Skocz do zawartości
Rafał Szczerbicki

[!!!!] Niekonstytucyjność podwójnego ukarania diagnosty ...

Rekomendowane odpowiedzi

Rafał Szczerbicki

Zgodnie z ustawą – prawo o ruchu drogowym w art. 84 ust. 4 w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna.

 

Art. 41 § 1 kodeksu karnego stanowi, że diagnosta w przypadku skazania za przestępstwo związane z wykonywaniem badań technicznych może zostać ukarany dodatkowo zakazem wykonywania zawodu w wymiarze od roku do lat 10.

 

W mojej ocenie obecny mechanizm prawny przewidujący skazanie diagnosty i nałożenie na niego środka karnego w postaci zakazu wykonywania zawodu, a następnie wymierzenie mu kary administracyjnej za te sam czyn, wywołuje skutek podwójne ukarania oraz jest działaniem nieproporcjonalnym ze strony Państwa.

 

art. 2 Konstytucji zawiera w sobie regułę proporcjonalności tj. konieczności tworzenia przepisów prawa, które powinny zachowywać odpowiednią proporcję pomiędzy środkiem, jakim jest ograniczenie danego prawa lub wolności, a celem, rozumianym jako szeroko pojęty interes publiczny oraz zakaz podwójnego (wielokrotnego) karania (stosowania środka represyjnego) tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego.

 

Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że obecny mechanizm karania diagnostów zarówno przez sąd i starostę jest niezgodny z konstytucją.

 

Niestety często dochodzi do sytuacji, gdy diagnosta jest karany administracyjnie nawet wtedy, gdy sąd w procesie odstąpił od wymierzenia mu zakazu wykonywania zawodu. Obecna konstrukcja przepisów prowadzi także do sytuacji, w której diagnosta po wykonaniu środka karnego, otrzyma dodatkowy 5 letni zakaz wykonywania swojego zawodu. Dochodzi wtedy do kumulacji odpowiedzialności powodującej w konsekwencji skutek w postaci niemożności wykonywania zawodu nawet znacznie powyżej 5 lat. Osobiście znam diagnostów, którzy po przejściu sprawy w sądzie a potem przed starostą w sumie mieli 7-letni zakaz wykonywania zawodu? :razz:

 

Projekt ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu w art. 108 nadal przewiduje, że starosta będzie zmuszony do wydania decyzji o skreśleniu diagnosty z rejestru diagnostów. Złagodzono wszakże projektowane przepisy i obniżono wymiar kary administracyjnej do 3 lat ale nadal będzie możliwe podwójne ukaranie diagnosty zarówno przez sąd jak i starostę. Może zatem warto zacząć mówić głośno o tym problemie. :shock:

Czy, któryś z forumowiczów został dotknięty opisaną sytuacją podwójnego ukarania?

 

Czy nie warto zastanowić się nad mechanizmem, w którym jeśli sąd odstąpił od ukarania diagnosty starosta nie będzie mógł już wydać swojego zakazu lub nad możliwością zaliczania wymiaru środka karnego orzeczonego w procesie karnym na poczet kary administracyjnej. Nie będzie wtedy sytuacji sumowania kar?

 

Proszę o Państwa opinie i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Proszę o Państwa opinie

Pozostaje nam tylko ubolewać, iż sprawami tak oczywistymi muszą w tym kraju zajmować się prawnicy,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
markes30

Organizacja typu PISKP powinna tą niezgodność z konstytucją zgłosić do Trybunału Konstytucyjnego. Nawet jeśli poczekamy na rozstrzygnięcie kilka to moim zdaniem warto.

 

[ Dodano: 10-02-2011, 09:53 ]

Skazanie diagnosty nie pozbawia go uprawnień

 

 

Skazanie diagnosty w postępowaniu karnym, nie stanowi podstawy cofnięcia mu uprawnień do wykonywania badań technicznych.

.Cofnięcie uprawnień do wykonywania badań przez diagnostę, który popełnił przestępstwo może nastąpić tylko w trybie postępowania administracyjnego, które toczy się niezależnie od procesu karnego – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, o czym poinformował Związek Powiatów Polskich (Czytaj też: Inżynierowie decyzji administracyjnych)

 

W ustawie Prawo o ruchu drogowym ustawodawca ściśle powiązał uprawnienie do cofnięcia uprawnienia diagnoście z wykonywaniem przez starostę nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów w zakresie określonym w art. 83b ust. 2 ustawy. Takie ukształtowanie kompetencji starosty wyklucza wydanie decyzji, o której mowa w art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym w wypadku, gdy naruszenia nie zostaną stwierdzone w toku czynności kontrolnych.

