuka.

Zamierzam więc wykonać własną ramę wzorując się na tej żukowskiej tak aby biurokracji stało się za dość.

Do ramy własnej konstrukcji chciałbym zamontować podzespoły Żuka, włącznie z silnikiem i karoserię własnej konstrukcji.

 

Czy rama mojej konstrukcji będzie musiała mieć jakieś dodatkowe atesty, czy wystarczy to że została ona wykonana na wzór fabrycznej ramy pojazdu homologowanego o parametrach niemal identyczny jak pojazd SAM??

 

Czy to, że technicznie ten SAM nie będzie się różnił od Żuka, wystarczy do wydania pozytywnej opinii o stanie technicznym w SKP.

 

Kolejne pytanie dotyczy wymaganego katalizatora, czy wystarczy, że w wydechu zamocuje katalizator przeznaczony dla silników o odpowiedniej pojemności czy tez musi to być katalizator homologowany dla silnika S-21.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
czy tez musi to być katalizator homologowany dla silnika S-21.

Ten Sam jeżeli będziesz go rejestrował w 2009r to ma spełniać wymagania odnośnie emisji podane w Dz.U. 32 załącznik 2.

Czy to, że technicznie ten SAM nie będzie się różnił od Żuka, wystarczy do wydania pozytywnej opinii o stanie technicznym w SKP.

Oceni Ci to diagnosta jak będzie widział efekt finalny, ewentualnie podeprze się opinią rzeczoznawcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarek_garbus
Oceni Ci to diagnosta jak będzie widział efekt finalny, ewentualnie podeprze się opinią rzeczoznawcy.

 

Ale jednak, to czy potrzebne mi będą jakieś atesty czy homologacje, wolałbym wiedzieć zanim zabiorę się do prac, niż jakbym miał się o tym dowiedzieć przy badaniu efektu finalnego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leniwiec
czy potrzebne mi będą jakieś atesty

Atest na połączenia spawane.

Rysunek z opisem wykonanej ramy (np. rodzaj materiału, grubość itp.) ::hey

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj

Atest na połączenia spawane.

 

W wielu WK wystarczy oświadczenie i kopia uprawnień spawacza. A taki atest to ciężko będzie zdobyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
W wielu WK wystarczy oświadczenie i kopia uprawnień spawacza.

 

Proszę? A może jeszcze kopia dowodu osobistego spawacza? ;)

Jeśli już to SKP może sobie tego zażyć, może rzeczoznawca, ale po co i na jakiej podstawie mam to do WK zabierać??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarek_garbus
Jeśli już to SKP może sobie tego zażyć, może rzeczoznawca, ale po co i na jakiej podstawie mam to do WK zabierać??

 

Właśnie...

 

Przecież musi to być w jakimś przepisie określone.

 

Jaka jest podstawa prawna dotycząca szczegółów wykonania ramy, gdzie jest napisane co jest wymagane i komu mam to przedstawić??

 

Ja znalazłem tylko to:

 

Dokumenty wymagane do rejestracji samochodu marki SAM:

1. Wniosek właściciela o rejestrację pojazdu.

2. Dokument tożsamości: dowód osobisty lub inny dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość

wraz z zaświadczeniem o zameldowaniu na pobyt stały w Warszawie (do wglądu) – osoba fizyczna.

3. Dowód rejestracyjny pojazdu - jeżeli silnik pochodzi z pojazdu zarejestrowanego na terytorium

Rzeczypospolitej Polskiej – nie dotyczy rejestracji przyczepy marki „SAM”.

4. Pisemne oświadczenie właściciela złożone pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych

zeznań, że jest właścicielem pozostałych zespołów i części służących do zbudowania tego pojazdu.

5. Zaświadczenie z przeprowadzonego badania co do zgodności z warunkami technicznymi, które

przeprowadza się na koszt wnioskodawcy, oraz dokument identyfikacyjny pojazdu marki SAM

(wystawiany przez okręgową stację diagnostyczną upoważnioną do badań technicznych pojazdu

marki „SAM”).

