Marek1 Napisano 13 Październik 2013 Napisano 13 Październik 2013 I tu się bardzo mylisz, wielu na szkoleniach radzi stosować się do pisma sprzed październikowych zmian,,, Czyli pismo wyżej niż jednoznaczny zapis w rozporządzeniu? To nakłanianie do łamania prawa! Cytuj
adam1501 Napisano 14 Październik 2013 Napisano 14 Październik 2013 Na przykładzie tegoż pisma widać z jakich fachowców korzysta minister, przy tworzeniu prawa. Brak konsultacji z właściwymi ludźmi prowadzi do takich wynaturzeń i dopiero jak bezpośrednio dotknie takie kuriozum "Elitę" to się budzą i są oburzeni, bo jak zwykły szarak ciągnie taki wózek latami to są ślepi. Cytuj
blakop Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Ja nie bardzo rozumiem sensację u Dziadka Piotra z tym tematem jak i pytania Nataszy na ten temat na forum SKP PRO, jakby to był nowy temat... Sprawa obgadana wiele miesięcy temu, wszystkie fakty powszechnie znane, a tu jakieś odgrzewanie kotletów. Na co to komu? No fajnie, że ktoś zauważył, że jakieś Senator na tym ucierpiał - jako ciekawostkę można to wrzucić, ale w czym to niby ma pomóc?? Dlatego pewnych polemik i nowych pytań w tym temacie nie do końca rozumiem... Cytuj
JANUSZ60 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Dlatego pewnych polemik i nowych pytań w tym temacie nie do końca rozumiem... Nie rozumiesz Tego ; Przyszedł gość poklepał zbiornik popatrzył spr numery wypisał kwit skasował kwotę 200 zł i całe to badanie zbiornika LPG Czy może tego ??? chociaż ostatnich dwóch do dzisiaj nie widziałem z protokołem chociaż minął dobry miesiąc i posuwają po mieście Cytuj
blakop Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Że praktyka badań tak właśnie wygląda to chyba każdy kto miał do czynienia z gazem wie Cytuj
JANUSZ60 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Że praktyka badań tak właśnie wygląda Dlatego powinniśmy zmierzać w kierunku ujednolicenia praktyki, i to mniej ważne w którą stronę. Po co tworzyć przepisy, o których już w dniu tworzenia wiadomo, że nie będą przestrzegane ,,, Cytuj
blakop Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Tego przepisu nie da się przestrzegać. Przyjeżdża gość na powypadkowe. Załóżmy, że stosujesz się do tego pisma TDT z praktyczną wykładnią (czyli doraźnego wymagasz tylko, jak są uszkodzenia w obrębie zbiornika, a nie zbity kierunkowskaz z przodu). Absurdalność tej sytuacji polega na tym, że taki zbiornik już i tak badania nie przejdzie, więc po co w ogóle gościa na nie wysyłać? Ale jak wymieni w tym układzie zbiornik na nowy, to raczej na 100% nie będzie miał zbiornika z papierami datowanymi po dniu wypadku, bo z logistycznego punktu widzenia to trudno wykonalne... Cytuj
Grzegorz Łódź Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Ale jak wymieni w tym układzie zbiornik na nowy, to raczej na 100% nie będzie miał zbiornika z papierami datowanymi po dniu wypadku, bo z logistycznego punktu widzenia to trudno wykonalne... Zbiornik na zamówienie Cytuj
blakop Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Albo auto na kołki i czekanie aż do magazynów spłyną "świeże" zbiorniki z nowszymi papierami Cytuj