źródło: http://www.portalsamorzadowy.pl/prawo-i-finanse/,12797.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ARTUR2214

MARKES30 - Czy Twoja SKP nalezy do PISKP?

 

[ Dodano: 10-02-2011, 12:30 ]

markes30,

MARKES30 - Czy Twoja SKP nalezy do PISKP?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OLO

Witam.Znam taki przypadek podwójnego ukarania.I co teraz można zrobić ?odwołać się ?Gdyby żona Policjanta który prowadził sprawę nie pracowała w WK to pewnie by dalej robił,a tak poszło.Bo Starosty moja stacja nigdy nie widziała od powstania Starostw a powinna raz w roku widzieć :-D Właśnie mija ostatni rok z 5-ciu wstrzymania.Jak wygląda faktycznie powrót do zawodu.Trzeba wystąpić do Starostwa o wydanie uprawnień czy z automatu się przywracaja.Czy nowy egzamin czy tylko szkolenia okresowe uzupełnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
yatsek

Oczywiście że z wnioskiem do UM. Automat to tylko do"lodów" Tak stary trochę zagmatwałeś ten post.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OLO

No to jeszcze raz.Był wyrok Sądu(zawiasy) w którym Sąd nie zakazał wykonywania zawodu Diagnosty.Po wyroku pracował dalej jeszcze jakieś pół roku,po tym czasie Starosta cofnął uprawnienia na 5 lat,bez przeprowadzenia kontroli w SKP.Sądzimy że przez przypadek..."rodzinny" który opisałem w poprzednim poście.Kończy się okres cofnięcia czyli 5-ty rok,może ktoś opisać co dalej jak wrócić do zawodu.To że wystąpić do WK to jest jasne,ale co ? nowy egzamin czy tylko uzupełnienie szkoleń???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bogusław Maćkowski

Powrót do zawodu na dzień dzisiejszy to wniosek do Starosty. Załączenie zaświadczenia o szkoleniu i ukończenie dotychczasowego egzaminu TDT. Do tego praktyka oraz wykształcenie. Musi upłynąć okres ważności decyzji cofającej uprawnienia.

 

Nie jest wymagany nowy egzamin dopóki nie zmienią się wzory druków. Nie ma obowiązku szkolenia SKP - mile widziane ale nie obowiązkowe. Jeśli uprawnienia zostały cofnięte to nie wiem, który Starosta będzie chciał ponownie takiego diagnostę.

 

Co do podwójnego karania to mamy już opinie prawne, że można karać za to samo przez organ i osobno administracyjnie. Rzeknę, że dopuszcza się nie podwójne a potrójne karanie. Np. w transporcie drogowym przedsiębiorca pojedzie pojazdem nie zgłoszonym do licencji dostanie 8000 od ITD i wniosek o cofnięcie licencji. Organ administracyjny cofnie licencje jest to kara administracyjna i nałoży karę 1000 zł. za nie zgłoszenie zmian w 14 dni. Przepisy te zmieniły się od dnia 1 marca 2011r.

 

Natomiast temat, który ktoś tu poruszył. Starosta nie może cofnąć uprawnień jeśli nie przeprowadził kontroli w przypadku SKP i diagnosty. Jeśli mimo to cofnie to każdy to wygra w SKO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OLO

Dzięki za rzeczowe wyjaśnienie Panie Bogusławie.Lecz mam jeszcze kilka wątpliwości.Mianowicie:upoważnienie tego delikwenta było wydane w 1988 roku na starych zasadach więc jak to się ma do rzeczywistości? Praktyka jest bo 20 lat w zawodzie bez przerwy .Mija w tym roku okres cofnięcia upoważnienia.Czy po okresie cofnięcia moze wystąpić o wydanie czy przywrócenie uprawnień nawet gdyby nie od razu chciał wrócic do SKP ,czy dopiero jak będzie miejsce w SKP.Czy Starosta będzie chciał takiego diagnostę czy nie ? ale może przecież pracować na terenie innego Starostwa a upoważnienie musi mieć i tak od swojego.Proszę o jeszcze kilka słów wyjaśnienia czy podpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bogusław Maćkowski
upoważnienie tego delikwenta było wydane w 1988 roku na starych zasadach

 

Musi spełniać aktualne. Jeśli nie ma szkolenia i egzaminu TDT musi to uzupełnić. Z 1988r. to w tym przypadku tamte zaświadczenia odbiegają zakresem i wzorami.

