Skocz do zawartości
Jackow

Zakup samochodu terenowego. Suzuki Vitara?

Rekomendowane odpowiedzi

Jackow

Mam zamiar kupić samochód terenowy. Trochę ograniczają mnie fundusze. Na razie celuję w Vitarę tak 88 do 95. Czy warto?

Może forumowicze podzielą się swoim doświadczeniem w kwestii terenówek.

Będę dźwięczny za każdą opinię :)

Dodam, że nie będę nią jeździł na co dzień ani tak na poważnie w terenie. Po prostu potrzebny mi taki wół roboczy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Janusz1971

Może taki "wół" roboczy ,bardziej użyteczny.... :evil:

big_1.jpg.b12e77bb12bf1cd55b4e29e32ff34a9d.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Wiesz co - VITARA to taka ternówka jak świnka morska (ani to świnia, a tym bardziej nie morska).

Sprecyzuj co dla Ciebie oznacza wół roboczy - czyli konkretnie - do czego dokładnie to auto ma Ci służyć? I o jakich konkretnie pieniążkach mówimy? Wg najlepszej wiedzy - doradzimy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rurek777

kup lepiej Samuraja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
Może taki "wół" roboczy ,bardziej użyteczny....
:shock: Gdzies Ty to wynalazl.... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Gdzies Ty to wynalazl....

, że orał swoją starą to pół biedy "każdy orze" , ale, że dał się sfotografować ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jackow
do czego dokładnie to auto ma Ci służyć? I o jakich konkretnie pieniążkach mówimy? Wg najlepszej wiedzy - doradzimy :)

Na samochód mogę wydać do 10tyś. Szukam krótkiego samochodu i zwrotnego więc wersje long, grand itp. odpadają. Mieszkam na takim terenie, że w zimie różnie bywa z odśnieżaniem więc jak moja "foka" nie da rady to terenówka musi dać radę dowieźć mnie do pracy. Na dodatek Jak trzeba będzie to drzewo z lasu (prywatnego) ma przywieźć. Pasuje żeby cztery osoby się zmieściły do samochodu. Na pewno samochód nie będzie służył jako zabawka na zawodach typu przeprawy terenowe itp.

I jeszcze jedno z tego co się orientuję to praktyczniejsza jest blokada dyfra niż reduktor. Prawda to? No chyba, że będzie i jedno i drugie :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Janusz1971

Jednym z wyśmiewanych samochodów ale spełniających wszystkie Twoje potrzeby jest Lada Niva.Dobrze znosi LPG wiec i eksploatacja jest tania.Wszelkie potrzebne części można bez problemu nabyć w bardzo przyzwoitych pieniążkach a skoro nie ma to być samochód na pokaz tylko "Wół" roboczy to właśnie taki pojazd polecam,zresztą do dzisiaj produkowany,cena nowego bodajże niecałe 40 tys zł.

Widuje takie dość często używane przez służby leśne i właściwie poza zewnętrznymi bolączkami ze względu na specyfikę pracy w lesie to samochody bardzo mało awaryjne.

NIE GNIOTSJA NIE ŁAMIOTSJA ...

 

[ Dodano: 19-01-2011, 16:09 ]

W śród wielu zalet zapomniałem o najważniejszej OGRZEWANIE :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
spełniających wszystkie Twoje potrzeby jest Lada Niva.Dobrze znosi LPG wiec i eksploatacja jest tania

Gdy widzę co znajomy "tym" wyprawia, mogę tylko powiedzieć, że to strzał w dziesiątkę ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
praktyczniejsza jest blokada dyfra niż reduktor

 

Nie bardzo jakie ze starszych aut miałby spełniać taką specyfikację... Ale raczej reduktor to podstawa... Ale tak po prawdzie jeśli chodzi Ci tylko o kłopoty z odśnieżaniem to... możesz się rozczarować :) Sekret terenówki to opony. A generalnie wszystkie rozwiązania terenowe są nastawiane błoto, skały, podjazdy - co chcesz... ale nie śnieg :) Z wyjątkiem kopnego śniegu każda klasyczna opona terenowa na śniegu i lodzie zachowuje się przeważnie gorzej niż najtańsza zimówka z TESCO mady in China. Może się zatem okazać, że Twoja terenówka będzie komicznie tańczyć w koleinach, a sąsiad obok foką na zimówkach objedzie Cię dookoła - co najwyżej ryzykując tylko urwanie spojlera czy innego progu czy chlapacza.

