Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

blakop

Tezy wypracowane przez grupę roboczą MTBiGM

Polecane posty

blakop

Niedługo zjazd OSDS. Mija też już pewien czas od ogłoszenia tez (drugi miesiąc?). Ponieważ ani za bardzo nie słychać co w praktyce z tezami, ani też za bardzo nie wiedzę wzmożonej dyskusji wobec tez jako takich postanowiłem - myślę dla dobra środowiska - wszcząć nieco dyskusji.

Z góry przepraszam koleżeństwo z OSDS, jeśli nie we wszystkim się z nimi zgadzam. Myślę jednak, że rzeczowa dyskusja może dać nam więcej korzyści, niż ślepe przyklaskiwanie sobie dla zasady.

 

Liczę zatem, że ożywię dyskusję wokół tez, na początek opisując swoje przemyślenia.

 

Jeśli któryś z tematów stanie się szczególnie aktywny poproszę modów o wyłączenie go do osobnego tematu.

Zachęcam do lektury tez i mojego komentarza.

 

(numery odpowiedzi wg numerów tez ze strony ODSD)

 

1. Z opisów tezy wynikają niby faktyczne intencje dotyczące ujednolicenia nie tyle programów jako takich, a jedynie wymogów technicznych dla tego oprogramowania, ale tak czy inaczej lapsus językowy w samej tezie jest w mojej ocenie. Obawiam się, że znajdą się kręgi, które poprzez hasło „wprowadzenie ujednoliconych programów” będą lansowały konieczność wyposażenia SKP w jedynie słuszne oprogramowanie wiadomo czyjego autorstwa. A to byłoby bardzo złe… Obawiam się też w tym wypadku praktyk ze strony owego monopolisty identycznych jak te, których świadkami byliśmy przy informatyzacji OSK. Cóż, że pojawił się konkurent na rynku, skoro stworzono mu takie schody techniczne związane z kompatybilnością oprogramowania, że w efekcie program nie mógł funkcjonować prawidłowo?

Apelowałbym o wyraźne przeformułowanie tezy, w której jasno określi się, że wymagania mają być stawiane istniejącym programom, standardom przesyłu danych itd. W obecnym brzmieniu widzę tu tylko przykrywkę dla zagarnięcia kolejnego fragmentu rynku przez PWPW. Zresztą na innych spotkaniach oficjele z ministerstwa i TDT otwarcie mówią „będzie jeden program”. W tym układzie nie nazwał bym tego tezą, tylko niedźwiedzią przysługą dla środowiska SKP. A że faworyzowanie PWPW to fakt, wykazały ostatnie kontrole, więc…

Wymiana danych odnośnie przeprowadzanych badań de facto już w jakiejś formie funkcjonuje w ramach CEP. Wydziały Komunikacji mają przecież informację o terminach badań systemie POJAZD. Trzeba się jednak zgodzić, że argument szerszej wymiany tych informacji nie ograniczających się tylko do informacji o terminie badania, jak i wymianę tych informacji również pomiędzy SKP, a nie tylko jednostronne zasilanie CEP jest słuszny.

Tylko pytanie – o co autorom tez chodzi w tym układzie? Jakie ujednolicenie? O dostęp do danych, a ujednolicenie to nie to samo!! Czy autorzy tezy są świadomi co podpisali??

Archiwizacja wyników badań z urządzeń – pomysł wydaje się słuszny, ale koncepcje zautomatyzowania badania w ten sposób, iż to nie diagnosta, ale wynik pomiarów będzie decydował o wyniku badania należy chyba jeszcze przemyśleć. Ta teza wymaga też szczególnej uwagi i wyjaśnień, bo w istocie pomysł ten z pewnością z wielu stron będzie atakowany, jako zabiegi lobby producentów sprzętu i oprogramowania dla SKP. Że w kilku dużych miastach przestanie istnieć transport miejski np. to już inna kwestia…

 

2. Idea słuszna. Należy zwrócić uwagę, że rejestry istniejące dziś w Urzędach nie do końca spełniają swoją rolę. Żadne przepisy nie określają nawet sposobu przechowywania tych danych, więc o jednolitości takiego zbioru trudno mówić. Również z dostępnością jest trudno (nie każde SP raczy nawet publikować wyciąg z rejestru SKP na stronach BIP – pomimo obowiązku). Wydaje się, ż byłoby to słuszne rozwiązanie zapobiegające np. uzyskiwaniu podwójnych uprawnień.

