Skocz do zawartości
Czy płacisz za terminale płatnicze 2x więcej niż musisz? ×

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam,

czy ktos moze wie czy istnieje gdzies w Internecie ogolnodostepny rejestr skradzionych

samochodow? Mam na mysli to czy majac tylko VIN istnieje mozliwosc sprawdzenia tego auta?

Z gory dziekuje za wszelkie podpowiedzi :)

Napisano

leniwiec--a najlepiej na policji i niech Ci dadzą na pismie, w razie W będziesz "kryty"

:ok

Napisano
a najlepiej na policji i niech Ci dadzą na pismie, w razie W będziesz "kryty"

 

Ciekaw jestem czy tak chętnie wystawią taki kwitek znając nasz kraj :evil:

Napisano
Ciekaw jestem czy tak chętnie wystawią taki kwitek znając nasz kraj

 

Wystawiają. Warunek jeden - musisz się tym autem zameldować u nich, bo jeśli coś nie teges to od razu zatrzymują... :D

"Społeczeństwo postanowiło kiedyś mieć Policję, aby pilnowała przestrzegania prawa, ustanowionego umysłami przedstawicieli tego społeczeństwa. Postanowiło mieć także diagnostów, którzy będą kontrolować pojazdy poruszające się po drogach, aby społeczeństwu było bezpiecznie. Teraz społeczeństwo ma problem kiedy Policjant karze mandatem za łamanie prawa, albo diagnosta nie chce dopuścić niesprawnego pojazdu. Bo prawa powinni przestrzegać inni a w stosunku do MNIE powinno wystarczyć jedynie moje ustne zapewnienie, że jestem wzorowym przedstawicielem tego społeczeństwa. Ci, którzy chcą wykonywać swe obowiązki tak jak NAKAZUJE prawo nie mają lekkiego życia....." - by abcs

Napisano

Wystawią tylko zapis będzie: W dniu "data" pojazd nie figuruje w rejestrze.

Napisano
W dniu "data" pojazd nie figuruje w rejestrze.

I bardzo słusznie bo jeśli właściciel jeszcze nie wie że jago autko zostało skradzione to tymbardzie nie wie o tym policja ale jak pojazd ma kpl dokumentów to ich autentyczność policja Ci sprawdzi i przy okazji dow. osobisty sprzedaacego

Napisano
Wystawią tylko zapis będzie: W dniu "data" pojazd nie figuruje w rejestrze.

:ok Przerabiałem to kiedyś i jest tak jak piszesz...

Napisano

Dzięki wszystkim za podpowiedź :)

mam jeszcze na myśli sytuacje kiedy nie mamy samochodu a tym bardziej właściciela bo jest np. bardzo daleko a dysponujemy właśnie vinem auta. Czy ktoś miał do czynienia z usługą na www.erp.pl jest płatna ok 200 zł i co gorsza nie pozwala sprawdzić aut w polskim rejestrze :(

Podobno na platformie ePUAP planują wprowadzić możliwość nieodpłatnego sprawdzenia samochodu w rejestrze kradzionych? Znając życie minie jeszcze trochę czasu zanim platforma zacznie należycie działać :sad:

Napisano

No cóż, nie wszystko działa tak jak powinno.

Sytuacja 1:

znajomy kupił auto od "funkcjonariusza", niby pewne, ale stoi już 6 miesięcy a sprawa w toku :shock:

Sytuacja 2

znajomy 2, że tak Go nazwijmy, sprowadził sobie auto, i po roku okazuje się, że ma "szczepa".

Tzn. nie on, tylko ktoś tam zrobił ale..., auto zabrane do ekspertyz i sprawa w toku.

Reasumując, jeżeli chcesz kupić auto i nie mieć tego typu problemów to wyciągnij z policji zaświadczenie, że auto nie jest kradzione, a do tego wystarczy model, typ i nr VIN.

Ale,

nie masz 100% pewności, że za rok nie okaże się, że auto nie było kradzione.

Cóż nasze realia :razz:

Napisano
Ale,

nie masz 100% pewności, że za rok nie okaże się, że auto nie było kradzione.

