marceli2 Napisano 24 Maj 2013 Napisano 24 Maj 2013 Nie wiem czemu WK nie chce zmienić tych mas ale miałem podobną sytuację. Opiszę sytuację i może mi powiecie kto miał rację. Ktoś na pierwszym badaniu ustalił F1, F2, F3, O1, O2 na podstawie zagranicznego DR i takiej tabliczki (naklejki) PV, PTAC, PTRA które były zgodne z oryginalnym DR, ale przecież ta naklejka nie spełnia wymogów stawianych tabliczką znamionowym (brak vinu, nacisków, nr. homo). Za rok samochód przyjechał do mnie i ja znalazłem oryginalną TZ z całkowicie innymi wartościami Dzwonię do WK jaka jest sprawa, powiedzieli żeby opisać w uwagach ,że dane ustalono na podstawie oryginalnej TZ na pozytywnym zaświadczeniu a oni albo wpiszą je w adnotacjach urzędowych albo wymienią DR. Tak też zrobiłem i ustaliłem: F1 i F2 17500, F3 38000 ,O1 20500, ładowność 9690, O2 zostawiłem bez zmian. Za kilka dni klient wrócił i mówi że w WK sprawdzili z oryginalnym DR i jest wszystko w porządku i nie zmienili. Myślę, że diagnosta na pierwszym badaniu się zapędził i nie chcąc tłumaczyć się przed WK dlaczego wpisał do DIPu inne dane niż w DR wpisał te z z naklejki PV, PTAC, PTRA Zaznaczę ,że za granicą ten samochód też był samochodem pożarniczym. Wkleiłem skan DR i odpisane wartości z TZ. Cytuj
danielg539 Napisano 24 Maj 2013 Napisano 24 Maj 2013 powiecie kto miał rację Niewątpliwie pojazd ten posiadał homologację wieloetapową i został zbudowany na podwoziu samochodu ciężarowego i dość prawdopodobne jest, że efektem dokonania zabudowy pożarniczej może być zmiana mas. Tak się składa, że trochę pojazdów pożarniczych przebadałem i żaden z nich nie miał tak dużej masy przyczepy. Bardzo często pojazdy pożarnicze mają zamontowane "mniejsze" sprzęgi do przyczep niż analogiczne ciężarówki wykonane na podstawie na tym podwoziu. Z reguły pojazdy pożarniczych nie ciągają przyczep o dużej masie, bo zdecydowanie zmniejsza ona mobilność takiego pojazdu. Jak już pojazd pożarniczy coś ciągnie za soba to jest to przyczepa podłodziowa lub jakiś niewielki kontener np. do ratownicta chemicznego. Pozostaje jeszcze kwestia TZ, ale ta najprawdopodobniej przez czyjąś nieuwagę nie została zmieniona - zresztą za granića z wymianą TZ po dokonaniu zmian mas pojazdu bywa róznie i być może jest to zgodne z ich przepisami. Cytuj
marceli2 Napisano 25 Maj 2013 Autor Napisano 25 Maj 2013 Częściowo masz rację ale myślę że w takim wypadku DMC z TZ powinno być "nietykalne" no bo co ucięli kawałek ramy, krótsza zabudowa czy wymagania pożarnicze za granicą "obcinają" tą wartość. Jeżeli nie to wszystkie masy są zgodne z Polskimi warunkami technicznymi. Skoro jest napisane na TZ DMC zespołu czyli ten pojazd tyle uciągnie bo tak był przebadany. To że przyczepa wychodzi taka duża, no cóż najprostszym sposobem DMCZ-DMCP= O1 (na razie pomijam kwestię zaczepu). Jeżeli chodzi o mobilność nikt nie nakazuje zawsze ciągnąć przyczepy ok. 20000kg. Chcąc jechać "szybciej" przeważnie zapinają np. przyczepkę podłodziową czy agregat, ale jak przyjdzie sporadycznie przeciągnąć coś cięższego lub pomóc wyciągnąć kogoś z opresji czy nawet podcholować to będzie że O1 mnie nie puszcza. Cytuj
danielg539 Napisano 27 Maj 2013 Napisano 27 Maj 2013 Nacisk jest za duży... To fakt, najprawdopodobniej tyle wynosi techniczna nośność osi. na razie pomijam kwestię zaczepu, ale to może być w tym przypadku kluczowa kwestia. Cytuj
blakop Napisano 27 Maj 2013 Napisano 27 Maj 2013 Zaczep, rodzaj tylnej poprzecznicy, instalacja elektropneumatyczna - wszystko może być przyczyną zmiany mas przyczepy i jak najbardziej mogło się to stać przy zabudowie. Cytuj
