Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

Zaloguj się, aby obserwować  
ADHD 13

Dziesięć miesięcy po badaniu wykryto różnicę w numerze VIN

Polecane posty

ADHD 13

Sprawa wygląda tak; Dziesięć miesięcy po badaniu wykryto różnicę w numerze VIN. Temat dotyczy badania pojazdu przed I rejestracją w kraju. Rozbieżność dotyczy numeru wybitego na nadwoziu, natomiast numer na tabliczce znamionowej jest zgodny z naszym rejestrem badań, dowodem rejestracyjnym itd. Te dwa numeru różnią się jedną cyfrą w środkowej cześci VIN-u, na nadwoziu jest ZAR937000452XXXXX natomiast na tabliczce ZAR937000052XXXXX. Macie jakiś pomysł jak rozwiązać ten problem bez utraty uprawnień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Macie jakiś pomysł jak rozwiązać ten problem bez utraty uprawnień?

Nalezy całą sprawę potraktować jako oczywista omyłkę.

Nie raz już znalazłem rozbieżność pomiędzy numerem nadwozia i dokumentami i jakoś nikt z tego powodu uprawnień nie stracił.

Ta sprawa wymaga jeszcze wyjaśnienia u producenta pojazdu, bo trzeba usalić czy poprawny jest nr na nadwoziu czy na TZ - najprawdopodobniej pomylono TZ podczas ich montarzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ADHD 13

Problem dotyczy tego ze numer VIN jest inny na tabliczce znamionowej a inny na nadwoziu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
. Macie jakiś pomysł jak rozwiązać ten problem bez utraty uprawnień?

 

Należy dokonać korekty tego badania i wpisać VIN taki jaki jest wybity na nadwoziu.

Dodatkowo klient powinien wystąpić o tabliczkę zastępczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Należy dokonać korekty tego badania i wpisać VIN taki jaki jest wybity na nadwoziu.

Byłoby to zbyt proste, obawiam się, że ktoś może chcieć poznać przyczynę pomyłki 10 m-cy temu ,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1

Byłoby to zbyt proste, obawiam się, że ktoś może chcieć poznać przyczynę pomyłki 10 m-cy temu ,,,

No tak.

Ja też niedopatrzyłem że tu nr nadwozia nie pasuje do tego jaki jest w dokumentach pojazdu.

W takim razie korekta badania nie jest możliwa.

To już jest sprawa bardziej dla rzeczoznawców z zakresu kryminalistyki.

Jeśli to błędnie nabity nr fabryczny to sprawę wyjaśni producent.

Jeśli jest to wynik ingerencji w pole numerowe to sprawę wyjaśni policja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
Rozbieżność dotyczy numeru wybitego na nadwoziu, natomiast numer na tabliczce znamionowej jest zgodny z naszym rejestrem badań, dowodem rejestracyjnym itd.

skoro został sprawdzony TYLKO nr z tabliczki to się nie różni od DR :razz:

 

a jaki nr był w dokumentach zagranicznych :?::?:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1

skoro został sprawdzony TYLKO nr z tabliczki to się nie różni od DR :razz:

Nie ma co dramatyzować. :cool:

Nawet jak sprawdzał ten numer to mógł się zasugerować numerem który miał w dokumencie i nie wyłapać tego błędu.

Oczywiście jeżeli w czasie tej kontroli była ta niezgodność bo równie dobrze może to być wynikiem czyjeś późniejszej ingerencji 8)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janmarek

Ktos dał ciała i teraz niech za to odpowie.Numer odczytujemy nie z tabliczki tylko z nadwozia i myśle że pierwszy przegląd był robiony bez widzenia samochodu. :razz:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ADHD 13

Panowie trochę konkretów. janmarek nikt się tutaj nie bawi w przeglądy bez pojazdów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Panowie trochę konkretów

Konkretnie, to jaki jest nr w dokumentach zagranicznych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ADHD 13

Taki jak na tabliczce znamionowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamos

Wpiszcie tam VIN jeden i drugi

 

eper

 

i zobaczycie co wam wyjdzie, będziecie wiedzieć gdzie jest błąd.

 

Albo wyślij pełny vin na priv.

 

ps. link otwierać w Internet Explorer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Taki jak na tabliczce znamionowej.

No to tak jak pisałem.

Expertyza i albo tłumaczy się fabryka albo właściciel pojazdu.

Bo to w jego pojeździe jest ta niezgodność.

