Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

Tkaczu

Odpowiedzialność za uszkodzenia podczas OBT

Polecane posty

Tkaczu

Witam

 

Nie mam za bardzo pojęcia gdzie umieścić ten temat więc daję go tu.

 

Nigdzie na forum ani w przepisach nie znalazłem jak to jest z odpowiedzialnością diagnosty lub stacji za uszkodzenia w pojazdach wynikłe podczas badania technicznego wykonywanego zgodnie z przepisami.

 

Nie mówię tu o przypadkach jak się urwie ręczny lub pęknie przewód hamulcowy - bo wtedy jak klient podskakuje to mu się zabiera dowód - ale o takiej sytuacji jak miałem ostatnio:

 

wjechała ciężarówka na OBT. Podczas badania skuteczności hamulców na rolkach doszło do naruszenia bieżnika (bieżnik - kostka) - została częściowo urwana kostka. Wszystko robiłem zgodnie z procedurą, żadnych gwałtownych hamowań. No i zonk - klient się czepia, chce nowe opony, a ja mu że to nie moja wina. Auto jeździ po budowach i na zdjęciu widać, że praktycznie każda kostka jest ponacinana przez kamienie ale w taki sposób że na pierwszy rzut oka tego nie widać.

 

Inna, hipotetyczna, sytuacja: robię badanie zadymienia leciwego dieselka i silnik się rozlatuje.... klient mówi, że przyjechał sprawnym a ja mu rozwaliłem

 

Myślałem o wykupieniu OC na firmę i zapomnieć o problemie ale za bardzo nie mogę znaleźć oferty - korzysta może ktoś z Was z tego?

 

MT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Podczas badania skuteczności hamulców na rolkach doszło do naruszenia bieżnika (bieżnik - kostka) - została częściowo urwana kostka. Wszystko robiłem zgodnie z procedurą, żadnych gwałtownych hamowań.
robię badanie zadymienia leciwego dieselka i silnik się rozlatuje....

Uważam, że w takich przypadkachmożna to potraktować jako niekorzystny zbieg okoliczności i ewntualne koszty naprawy powinien ponieść kient.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojteczek

Jeżeli badanie przeprowadziłeś zgodnie z zasadami to zrobić dokumentację fotograficzną i olać klienta. Pewnie więcej nie przyjedzie do Ciebie ale nie może być tak że ponosisz koszty naprawy pojazdu. Niech kieruje sprawę do sądu. Jeżeli usterka powstaje w czasie prawidłowej kontroli to znaczy że równie dobrze mogło się to stać na ulicy. Pojazd nie był utrzymywany w należytym stanie czy używany był w warunkach takich jak napisałeś i efektem tego są odpadające części . Zawsze może się zdarzyć że coś się zepsuje np pęknie pasek rozrządu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biker100
wjechała ciężarówka na OBT. Podczas badania skuteczności hamulców na rolkach doszło do naruszenia bieżnika (bieżnik - kostka) - została częściowo urwana kostka.
niech wyśle oponę do ekspertyzy - wymięknie i więcej nie przyjedzie do Ciebie (tylko najpierw zrób sobie dokumentację fotograficzną) - moim skromnym zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Podczas badania skuteczności hamulców na rolkach doszło do naruszenia bieżnika (bieżnik - kostka) - została częściowo urwana kostka.

 

Ciekawe jak zachowała by się ta opona na drodze, podczas awaryjnego hamowania, z zablokowaniem kół?

 

Inna, hipotetyczna, sytuacja: robię badanie zadymienia leciwego dieselka i silnik się rozlatuje.... klient mówi, że przyjechał sprawnym a ja mu rozwaliłem

 

Fakt że badanie diesla na zadymienie jest obarczone ryzykiem.

Nie każdy starszy diesel jest w stanie wytrzymać wysokie obroty.

Jednak ich zadawanie jest zgodne z metodologią badań na SKP.

 

Jeśli pojazd nie był w stanie przejść takiego badania, to wina pojazdu a nie nasza.

Najważniejsze jednak jest prawidłowe wypełnienie dokumentów po takim badaniu.

Czyli zaświadczenie z właściwie umotywowanym negatywem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drogba

monitoring na stacji ułatwia rozwiązanie problemowych sutuacji , kilka razy się przydał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aboz

To ruszę temat od d.py strony. Przyjeżdża klient na BT, wjeżdża na rolki, hamuje i dochodzi do ich awarii. Pociągniesz klienta za kieszeń? Raczej nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jurek014

Sprawdź czy przypadkiem klient nie miał opon bieżnikowanych, a takich oponach potrafi zejść wszystko.

Tak nawiasem na jednym badań ciężarówki .na poprzedniej stacji "wyłysiały " mi rolki, Trzeba było je wymienić i klienta nic to nie obchodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darek :-)

stacja powinna być ubezpieczona i nie ma problemu, ale z drugiej strony usterka zaistniała w trakcie badania nie wynika z winy diagnosty tylko z zużytych części pojazdu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markes30
ale z drugiej strony usterka zaistniała w trakcie badania nie wynika z winy diagnosty tylko z zużytych części pojazdu,

Czy nie można takiej "oczywistej oczywistości" zapisać w rozporządzeniu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
A może już zamknęliście ten temat?

zamknięte tematy mają odpowiednie obrazki ...

folder_lock.gif Brak nowych postów [ Zablokowany ]

folder_lock_new.gif Nowe posty [ Zablokowany ]

 

reply-locked.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.