 

3. Ten problem jest dużo szerszy i łączy się z innymi punktami. Najpierw należy sobie zdefiniować docelowy model nadzoru, a potem myśleć o szkoleniu. Na dzień dzisiejszy jest to teza absolutnie martwa. Różne ośrodki, z różnych rejonów kraju prezentują często bardzo odmienne teorie na ten sam temat. Zresztą to samo mamy tak naprawdę w Starostwach, a nawet w poszczególnych oddziałach terenowych TDT (niby jednolitej instytucji)! Spełnianie takich czy innych wymogów formalnych przez ośrodki szkolące tego nie zmieni. Jak ma postąpić diagnosta, który na szkoleniu słyszy inne zasady niż te, narzucane mu przez jego organ nadzoru? W obecnym kształcie moim zdaniem zobowiązany do przeprowadzania szkoleń bieżących powinien być organ nadzorujący daną SKP (niezależnie o tego kim ten organ by był). Miejsce firm zewnętrznych jak dla mnie to dziś tylko kursy przygotowania zawodowego dla diagnostów, szkolenia do egzaminu itd. Ale jak powtarzam – tu do sprawy trzeba podejść od strony reformy nadzoru. Inaczej teza nie ma większego sensu.

 

4. Jak wspomniałem wyżej – szkolenia okresowe owszem – i to nawet nie w określonych interwałach czasowych. Tu od razu zaznaczam – szkolenie z zakresu techniki motoryzacyjnej należy odróżnić od szkolenia w zakresie procedur i przepisów na SKP. W naszym niestabilnym systemie prawnym dwuletni interwał czasowy na szkolenia to za mało. Proszę przeanalizować fakt, że mamy akty prawne, które z jednej strony są rewolucyjne, a z drugiej nie obowiązują nawet dwóch lat… W tym układzie diagnosta nawet nie załapałby się na szkolenie z materii regulowanej takim aktem prawnym. Przepis powinien nakładać obowiązek przeprowadzania szkoleń przy każdej istotnej zmianie stanu prawnego dotyczącej działalności SKP – i co najważniejsze – szkolenia te powinny leżeć w gestii organu nadzorującego. Koszty szkoleń powinny być tak wyliczone, aby pokrywać wyłącznie techniczno-organizacyjne wydatki organu szkolącego (nadzorującego). To nie powinien być przedmiot działalności zarobowej zewnętrznych instytucji!!

 

5. Ta teza najpierw wymaga uregulowania przepisów – choćby w kwestii tablic rejestracyjnych na pierwszym badaniu…

 

6. Ta teza jest bardzo szeroka i wcale nie taka oczywista. Po pierwsze należy sobie powiedzieć co rozumiemy przez dane homologacyjne?? Katalog ITS? Podglądy do wyciągów z homologacji? A może samych homologacji? Czy jeszcze bardziej szczegółowy wgląd w dokumentację producenta ubiegającego się o homologację?

Wydaje się, że jako jednostki wykonujące zadania o charakterze publicznym, SKP powinny mieć zagwarantowany dostęp do katalogu ITS chociażby na poziomie takim, jak obecnie Wydziały Komunikacji. Proszę jednak pamiętać, że to nie jest jakiś wielki zbiór informacji na temat konkretnego pojazdu. A już tak szczegółowych danych jak marka tłumika to nawet w samej homologacji nie ma (o wyciągu nie wspominając). Generalnie zatem pozwolę sobie zauważyć, że Grupa Robocza chyba nie do końca wie, jakie dane i w jakim zakresie gromadzone są w homologacji pojazdu i do czego tak naprawdę chcieli by mieć dostęp.

