Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

Sebastian ZG

Pozytywny (dla kierowcy) aspekt badania z wynikiem N

Polecane posty

Sebastian ZG

W aucie minął termin NBT. Użytkownik potrącił pieszego.

Kilka dni wcześniej był na BTP -> dostał N (za np. brak ręcznego w lewym kole).

Czy jest logiczne, że te zaświadczenie złagodzi(jeśli nie oczyści) jego przewinienie/czyli brak badań technicznych/?

Takie zaświadczenie jakoby potwierdza, że wszystko poza "ręcznym" jest sprawne. I jeśli klient/papuga udowodni, że tenże ręczny nie miał żadnego wpływu na spowodowanie wypadku, to fakt braku ważnych badań technicznych zostanie "skasowany".

Prawda?

Innymi słowy -> będąc tym użytkownikiem wolałbym mieć te badanie N, niż nie mieć nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JACEK GUZ
Innymi słowy -> będąc tym użytkownikiem wolałbym mieć te badanie N, niż nie mieć nic.

 

Nie zmienia to jednak faktu że pojazd jest niedopuszczony do ruchu i papuga pokrzywdzonego będzie się tego trzymał

De facto samochód nie powinien poruszać sie po drogach publicznych,brak ręcznego nawet na jedno koło to nie jest warunkowe dopuszczenie do ruchu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
samochód nie powinien poruszać sie po drogach publicznych,brak ręcznego nawet na jedno koło to nie jest warunkowe dopuszczenie do ruchu :(

 

Z jednej strony diagnosta nie dopuścił pojazdu do ruchu ale z drugiej strony też nie zakał poruszania się tym pojazdem.

Bo co, jeśli badanie takie zostało przeprowadzone w jeszcze okresie ważności terminu poprzedniego OBT?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Bo co, jeśli badanie takie zostało przeprowadzone w jeszcze okresie ważności terminu poprzedniego OBT?

Moim zdaniem wykonanie nowego OBT unieważnia poprzednie OBT niezależnie od jego wyniku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek1
Moim zdaniem wykonanie nowego OBT unieważnia poprzednie OBT niezależnie od jego wyniku!

 

jednak wpis w DR pozostaje niezmieniony a OBT z wynikiem negatywnym jest tylko na zaświadczeniu.

Nie jest też przekazywane do CEP więc właściwie, właściciel może spokojne jeździć nadal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Z jednej strony diagnosta nie dopuścił pojazdu do ruchu ale z drugiej strony też nie zakał poruszania się tym pojazdem.

 

Dlatego każde BT z wynikiem N powinno kończyć się zatrzymaniem DR :razz: nie było by wówczas gdybania czy pojazd zagraża w sposób bezpośredni czy pośredni BRD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
więc właściwie, właściciel może spokojne jeździć nadal

Chyba, że sam się pochwali, że dostał takie zaświadczenie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skpauto

Przypadek opisany przez Sebę jest szczególny. Ten rodzaj usterki nie ma istotnego wpływu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Jeżeli ręczy jest skuteczny na jednym kole, to kierowca powinien sobie radzić w ruchu drogowym bez problemu. Dodatkowo jest świadomy ułomności drobnej swojego pojazdu i ma 14 dni na usunięcie usterki. Raczej nie będzie próbował zawracać na ręcznym. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pentagram
Ten rodzaj usterki nie ma istotnego wpływu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

 

Co nie zmienia faktu, że pojazd nie był dopuszczony do ruchu i nie powinien poruszać się drogach publicznych przed usunięciem UI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian ZG
Dlatego każde BT z wynikiem N powinno kończyć się zatrzymaniem DR :razz: nie było by wówczas gdybania czy pojazd zagraża w sposób bezpośredni czy pośredni BRD.

Zabranie DR tak samo "eliminuje pojazdy z ruchu" jak i zaświadczenie N (bo jeśli użytkownik jedzie mając N, to tak samo pojedzie nie mając DR /co innego zabranie auta :evil:/)

 

Chodziło mi bardziej o możliwość uświadomienia klientów, że lepiej mieć ten N, niż jeździć bez ważnych badań. /w tym konkretnym przypadku/.

 

[ Dodano: 28-12-2013, 08:10 ]

Co nie zmienia faktu, że pojazd nie był dopuszczony do ruchu

Ale może to działać na korzyść kierującego... przykład opisałem na początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Póki co to zanim nie zmienią się przepisy i mentalność ludzka to w tej materii nic się nie zmieni. Wg mnie diagnosta nie powinien ani zabierać DR ani zabraniać czy dopuszczać do jazdy po drogach publicznych. Diagnosta powinien być od sprawdzenia usterek w pojeździe i zapisania ich w CEPiku, natomiast właściciel powinien odpowiadać za stan techniczny pojazdu i tylko on. Policja powinna wyłapywać wszelkie niesprawne pojazdy na podstawie własnych oględzin i zapisów w CEPie, usterki istotne powinny się kończyć obligatoryjnie odholowaniem pojazdu na parking policyjny i stamtąd mógłby być odebrany na BT tylko przy pomocy lawety. Trochę się śmiejemy z podejścia Amerykanów z ich prawa, ale gdyby u nas zastosować zasadę, że właściciel jak nie dopilnuje swego pojazdu i coś się stanie to zabuli jak za zboże. Nic tak nie uczy pokory jak drenaż kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marbie
W aucie minął termin NBT. Użytkownik potrącił pieszego.

