Skocz do zawartości
Tomek D

Zabytek a niezgodność ze stanem faktycznym

Rekomendowane odpowiedzi

Tomek D

Są tu pytania czy zabytek z instalacją gazową lub hakiem to jeszcze zabytek a co w sytuacji gdy przyjedzie motocykl jak z tej aukcji http://moto.allegro.pl/ural-m63-650-i1680843184.html ma oczywiście komplet dokumentów, białą kartę itp (ten z aukcji jest już zresztą zarejestrowany) Problem jest w tym, że Ural M-63 wygląda zupełnie inaczej http://moto.allegro.pl/ural-m-63-polskie-dokumenty-i1690136961.html jest to troche tak jak by w dokumentach był Fiat 125P a pojazd do Polonez mają pewne podzespoły takie same ale wyglądają zupełnie inaczej. I co wtedy dajemy sobie spokój z badaniem?

1690136961.jpeg.c3fec60b6faf462a6e6f7fd13617079a.jpeg

1680843184.jpeg.0d15ce261e1ca7318101e24bc0ff22b4.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jackow
I co wtedy dajemy sobie spokój z badaniem?

Jakie badanie z zarejestrowanym zabytku? Zabytek nie podlega badaniu. No chyba, że służy jako zarobek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

Jakie badanie z zarejestrowanym zabytku? Zabytek nie podlega badaniu.

To wiedzą wszyscy.

Ja zakładam sytuację że klient załatwia wszystkie formalności ( konserwator zabytków, rzeczoznawca) i przyjeżdża z papierami żeby zarejestrować jako zabytek.

Ten z pierwszego linku jest zarejestrowany a nie powinien.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
fuks

czego to człowiek nie zrobi, żeby zaoszczędzić w tym przypadku wychodzi na to że na przęglądzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojciech Jania

Z zabytkiem rzeczywiście ma to niewiele wspólnego, ale to raczej sprawa dla konserwatora i rzeczoznawcy. Uważam, że diagnosta określa stan techniczny pojazdu i warunki dopuszczenia do ruchu - a oryginalność takiego pojazdu to już nie jego zmartwienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

Tu nie chodzi o oryginalność tylko o zupełnie inny model.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Tu nie chodzi o oryginalność tylko o zupełnie inny model

Myślę że nie jeden z nas taki sprzęt widziałby pierwszy raz na oczy i opierałby się na tym co napisał rzeczoznawca i konserwator zabytków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pentagram
Myślę że nie jeden z nas taki sprzęt widziałby pierwszy raz na oczy i opierałby się na tym co napisał rzeczoznawca i konserwator zabytków.

 

Tu masz całkowitą rację,żeby mieć do czego porównać pojazd musielibyśmy mieć katalog wszystkich marek włącznie ze zdjęciami :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Tu nie chodzi o oryginalność tylko o zupełnie inny model.

 

Widzisz Tomek Ty się na tym znasz, ale ja na motorach już niekoniecznie i jak mi konserwator i rzeczoznawca pisze że to jest taka marka i model to ja przyjmuje to za prawdę, a jak oni się pomylili to ich sprężyna napisali mi co innego i mam od nich papiery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D
jak mi konserwator i rzeczoznawca pisze że to jest taka marka i model to ja przyjmuje to

Też prawda, ale jeśli tych rzeczoznawców od zabytków jest tylko kilku (podobno) to powinni sie znać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
jak mi konserwator i rzeczoznawca pisze że to jest taka marka i model to ja przyjmuje to za prawdę, a jak oni się pomylili to ich sprężyna napisali mi co innego i mam od nich papiery.

Tylko nie zapominaj ze podstawa do rej.przez WK jest Twój dokument z SKP a nie jakiegoś tam "znachora"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Tylko nie zapominaj ze podstawa do rej.przez WK jest Twój dokument z SKP a nie jakiegoś tam "znachora"

 

Ale ja opieram się na dokumentach "znachorów" i wpisuję ich numery do protokołu badania zabytku oraz zostawiam u siebie te dokumenty w razie W którego jeszcze nie było na szczęście :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Żeby zarejestrować pojazd na zabytek musisz mieć badanie z SKP (pojazdu zabytkowego) i decyzja (tak z grubsza rzecz biorąc) od konserwatora zabytków. Nie trzeba żadnego rzeczoznawcy, ani nic takiego... "Białą kartę" wbrew pozorom możecie przygotować sami! Nie trzeba zlecać tego rzeczoznawcom...

 

I teraz co ciekawe (a już to przerabiałem osobiście, to wiem) konserwator nie zawsze wymaga oględzin pojazdu jeśli:

- dokumenty są dobrze przygotowane

- są poparte dobrą dokumentacją foto

- sprawa dotyczy jak w tym przypadku pojazdu małej wartości - zarówno historycznej jak i wymiernej (no bo nie czarujmy się - te motorki fajna rzecz, ale jakiś tam super rarytas, czy biały kruk to one nie są)

 

SKP z kolei - no cóż - skupia się na badaniu. Być może diagnosta nie będący fanem motocykli nie rozpoznał dokładnie modelu - nie widzę w tym nic dziwnego...

 

Pytanie jak obszedł konserwatora - czy tu także konserwator nie spojrzał na papiery, że to nie ten model? Nie znał się? A może do konserwatora podłożono inne papiery? Żeby wyrokować trzeba by spojrzeć w "białą kartę"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tytus

Siemka

Też prawda, ale jeśli tych rzeczoznawców od zabytków jest tylko kilku (podobno) to powinni sie znać.