To zresztą tylko jedna strona medalu. Druga jest taka, że należy najpierw kompleksowo i mądrze znowelizować przepisy o zmianach konstrukcyjnych. Na dzień dzisiejszy nie istnieje przepis, który zabraniałby zmian „wykraczających poza” ramy homologacji. Zresztą o homologacji czego mówimy? Całego typoszeregu? Czy tylko w ramach wariantu/wersji? A co z pojazdami bez homologacji? Jak im wyznaczyć granice zmian? Co z pojazdami starszymi, dla których kompletnych danych homologacyjnych brak?

Jak widać problem jest szeroki i wymaga szerokiej analizy i dużych zmian w prawie, zatem na dzień dzisiejszy dostęp do katalogu danych homologacyjnych (np. w postaci takiej jak katalog ITS) choć wskazany, to powinien służyć przede wszystkim jako pomoc przy ustalaniu nieznanych danych pojazdu, a nie jako narzędzie będące wyznacznikiem prawidłowości zmian dokonywanych w pojeździe. A i to nie zawsze się uda (nie zawsze będziecie wiedzieć jaki wariant i wersję pojazdu macie przed sobą, a tym samym co Wam da katalog?).

I najważniejsza kwestia. Czy nikt z TDT (prowadzącego grupę) nie powiedział Wam, że katalog ITS przestanie istnieć w praktyce za ok. 2 tygodnie? Dysputa zatem szeroka, ale troszkę o niczym, bo będzie dotyczyć wyłącznie dostępu do danych katalogowych pojazdów z lat ok. 2005-2013 (czerwiec). Co z nowymi pojazdami? Gdzie będziecie je sprawdzać?

Ja myślę, że wiem jakie rozwiązanie jest potrzebne na naszych stacjach – dostęp do systemów SAP producentów – tak jak np. ma to Policja w Niemczech. Tam wpisując nr VIN mamy wgląd w dokładną specyfikację produkcyjna pojazdu. I o to chyba chodzi – prawda?? Tylko czy w Polsce jest to do przeprowadzenia? Nie sądzę…

 

7. A co pojazdami legalnie wycofanymi czasowo? Stanowią majątek firmy, a tym samym podstawę do odliczeń. W tym układzie sens wycofania czasowego jest całkowicie negowany (przypominam, że w trakcie wycofania czasowego pojazd może nie mieć aktualnych badań).

8. Zaostrzenie kar, za poruszanie się pojazdem bez ważnych badań wydaje się słusznym krokiem, jednak karanie za samo nie przedstawianie pojazdów nie użytkowanych przez właścicieli (odstawionych do dłuższej naprawy itd.) nie wydaje się dobrym pomysłem i jest w mojej ocenie znaczącym ograniczeniem swobód obywatelskich. Takie rozwiązanie miałoby sens tylko w ścisłym powiązaniu z tezą 10 – czyli wprowadzeniem wycofania czasowego dla wszystkich pojazdów. Koszt tej operacji powinien zawierać w sobie tylko koszty manipulacyjne organu rejestrującego i powinien być wyraźnie mniejszy od obowiązujących obecnie cen wycofania czasowego „profesjonalnych” środków transportu. Tylko wtedy można się zgodzić z tą tezą.

 

9. j.w.

 

10. bez uwag

 

11. Teza kontrowersyjna dwojako. Po pierwsze mamy wyraźne sygnały ze strony ministerstwa, że jednak myśli o uwolnieniu cen i raczej brak jednoznacznego dementi na ten temat. Po drugie wiele osób opowiada się jednak za uwolnieniem cen, a jeśli nie za uwolnieniem cen, to przeciwstawia się ograniczaniu polityki marketingowej danego przedsiębiorstwa (gratisy, programy lojalnościowe, promocje itd.).

