Skocz do zawartości
Gee

Dzieci gorszego Boga?

Rekomendowane odpowiedzi

Gee

Chyba nie od dziś wiecie, albo wiekszość z Was domyśla sie, że jestem orthodoxem. Rodzina moja tak sie zlożyło ma dość zawiłe korzenie . W każdym bądż razie obecnie mamy poplatane ...co nie oznacza , że jest fake. A więc jesteśmy prawosławni, katolicy, protestanci, jahowe, baptyści, a ostatnio nawet religie orientu dołączyły do grona rodzinnego. I jest oki.

Problem ostatnio jaki mnie zahaczył ..to Komunia Święta... nie bezpośrednio...

Zapytam wprost czy jakakolwiek choroba dziecka upoważnia kogokolwiek do udaremnienia dziecku przystąpienia do sakaramentu świętego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Norbert Jezierski

Widzisz - są ludzie i ludzie. Trafiłaś akurat na tego pierwszego ... :-(

 

Przykre ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Zapytam wprost czy jakakolwiek choroba dziecka upoważnia kogokolwiek do udaremnienia dziecku przystąpienia do sakaramentu świętego?

Ja bym powiedział że zobowiązuje do jak najszybszego udzielenia sakramentu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Zapewne zależy od sakramentu. Nie wyobrażam sobie aby ksiądz udzielił sakramentu małżeństwa osobie chorej umysłowo, która nie ma możliwości rozumienia co się z nią dzieje i jakie rodzi to konsekwencje bez podkładki lekarskiej, że dana osoba może takie zobowiązanie uczynić. Natomiast do sakramentów takich "z urzędu" chrzest, komunia, namaszczenie chorych chyba nie ma przeciwwskazań chorobowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
grzegorz70

Chyba że mówimy o chorobie osoby podejmującej decyzję w tej sprawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gee

Bóg miłuje Świat...bez wzgledu na wszystko co dobre i złe.

 

Namiętnie czytam Olke Tokarczuk... Przyznam się, że nie wszystko i do końca rozmiem-,,Bieguni,, szła mi dość opornie... :shock: Tu przytocze jej książczkę warta uwagi..."Anna In w grobowcach świata" -może malutki cytacik...

"Tych robię ze światła i najczystszych ziemskich minerałów, z rtęci i srebra (…) Są lekcy, ale potrafią zapuścić korzenie. Są spokojni, ufni, jak rośliny ale nie są głupi. Są wolni, ale nie lgną ślepo do siebie. Są niezależni ale nie są samotni. Nie walczą ze sobą, nie zjadają innych stworzeń. (…) Wspierają się nawzajem. Im więcej sobie dają, tym silniejsi się stają. (…) W meczu uczynnie podawali sobie piłki do bramki, chcieli zawsze remisu, grając w szachy uprzedzali o następnych ruchach. (…)

 

Wysadzam ich za miastem, w ruinach, w ukryciu, wynoszę ich w koszach poza granicę miasta i wypuszczam na wolność, po trochu, ci będą inni, będą wiedzieć więcej, ich miasta będą szczęśliwsze, rozległe i czyste, będą szli dalej. "

 

 

Co ja chciałam powiedzieć..aha... znam związki małżeńskie Adamie zawarte w świadomości choroby psychicznej...Jeden z małżonkow zdrowy...(coż to znaczy w dzisiejszych czasach) drugi z chorobą psychiczną(schizofrenia paranoidalna) z pełnym wyższym wykształceniem... Nie znam bardziej szczęśliwego małżeństwa . Powiem więcej - znam jeszcze kilka małżenstw z chorobami umyslowymi... I jest tam znacznie lepiej niż w tzw,,normal,, rodzinach.

Zapewne istnieja jednostki chorobowe, ,,ludzie ,, ktorzy nie powinni zwierać związkow małzeńskich .

Wracająć do tematu sakramentu Pierwszej Komunii Swiętej -

Konsekracja chleba i wina jako ciała i krwi Chrystusa, spożywanie ich jest symbolem uczestnictwa w Jego drodze ku zbawieniu ludzkości - męce, śmierci i zmartwychwstaniu.

