Skocz do zawartości
jack

Nie warto lekceważyć nawet drobnych spraw

Rekomendowane odpowiedzi

JACEK GUZ

No cóż ktos miał pecha za przeoczenie czy nierozsądne podejście do sprawy :razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
ktos miał pecha

 

 

Z wycieku oleju pod warunkiem, że nie kapało zbyt mocnona drogę i z braku numeru rejestracyjnego na tylnej burcie (nie wierzę, że jej powierzchnia była idealna płaszczyzną) jeszcze idzie się jakoś wytłumaczyć, ale z braku osłony przeciwbłotnej będzie trudniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag

http://www.norcom.com.pl/nowe_forum/viewtopic.php?p=47309#47309

 

niedawno robiłem dodatkowe autobusu

DR zatrzymany przez ITD za "niesprawny zawór awaryjnego otwierania drzwi"

tylko że drzwi otworzone zostały tym zaworem, a potem już nie chciały się zamknąć

a jego zadaniem było jedynie umożliwienie otwarcia ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick

A tak z ciekawości czy numer na burcie "musi być" czy "może być" bo tak z głowy nie pamiętam a szukać mi się nie chce bo jestem na urlopie :-P:-P:-P:-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
"musi być" czy "może być"

Jest "umieszcza się"

 

 

 

§ 31. 1. Na samochodzie ciężarowym samowyładowczym oraz przyczepie samowyładowczej umieszcza się te same co na tablicach rejestracyjnych numery rejestracyjne przez ich namalowanie na tyle burty skrzyni ładunkowej białą lub czarną farbą kontrastową w stosunku do tła burty. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, które z tyłu nie mają burty w postaci płaszczyzny.

2. Numery namalowane na tyle burty skrzyni ładunkowej powinny mieć taki sam układ i zbliżony kształt liter i cyfr jak numery na tablicy rejestracyjnej jednorzędowej. Długość rzędu namalowanych numerów powinna wynosić 140-150 cm, wysokość 25 cm, a grubość kreski - 4,5 cm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wolf
http://www.norcom.com.pl/nowe_forum/viewtopic.php?p=47309#47309

 

niedawno robiłem dodatkowe autobusu

DR zatrzymany przez ITD za "niesprawny zawór awaryjnego otwierania drzwi"

tylko że drzwi otworzone zostały tym zaworem, a potem już nie chciały się zamknąć

a jego zadaniem było jedynie umożliwienie otwarcia ...

 

Ja mam pełno zabranych DR od autobusów za niesprawny rewers drzwi, choć nigdy go w danym pojeździe nie było. :evil::shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sebastian

Faktycznie gość miał pecha, choc wiem ze jeszcze wiele takich pojazdów jezdzi po drogach, co do numerow rejestracyjnych to ta burta nie wyglada za dobrą płaszczyznę no ale jako pojazd samowyladowczy - wydaje mi sie ze powinien mieć. Fartuchy przeciwblotne to powszechne zjawisko no ale wystarczylo chociazby kawalek gumy przymocowac . Nie wiem dlaczego tak jest teraz ale podobalo mi sie kiedys jak ze swoim ojcem jechalem na badanie to kazsdy pojazd przed stacją stal czysciutki umyty a teraz to czasami nie potrafią szyby przedniej spryskiwaczem spryskac i wycieraczkami przetrzec a jak zwroci sie uwage to klient sie gupio patrzy i mowi ze sie czepaim. No ale coż tego chyba sie juz nie zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sterowiec40

Tym e razem Diagnoście się nie udało .

Albo miał pecha albo ktoś mu "pomógł"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
ale podobalo mi sie kiedys jak ze swoim ojcem jechalem na badanie

Bo jak napisałes"starszy"jechał na badanie a nie tylko i wyłącznie po pieczątkę.Nie mniej nie mozna wszystkich wkładac do jednego worka.Ale niestety tych co przyjezdzaja tylko i wylącznie po pieczatkę to widac z daleka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Nie wiem dlaczego tak jest teraz ale podobalo mi sie kiedys jak ze swoim ojcem jechalem na badanie to kazsdy pojazd przed stacją stal czysciutki umyty a teraz to czasami nie potrafią szyby przedniej spryskiwaczem spryskac i wycieraczkami przetrzec a jak zwroci sie uwage to klient sie gupio patrzy i mowi ze sie czepaim.

 

To są efekty prywatyzacji SKP. Kiedyś klient miał świadomosc, że jego pojazd mógł "nie prejść" BT z tąd zwyczaj, że klienci przyjeżdżali na BT z flaszką gorzałki, bo w latach 80 za flaszke można było wiele załatwić (oczywiście jestem przeciwnikiem takiego postepowania), a teraz przychodzi klient i pyta co mu dasz w prezęcie za to, że u Ciebie zrobi BT dodatkowo stanem technicznym pojazdu specjalnie się nie przejmuje (myślę, że spora część klientów nawet nie wie, że BT może zakończyć sie wynikiem negatywnym).

Niestety rynek BT pojazdów jest obecnie bardzo wypaczony przez nieuczciwa konkurencję :( .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rurek777

ale po części doprowadzili do takiego stanu sami diagności . :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
ale po części doprowadzili do takiego stanu sami diagności

Zwłaczcza ci, którzy w drodze przemian stali sie właścicielami lub dzierżawcami SKP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
Zwłaczcza ci, którzy w drodze przemian stali sie właścicielami lub dzierżawcami SKP.

 

Dokładnie. Choć docelowo, globalnie uważam prywatyzację SKP za słuszną (tak jak prywatyzację wielu sektorów naszego życia), to jednak w przypadku SKP zrobiono to chyba za szybko... My nie dorośliśmy do takich rozwiązań chyba jeszcze...

 

To trochę jak z rejestracją - w większości krajów zachodnich nie trzeba udokumentować prawa własności do pojazdu. Masz DR w ręce - jesteś właścicielem i tyle. Nikogo nie interesuje skąd i jak ten samochód wszedł w Twoje posiadanie i czy oby na pewno jesteś w ogóle jego właścicielem (rejestruje się wszak na posiadacza). Wielu postuluje takie rozwiązanie i u nas. No i pytanie - czy oby na pewno już nasze społeczeństwo, czy nawet nasz system prawny dorósł do takich rozwiązań? Mamy dość specyficzne podejście do spełniania jakichkolwiek obowiązków obwarowanych przymusem państwowym. Sam rynek pojazdów w naszym kraju też ma swoją dalece inną od krajów zachodnich specyfikę... Osoby prywatyzujące SKP nie wzięły tego pod uwagę...

 

Ale odwrócić się tego nie da... Jedyne wyjście to nałożenie drakońskiego jeśli chodzi o restrykcje systemu kontroli nad SKP co próbuje się obecnie uskuteczniać lansując TDT jako jedynego władnego nad SKP... Ale to też nie metoda chyba...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Choć docelowo, globalnie uważam prywatyzację SKP za słuszną (tak jak prywatyzację wielu sektorów naszego życia), to jednak w przypadku SKP zrobiono to chyba za szybko...

Zgadzam sie z Tobą.

 

My nie dorośliśmy do takich rozwiązań chyba jeszcze...

Dowodem na to sa prezenty wręczane właścicielom pojazdów za to, że to właśnie w tej SKP zrobili BT a nie pojechali do konkurencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.