Również gwałtowna podwyżka cen badań (proponowane jednokrotne wyrównanie za ostatnie 8 lat) raczej nie spotka się z zadowoleniem społecznym i może spowodować zwiększenie zjawisk patologicznych związanych z badaniami.

 

12. Proponowana naklejka to swoisty „półśrodek”. Powinniśmy dążyć do sprawnie funkcjonującego systemu CEP, do którego dostęp w ograniczonym zakresie powinien być nawet w internecie (choćby na wzór zachodniego CARFAX). Policjanci z dostępem do Internetu, który mają w trybie rzeczywistym dostęp do danych z systemu podczas kontroli – to skuteczniejsze narzędzie niż 10 nalepek z hologramami i innymi pokemonami....

Sama nalepka wydaje się jedynie usprawiedliwieniem dla kolejnego sprzętu (drukarki) na SKP i wpływów dla producentów samej nalepki (trudno oczekiwać, że będzie to kto inny niż PWPW). Po kilkunastu latach „walki” z CEP powinniśmy się w końcu uczyć jak go uzupełniać, uszczelniać i kompletować, a przede wszystkim jak z niego skutecznie korzystać – jako z systemu informatycznego informatycznego o szerokim dostępie, a nie wymyślać kolejne oznaczanie pojazdu produkowane zapewne w technologii kosmicznej – hologramy, nalepki, nawet kosmiczny pył na karoserii to anachronizmy w porównaniu ze sprawnym systemem informatycznym. Szkoda, że członkowie grupy tego nie rozumieją i poparli taką tezą ku uciesze PWPW zapewne.

 

13. Projekt stosownego rozporządzenia powstał już w 2010 roku przy współpracy OSPWK i ZPP. Z pewnością trzeba by sobie dobrze zrewidować jakie gradacje zastosować i w jakich przypadkach, ale przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć kto ma te SKP nadzorować. Bo dzisiejszy dualizm jest nie do przyjęcia… Niby Starostowie nadzorują SKP, ale de facto robią to „pod rękę” z TDT. Dlaczego? Zresztą i bez tego TDT ma swoją działkę na stacji… W sprawach karnych (ale i cywilnych) z kolei mamy i Starostę i Sąd. I ich rozstrzygnięcia w tych samych sprawach wcale nie muszą być tożsame…O swoistej rejonizacji nie wspomnę – organy różnej instancji i maści w tych samych sprawach orzekają diametralnie różnie.

Jest to zatem problem identyczny z poruszanym wcześniej (pkt.4) – jeśli mamy myśleć o sposobie karania diagnostów, najpierw zastanówmy kto i jak ma to robić, a potem stwórzmy konkretne narzędzia działania, jak choćby katalog kar. Taka wydaje się słuszna kolejność wg mnie.

 

14. bez uwag

 

15. Temat trudny. Wszystko byłoby OK gdybyśmy się zastanawiali się jak stworzyć pewien system od podstaw. Tu jednak mamy do czynienia z sytuacją, kiedy wiele stacji już istnieje. Trzeba zatem pomyśleć jak uregulować stan obecny. Przypominam, że liczba rejestracji w danym powiecie nie jest żadnym wyznacznikiem (takie postulaty podnosiła Grupa Robocza). Dziś znakomita część pojazdów to samochody rejestrowane na bank czy firmę leasingowi. Miejsce ich rejestracji nie ma nic wspólnego z miejscem użytkowania. Nie sposób zatem oprzeć się głosom, że to jedno z narzędzi do eliminacji konkurencji…

 

16. Problem poruszono powyżej. Czy Grupa Robocza zaproponowała jakieś rozwiązania?

17. bez uwag

 

18. bez uwag

 

19. Grupa robocza fajna rzecz… Pewnie nie byłaby konieczna, gdyby resort poważnie podchodził do kwestii konsultacji społecznych przy stanowieniu prawa. Choć wymagane prawem, są traktowane przez resort tak jak są – trudno oczekiwać, aby prace nie mającej umocowania prawnego grupy miały mieć realny wpływ na kształt przepisów w tym układzie

 

20. O jakie rozwiązania z prawa farmaceutycznego chodzi? Pragnę tylko zauważyć, że tajemnicą poliszynela jest fakt, iż to właśnie w branży farmaceutycznej dochodzi do największej liczby nadużyć i patologii związanych z dystrybucją leków.