.

Udział w Eucharystii uwarunkowany jest chrztem i wyrażony podstawową zasadą: "niech nikt nie je ani nie pije z waszej Eucharystii oprócz tych, co zostali ochrzczeni w imię Pana".

Także niech pozostanie pamieć Ostaniej Wieczerzy wyrażona pierwszą spowiedzią niewinnych dzieci ...Ja tam uważam , ze wszystkie dzieci powinny zostać dopuszczone do owego sakramentu, a w szczegolności dzieci dotknięte chorobą. Są to bowiem w moim mniemaniu najbardziej niewinne dzieci swiata-Anioły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Z tą normalnością to ciężka sprawa bo tak naprawdę to nikt nie wie kto jest "normalny"- my czy oni. Nie mniej jednak w dobie wypaczenia pojęć sakrament, eucharystia, komunia ..... , które zredukowane do czerpania korzyści materialnej nie mają wiele wspólnego z prawdziwym przesłaniem Chrystusa. Jestem rzymskim katolikiem i zawsze nierówność wobec religii była mi niezrozumiała. Uczyłem się w szkole średniej kiedy powróciła religia do szkół i byłem zdziwiony dlaczego my mamy zajęcia z religii a koledzy prawosławni, których była znaczna grupa w klasie już nie i nadal musieli chodzić do swoich salek katechetycznych (przepraszam jeżeli nie tak się to nazywa). Czy to czasy tak szalone, że nie dostrzega się tego co naprawdę powinno się widzieć, czy to może laicyzacja do tego doprowadza, że niektóre zagadnienia, które nie powinny spędzać snu z powiek nie pozwalają zasnąć, tego to chyba nigdy nie ogarniemy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog

Gee-Mój przyjacielu ja jestem katolikiem wychowuje swoje dzieci w tej wierze jaką otrzymałem od przodków chodzę co niedziela z całą rodziną do Kościoł i co mój syn szedł do komuni i niestety proboszcz się uwzioł na mojego syna ze chrzesna jest po rozwodzie i niemoże przystąpić do św. komuni choć niebardzo rozumiem jego decyzji .Przyjacielu wiesz ile mnie to kosztowało wizyta w kurii i wszędzie gdzie możliwe ale wygrałem tylko że przychodzi kolęda i muj dom jest omijany jakbyśmy byłi trędowaci. Tak jest niestety i to jest przykre :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55

darkdog, -niestety to jest właśnie prawdziwe oblicze tych co nauczaja tej wiary..Przykre ale prawdziwe... :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
POLSKA PARAFIALNA

Komunijne ubogacanie

O tym, że przy pierwszej komunii wszystko kręci się wokół prezentów, wie doskonale każde dziecko. Choć najdroższe są prezenty nie dla dzieci, lecz dla proboszczów…

http://www.faktyimity.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64

To co powiedział ksiądz,dyrektor szkoły do której chodzi mój syn(dziś matura ustana z polskiego) na zadane pytanie: Są różne choroby ale ja bym komunii udzielił a Bóg sobie poradzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wolf

Wiara to tylko jakaś organizacja, jak inne.

Mi kiedyś ksiądz jeden powiedział, nieważne gdzie i jak się modlisz- ważne, że wierzysz w tego jednego prawdziwego Boga. Można się modlić nad wodą, w lesie w ogrodzie gdzie się chce, a Kościół to tylko organizacja mająca mniej lub więcej wspólnego z prawdziwą wiarą.

Znam kilka osób naprawdę wierzących i oddanych Bogu, ale kler niestety ich zawiódł i musieli z niego wystąpić mimo wcześniejszym ślubom ;(

 

Link ten już chyba była, ale tak dla przypomnienia, odświeżenia i ...... chyba przemyślenia pewnych kwestii i być może wyciągnięcia jakiś konkluzji .............