Tego nigdy nie mozna byc pewnym i nie trzeba czekac nawet rok.Przypadek znajomka z dawnych lat.Samochód zarejestrowany z Polsce.Pelny"segregator"roznych dokumentów serwisowych itp.Wszystko było ok do momentu kiedy wybrał się za rzekę.Kontrola na granicy,sprawdzenie w bazie danych/oczywiście niemieckiej/i powrót do domu z "kamasza"Samochod kradziony u "makaroniarzy",zarejestrowany w Polsce na"słupa".....Ani pieniedzy,ani samochodu... :razz:

Napisano

Mój klient kupił roczne BMW X5 w lisingu.Kpl dokumentów z niemiec itd,wszystko cacy a po pół roku zadzwonił dzwonek i ekipa przyjechała zabezpieczyć samochód.Po kilku dniach wyjaśnień okazało się że firma lisingowa żąda natychmiastowego wykupu i zrywa umowe.

Samochodu nie ma już rok,zostały mu tylko koła zimowe.Sprawa w toku i wygląda na to że będzie musiał cywilnie oskarżyć importera za sprzedaż trefnego samochodu. Klient jest prawnikiem i osobiście sprawdzał jak tylko mógł to auto przed zakupem a mimo to wtopa,dlatego nie ma do końca pewności co tak naprawę się kupuje.

W tej chwili nie można już sprawdzić samochodu na policji na "gębę" tylko tak jak napisał PSUJ trzeba tym samochodem podjechać na komisariat bo jak coś jest nie tak to od razu jest zabezpieczany.

Napisano

Baza kradzionych aut,,, fikcja ,,,

Znając życie minie jeszcze trochę czasu zanim platforma zacznie należycie działać :sad:

Pewnie, długo nie a potem wcale ,,,

No cóż, nie wszystko działa tak jak powinno.

Możliwe, że celowo ,,,

nie masz 100% pewności,

Nigdy ,,,

Wszystko było ok do momentu kiedy wybrał się za rzekę.

Nawet nie trzeba wyjeżdżać,,,

Klient jest prawnikiem i osobiście sprawdzał jak tylko mógł to auto przed zakupem a mimo to wtopa

bo, tu nie ma mocnych ,,,

 

I na koniec przykład z życia wzięty ,,,

Pewien pseudoimporter, cwaniak "incognito" sprowadził kilka aut(legalnie z dokumentami, kiedy wszystkie zostały już u nas sprzedane i zarejestrowane zostały nagle w Niemczech skradzione ,,,

Szczęśliwi nabywcy są obecnie bez aut i bez kasy, a żeby było śmieszniej nikt nie wie od kogo kupił auto ,,,Polak potrafi ???

Napisano

W jednym z postów podano link do strony ERP. Tak się zastanawiam na jakiej zasadzie to niby działa. Być może w innych krajach Europy ktoś oprócz Policji ma wgląd do takich baz danych. Jednak wydaje mi się to troszkę naciągane. Nie wnikałem co do zasad działania tej strony, ale co w przypadku, gdy za jakiś czas okaże się, że na chwilę zakupu pojazd figurował jako utracony? Czy ta strona zwraca koszty zakupu?

Coś mi się zdaje, że to fikcja dla wyciągnięcia kasy. Jeśli ktoś przyjedzie sprawdzić na Policję czy dany pojazd nie jest kradziony nic za to nie płaci oprócz chwili strachu :-D a tu trzeba wyłożyć 200zł. Dziwne to jest.

Napisano

brodatymazur--Dziwne to jest

To wszystko w naszym Kraju jest dziwne a nwet bardzo bardzo dziwne, ale cuż trzeba żyć pracować takie realja :razz:

Napisano
Coś mi się zdaje, że to fikcja dla wyciągnięcia kasy. Jeśli ktoś przyjedzie sprawdzić na Policję czy dany pojazd nie jest kradziony nic za to nie płaci oprócz chwili strachu :-D a tu trzeba wyłożyć 200zł. Dziwne to jest.

 

Nie tylko to jest dziwne w tym kraju. Ktoś coś robi, sprawdza wystawia stosowne dokumenty a jak jest wtopa to nie ponosi odpowiedzialności za to co zrobił i za co pobrał pieniądze. Skąd ja to znam :keep:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.