 

Mija w tym roku okres cofnięcia upoważnienia

 

2011r. dzisiaj mija - 1988r. = 23 lata. Wnioskuje, że cofnięto uprawnienia na 5 lat a nie 23 lata bo tak zabrzmiało :-)

 

Po upływie 5 lat wnioskuje do Starosty wg miejsca zamieszkania. To co było oddziela się kreską. Nowy kod diagnosty, nowe uprawnienia, nowe wymagania.

 

Czy po okresie cofnięcia moze wystąpić o wydanie czy przywrócenie uprawnień

 

Może wystąpić o wydanie. Nie ma możliwości wystąpienia o przywrócenie uprawnień.

 

gdyby nie od razu chciał wrócic do SKP ,czy dopiero jak będzie miejsce w SKP.

 

Uprawnienia uzyskuje niezależnie czy będzie miał pracę jako diagnosta czy nie. Może się starać o nie nie mając zapewnionej pracy w SKP.

 

WAŻNE: Jeśli wejdzie ustawa o dopuszczeniu pojazdów do ruchu musi pilnować terminu ukończenia szkolenia i dostarczenia okresowych szkoleń kwalifikacyjnych (planowane co 3 lata z egzaminem). Bez względu na to czy ukończy kurs w terminie czy nie a dostarczy 1 dzień po terminie wówczas Starosta obligatoryjnie cofnie wg projektu uprawnienia. Drugi warunek wykonywać badania na podstawie uprawnienia będzie dopiero po zgłoszeniu przez SKP jego jako diagnosty i spełnieniu wymagań, kursów BHP, wzorów podpisów i pieczęci, zatrudnieniu go na podstawie umowy o prace jako diagnosty sam.

 

Czy Starosta będzie chciał takiego diagnostę czy nie ?

 

Myślę, że nie ale nikt tego głośno nie powie. Gdyby ktoś miał głowę na karku nie doszło by do cofnięcia uprawnień. Za błahostkę się nie cofa uprawnień. Najpierw są pouczenia, sankcje dyscyplinarne, szkolenia dopiero gdzieś na końcu jest cofnięcie uprawnienia. Chyba, że ktoś na dzień dobry ma udowodnione, że wykonał badanie nie w pełnym zakresie albo bez pojazdu to tu nie ma co pouczać i szkolić.

 

ale może przecież pracować na terenie innego Starostwa a upoważnienie musi mieć i tak od swojego.

 

Najczęściej praktykowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OLO

DZIĘKUJĘ BARDZO. :D To jest wyczerpująca odpowiedź.Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj

Lubię ten blog :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
S.K.P-POZNAŃ
W mojej ocenie obecny mechanizm prawny przewidujący skazanie diagnosty i nałożenie na niego środka karnego w postaci zakazu wykonywania zawodu, a następnie wymierzenie mu kary administracyjnej za te sam czyn, wywołuje skutek podwójne ukarania oraz jest działaniem nieproporcjonalnym ze strony Państwa.

Ginekolodzy z wyrokami za śmierć pacjentki i jej dzieci

......Lekarze byli oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci, sąd nie znalazł jednak bezpośredniego związku między zaniechaniem działań ordynatora, a śmiercią kobiety i płodów. I dlatego skazał ordynatora za błąd lekarski. Natomiast drugi z oskarżonych został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci, gdyż - według sądu - zaniechanie cesarskiego cięcia skutkowało bezpośrednio śmiercią pacjentki.

 

- Największą dolegliwością dla nich jest sam wyrok, a nie jego wysokość. Zakaz wykonywania zawodu byłby nadmierną represją karną dla oskarżonych- powiedziała sędzia.

Sąd nie wyznaczył kary dodatkowej w postaci zakazu wykonywania zawodu, bo opinie na temat pracy lekarzy są pozytywne.,,," :shock:

 

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-poznan,43/ginekolodzy-z-wyrokami-za-smierc-pacjentki-i-jej-dzieci,281768.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
skpauto

Samorząd lekarski jest silny. A diagności nie mają ochoty wspierać własnej organizacji. Czego się boicie? Popatrzcie na inne organizacje zawodowe. Lekarze wygrali bo są skonsolidowani. a aptekarzom się to nie udało. Zastanówcie się dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
A diagności nie mają ochoty wspierać własnej organizacji. Czego się boicie?