6. Zaświadczenie potwierdzające nadanie i umieszczenie cech identyfikacyjnych.

 

ROZPORZĄDZENIE w sprawie badań zgodności pojazdów zabytkowych i pojazdów marki "SAM" z warunkami technicznymi

§ 3. 1. Badanie zgodności pojazdu marki "SAM" z warunkami technicznymi polega na sprawdzeniu:

1) prawidłowości konstrukcji i montażu pojazdu;

2) czy pojazd odpowiada warunkom technicznym;

3) czy stan faktyczny pojazdu odpowiada warunkom technicznym zgłoszonym przez właściciela pojazdu we wniosku o przeprowadzenie badania zgodności pojazdu marki "SAM" z warunkami technicznymi, którego wzór określa załącznik nr 4 do rozporządzenia.

2. Wniosek, o którym mowa w ust. 1 pkt 3, składa się w jednostce upoważnionej do przeprowadzenia badania zgodności pojazdu marki "SAM" z warunkami technicznymi, która przechowuje wnioski przez okres 5 lat.

3. Badanie, o którym mowa w ust. 1, przeprowadza się zgodnie z przepisami o badaniach technicznych pojazdów.

4. Jednostka upoważniona do przeprowadzenia badań zgodności pojazdów marki "SAM" z warunkami technicznymi prowadzi rejestr przeprowadzonych badań pojazdów marki "SAM" według wzoru i na zasadach określonych w przepisach o badaniach technicznych pojazdów.

5. Jednostka upoważniona do przeprowadzania badań zgodności pojazdu marki "SAM" z warunkami technicznymi wydaje:

1) dokument identyfikacyjny badanego pojazdu marki "SAM" - z wyłączeniem przyczep o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony według wzoru określonego w załączniku nr 5 do rozporządzenia;

2) dokument identyfikacyjny badanego pojazdu marki "SAM" - dla przyczep o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony według wzoru określonego w załączniku nr 6 do rozporządzenia;

3) zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu zgodności pojazdu marki "SAM" z warunkami technicznymi według wzoru określonego w załączniku nr 7 do rozporządzenia.

 

 

"NIC O OGRACH!!!"

 

Gdzie jest mowa o rysunkach atestach i uprawnieniach spawacza?? Proszę o podanie konkretnego przepisu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rurek777

wszystko załatwia opinia rzeczoznawcy samochodowego który ma się określić co do jakości wykonanej ramy spawy śruby materiały użyte do budowy tej ramy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdang

Kolego "jarek-garbus", sam zacytowałeś przepis, który nakazuje przeprowadzającemu badanie, m.in.: sprawdzenie prawidłowości konstrukcji. W tym zapisie jest właśnie wszystko czego szukasz. Ten przepis nakłada na diagnostę obowiązek przedsięwzięcia całej masy, (nieraz uciążliwych i upierdliwych dla "jarka-garbusa" :shock: ), czynności kontrolnych: prawnych, administacyjnych, technicznych i wszelkich innych, które dadzą mu maksymalną ochronę jego "czterech liter" na wypadek..... wypadku. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarek_garbus

Kolego "bohdang" nie zrozum mnie źle, gdyż nie zamierzam negować słuszności postępowania mającego na celu zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

 

Jednakże sam przyznasz , że wymóg przedstawienia stosownego projektu ramy jak również załączenie kopii odpowiednich uprawnień spawacza, nie jest ujęty w żadnym z przepisów.

Co za tym idzie, o tym wymogu "producent" SAMA czyli np. ja, może się dowiedzieć w momencie gdy pojazd jest już gotowy.

A przyznasz, że ma to sens jeżeli projekt wykonamy przed przystąpieniem do pracy a nie po jej zakończeniu.

Jeżeli zaś nie jest to określone przepisem jako wymóg stawiany "producentowi", a jedynie prowadzący badanie ma sprawdzić prawidłowość konstrukcji, to najwyżej może on zażądać opinii rzeczoznawcy, który jak sama nazwa wskazuje "ZNA SIĘ NA RZECZY", i to ów rzeczoznawca musi określić czy ja osobiście wykonałem ramę w taki sposób aby była ona zgodna z wymogami technicznymi.

 

W przeciwnym przypadku zażądam na piśmie podania podstawy prawnej, gdzie jest napisane, że ramę ma wykonywać uprawniony spawacz i według projektu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdang

Oczywiście, wymaganie atestów na spawy, czy przedstawienia uprawnień spawacza to przesada, ale usprawiedliwiona poniekąd troską osoby dopuszczajacej pojazd do ruchu, o bezpieczeństwo i o własne "cztery litery". Ja osobiście poprzestaję na opinii rzeczoznawcy.