 

Rzeczoznawcy potrafia glownie poslugiwac sie internetem. Ich opinie (te z ktorymi sie spotykam a robie 3-5 miesiecznie poj zab.) najczesciej to kopiuj/wklej fragmentow stron. Nie slyszalem zeby dzielili sie na tych od zabytkow i innych natomiast koles ktory handluje starymi samochodami dzieli ich na tych tanich i drogich. Jak przynosi mi biala ksiege a ja mu mowie ze tu sa glupoty on prosi o sprostowanie i twierdzi "tanio bylo" :)

Konserwator nie widzi pojazdu i nie zna sie na nim - opiera sie na bialej ksiedze i tu kolko sie zamyka.

Robilem n.p. jakiegos amerykanca dla ktorego rzeczoznawca wpisal silnik 4,7 l (w rzeczywistosci tam byl chyba 6,7) i 4 miejsca gdzie był to wielki 6 osobowy samochod.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Ale po co w ogóle ludzie wynajmują do wykonania białej karty (czyli krata ewidencyjna zabytku ruchomego) rzeczoznawcę?? Tego pojąć nie mogę... Skoro to ich auto i interesują się tym to chyba sami powinni wiedzieć jak tą kartę wypełnić, nie??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tytus

Siemka

Ale po co w ogóle ludzie wynajmują do wykonania białej karty (czyli krata ewidencyjna zabytku ruchomego) rzeczoznawcę?? Tego pojąć nie mogę... Skoro to ich auto i interesują się tym to chyba sami powinni wiedzieć jak tą kartę wypełnić, nie??

 

Z moich obserwacji wynika ze najczesciej to bogaci ludzie ktorzy tylko nadzoruja i finansuja renowacje swojej zabawki, nie znajac jej historii czy tez danych technicznych. Niektorzy traktuja to jak lokate kapitalu inni jako sposob na zarabianie jeszcze inni pojazd do lansu. Kilku z nich pomagalem ustalic dane potrzebne do bialej ksiegi ale najczestszym rozwiazaniem pozostaje pan "rzeczoznawca". Bo jak klient zaplaci to wie ze ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Eeeee - w dobie internetu to naprawdę 10 minut roboty w większości przypadków :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Natasza
Są tu pytania czy zabytek z instalacją gazową lub hakiem to jeszcze zabytek a co w sytuacji gdy przyjedzie motocykl jak z tej aukcji http://moto.allegro.pl/ural-m63-650-i1680843184.html ma oczywiście komplet dokumentów, białą kartę itp (ten z aukcji jest już zresztą zarejestrowany) Problem jest w tym, że Ural M-63 wygląda zupełnie inaczej http://moto.allegro.pl/ural-m-63-polskie-dokumenty-i1690136961.html jest to troche tak jak by w dokumentach był Fiat 125P a pojazd do Polonez mają pewne podzespoły takie same ale wyglądają zupełnie inaczej. I co wtedy dajemy sobie spokój z badaniem?

 

Nie uważasz, że jest to dość ciekawe połączenie Urala z Dnieprem. Części oczywiście pasują, poza kilkoma istotnymi różnicami. Swoją drogą duży plus dla twórcy Uralo-Dniepra. Szkoda tylko, że zamiast kanapy nie zostały założone siedzenia "sercowe". Wygląd jego byłby bardziej atrakcyjny. Ładnych parę wcześniej była moda wśród motocyklistów na rejestrację Urala z pojemnością silnika do 350 cm3 ze względu na opłaty. To był dopiero przekręt!!! No cóż mamy rzeczoznawców, takich jakich mamy! Na podkreślenie zasługuje fakt, że fajnie się tym jeździ, w szczególności z wózkiem bocznym!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
markes30
Siemka

 

Rzeczoznawcy potrafią głownie posługiwać się internetem. Ich opinie (te z którymi się spotykam a robię 3-5 miesięcznie poj zab.) najczęściej to kopiuj/wklej fragmentów stron

 

Ja zamiast komentować zadam pytanie:

Czy rzeczoznawca ma wymyślać historię marki, modelu, czy typu pojazdu od nowa?

To jest historia ją się cytuje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tytus
Czy rzeczoznawca ma wymyślać historię marki, modelu, czy typu pojazdu od nowa?

 

Uprzejmie odpowiadam - nie.

Ale ma opisac rzetelnie dany model a nie jak to czesto bywa podobny.

I nie pisze tu o szczegolach typu przelozenie przekladni kierowniczej a o sprawach kardynalnych jak typ nadwozia, ilosc miejsc czy pojemnosc skokowa.

Wypada tez wspomniec o tzw zdrowym rozsadku, bo zdarzylo mi sie czytac ocene rzeczoznawcy w ktorej DMC motocykla bylo 170 kg przy masie wlasnej 108 kg.

Biorac pod uwage ze mial dwa miejsca - byl to sprzet dla dwoch chudych chinczyków co powinno zwrocic uwage kogos kto ma tytul rzeczonawcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Uważam instytucję tzw. rzeczoznawcy w tym kraju za zbędną - co Wy na to? 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darkdog

no prosze niebęde się wypowiadał bo... :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Uważam instytucję tzw. rzeczoznawcy w tym kraju za zbędną - co Wy na to?

 

Eeee nie tak szybko a kto będzie pisał za 3 stówy że VIN skorodował na skutek wieku pacjenta :evil::razz::razz::razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D
Nie uważasz, że jest to dość ciekawe połączenie Urala z Dnieprem.

Z Dniepra to jest tylko skrzynia biegów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Natasza
Nie uważasz, że jest to dość ciekawe połączenie Urala z Dnieprem.

Z Dniepra to jest tylko skrzynia biegów.

 

Ze wstecznym biegiem !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.