Skocz do zawartości
Arton

Wielowahaczowe zawieszenie VW/Audi - krzywa zbieżności

Rekomendowane odpowiedzi

Psuj

Z ciekawości looknąłem do Huntera.

 

Jest to badanie w dodatkowych pomiarach, ale akurat Hunter wymaga (aby przeprowadzić zgodnie z procedurą urządzenia) dodatkowych tarcz do pomiaru prześwitu. Wnioskuję z tego, że pomiar zmian prześwitu będzie w osi koła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ijm

E ja robię bez unoszenia i dodatkowych pomiarów, jest ok reklamacji nie stwierdzono :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
ja robię bez unoszenia i dodatkowych pomiarów, jest ok

 

Bo dodatkowe pomiary robi się w przypadkach problematycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Majkistw

Witam wszystkich uzytkownikow . Jestem nowy na forum, od niedawna pracuje w warsztacie samochodowym z specjalizacją vag. Odkupuje tak stary temat poniewaz potrzebuje Waszej pomocy. Moj problem dotyczy Passata B5FL z 2003 roku, jest to samochod mojego ojca. Z samochodem sa problemy od 3 lat. Auto nbardzo malo jezdzi bo tato jest kierowcą cięzarówki wiec Passat wiecej stoi na parkingu. Samochod mial dosc dziwną historie . Był to anglik sciągnięty do niemiec. Tam podobno byl przerobiony . 5 lat temu zostal sprowadzony do Polski. 

 

Problemem jest krzywa zbieżności, samochód prowadził się tragicznie. Miesiąc temu zostalo wymienione całe zawieszenie. Wahacze,końcówki drążków łączniki itd. Dziś auto było w ASO VW, tam zbieżność ustawiał kolega mojego szefa. Szef pracował 15 lat w ASO VW i generalnie ma sporą wiedzę na temat tych samochodów . Ja sam nie mam zbyt dużego pojęcia na temat geometrii itp. Z tego co dziś usłyszałem krzywa zbieżnosci wynosiła 50 ( nie wiem co i jak,o  jakie jednostki chodziło, chlopaki sami siebie rozumieli ja nie do końca) . Już z góry mowili,że tego sie nie da ustawić. po 3 próbach udało sie zejsc do 35. Auto nadal lata po drodze, nie tylko podczas przyspieszania ale na płaskiej rownej drodze podczas stalej jazdy jest nieciekawie ...

 

W samochod ojciec wlozyl worek kasy, samo auto jest w swietnym stanie, ma bardzo zadbany silnik tdi z oryginalnym niskim przebiegiem. Po prostu trzeba juz to auto zrobić. Sugestie chlopaków były takie,ze być może ktos walił młotem w zwrotnice ,zeby wybyc końcówki i powyginał zwrotnice. Gość z ASO mial kiedys przypadek,ze sanki byly zgnite tak bardzo,ze byl problem z ustawieniem zbieżnosci a tu sa zdrowe. 

 

Co myślicie ? Co robić dalej ? Wymienic zwrotnice do tego nowe lozyska i pewnie czujniki abs bo znajac zycie wszystko bedzie skorodowane to spory wydatek. Myslalem,zeby szukac sprawdzonych zwrotnic z sprawnymi lozyskami. 

 

Podpowiedźcie cos bo juz rozkladam ręce...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Trzeba zacząć od sprawy najprostszej i zweryfikować opony, czy nie kartoflaki, czy nie kwadraciaki.

Jak opony OK i sto razy zbieżność była robiona, w dodatku bez poprawy, bez rezultatów, to zanim zacznie się cokolwiek wymieniać w samochodzie, to warto pomierzyć wcześniej punkty bazowe.

Od razu nadmieniam, że pomiar punktów bazowych to usługa raczej niszowa. Raz kiedyś w pewnej firmie pewien rzeczoznawca podnajmował lokal na biuro i posiadał takie ustrojstwo, które umiało pomierzyć i zweryfikować czy nastawy punktów bazowych odpowiadają fabrycznym normom. Ile za to kasował, sorry, nie wiem.

 

Poza tym obstawiam, że tu jest ukryte rozwiązanie zagadki:

3 godziny temu, Majkistw napisał:

Samochod mial dosc dziwną historie . Był to anglik sciągnięty do niemiec. Tam podobno byl przerobiony .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leski66
7 godzin temu, Paprock napisał:

Ile za to kasował, sorry, nie wiem

No z naszego cennika wychodzi - pkt.7.10 - 255 PLN, jeszcze nie spotkałem SKP, która by to oferowała :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
11 godzin temu, Majkistw napisał:

Problemem jest krzywa zbieżności

Coś mi się wydaje, że nie o zbieżność jako taką się rozchodzi. 