 

21. Idea słuszna, choć obawiam się, że zapis ten będzie swoistą laurką, sloganem, nie przekładając się na faktyczne realia. Może uchylę rąbka tajemnicy, że na spotkaniu z szefami WK w Jastrzębiej, oficjele mówili, że nie zamierzają się angażować w projekt ustawy o UDS…

 

22. Popieram. Przy czym należałoby wyraźnie określić kto, kiedy i na jakich zasadach na takie doraźne badanie ma kierować… Należy rozważyć też, czy nie przywrócić także brzmienia przepisów w zakresie możliwości kierowania na badanie dodatkowe przez Wydział Komunikacji (w przypadku nie spełniania warunków technicznych). Organ rejestrujący ma ważne znaczenie i funkcje przy procedurze dopuszczania pojazdu do ruchu. Na dzień dzisiejszy w przypadku stwierdzenia, że pojazd nie spełnia warunków technicznych, organ nie może kierować na badania (choć w cenniku SKP takowe funkcjonuje!!!). Ważne jest również określenie, czy – konkretne – czy SKP ma prawo wykonywać na swoich przyrządach badania inne, niż te określone w PoRD (badania techniczne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Piwo za zaangażowanie.

Dziwi mnie brak jakiejkolwiek dyskusji w tym temacie. Ja w wolnej chwili i o normalnej porze postaram podzielić się swymi spostrzeżeniami.

 

[ Dodano: 16-06-2013, 15:34 ]

Ad.1 Ja uważam, że rejestr badań powinien być prowadzony on-line, jak również ewentualna archiwizacja wyników powinna być przechowywana w centralnej bazie. Gdyby tak było, to problem związany z różnorodnością programów praktycznie przestał by istnieć, bo programy stały by się prostymi aplikacjami przeznaczonymi do wpisywania i przesyłania danych.

 

Ad.2 Teza jak najbardziej słuszna.

 

Ad.3

Najpierw należy sobie zdefiniować docelowy model nadzoru, a potem myśleć o szkoleniu.

Ta jest jak najbardziej słuszne podejście do tematu, bo nie sztuką jest wprowadzić nowe regulacje odnośnie szkoleń jak nie ma szansy na jednolite interpretacje przepisów.

W obecnym kształcie moim zdaniem zobowiązany do przeprowadzania szkoleń bieżących powinien być organ nadzorujący daną SKP (niezależnie o tego kim ten organ by był).
to też niewątpliwie jest dobry pomysł.

 

Ad.4

Przepis powinien nakładać obowiązek przeprowadzania szkoleń przy każdej istotnej zmianie stanu prawnego dotyczącej działalności SKP – i co najważniejsze – szkolenia te powinny leżeć w gestii organu nadzorującego

To dobry pomysł bo, bo jakość szkoleń organizowanych przez firmy zewnętrzne bywa różna. Nie jest sztuką napędzić koniunkturę ośrodkom szkolącym i jeździć na szkolenia na których diagności mogli by szkolić szkolącego :(

 

Ad.5 Gdyby istniał rejestr badań on-line to realizacja tej tezy wydawała by sie jak najbardziej realna, bo w innych przypadkach raczej trudno by było udowodnić czy identyfikacja została by wykonana na wstępie badania technicznego, no chyba, że programy posiadały by jakąś zwłokę czasową pomiędzy rozpoczęciem badania a wyznaczeniem wyniku.