 

 

Sakramenty powinny być dla wszystkich [ bynajmniej takie nie niosące skutków prawnych i nie krzywdzące innych ludzi]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog

Więc czym jesteśmy dzisiaj w obliczu Kościoła ,gdzie nasza godnść gdzie nasza wiara ;czy moge przytoczyć coś takiego "Więc głowa dogóry gdy dzień wstaje roano nogi są poto by łazić nanich bzdęk pękła czara goryczy rozlanych łez nikt nie poiczy" :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Mi kiedyś ksiądz jeden powiedział, nieważne gdzie i jak się modlisz- ważne, że wierzysz w tego jednego prawdziwego Boga.

Szkoda tylko, że nie powiedział, który z nich jest tym prawdziwym, w obliczu wielu religii na Ziemi ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

Niestety księża też już dawno dołączyli do wyścigu szczurów i chyba nawet chcą w nim przodować ( bynajmniej znaczna ich część)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
grzegorz70
Mi kiedyś ksiądz jeden powiedział, nieważne gdzie i jak się modlisz- ważne, że wierzysz w tego jednego prawdziwego Boga.

Szkoda tylko, że nie powiedział, który z nich jest tym prawdziwym, w obliczu wielu religii na Ziemi ,,,

 

Mnie wydaję się że jest tylko jeden, tylko różnie przez ludzi nazywany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
grzegorz70

Guma, wąskie drzwi i olej na podłogę. A finansowo karać rodziców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pentagram

Jak to czytam to normalnie ręce opadają, co się dzieje w naszym kraju i w jakim kierunku to zmierza :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jackow
jakim kierunku to zmierz
\

Jak to? Normalnie. Masz kupować, nie ważne skąd masz, konsumować i zdychać. Ot cała prawda. A i jeszcze spłodzić potomka, który będzie dalej kontynuował cały proces. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gee

Czyli co?-nie rodzimy...bo dzieci to zbędny balast,strata czasu i pieniędzy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
grzegorz70

Kocham moje dziecko, ale poglądów nie zmieniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gee

Tak sie składa, ze ja tez kocham moje dzieci miłością nieprzytomną...bezwzględną.

Wszystkie troje-każdego w równym calu...choć im się wydaje , że jednak każdego inaczej..Fakt - najstarszy jest nastawiony na sukces,najcięższą pracę zarówno fizyczną jak i psychiczną... średni -uważam najbardziej poszkodowany(a jednak bardzo, bardzo kochany) ...bo jak to mówią najmniej zauważany...najmlodsza latorośl wymaga największej uwagi, pieszczoty, łaknie najwięcej miłości... I choćbys niewiem jak i nieweim ile to wciż za mało...

Aha co to ja chciałam poowiedzieć...???- noooo... swoje dzieci wychowywałam a jednak bezstresowo, ale z pojęciem sytuacji.... w każdym calu...a więc w styku z materializmem, z chorobami, ze śmiercią, godnością człowieczą wogóle od mlaeńkości momentu pojmowania calym dobytkiem jakie niesie życie... Nie powiem, ze to dobra metoda, ale tez nei zapzreczę że kiepska ...być może , przyznam sie... nie zaoszczędziliśmy dzieciom stresu , ciężkiej pracy , logicznego myslenia w momencie kiedy powinni bawić sie żołnierzykami, lalami, kotkami... Powiem tak z całą siła nacisku -zycie ich nie oszczędzało.

Jak narazie wyszlo im to na dobre.

Ja zresztą też zostałam spośród sześciorga rodzeństwa wychowana bez bata i jest oki...

Chociarz raz w życiu ociec wywinąl pasa ze szluflek...trzymał ponad moją głową , ale nie uderzył...zrobiłam małe świństwo, dziecinnne, więcej nie powtórzyłam , wystraczyło..czuło sie respekt., oraz pojęcie wyrządzonego czynu.

 

[ Dodano: 05-12-2011, 11:57 ]

http://www.youtube.com/watch?v=TdkNn3Ei-Lg&feature=player_embedded#!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.