Istotą poruszanego tutaj zagadnienia i przyczyną wielu nieporozumień jest niechlujność i niejasność naszych przepisów, a nie jakaś szczególna skłonność diagnostów do rzucania kłód pod nogi klientów. Gdyby przepisy były jasne i bardziej precyzyjne to nie byłoby tylu nieporozumień. Przykład: poruszany w innym wątku tego forum temat zmian ustaw i rozporządzeń nas obowiązujących. Padają tam słowa, z którymi chyba wszyscy się zgadzamy: kolejne zmiany, w których brak jasności a pojawiają się nowe "rebusy". Taka jest rzeczywistość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarek_garbus

No niestety jasność przepisów nie jest najmocniejszą stroną polskiego prawa.

 

Ważne jest też chyba indywidualne podejście do każdego przypadku. Bo inne wymogi powinny być stawiane przed bolidem poruszającym się 200km/h a inne przed repliką pojazdu który z natury rzeczy będzie się poruszał z prędkością około 60km/h, prawda??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jackow

Masz rację. My chyba nie doczekamy czasów, w których wszystko będzie jasne i przejrzyste.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Jeśli już to SKP może sobie tego zażyć, może rzeczoznawca,

 

Łoj la Boga... ten to zawsze dziurę w całym wyszuka... Między wierszami nie umiesz czytać??

 

Gdzie jest mowa o rysunkach atestach i uprawnieniach spawacza??

 

A tu

1) prawidłowości konstrukcji i montażu pojazdu;

 

Ja twierdzę, że człowiek który wykonał taka ramę bez odpowiednich umiejętności potwierdzonych uprawnieniami nie jest w stanie dochować prawidłowości konstrukcji i montażu...

Możesz wojować z WK mając wszystkie dokumenty od diagnosty, ale jak diagnosta czegoś poprosi to raczej nie podskoczysz... hmm... na przykład... faktury na części zawieszenia, fotele, pasy bezpieczeństwa... itp znajdziesz sobie przepis czy wskazać??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

A do badania powinna być jeszcze kopia uprawnień diagnosty i ksero jego dowodu osobistego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdang

Szanowny "Psuju", diagnosta może zażądać przedstawienia faktur na części czy materiały? A po co mu to? I z jakiej racji? Czy diagnosta to agent "skarbówki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

A po to mu to, że pewne części i podzespoły zgodnie z chociażby ustawą o recyklingu nie mogą pochodzić z innych pojazdów (nie mogą być używane innymi słowy) i jak to sprawdzić inaczej, jak nie fakturą dokumentującą zakup? (choć oczywiście nawet faktura nie zawsze to poświadczy)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
A do badania powinna być jeszcze kopia uprawnień diagnosty

 

No... wystarczy pieczątka z numerem uprawnień... :)

 

Powiem ci szczerze, że nie wypuściłbym na drogę pojazdy którego ramy nie pospawał fachowiec. Nie przeczę, że są ludzie którzy świetnie spawają i nie mają uprawnień i odwrotnie, tudzież ktoś sobie załatwi takie oświadczenie od znajomka, ale tylko tyle mogę zrobić aby od takiej ramy w czasie jazdy nie poodpadały części składowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdang

Zgoda. Ja skoncentrowałem się tylko na budowie ramy, a faktycznie - czasami w grę wchodzą również części.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarek_garbus
Gdzie jest mowa o rysunkach atestach i uprawnieniach spawacza??

 

A tu

1) prawidłowości konstrukcji i montażu pojazdu;

 

No jednak się mylisz, bo mowa tu wyraźnie, że to diagnosta sprawdza a nie producent przedstawia dokumenty, a jak diagnosta nie może sprawdzić to od tego jest rzeczoznawca.

 

faktury na części zawieszenia, fotele, pasy bezpieczeństwa... itp znajdziesz sobie przepis czy wskazać??

 

O to przepis:

"Pisemne oświadczenie właściciela złożone pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych

zeznań, że jest właścicielem pozostałych zespołów i części służących do zbudowania tego pojazdu."