 

Ad.6 Zagadnienie bardzo obszerne i trudne do zrealizowania od strony technicznej, choć światełkiem w tunelu mogą stać się nowe regulacje WE zakazujące dokonywania jakichkolwiek zmian w pojeździe. Gdy (jeśli) wejdzie taki zakaz, to dostęp do danych pojazdu stanie się koniecznością bo niby jak sprawdzić czy pojazd nie został poddany modyfikacjom nie mając dostępu do jego pierwotnych danych?

 

Ad.7, Ad. 8 "Tonący brzytwy sie chwyta" - jak dla mnie to pojazd ma mieć ważne OBT jeśli uczestniczy w ruchu. Co z pojazdami, które uległy poważnym awariom lub wypadkom a naprawa których zajmuje czasami po kilka miesięcy? Kara za poruszanie się pojazdem bez ważnego OBT jak najbardziej powinna mieć miejsce, ale w żdnym wypadku nie powinno być mowy o ciągłości OBT.

 

Ad.9 Czy okres 1 roku jest wystarczający? Jeżeli ktoś odbudowuje stary i nietypowy pojazd po poważnym wypadku i nie wrrobi się z tym w przeciągu roku to w imię czego miał by zpłacić 1000 PLN kary?

 

[ Dodano: 16-06-2013, 20:40 ]

Ad. 10 to dobre rozwiązanie

 

Ad.11 Problem cen i cennika bez wątpienia istnieje. Ja osobiście jestem za uproszczeniem cennika i określeniem cen maksymalnych.

 

Ad.12 Naklejka na szybę to nie jest zbyt szczęśliwe rozwiązanie, bo mnogość modułów autostradowych i naklejek negatywnie wpływa na widoczność, jeśli już to proponował bym umieszczać taka naklejkę na TR, przynajmniej łatwo było by wychwycić pojazdy bez OBT w ruchu ulicznym. Niewatpliwie dostep internetowy do bazy BT był by lepszym rozwiązaniem.

 

Ad.13

Z pewnością trzeba by sobie dobrze zrewidować jakie gradacje zastosować i w jakich przypadkach, ale przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć kto ma te SKP nadzorować. Bo dzisiejszy dualizm jest nie do przyjęcia…

To chyba wszystko na ten temat.

 

Ad.14 Uważam, że ramy czasowe przeglądów okresowych powiny być określone w rozporządzeniu, bo w przeciwnym przypadku producenci urządzeń mogą chcieć szybko sie "dorobić".

 

Ad.15 Niewątpliwie to trudny temat i wymaga rewolucji w systemie BT. Ja jestem zwolenikiem opcji, że diagnosta powinien być inspektorem zatrudnianym w przez Starostę lub Wojewodę a następnie powinien być on kierowany do pracy na konkretną SKP.

 

Ad.16 Wydaje mi sie to słusznym rozwiązaniem.

 

Ad.17 i Ad.18 Wydają sie dobrymi rozwiązaniami.

 

Ad. 19 Grupy robocze i komisje śledcze z reguły niczego nowego do tematu nie wnoszą, co najwyżej wprowadzaja jeszcze większy zamęt :( .

 

Ad. 20 Wprowadzenie zapisu, że ceny urędowe są cenami maksymalnymi rozwiąże ten problem.

 

Ad. 21 Teza słuszna ale raczej bardzo odległa w realizacji.

 

Ad. 22 Powinna być taka możliwość i powinno to być uregulowane również od strony cennika.

 

Reasumując w mojej ocenie są 2 najważniejsze rzeczy do uregulowania:

- zbudowanie systemu informatycznego działającego on-line,

- uregulowanie kwestii nadzoru i kontroli sprawowanej nad SKP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rurek777

jakoś cicho w temacie :( w przyszłości badań technicznych też :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biker100
jakoś cicho w temacie :( w przyszłości badań technicznych też :(
sezon ogórkowy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
jakoś cicho w temacie w przyszłości badań technicznych też

 

Bo pewnie nie ma się czym chwalić :x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
Bo pewnie nie ma się czym chwalić :x

 

To już pytanie do OSDS...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
To już pytanie do OSDS...

