Skocz do zawartości
Qnick

Jak to ugryźć ?

Rekomendowane odpowiedzi

Qnick

Sytuacja wygląda następująco :

 

Jest ojciec i syn.

Tatuś swego czasu kupił synowi motorower, żeby się dziecko uczyło jeździć (jak wiadomo drzewiej :-P nie trzeba było robić OBT) . Z czasem synek nauczył się jeździć oraz naprawiać motorower i tak pokombinował, że pozakładał sobie kierunkowskazy jakieś niebieskie czy coś tam mało istotne. Jechał sobie synek ulicą, Policja zobaczyła te niebieskie kierunki i zatrzymali małolata. Wyszło że ma niebieskie kierunki, łysą oponę i nie ma ważnego badania technicznego, wobec tego zatrzymali dzieciakowi DR. Synek motorower zaczął naprawiać, powymieniał kierunki, oponę i chciał jechać na BT jednak zobaczył że nr VIN jest nieco skorodowany i zamiast zapytać starszego (ojca) jak to zrobić wymyślił podczas nieobecności ojca że poczyści ten numer i poczyścił szlifierką tak że zrobił się mało czytelny a w zasadzie nieczytelny :evil: . I co teraz ma biedak począć :evil: I jeszcze żeby było ciekawiej podobno nie ma TZ albo jej nie znaleźli :mrgreen:

 

Ta historia została przedstawiona mi przez ojca.

 

Jak trafi do mnie dostanie N za numer. Jak ode mnie trafi do rzeczoznawcy to nie napisze że VIN skorodował skoro jest zeszlifowany i jeszcze jak nie ma TZ to już chyba ma pozamiatane. :evil::evil::evil:

 

Był ojciec na SKP pytał co począć ale nie potrafiłem mu pomóc i postanowiłem zapytać tu może coś ktoś podpowie :?:

 

A tak na mój mały rozumek to chyba pachnie mi to przekrętem ::(

 

A i jeszcze jedno pytanie mnie naszło czy mogę mu zatrzymać pokwitowanie z Policji czy tylko DR (którego przecież nie ma :] )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Można to podciągnąć pod uszkodzenie pola numerowego podczas naprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag

raczej celowe działanie dla uszkodzenia VIN-u :razz:

 

[ Dodano: 05-07-2011, 23:56 ]

A tak na mój mały rozumek to chyba pachnie mi to przekrętem ::(

:ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JACEK GUZ

Ciężki klimat,dużo zależy od rzeczoznawcy jak to opisze ale pomijając koszty da sie to przeskoczyć czyli pozytywna opinia rzeczoznawcy nabicie numerów plus tabliczka :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szombi

Skoro ma to kilka latek to może taniej bedzie sprzedać na części i kupić drugi, albo kupić grata i poprzekładać części. Problem bedzie jak pozbyć sie tego bez numerów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Skoro ma to kilka latek to może taniej bedzie sprzedać na części i kupić drugi

 

Trzeba go jeszcze wyrejestrować a jak posprzedajesz to co wyrejestrujesz :evil:

 

Ciężki klimat,dużo zależy od rzeczoznawcy jak to opisze ale pomijając koszty da sie to przeskoczyć czyli pozytywna opinia rzeczoznawcy nabicie numerów plus tabliczka

 

To wiem, ale znajdź rzeczoznawcę który coś takiego napisze że ślady po szlifowaniu są skutkiem "naprawy" a potem znajdź na ramie skutera miejsce do wybicia numeru :D bo tabliczkę pewnie gdzieś się da zaczepić ale numer nabić :shock:

 

Na razie temat ucichł i klienta nie ma :cool: zobaczymy co będzie dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Natasza
Skoro ma to kilka latek to może taniej bedzie sprzedać na części i kupić drugi

 

Trzeba go jeszcze wyrejestrować a jak posprzedajesz to co wyrejestrujesz :evil:

 

Ciężki klimat,dużo zależy od rzeczoznawcy jak to opisze ale pomijając koszty da sie to przeskoczyć czyli pozytywna opinia rzeczoznawcy nabicie numerów plus tabliczka

 

To wiem, ale znajdź rzeczoznawcę który coś takiego napisze że ślady po szlifowaniu są skutkiem "naprawy" a potem znajdź na ramie skutera miejsce do wybicia numeru :D bo tabliczkę pewnie gdzieś się da zaczepić ale numer nabić :shock:

 

Na razie temat ucichł i klienta nie ma :cool: zobaczymy co będzie dalej.

 

Pachnie przekrętem. Jeżeli skuter jest niezbyt drogi, myślę, że da sobie spokój z "podchodami". Na pewno sprzedawać będzie go na części. Gdyby miał TZ z pewnością mógłby próbować uzyskać opinię rzeczoznawcy, a tak ma "pozamiatane". Zrobi fikcyjną umowę na "Kowalskiego" i spokojnie wyrejestruje pojazd. Smutne, ale prawdziwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Zrobi fikcyjną umowę na "Kowalskiego" i spokojnie wyrejestruje pojazd.

 

Tak się da i nikt tego nie sprawdzi :shock::shock::shock: to przecież tak z samochodem idzie zrobić i porzucić żeby nie tracić kasy na złomowanie :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
Zrobi fikcyjną umowę na "Kowalskiego" i spokojnie wyrejestruje pojazd.

Czyli jednak najpewniejsze sa stare i sprawdzone metody... :evil::evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
to przecież tak z samochodem idzie zrobić i porzucić żeby nie tracić kasy na złomowanie :shock:

To zdziwienie czy oburzenie? Bo dla mnie to nic nowego,dwóch gości specjalizowało się w maluchach nawet umowy nie były fikcyjne tylko brali na siebie.Fakt że auta nie były porzucane tylko rozbierane na części.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
skowerek

Z tego co pamiętam to PODOBNO zeszlifowane numery można spr pod UV, bądź namagnesowując opiłki żelaza na powierzchni pola numerowego. Jeśli udałoby się wykonać taką ekspertyzę to później już tylko opinia rzeczoznawcy i powinno być z górki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
Jeśli udałoby się wykonać taką ekspertyzę to później już tylko opinia rzeczoznawcy i powinno być z górki.

Myślę ze koszt ekspertyzy,rzeczoznawcy i innych"znachorow"przekroczy wielokrotnie wartośc tego motoroweru.Tak więc czy warto to ciągnąć dalej.... :?::?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.