Mówisz o aucie krótkim, ale jednocześnie czteroosobowym... Wiesz - że to trudno połączyć - prawda? A do tego ten przewóz drewna - gdzie Ty chcesz to wozić? W kabinie? Na dachu? Przyczepka?

Zwrotność pojazdu nie zawsze zależy od jego wymiarów (wersja 3d lub 5d).

Ta NIVA to faktycznie może być nie-głupi pomysł. Pomyślał bym również o PAJERO II 3D na Twoim miejscu (skrzynia SS) lub Jeep Cherokee (ten sam rozmiar w wersji 3D i 5D) - te dwa auta dają pełną swobodę w dołączaniu przedniego mostu - w trakcie jazdy, jak i jazdę z napędem na 4 koła po asfalcie (większość terenówek tej opcji nie oferuje). Poza tym są to jednocześnie auta na tyle komfortowe, że po zjechaniu z tej polnej drogi będziesz miał namiastkę normalnego auta, a nie wrażenia jazdy NYSĄ TOWOS :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jackow
Z wyjątkiem kopnego śniegu każda klasyczna opona terenowa na śniegu i lodzie zachowuje się przeważnie gorzej niż najtańsza zimówka z TESCO mady in China.

Dobre zimówki to podstawa. Oczywiście nie mam zamiaru tym samochodem odśnieżać za pomocą pługu. Do odśnieżania swojej drogi ok 200m mam odśnieżarkę. Gorzej z tą państwową drogą :) .

A jechać trzeba.

A do tego ten przewóz drewna - gdzie Ty chcesz to wozić? W kabinie? Na dachu? Przyczepka?

Oczywiście przyczepa. BTW nie tylko drewno chcę wozić, płody rolne i nie tylko.

PAJERO II 3D na Twoim miejscu (skrzynia SS)

Co to jest to SS?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

To rodzaj skrzyni - SuperSelect. To właśnie skrzynia z tym system mam centralny mechanizm różnicowy dający możliwość jazdy 4x4 po asfalcie. Pamiętaj - w większości aut terenowych jazda z zapiętym przednim mostem jest możliwa tylko przy na tyle śliskiej powierzchni, aby koła same nadrabiały uślizgiem bocznym brak mechanizmu różnicowego - czyli zaśnieżony asfalt, gdzie trochę jest śniegu, ale trochę jest już odgarnięte i jest już czarno nie pozwoli na taką jazdę jazdę.

Pomyśl też o Terrano. Cenowo dasz radę. Przy czym pamiętaj, że na dzień dobry wymiana płynów i innych w takim aucie jest nieco droższa niż w klasycznej osobówce, więc ten 1000 zł zapasu wypada mieć (oleje w mostach, skrzyni).

Zestaw opon w tym układzie klasyczny - zimówki + szosowe na zmianę. Na terenowe się nie obracaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj

Terrano sobie odpuść na starcie - tylko nie Opla :)

Samuraj odpada jak chcesz ciągać przyczepę - jest po prostu za lekki.

Niva była by ok (napęd na cztery odłącza się powyżej 40 km/h), vitara też, starsze Pajero jak i Patrol też by były ok.

 

Jeśli nie idziesz w teren reduktor Ci do niczego, faktycznie bardziej przyda Ci się opcja blokady międzyosiowego mechanizmu różnicowego, nie mylić z blokada w mostach.

Wbrew pozorom bardzo dużo aut oferuje napęd 4x4 na utwardzonej nawierzchni (czyli ten mechanizm różnicowy posiadają).