markes30 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Tego przepisu nie da się przestrzegać. Przyjeżdża gość na powypadkowe. Załóżmy, że stosujesz się do tego pisma TDT z praktyczną wykładnią (czyli doraźnego wymagasz tylko, jak są uszkodzenia w obrębie zbiornika, a nie zbity kierunkowskaz z przodu). Absurdalność tej sytuacji polega na tym, że taki zbiornik już i tak badania nie przejdzie, więc po co w ogóle gościa na nie wysyłać? Ale jak wymieni w tym układzie zbiornik na nowy, to raczej na 100% nie będzie miał zbiornika z papierami datowanymi po dniu wypadku, bo z logistycznego punktu widzenia to trudno wykonalne... Nie tak szybko. Przytoczę przepisy: Dz.U. z 2012 poz. 996 § 3. 1. Zakres dodatkowego badania technicznego pojazdu, o którym mowa w art. 81 ust. 11 ustawy: 1) skierowanego przez organ kontroli ruchu drogowego w razie uzasadnionego przypuszczenia, że zagraża bezpieczeństwu ruchu lub narusza wymagania ochrony środowiska – obejmuje sprawdzenie i ocenę spełnienia warunków technicznych dotyczących zespołów i układów, w których stwierdzono usterki wymienione w skierowaniu, w sposób określony w pkt 0–10 działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia i w dziale I załącznika nr 2 do rozporządzenia, odpowiednio do stwierdzonych usterek; 2) skierowanego przez organ kontroli ruchu drogowego, który uczestniczył w wypadku drogowym, w którym zostały uszkodzone zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia lub ramy, z zastrzeżeniem pkt 4, lub noszącego ślady uszkodzeń albo którego stan techniczny wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu, mogące stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego – obejmuje sprawdzenie i ocenę spełnienia warunków technicznych dotyczących zespołów i układów, w sposób określony w pkt 0–10 działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia i w dziale I załącznika nr 2 do rozporządzenia; Jeśli wczytamy się dokładnie w przepisy to wyjdzie nam, że jak kiedy policjant napisze na skierowaniu pojazd uczestniczył w kolizji - zbita szyba i reflektor prawy to robimy badanie 3.1.1 za 2 usterki po 2x 20zł.(bo nie uległy uszkodzeniu elementy nośne konstrukcji ) Natomiast jeśli są uszkodzone elementy nośne konstrukcyjne w pojeździe wówczas robimy 3.1.2 - powypadkowe. Każdy się chyba zgodzi z opinią, że podczas wypadku w którym odkształciły się podłużnice progi, podłoga i inne elementy konstrukcji nośnej nawet tylko te występujące z przodu samochodu to na elementy pojazdu działały duże siły bezwładności i coś w tym zbiorniku mogło się oderwać odkształcić lub osłabić więc trzeba go sprawdzić. Przepisy moim zdaniem są dobre tylko zawodzi stosowanie prawa. Cytuj
Psuj Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 podczas wypadku w którym odkształciły się podłużnice progi, podłoga i inne elementy konstrukcji nośnej A skąd o tym będziesz wiedział? Auto przyjeżdża już naprawione. jak kiedy policjant napisze na skierowaniu pojazd uczestniczył w kolizji - zbita szyba i reflektor prawy Może to również oznaczać, że pojazd nie miał tyłu plus miał zbitą przednią szybę. Policjant pisze "kolizja" lub "wypadek" - robimy pokolizyjne. Jeśli klient się nie zgadza, niech idzie do policjanta po inne skierowanie z wyszczególnionymi TYLKO usterkami... Cytuj "Społeczeństwo postanowiło kiedyś mieć Policję, aby pilnowała przestrzegania prawa, ustanowionego umysłami przedstawicieli tego społeczeństwa. Postanowiło mieć także diagnostów, którzy będą kontrolować pojazdy poruszające się po drogach, aby społeczeństwu było bezpiecznie. Teraz społeczeństwo ma problem kiedy Policjant karze mandatem za łamanie prawa, albo diagnosta nie chce dopuścić niesprawnego pojazdu. Bo prawa powinni przestrzegać inni a w stosunku do MNIE powinno wystarczyć jedynie moje ustne zapewnienie, że jestem wzorowym przedstawicielem tego społeczeństwa. Ci, którzy chcą wykonywać swe obowiązki tak jak NAKAZUJE prawo nie mają lekkiego życia....." - by abcs