 

Ta dowiesz się jak u nich wszystko to tajemnica :razz:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Ta dowiesz się jak u nich wszystko to tajemnica :razz:

Ta ,a gdzie ukazało się pierwsze info jak grupa zaczynała prace ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
dowiesz się jak u nich wszystko to tajemnica

No bo wiesz konkurencja i licho nie śpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
a gdzie ukazało się pierwsze info jak grupa zaczynała prace

 

No i na tym się skończyło potem już tylko można było się z wynikiem zapoznać i tyle a teraz co tam się dzieje to już :x:x:x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Może niech przynajmniej napisze, że w OSDS-ie coś się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Może niech przynajmniej napisze, że w OSDS-ie coś się dzieje.

Coś się dzieje . :)

A w tym też jest trochę prawdy :

No bo wiesz konkurencja i licho nie śpi
a teraz co tam się dzieje to już :x :x :x

No to się trza zapisać . :D:D:D

 

[ Dodano: 11-07-2013, 21:38 ]

No i na tym się skończyło potem już tylko można było się z wynikiem zapoznać

I jeszcze jedno ,jakbyś zobaczył dokumenty wyjściowe i co się po drodze działo to mógłbyś nerwowo nie wytrzymać i zejść .Wystarczy że ja mam o kilka wrzodów więcej . :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Coś się dzieje .

No dziadka rzekomo szkodnika OSDS'u wywalili więc coś się dzieje :P

No to się trza zapisać .

Jak się poczyta co pisze Prezes to jakoś się odechciewa, nie mam zamiaru uczestniczyć w tych wojenkach.

I jeszcze jedno ,jakbyś zobaczył dokumenty wyjściowe i co się po drodze działo to mógłbyś nerwowo nie wytrzymać i zejść .

E tam za spokojny jestem i zbytnio się nie przejmuję pracą, bo gdybym się przejmował to pewnie byłoby jak piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Ja osobiście jestem za uproszczeniem cennika i określeniem cen maksymalnych.

 

Tu na forum jest kilka decyzji Dyrektorów Izb Skarbowych że mamy właśnie ceny maksymalne . Przy tendencji do zaniżania rozwiązaniem może być proponowana przez SUNGK- a cena minimalna . Tylko że z punktu diagnosty to mi bardziej mi zależy na dostosowaniu cennika do przepisów niż na wzroście opłaty .

 

Jeśli chodzi o nadzór.

Biorąc pod uwagę parcie do deregulacji zawodu i "argumentację " to chciałbym żeby przeszła poprawka do tego nad czym pracuje UE. Wtedy do zawodu niech dopuszczają nawet po podstawówce a nadzór będzie taki jak w pierwotnym zamiarze , oj by się działo :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Szkoda Dario, że tylko Ty podejmujesz temat... W tym układzie trudno się oprzeć wraŻENIU, że

Ta dowiesz się jak u nich wszystko to tajemnica :razz:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
W tym układzie trudno się oprzeć wraŻENIU, że

W tej kwestii uważam że nie powinniście aż tak bardzo narzekać .Któraś inna organizacja przekazała więcej na swoich stronach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Chcecie być jak inni, czy w końcu wyjątkowi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Przy tendencji do zaniżania rozwiązaniem może być proponowana przez SUNGK- a cena minimalna .

 

A co miałoby zmienić ustanowienie ceny minimalnej za BT, wówczas wszystkie SKP jechałyby na tym minimalnym cenniku. Dla mnie w sumie bez różnicy czy cena będzie nazywać maksymalna czy minimalna, a może jest inaczej z chęcią wysłucham argumentów za.

 

Jeśli chodzi o nadzór.

Trzeba chyba zawód zmienić i iść na jakiegoś kontrolującego bo jak widać w kontroli i nadzorze najlepsze fuchy są :razz:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
jak widać w kontroli i nadzorze najlepsze fuchy są :razz:

 

Oj chyba nie wiesz co mówisz... Przynajmniej na dzień dzisiejszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Chcecie być jak inni, czy w końcu wyjątkowi??

