Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

Arton

Diagnosta przed sądem ...

Polecane posty

Arton

link

A prokuratorzy chyba mają problem z szarymi komórkami: przegląd w październiku a wypadek pod koniec marca :roll: i diagnosta winny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timo

Z tego co słyszałem (w mediach) o tej sprawie, to w tym wypadku brała udział ciężarówka do przewozu drewna z tzw. "wózkiem samosterującym". O tych pojazdach była mowa na forum wielokrotnie, że są rejestrowane jako przyczepy, którymi de facto nie są (m. in. z uwagi na brak połączenia z pojazdem ciągnącym za pośrednictwem atestowanego urządzenia sprzęgającego - jak ktoś na tym forum napisał "kłoda drewna nie jest urządzeniem sprzęgającym"). Zatem, jeśli tak było i faktycznie w wypadku brał udział pojazd, który nie powinien być dopuszczony do ruchu, nie powinno mieć znaczenia, kiedy było OBT, a kiedy wypadek, bo nie chodzi tu o stan techniczny pojazdu, a o sam fakt dopuszczenia go do ruchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timo

Widziałem te zdjęcia i moim zdaniem ten szczątek, który tam widać na zdjęciu, bardziej przypomina wózek samosterujący, niż naczepę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
widać na zdjęciu, bardziej przypomina wózek samosterujący, niż naczepę

Tylko jakis dziwnym trafem nie widac tam przewozonego drewna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timo

Jak mniemam drewno jako materiał relatywnie ciężki zostało w miejscu zderzenia (lub tuż obok), a wózek jako urządzenie stosunkowo lekkie i w dodatku posiadające koła oddalił się z miejsca zdarzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Widziałem te zdjęcia i moim zdaniem ten szczątek, który tam widać na zdjęciu, bardziej przypomina wózek samosterujący, niż naczepę.

Dokładnie tak było,,,

Tylko jakis dziwnym trafem nie widac tam przewozonego drewna

Bus zderzył się z pustym wózkiem, drewna nie było,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Bus zderzył się z pustym wózkiem, drewna nie było,,,

 

Pusty wózek powinien być na ciężarówce a nie samopas latać za nią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timo
Bus zderzył się z pustym wózkiem, drewna nie było,,,

 

Pusty wózek powinien być na ciężarówce a nie samopas latać za nią...

 

Niekoniecznie. Niektóre wózki w czasie jazdy na pusto są ciągnięte za autem na normalnym sztywnym dyszlu, a nie wożone na aucie. Nawet u mnie w okolicy taki jeden zestaw jeździ, choć faktycznie nie jest to chyba zbyt częste rozwiązanie (rzadko takie widuje na drogach). Widziałem też taki zestaw, w którym do wózka z dyszlem można było dołożyć dodatkowe kłonice (w oryginalne fabryczne "gniazda") i w ten sposób uzyskac tandemową przyczepę kłonicową do przewozu drewna krótkiego.

 

Nawiasem mówiąc coś takiego chyba może być legalnie zarejestrowane jako przyczepa (wszak ma urządzenie sprzęgające inne niz przywoływana wcześniej "kłoda") i wtedy diagnosta ma czyste ręce, bo na przegląd przyjechało przyciągnięte za dyszel, a że później kierowca załadował na to drewno, które jest jedynym fizycznym połączeniem wózka z ciężarówką, to już wina kierowcy, a nie diagnosty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marbie

http://www.beskidzka24.pl/artykul,akt_oskarzenia_za_katastrofe_w_przybedzy,7296.html

 

Tu chodzi prawdopodobnie o pojazd wymieniony w tym temacie. Jednak zwróćcie uwagę na datę tragedii, a datę badania technicznego. Zarzuty dla diagnosty :razz::shock:

5 miesięcy od BT? :o

 

[ Dodano: 07-03-2013, 17:42 ]

Czyzby chodziło o to, że nie miał prawa zrobic BT na coś takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kowal
Czyzby chodziło o to, że nie miał prawa zrobić BT na coś takiego?