marceli2 Napisano 27 Maj 2013 Autor Napisano 27 Maj 2013 Nacisk jest za duży... Nacisk jest za duży ale został ograniczony administracyjynie do 112,7kN To jest tylko gdybanie, że pneumatyka została zmodernizowana podczas zabudowy bo i po co i to tylko o 3t w DMC, może ale wątpię. Myślę, że to bardziej sprawy "pożarnicze" za granicą wymogły takie zapisy. Cytuj
timo Napisano 28 Maj 2013 Napisano 28 Maj 2013 Z reguły pojazdy pożarniczych nie ciągają przyczep o dużej masie, bo zdecydowanie zmniejsza ona mobilność takiego pojazdu. Jak już pojazd pożarniczy coś ciągnie za soba to jest to przyczepa podłodziowa lub jakiś niewielki kontener np. do ratownicta chemicznego. Nie zawsze. Np. "hakowce" strażackie na Renault Keraxach, takie jak ten: ciągają takie przyczepy: Także "zwykłe" pojazdy strażackie (typowe gaśnicze) czasem (choć rzeczywiście rzadko) ciągną ciężkie przyczepy, np. kiedy są przebazowywane do pomocy przy klęskach żywiołowych itp. i trzeba zabrać dużo sprzętu na dużą odległość. Cytuj
blakop Napisano 29 Maj 2013 Napisano 29 Maj 2013 Nacisk jest za duży ale został ograniczony administracyjynie do 112,7kN To tak można? Tabliczka swoje, a "administracyjnie" do dowodu piszemy swoje? Cytuj
marceli2 Napisano 29 Maj 2013 Autor Napisano 29 Maj 2013 Nacisk jest za duży ale został ograniczony administracyjynie do 112,7kN To tak można? Tabliczka swoje, a "administracyjnie" do dowodu piszemy swoje? Nie wiem czy sobie żartujesz czy co. Nigdy nie miałeś ciężarówki na pierwszym badaniu i konstrukcyjny nacisk na tylną oś napędową na TZ np.13000kg a administracyjnie ograniczyłeś ją do 11500kg. Cytuj
skpauto Napisano 29 Maj 2013 Napisano 29 Maj 2013 Nacisk jest za duży ale został ograniczony administracyjynie do 112,7kN To tak można? Tabliczka swoje, a "administracyjnie" do dowodu piszemy swoje? Nie wiem czy sobie żartujesz czy co. Nigdy nie miałeś ciężarówki na pierwszym badaniu i konstrukcyjny nacisk na tylną oś napędową na TZ np.13000kg a administracyjnie ograniczyłeś ją do 11500kg. Blakop nie miał raczej ciężarówki na "pierwszym badaniu", ale dokumentację analizował, pewnie nie raz. Cytuj
blakop Napisano 30 Maj 2013 Napisano 30 Maj 2013 I tak wszystkie masy administracyjnie obniżasz jak za wysokie? Instytucja odstępstwa rozumiem nie jest Ci znana? Cytuj
michal_k Napisano 30 Maj 2013 Napisano 30 Maj 2013 I tak wszystkie masy administracyjnie obniżasz jak za wysokie? A czemu nie? Oczywiście jeśli to wykonalne, bo jeśli np. sama masa własna jest większa niż dopuszczalna całkowita to wtedy pozostaje odstępstwo. Cytuj
marceli2 Napisano 30 Maj 2013 Autor Napisano 30 Maj 2013 I tak wszystkie masy administracyjnie obniżasz jak za wysokie? Instytucja odstępstwa rozumiem nie jest Ci znana? No coś tam o odstępstwach słyszałem ale jeżeli klient nic nie wspomina o większych naciskach czy dmc i godzi się na administracyjne obniżenie tych parametrów to na siłę go nie "uszczęśliwiam". Z całym szacunkiem dla blakopa, bo na pewno widział i robił więcej pojazdów niż ja i nie chcę się wdawać w niepotrzebne przepychanki, ale każda uwaga w temacie jest mile widziana. Chciałem poznać wasze opinie w takim przypadku jaki przedstawiłem. Albo jak postępujecie jeżeli trafi się taki przypadek (na pierwszym badaniu) z dwoma tabliczkami-różniącymi się od siebie, jedną w formie naklejki PV, PTAC, PTRA a druga oryginał z vinem masami i naciskami a wszystkie parametry są zgodne z naszymi warunkami technicznymi. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.