Wykonaj pomiar kompletnej geometrii (wrzuć wyniki) a wówczas zobaczymy jak to wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cezary

Być może kąt zawarty między osią pojazdu a geometryczną osią jazdy jest zbyt duży i tylna oś "chce" jechać nie tam gdzie przednia, potocznie mówiąc jedzie tak jak idzie "pies z kawalerki" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Krzywą zbieżności w Passacie reguluje się poprzez przesunięcie w górę lub w dół końcówki drążka kierowniczego w zwrotnicy. Praktycznie nikt jej nie reguluje a samochody bez tej regulacji prowadza się dobrze zwłaszcza podczas jazdy na wprost więc w krzywej zbieżności bym nie upatrywał problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
duchu
Godzinę temu, danielg539 napisał:

 poprzez przesunięcie w górę lub w dół końcówki drążka kierowniczego w zwrotnicy.

ż ciekawosci : coś więcej ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Końcówka drążka w tych autach ma wcięcie na śrubę mocującą ją w zwrotnicy szersze 3-4 mm niż szerokość śruby. Luzując śrubę w zwrotnicy i wkręcając śrubę M8 na końcu trzpienia mocującego końcówkę (ta śruba u góry nad końcówką) doprowadzamy do przesunięcia końcówki w zwrotnicy co powoduje zmianę krzywej zbieżności (zachodzi niewielka zmiana zbieżności w zależności od ugięcia zawieszenia). Dokładnej procedury niestety nie znam. Może ktoś z ASO coś udostępni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MCH82

Witam. Panowie po pierwsze nie czepiajcie się krzywej zbieżności jeśli nie wiemy kiedy się źle prowadzi, to po pierwsze. po drugie krzywa zbieżności ma wpływ na prowadzenie auta tylko i wyłącznie przy przyspieszaniu i hamowaniu czyli ugięciu zawieszenia- parametr niewyczuwalny prawie przy jeździe, ale mający wpływ na zużycie opon. Wykonuje geometrie codziennie ustawiam śrubę  na lekko wykręcona i gra gitara. Po trzecie nie mamy wydruku z całej geometrii możne mu tylko przód ustawili a tył poza zakresem i wtedy będzie źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arton

Jezeli sprawa oparła sie o pomiar i regulację krzywej zbieżności to zakładam że wszystkie inne pomysły na usunięcie usterki się nie sprawdziły. Zawieszenie to jest nie do końca normalną konstrukcją i pewnych szczegolnych przypadkach wymaga dodatkowej uwagi przy diagnozowaniu. Specyficznym elementem tego układu są tu bardzo krótkie drążki kierownicze. To chyba przez nie musiano wprowadzić dodatkową regulację krzywej zbieżności, nie przypominam sobie podobnego sposobu regulacji w innych zawieszeniach. Krótki drążek kierowniczy ma decydujący wpływ na kinematykę tego zawieszenia. Wychylenie tego krótkiego drążka w góre lub w dół powoduje znaczne zmiany zbiezności połówkowej. W serwisie nie udało się ustawić krzywej zbieżności bo pokończyły sie zakresy regulacji. W takim wypadku należy pomierzyć różnicę w wysokosci nadwozia z przodu samochodu. Zakres regulacji dla krzywej zbieżności to ok 5mm. A co w przypadku gdy jedna strona jest wyżej o 1cm od drugiej? Właśnie, regulacja kończy się znacznie wcześniej niż byśmy chcieli. Proponuję więc zmierzyć dokładnie róznicę w wysokości nadwozia z przodu między lewa i prawą stroną. Odkrecić stabilizator z przodu i sprawdzić czy nie pręży w góre lub w dół. Jeżeli wysokości są takie same i krzywa zbieżności dalej nie wychodzi to mozna jeszcze sprawdzic zamontowanie przekładni kierowniczej do nadwozia. A jest to anglik po przekładce. Jezeli przekładnia nie jest równoległa w rzucie poziomym do przedniej osi to efekt bedzie podobny jak przy róznych wysokościach nadwozia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
10 godzin temu, Arton napisał:

nie przypominam sobie podobnego sposobu regulacji w innych zawieszeniach.

Krzywą zbieżności ustawia się też w tylnym zawieszeniu Peugeota 605 i 607. Pewnie jakieś inne pojazdy by się znalazły, ale procedury to tylko z dokumentacji serwisowych można zaczerpnąć.

10 godzin temu, Arton napisał:

. Jeżeli wysokości są takie same i krzywa zbieżności dalej nie wychodzi to mozna jeszcze sprawdzic zamontowanie przekładni kierowniczej do nadwozia. A jest to anglik po przekładce. Jezeli przekładnia nie jest równoległa w rzucie poziomym do przedniej osi to efekt bedzie podobny jak przy róznych wysokościach nadwozia. 

Też doszedłem do podobnych wniosków. 

18 godzin temu, MCH82 napisał:

Panowie po pierwsze nie czepiajcie się krzywej zbieżności jeśli nie wiemy kiedy się źle prowadzi, to po pierwsze. po drugie krzywa zbieżności ma wpływ na prowadzenie auta tylko i wyłącznie przy przyspieszaniu i hamowaniu czyli ugięciu zawieszenia- parametr niewyczuwalny prawie przy jeździe, ale mający wpływ na zużycie opon

:OK:

18 godzin temu, MCH82 napisał:

Wykonuje geometrie codziennie ustawiam śrubę  na lekko wykręcona i gra gitara

Teoretycznie ustawienie w połowie zakresu regulacji jest ustawieniem optymalnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.