fuks Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Policjant pisze "kolizja" lub "wypadek" - robimy pokolizyjne. Jeśli klient się nie zgadza, niech idzie do policjanta po inne skierowanie z wyszczególnionymi TYLKO usterkami... Z całym szacunkiem dla Panów Policjantów; pokaż mi takiego który zmieni pokwitowanie np miesiąc po zdarzeniu Cytuj
blakop Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 No i też odrobina obiektywizmu - skąd Policjant stojąc na drodze ma wiedzieć, czy wgniecenie widoczne na aucie to tylko powierzchowne uszkodzenia, czy też faktycznie uszkodzone zostały elementy nośne itd?? To nie tak łatwo ocenić na pierwszy rzut oka jak dobrze wiecie, więc może nie aż tak dobre te przepisy... Cytuj
JANUSZ60 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 skąd Policjant stojąc na drodze ma wiedzieć Dlatego podobnie jak Psuj uważam, że ; Psuj napisał/a: Policjant pisze "kolizja" lub "wypadek" - robimy pokolizyjne. Cytuj
brodatymazur Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Według mnie znakomita większość policjantów nie zdaje sobie sprawy z tego ile problemów/dylematów powoduje swoimi zapisami w pokwitowaniu. Myślę, że fajnym rozwiązaniem byłby kontakt fachowca z SKP z kierownikiem - naczelnikiem RD w danej komendzie. Wszystko zależy od tego co taka osoba sobą reprezentuje, ale logicznie myślący naczelnik zrozumiałby tą kwestie. Ktoś zapyta po co ten kontakt? Według mnie wystarczyłoby podczas szkolenia w danej jednostce aby fachowiec SKP przedstawił błędne zapisy w pokwitowaniach. Do tego wytłumaczył - lepiej się na tym zna - jak gołym okiem można określić, mieć UZASADNIONE PODEJRZENIE naruszenia konstrukcji nośnej pojazdu i tym podobnych usterek. Nie wiem może powyższa moja myśl jest głupia, ale takie coś mi chodzi po głowie. Cytuj
Grzegorz Łódź Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Według mnie znakomita większość policjantów nie zdaje sobie sprawy z tego ile problemów/dylematów powoduje swoimi zapisami w pokwitowaniu. Troszkę obronię policjantów Ponieważ moim zdaniem należałoby też zmienić sam wzór POKWITOWANIA. Cytuj
Qnick Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Nie wiem może powyższa moja myśl jest głupia, ale takie coś mi chodzi po głowie. Myślę że nie jest głupia i powinny być wspólne szkolenia osób które pracują w tym temacie (Policjantów z drogówki, diagnostów i pracowników WK). A tak dochodzi do sytuacji gdzie nawet w programie telewizyjnym pokazującym pracę drogówki można zaobserwować niewłaściwe postępowanie Policjanta, bo zatrzymując pojazd do kontroli skupia się tylko na przekroczeniu prędkości ale świateł "amerykańskich" czerwonych z tyłu już nie zauważył. Cytuj
biker100 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Ponieważ moim zdaniem należałoby też zmienić sam wzór POKWITOWANIA. może szkic pojazdu jak z oświadczenia z miejsca kolizji troszkę by pomógł oczywiście wraz z opisem uszkodzonych elementów pojazdu - nie wiem, co uważacie koledzy?? : [ Dodano: 15-10-2013, 12:10 ] Na pewno uniknęlibyśmy opowieści typu Panie lekko błotnik draśnięty i klosz reflektora pęknięty był: Cytuj
JANUSZ60 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 może szkic pojazdu ... nie wiem, co uważacie koledzy?? : Pytasz, jak gdyby już ktoś o projekty wzorów nas prosił ,,, Cytuj