To jeszcze o niczym nie przesadza, bo biegły nie może sobie ustalić przyczyny wypadku jako brak ważnego OBT. Nawet jak będzie miał w ręku ten negatyw to musi ustalić konkretna przyczynę wypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz70
Ten rodzaj usterki nie ma istotnego wpływu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Jeżeli ręczy jest skuteczny na jednym kole, to kierowca powinien sobie radzić w ruchu drogowym bez problemu.

Co w przypadku kiedy ten "ręczny" musi się nagle stać awaryjnym? Wtedy również nikomu nie zagraża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markes30
W aucie minął termin NBT. Użytkownik potrącił pieszego.

Kilka dni wcześniej był na BTP -> dostał N (za np. brak ręcznego w lewym kole).

Czy jest logiczne, że te zaświadczenie złagodzi(jeśli nie oczyści) jego przewinienie/czyli brak badań technicznych/?

Takie zaświadczenie jakoby potwierdza, że wszystko poza "ręcznym" jest sprawne. I jeśli klient/papuga udowodni, że tenże ręczny nie miał żadnego wpływu na spowodowanie wypadku, to fakt braku ważnych badań technicznych zostanie "skasowany".

Prawda?

Innymi słowy -> będąc tym użytkownikiem wolałbym mieć te badanie N, niż nie mieć nic.

 

Pojazd zostanie zbadany przez biegłego i on określi czy brak hamulca "ręcznego" miał jakikolwiek wpływ na zaistnienie wypadku. (może znajdzie inne usterki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Pojazd zostanie zbadany przez biegłego i on określi czy brak hamulca "ręcznego" miał jakikolwiek wpływ na zaistnienie wypadku. (może znajdzie inne usterki)

 

Czyli de facto ważność badań nie ma znaczenia? Rozumiem, że nawet gdyby pojazd miał pozytywne OBT (a usterka powstała później) to właściciel i tak odpowie za tą usterkę - tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
nawet gdyby pojazd miał pozytywne OBT (a usterka powstała później) to właściciel i tak odpowie za tą usterkę - tak?

Moim zdaniem jak najbardziej.A przynajmniej tak powinno być.Diagnosta nie jest jasnowidzem jakie usterki bedzie miał pojazd np.po pół roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mecher
Diagnosta nie jest jasnowidzem jakie usterki bedzie miał pojazd np.po pół roku.

 

Czasami (a znam to z autopsji) nie trzeba pół roku, nawet miesiąc wystarcza spokojnie.

 

Padnie przekładnia kierownicza, pęknie świeżo na przegląd założona nowa część (wada materiałowa lub jej kiepska jakość).

Takich przypadków naprawdę moze być sporo i bywają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markes30
Pojazd zostanie zbadany przez biegłego i on określi czy brak hamulca "ręcznego" miał jakikolwiek wpływ na zaistnienie wypadku. (może znajdzie inne usterki)

 

Czyli de facto ważność badań nie ma znaczenia? Rozumiem, że nawet gdyby pojazd miał pozytywne OBT (a usterka powstała później) to właściciel i tak odpowie za tą usterkę - tak?

Dla Sądu istotny jest faktyczny stan techniczny w chwili wypadku i jaki wpływ miały ewentualne niesprawności na wypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k

Dla Sądu istotny jest faktyczny stan techniczny w chwili wypadku i jaki wpływ miały ewentualne niesprawności na wypadek.

 

Czyli OBT zbędne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
Czyli OBT zbędne...

Moim zdaniem OBT ma stwierdzić stan techniczny pojazdu w chwili badania i uswiadomić klienta w jakim stanie jest jego pojazd.A za jego stan odpowiada on sam.

OBT ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa a nie do dawania gwarancji,że przez rok nic sie nie popsuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k

Całkowicie się z Tobą Grzegorz zgadzam. Potwierdza to jednak fakt, że OBT nie ma większego znaczenia przy wypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jackow
Ten rodzaj usterki nie ma istotnego wpływu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

 

Co nie zmienia faktu, że pojazd nie był dopuszczony do ruchu i nie powinien poruszać się drogach publicznych przed usunięciem UI.

Koledzy ja nie bardzo wiem o czym wy piszecie :shock:

Art. 71. 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu

samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki

turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe.

Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3

 

Diagnosta nie dopuszcza do ruchu. Ale tylko zatrzymując DR może pojazd wyeliminować z ruchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
Diagnosta nie dopuszcza do ruchu. Ale tylko zatrzymując DR może pojazd wyeliminować z ruchu.

A to nie znaczy to samo :? I jak rozumieć ten zapis :?

Dz.u.poz.996 załącznik nr 8

 

ZAKRES WYMAGANYCH DANYCH ZAMIESZCZANYCH W REJESTRZE

ZWIĄZANYCH Z DOPUSZCZENIEM POJAZDÓW DO RUCHU

2. W rejestrze zamieszcza się następujące dane i informacje o wykonanych badaniach technicznych pojazdów i innych czynnościach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
Diagnosta nie dopuszcza do ruchu. Ale tylko zatrzymując DR może pojazd wyeliminować z ruchu.

 

Nie dopuszcza, ale stwierdza czy pojazd spełnia art. 66, co jest spełnieniem warunku dopuszczenia do ruchu zawartym w art. 71 ust. 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Potwierdza to jednak fakt, że OBT nie ma większego znaczenia przy wypadku.

W dużej mierze tak, z tym że jak pojazd ma nieważne OBT a po wypadku znajduje się w "formie szczątkowej" to rodzi to większe podejżenie, że podczas OBT mógł być niesprawny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.