 

Wytyczonego kierunku tej organizacji? Łapania stu srok za ogon? Jeśli będzie sensowny kierunek i sternik to ja sam ściągnę kilkanaście osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
skpauto

Wiem o czym mówisz. Ale kierunki można określić i nie łapać 100 srok za ogon. Sternik też jest bardzo konkretny i myślę, że nowa organizacja i jej sposób działania powinna się spodobać wielu UDS-om. Jeżeli deklarujesz 100 z tobą, to trzymam Cię za słowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Sternik też jest bardzo konkretny i myślę, że nowa organizacja i jej sposób działania powinna się spodobać wielu UDS-om.

 

Zauważyłem zmiany (z małą pomocą). Ale wiesz, że kredyt zaufania przepadł i teraz trzeba na to zapracować? Ja zdanie podtrzymuję. Będą konkrety to zrobię wszystko, aby jak najwięcej osób wsparło swoim członkostwem OSDS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
skpauto

Podjęliśmy już pewne próby, aby zaprezentować konkrety razem z prezentacją OSDS-u. Wydaje mi się jednak, ze nie mamy monopolu na właściwy kierunek rozwoju i w momencie pojawienia się odpowiedniej grupy reprezentantów wyznaczymy właściwe kierunki razem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal

Tak obserwując to wszystko co dzieje się wokół tematu karania diagnostów to zastanawiam się czy nie którzy diagności nie zastanawiają się nad tym klepiąc badanie za badaniem niezgodnie z prawem.Wiem ,że nie raz można popełnić błąd ,czegoś nie dopatrzyć .Przekonałem ,się również nie po raz pierwszy ,że w tym zawodzie nie ma kolegów.

Nauczyciel praktycznej nauki zawodu mechanika pojazdów samochodowych-wychowawca młodych pokoleń -zakupił nissan micra 2001 rok z Włoch i stwierdzam mały problem -brak zagłówków tylnych siedzeń - wiec mówię mu po koleżeńsko ,że nie wykonam badania technicznego przed 1 rejestracją z wynikiem P -więc on do mnie z pretensjami ,że czegoś nie doczytałem albo nie znam się bo przecież ten samochód tam gdzieś jeździł. A utwierdziło go to w tym przekonaniu pożnij to ,że pojechał na pobliską stację i diagnosta bez mrugnięcia oka mu to klepnął i kto jest zły i nie douczony. :shock:

 

I tak zastanawiam się kiedy doczekamy tego ,że wszyscy diagności będą grać w jednej drużynie ,a nie klepać - czy z nie wiedzy czy dla pieniędzy :shock:

Ja śpię spokojnie - ale straciłem klienta i kolegę z pracy -takie zycie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
I tak zastanawiam się kiedy doczekamy tego ,że wszyscy diagności będą grać w jednej drużynie

 

Zasmucę Cie ale NIGDY ja w to nie wierzę to po prostu jest niemożliwe :razz:

 

A swoją drogą może ktoś mądry wytłumaczy mnie prostemu diagnoście jak auta z zagranicy powyżej 1996 roku były bez zagłówków z tyłu a u nas w Polsce sobie ktoś zagłówki z tyłu wymyślił :-P i kazał montować. Zawsze myślałem że coś najpierw było wymagane za granicą a u nas później a tu masz Polska wyszła przed szereg :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal
Zawsze myślałem że coś najpierw było wymagane za granicą

 

i tak jest na pewno w 100% -po prosty nie wiadomo dlaczego tak się dzieje -na pewno przyczyna tkwi w tym ,że może jeździły w jakiś firmach kurierskich lub były wykorzystywane w podobny sposób :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog

samo życie :sad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
,że w tym zawodzie nie ma kolegów.

Myślę ze Hameryki to nie odkryłes... :x Jak się nie mylę to ja juz wcześniej to napisale

łem..A mianowicie:koledzy są za lub przed bramą SKP...Zalezy z ktorej strony jestem ja... :?

I tak zastanawiam się kiedy doczekamy tego ,że wszyscy diagności będą grać w jednej drużynie

Fiodor-NIGDY....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog
A mianowicie:koledzy są za lub przed bramą SKP...Zalezy z ktorej strony jestem ja...

Do puki niebędzie jedności i zrozumienia,czy to klient czy znajomy :D ile jeszcze wieków musi minąć żeby zrozumieć że BT to nie jest zło konieczne, przyjeżdzając na skp :) to tak samo jak idziemy do lekarza,On dba o nasze zdrowie :? niby tak my :!: dbamy o bezpieczeństwo na drogach tak jak Policja , ale tego akurat nie rozumie nikt może przepowiednie Majów

http://www.youtube.com/watch?v=rC_okj6tHps

czegoś Nas nauczą :roll: czy ja wiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.