 

A co do faktur to poproszę o podanie szczegółowej wykładni prawnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
No jednak się mylisz, bo mowa tu wyraźnie, że to diagnosta sprawdza

aha

Powiem ci szczerze, że nie wypuściłbym na drogę pojazdy którego ramy nie pospawał fachowiec. Nie przeczę, że są ludzie którzy świetnie spawają i nie mają uprawnień i odwrotnie, tudzież ktoś sobie załatwi takie oświadczenie od znajomka, ale tylko tyle mogę zrobić aby od takiej ramy w czasie jazdy nie poodpadały części składowe.

 

 

A co do faktur to poproszę o podanie szczegółowej wykładni prawnej.

proszę

pewne części i podzespoły zgodnie z chociażby ustawą o recyklingu nie mogą pochodzić z innych pojazdów (nie mogą być używane innymi słowy) i jak to sprawdzić inaczej, jak nie fakturą dokumentującą zakup?

 

 

 

Zrozum jedno. Jak wszystko będzie naprawdę solidnie i z głową na karku, nikt nie będzie ci robił żadnych problemów. Jednak jeśli coś jest nie tak to diagnosta ma tyle możliwości, że jest w stanie skutecznie zablokować Twój projekt. Nie próbujemy Cię zniechęcić tylko chcemy żeby wszystko było w porządku.

 

Poza tym diagnosta i skp to nie biblioteka i wypożyczalnia aktów prawnych. To Ty masz, jako kierowca i konstruktor sam-a, udowodnić mi, że wszystko jest w porządku. Naszą wiedzę zweryfikowała już państwowa komisja, nie musimy się tłumaczyć przed Tobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarek_garbus

Wszystko może ale w granicach określonych przepisami.

A żaden przepis nie stawia takich wymogów.

Nawet przytoczona Ustawa o Recyklingu pojazdów nie zabrania mi użycia części używanych.

 

Chodzi mi o jasne przedstawienie sprawy jakie są faktyczne wymogi a nie życzenia i kaprysy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Nawet przytoczona Ustawa o Recyklingu pojazdów nie zabrania mi użycia części używanych.

 

Owszem zabrania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarek_garbus

Owszem nie zabrania gdyż nie mówi o tym żaden z artykułów tej ustawy. Co więcej gdyby zabraniała, nie można by montować w SAMIE używanego silnika, a na tym właśnie polega budowanie SAMA.

 

Nie wyobrażam sobie jak można przeprowadzić badanie zgodności pojazdu z warunkami technicznymi nie potrafiąc przytoczyć ani jednego artykułu określającego powyższe wymogi.

 

Swoją drogą GRATULUJĘ ciekawego podejście do przepisów.

Jak zatrzyma Cię policja mówiąc, że przekroczyłeś prędkość to pamiętaj, że zgodnie z Twoją logiką oni nie muszą Ci pokazywać ani wskazania Radaru ani znak z ograniczeniem prędkości nie musi być widoczny, bo przecież Policjanci wiedzą co robią i jakie jest ograniczenie co udowodnili zdając egzaminy i nie są biblioteką a Ty masz im udowodnić, że prędkości nie przekroczyłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bohdang

Dz.U. z 2005r., nr 201, poz. 1666 - wykaz przedmiotów i części których ponowne użycie mogłoby zagrozić BRD. Ale tu chodzi jeszcze o coś innego niż tylko o szczegóły techniczne i prawne . Kolego "jarek-garbus", poczytaj trochę więcej wypowiedzi uczestników tego forum. Szczególnie przeczytaj te, w których opisane są przypadki przykrych kontaktów ludzi z naszej branży z wymiarem sprawiedliwości. Kontaktów niekiedy zupełnie nie zawinionych. Napiszę raz jeszcze: jeśli w wyniku wypadku drogowego zginie człowiek, to ktoś musi być temu winny. Uwierz mi - naprawdę diagnosta jest w takim przypadku na czele listy ludzi potencjalnie obwinionych. Dlatego diagnosta przezorny (możesz go nawet nazwać asekurantem), zrobi wszystko by się ochronić. Jeszcze raz piszę: nie ma przepisów na wszystko. Natomiast diagnosta ma prawo użyć swoich kryteriów i metod oceny stanu technicznego pojazdu. Tak mówi zapis w Dz.U. z 2003r., nr 227, poz. 2250, zał. nr 1, a właściwie końcowa część tego załącznika, czyli UWAGI - 1,2,3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.