markes30 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 markes30 napisał/a: podczas wypadku w którym odkształciły się podłużnice progi, podłoga i inne elementy konstrukcji nośnej A skąd o tym będziesz wiedział? Auto przyjeżdża już naprawione. Jeśli klient chce taniej i prościej oraz jest pewny tego, że była uszkodzona tylko szyba lub reflektor niech dostarczy protokół lub kalkulację szkody. (każdy dostaje na e-mala ) Jeśli nie to powypadkowe. Cytuj
biker100 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Pytasz, jak gdyby już ktoś o projekty wzorów nas prosił ,,, a może trzeba wystąpić do MSW z takim wnioskiem Cytuj
grzegorz70 Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Ponieważ moim zdaniem należałoby też zmienić sam wzór POKWITOWANIA. Może zniknął by wtedy problem z "lub odpowiadającym mu dokumencie". Cytuj
aboz Napisano 15 Październik 2013 Napisano 15 Październik 2013 Ja jednak stanę po stronie Policji. Moim zdaniem większość funkcjonariuszy drogówki nie ma odpowiedniego przygotowania technicznego żeby określić rodzaj i zakres uszkodzeń po kolizji. Często uszkodzenia zewnętrzne wskazują na coś innego niż jest w rzeczywistości. Przykłady z autopsji: wymuszenie pierwszeństwa, pojazd wyjeżdżający z drogi podporządkowanej uderza przodem w bok innego pojazdu, policjant wpisuje uszkodzenia pokolizyjne bo przodu praktycznie nie ma - rzeczywistość: urwany zderzak z atrapą, rozbite lampy, pas przedni nietknięty, do wymiany trzy elementy. Drugi przypadek: najechanie na tył po ostrym hamowaniu, pojazd najechany - porysowany i lekko pęknięty zderzak tylny, na pierwszy rzut oka niewiele nawet po zaglądnięciu do bagażnika - rzeczywistość: złamane wzmocnienie tylne, uszkodzona wnęka koła zapasowego, gdyby był zbiornik LPG pewnie nadawał by się na złom. Nawet dobry diagnosta w pierwszym momencie nie byłby w stanie właściwie ocenić uszkodzeń, a co dopiero policjant który z mechaniką ma niewiele wspólnego. To nie wina Policji, że ktoś nie do końca trafnie sformułował przepis. Cytuj
Paprock Napisano 16 Październik 2013 Napisano 16 Październik 2013 A mnie bardzo, ale to bardzo interesuje zakres takiego badania z naciskiem na punkt 0 tabeli, oraz zapiski na samym początku rozporządzenia w § 1 pkt 1 litra d. Nie wspominając o czynnościach przewidzianych artykułem 74 ustęp 2 punkt 2 litera c ustawy. Pozdrawiam oczekując literalnych wypowiedzi. Cytuj
blakop Napisano 16 Październik 2013 Napisano 16 Październik 2013 Nowy wzór pokwitowania - bardziej praktyczny i jasny dla wszystkich stron, wspólne spotkania organów kontroli, WK i SKP. Wszystko to dobre pomysły - nawet jeśli trudne w realizacji. Generalnie jednak bardzo często mamy do czynienia ze zwykłym niechlujstwem. I na takie rzeczy niestety szkolenia nie pomogą. Bo nie merytoryczna część omawianego zagadnienia jest tu problemem (choć zapewne też), co raczej podejście do swoich obowiązków. I wcale nie chodzi mi tu o szkalowanie Policjantów, bo takie czarne owce są wszędzie - w każdym zawodzie i widać to właśnie po jakości wystawionych DR, zaświadczeń z SKP itd... Bo sami spójrzcie w załączony plik pokwitowania (wczoraj odbierałem z nim zatrzymany DR). Nawet nie zamazuję żadnych danych. I tak nie zgadniecie: - kto zatrzymał DR - za co - komu - na jaki pojazd No ale spójrzcie sami... I jak w oparciu o coś takiego działać?? (oczywiście badania i tak nie robiłem). I żeby nie było - mam dwa kolejne pokwitowania tego funkcjonariusza - wszystkie wystawione tak samo niestety... File0001.PDF Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.