Po prostu może być tak ,że kogoś trzeba ukarać - a jak są robione badania techniczne - to trzeba to przeczytać ku przestrodze i skończyć na niektórych stacjach klepania .Bo nie wiadomo jak było w tym przypadku -oceni to sąd i powinno dać do myślenia co nie którym ..............................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Dopóki za stan techniczny na drodze nie będzie odpowiadał kierowca i właściciel i tylko ci będą karani za jego stan techniczny, to żadne karanie diagnostów nie poprawi tego stanu rzeczy. Za ten wypadek powinien jako główny beknąć kierowca (jako sprawca) a współwinnym powinien zostać właściciel pojazdu (jako jedyny odpowiedzialny za stan techniczny, jeżeli się ten stan przyczynił) i tylko oni powinni ponieść konsekwencje tej tragedii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek1k

popieram przedmówcę - tylko że najłatwiej udowodnić winę diagnoście - przykre niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aboz

Panowie, a czy dziennikarz napisał czemu diagnoście postawili zarzuty? Może pocztowiec był. Poza tym te S. w nazwiskach mogą nie być zbiegiem okoliczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
Biegli ocenili, że do wypadku doszło z powodu złego stanu technicznego naczepy oraz nadmiernej prędkości ciężarówki, która ją ciągnęła. Naczepa nie posiadała homologacji i nie należała do zestawu, który ją ciągnął.

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/664879,bedzie-akt-oskarzenia-ws-wypadku-w-przybedzy-gdzie-zginelo,id,t.html

... nie należała do zestawu, który ją ciągnął. :faint::!::evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
dopuścił on do ruchu pojazd pomimo wadliwie wykonanych spawań pęknięć ramy

Czyli jakby spawy nie były wadliwe,to można dopuścić do ruchu ? :D

Coś mi to przypomina inną sprawę , gdzie właściciel namieszał w przyczepie .

A to też jest dobre :

W dodatku nie był prawidłowo połączony z resztą

Z jaką resztą ,tą wydaną w sklepie ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Czyli jakby spawy nie były wadliwe,to można dopuścić do ruchu ?

 

Ciekawe jak doszli prawie pół roku od badania do wniosków, że podczas BT hamulce, oświetlenie i opony były już niesprawne :razz::razz: No chyba że wiedzą coś więcej niż piszą a może był monitoring na SKP :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arafal25

To może diagnosta ma nie tylko sprawdzić stan techniczny ale i dać " gwarancję "

na okres ważności badania :shock: , że wszystko będzie ok jakaś paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Może tym sposobem ?

 

Z tego sposobu to raczej "przed" warto skorzystać a nie po wszystkim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek D
To może diagnosta ma nie tylko sprawdzić stan techniczny ale i dać " gwarancję "

Tak by to nieraz wynikało :?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mecher
dopuścił on do ruchu pojazd pomimo wadliwie wykonanych spawań pęknięć ramy

 

Skoro gdybamy ......... może mieli fakturę (rachunek) za spawanie, sprzed badania ?

Tylko jaki paproch (firma, zakład), podejmuje sie usługi spawania, partacząc, bo spawy puściły dopiero podczas wypadku ?

 

A może to w myśl zasady - "Dajcie mi człowieka, a paragraf sam się znajdzie" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
"Dajcie mi człowieka, a paragraf sam się znajdzie" ?

Niestety ale życie dowodzi, że właśnie tak to często bywa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aboz

A ja dalej stoję na stanowisku, że z tych "rzeczowych" informacji prasowych niewiele wynika. Pisarzyki lubią ubarwiać i "czasem" przekręcają fakty, bo czegoś nie potrafią pojąć. W przeciwieństwie do innych tego typu spraw poruszanych m. in. na forum, niewiele wiemy. Tak, tak to diagnosta i trzeba go bronić, bo on nasz jest i go nie damy bez walki. Ale czy staniecie po stronie takowego jeśli okaże się, że pocztowiec i dopuścił złom, którym ktoś zabił ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Tak, tak to diagnosta i trzeba go bronić

 

Tak by wypadało, ale nie znamy wszystkich faktów i tego nie przesądzimy tu, czy zawinił czy nie skoro go oskarżyli widocznie musiałby by ku temu podstawy troszkę poważniejsze niż to co zostało napisane w gazetach bo inaczej adwokat powinien wybronić tego gościa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.