Ewentualne kłopoty to mogą być dopiero kiedy jednoznacznie zostanie udowodnione, że niezgodność ta powstała przed przeglądem i że jest to wynik ingerencji w pole numerowe.

Bo wtedy to nieświadomie zalegalizowałeś jakiś przeszczep...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Bo wtedy to nieświadomie zalegalizowałeś jakiś przeszczep...

 

Raczej jest mało prawdopodobne aby pojazd dawca i pojazd biorca rózniły się tylko jednym znakiem w nr VIN. Ja jednak jestem zwolennikiem teorii, że jest to błąd.

Ewentualne kłopoty to mogą być dopiero kiedy jednoznacznie zostanie udowodnione, że niezgodność ta powstała przed przeglądem i że jest to wynik ingerencji w pole numerowe.

Kto i kiedy ewentualnie ingerował w pola numerowe raczej łatwo nie będzie ustalić. Gorzej może być w przypadku, gdy okaże się, że błąd powstał w fabryce a wtedy jest czarno na białym, że nr nadwozia nie zgadzał się z dokumentami podczas OBT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janmarek
Panowie trochę konkretów. janmarek nikt się tutaj nie bawi w przeglądy bez pojazdów.

Jaja se robisz!Za długo jestem diagnostą żebym nie wiedział co jest grane.Niech mi nikt nie mówi że przy pierwszym przeglądzie nie sprawdza sie numeru VIN .Chyba że spisuje sie z BRIFU.Twój koleś popełnił błąd i teraz niech za to odpokutuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ADHD 13

janmarek jesteś bardzo pomocny, bardzo fachowe porady jak na tak doświadczonego diagnostę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Gorzej może być w przypadku, gdy okaże się, że błąd powstał w fabryce a wtedy jest czarno na białym, że nr nadwozia nie zgadzał się z dokumentami podczas OBT.

No jeśli gorzej, to ADHD będzie miał tu towarzystwo kolegów diagnostów z innych krajów... :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ADHD 13

No i starosta WSZECHPOLSKI zatrzyma im uprawnienia na pięć lat :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
No i starosta WSZECHPOLSKI zatrzyma im uprawnienia na pięć lat :D

Bo tak się właśnie robi z "międzynarodową szajką diagnostów"... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
makaon
.Twój koleś popełnił błąd i teraz niech za to odpokutuje

ech typowa polska mentalnośc, do...niczyć, a niech ma na przyszłość. A gdzie zrozumienie? NIGDY nie pomyliłeś numerów przy sprawdzaniu? Chyba nie skoro"pierwszy rzucasz kamieniem".Czy zawsze sprawdzając numery spodziewasz sie wałka? Czy nigdy nie ulegasz zmęczeniu?

Szkoda mi dalej słów. Najlepiej twierdzić, że wszyscy diagności to oszuści, kombinatorzy itp. Znam osobiście diagnostę z dawnych lat (baardzo dawnych) co za "lewizny" zbudował dom. Kiedyś się dało tak na oko 50% zrobić na rejestr, a drugie 50% bez jakiejkolwiek rejestracji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
Znam osobiście diagnostę z dawnych lat (baardzo dawnych) co za "lewizny" zbudował dom.

 

To kiepski jakiś... Normalnie to na dom + dwa dobre auta powinno styknąć :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Znam osobiście diagnostę z dawnych lat (baardzo dawnych) co za "lewizny" zbudował dom.

 

To kiepski jakiś... Normalnie to na dom + dwa dobre auta powinno styknąć :evil:

 

Jeśli "stare czasy" to coś takiego, to tylko udawało się tym co w WK w gminach rejestrowali samochody...bez odprawy celnej nie mówiąc już o wydawaniu praw jazdy, bez egzaminu :lol:

a ci w miastach też nie próżnowali... :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojteczek

Koledzy nie ma sensu licytować kto za co zbudował dom tylko pomóc koledze. Ja miałem podobną sprawę ze w angielskim dokumencie była S a faktycznie to była 5 wyszło po roku. Telefon do WK i narada co robimy. Zrobiłem badanie z wynikiem P napisałem wyjaśnienie i klient bujał się ze 3 miesiące bo angole nie przyznawali się do błędu a producent twierdził że musi być 5. Było trochę nerwów ale się udało.

Każdy WK ma telefon i trzeba zadzwonić porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markes30
Każdy WK ma telefon i trzeba zadzwonić porozmawiać.

Proponuję udać się osobiście do WK uderzyć się w pierś i porozmawiać z osobą nadzorującą SKP jak tą sprawę bezboleśnie załatwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.