Jesteśmy wyjątkowi bo inni nie dali nic(i nie ciągnij mnie za jęzor w tej sprawie ) . :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Dario - sorry... A co wyście dali radę oprócz wmanewrowania się w nieszczęsne tezy?? O Zakopcu nie pisz bo zgaszę Cię lepszymi doświadczeniami i po co? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
A co miałoby zmienić ustanowienie ceny minimalnej za BT, wówczas wszystkie SKP jechałyby na tym minimalnym cenniku

A to że poniżej minimalnej nie możesz zejść a z maksymalnej możesz zejść nawet do 1zł .

W górę aż tak bardzo nie będą się rwali bo"pan przerób w łeb dostanie" .

Czytaj minimalna na odpowiednim poziomie z dodatkowym zapisem o waloryzacji .

 

[ Dodano: 11-07-2013, 23:25 ]

O Zakopcu nie pisz bo zgaszę Cię lepszymi doświadczeniami i po co? ;)

A co ja mogę pisać o Zakopcu jak mnie tam nie było . :)

A te lepsze doświadczenia to pewnie też jak wmanewrowanie w te "nieszczęsne tezy " ? :D

Przecież wiesz i my wiemy że mogą to wrzucić do kosza i wcale się tym nie przejmą tak samo jak nie przejęli się pismami które wysłaliście wy i wielu innych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Jesteśmy wyjątkowi bo inni nie dali nic

 

Jeśli rzeczywiście będziecie wyjątkowi to z chęcią wesprę OSDS lecz razie tego nie zauważam :P

 

Czytaj minimalna na odpowiednim poziomie z dodatkowym zapisem o waloryzacji

Przecież w ministerstwie i na spotkaniach ciągle powtarzają że nie ma szans na podwyżki bo nie ma ku temu woli politycznej :razz:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biker100
Tylko że z punktu diagnosty to mi bardziej mi zależy na dostosowaniu cennika do przepisów niż na wzroście opłaty.

 

W całej rozciągłości popieram DARIO64, nam jako UDS-om powinno najbardziej zależeć aby nieszczęsny cennik dostosować do przepisów, o podwyżkę cen czy ustalanie widełek niech martwią się właściciele SKP. Jak będzie cennik nadążał za przepisami oraz będzie określona, określone widełki (czyli cena max i min) wtedy opłaty będziesz pobierał zgodnie z wolą właściciela SKP i wcale nie musi ona być jednakowa wtedy dla wszystkich.

 

[ Dodano: 12-07-2013, 09:45 ]

Przecież w ministerstwie i na spotkaniach ciągle powtarzają że nie ma szans na podwyżki bo nie ma ku temu woli politycznej :razz:
ale, co Ciebie jako UDS-a interesuje podwyżka?? Myślisz, że jak wzrośnie cena za BO i BD wzrośnie Twoja pensja??

Niech opłaty będą jasno określone kiedy jaką pobierasz, a nie "wolna amerykanka" albo UDS za przeproszeniem "matoli" się na kontroli i ktoś mu udowadnia, że powinien pobrać lub nie opłatę za badanie i za zakres badania bo w takowym występuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Jak będzie cennik nadążał za przepisami oraz będzie określona, określone widełki (czyli cena max i min) wtedy opłaty będziesz pobierał zgodnie z wolą właściciela SKP i wcale nie musi ona być jednakowa wtedy dla wszystkich.

 

Marzyciel :D

 

ale, co Ciebie jako UDS-a interesuje podwyżka??

Mi to lotto czy podniosą ceny czy nie.

Myślisz, że jak wzrośnie cena za BO i BD wzrośnie Twoja pensja??

Jeśli jesteś na prowizji procentowej to podwyżka sama nastąpi :-P Niestety ja mam stałą pensję więc mnie nie obejmie, ale jak podniosą cennik to oczywiście uderzę do właściciela o podwyżkę :lol: spróbować zawsze można :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.