 

Ogólnie nie szukaj auta terenowego tylko rekraacyjnego, ale niezbyt lekkiego żeby szło bezpiecznie ciągnąć przyczepę. Do wyboru masz sporo, oprócz już wymienionych, np Feroza, Freelander, coś by się jeszcze znalazło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arton

znajomy ujeżdża już drugie pajero, 3500 benz+lpg. Świetnie to jeździ, doświadczeni rolnicy twierdzili po obejżeniu kilku akcji że toto radzi sobie nie gorzej niż ciągnik rolniczy. Napęd Super Select z tylną i centralną blokadą. Jest jedna wada - po części do serwisu najlepiej jechać wynajętą karetką ratunkową, po usłyszeniu ceny pomoc będzie na miejscu :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Pajero 3.5?

W "dwójce" były tylko silniki 2,5 TD 2.8 TD i 3,0 V6 w benzynie. Ten ostatni bardzo chwalony, ale z przyczyn ekonomicznych tylko pod gazem. 2.8 TDI to by było to. Ale o krótkie PAJERO II z tym silnikiem w dobrym stanie za logiczną cenę trudniej niż o dziewice na studniówce w liceum. Biorąc pod uwagę rocznik, przeznaczenie itd. nie sądzę żebyś miał odwiedzać "serwis" ;) Bądźmy szczerzy :)

Patrol do Twoich celów - nie.... stanowczo nie. Za duży, za ciężki, brak centralnego mechanizmu.

Freelander - awaryjność pierwszych roczników ponadprzeciętna, wiele z nich na rynku wtórnym u nas to angliki (przerobione) i raczej o godny egzemplarz w tej cenie byłoby trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Freelander - awaryjność pierwszych roczników ponadprzeciętna,

 

To fakt, i nie tylko tego modelu. Zawsze się mówiło, że jak chcesz mieć Landrynę to musisz dużo umieć samemu, bo Cię zeżrą koszta napraw...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rurek777

Uaz ? :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
luk

Nissan terrano, patrol, pickup typowe ramowce . Jak patrol to krótki, ma blokady dyferencjału, mitsubishi krótkie . Piecio drzwiowe sa za duze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
Uaz ?

ARO :?::x

Made in Romania

 

Aro%20243%201.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACEK GUZ

Wszystko tylko nie ARO ,toż to sie psuło zaraz po wyjechaniu z fabryki :razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jackow

Jeśli nie idziesz w teren reduktor Ci do niczego, faktycznie bardziej przyda Ci się opcja blokady międzyosiowego mechanizmu różnicowego, nie mylić z blokada w mostach.

Wbrew pozorom bardzo dużo aut oferuje napęd 4x4 na utwardzonej nawierzchni (czyli ten mechanizm różnicowy posiadają).

W Vitarze blokada dyferencjału, jak jest, to jaka to? Blokuje dyfer w tylnym moście czy jakieś inne rozwiązanie tylko nazywa się blokada dyferencjału?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Blokuje dyfer w tylnym moście czy jakieś inne rozwiązanie tylko nazywa się blokada dyferencjału?

 

W samochodzie z napędem na cztery koła często oprócz mechanizmów różnicowych w mostach (lub dyferencjałach) jest też często mechanizm różnicowy międzyosiowy który umożliwia jazdę z napędem na cztery po powierzchniach utwardzonych bez narażenia się na uszkodzenie skrzyni rozdzielczej. I to właśnie ten mechanizm ma najczęściej możliwość blokady. Blokady mechanizmów w mostach (lub dyferencjałach) mają już takie auta bardziej terenowe niż rekraacyjne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wolf

Też uważam, że Łada to jest to. Mam klienta leśniczego, ma już kilka lat i nie narzeka - w gazie oczywiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
jest też często mechanizm różnicowy międzyosiowy który umożliwia jazdę z napędem na cztery po powierzchniach utwardzonych bez narażenia się na uszkodzenie skrzyni rozdzielczej.

 

No właśnie sęk w tym, że nie często - przynajmniej w tych klasycznych terenówkach - nie SUVach. Pajero i Jeep w tej kategorii rządzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.