arekkos Napisano 27 Maj 2014 Napisano 27 Maj 2014 Czy w okolicach Poznania ktoś regeneruje rolki hamulcowe? Jeżeli ktoś miałby jakiś kontakt byłbym wdzięczny za namiary. Z góry dziękuje. Cytuj
Jacdiag Napisano 27 Maj 2014 Napisano 27 Maj 2014 byłbym wdzięczny za namiary. a wujka googla to ciężko zapytać ... ps - około 57 600 wyników Cytuj Wszystkie drogi prowadzą do . . . ... trumny
markes30 Napisano 28 Maj 2014 Napisano 28 Maj 2014 Czy w okolicach Poznania ktoś regeneruje rolki hamulcowe? Fudim Polmo Cytuj
crackers Napisano 28 Maj 2014 Napisano 28 Maj 2014 a wujka googla to ciężko zapytać ... ps - około 57 600 wyników ...no wiesz Jac,wujek to ma wiedze teoretyczną,a tu chodzi o najlepszą i sprawdzoną z doświadczenia Cytuj
cezary Napisano 20 Lipiec Napisano 20 Lipiec Taka ciekawostka sprzętowa, skp 3,5 t, linia diagnostyczna Beissbarth, użytkowana 12 lat, coroczne przeglądy serwisowe z kalibracją. Po co ten opis, ano po to żeby powiedzieć że mimo tego wszystkiego w ok 70 % pomiarów hamulców różnica sił hamowania kół na osi oscylowała w 20-25 % (ostatnie 2 lata). Dwa m-ce temu z jednej rolki zaczęła wykruszać się wierzchnia warstwa ścieralna (beton?) w pozostałych pojawiły się pęknięcia, szefuncio zlecił wymianę, serwis założył 4 nowe bębny z już inną warstwą zewnętrzną ( jakby żywica z zatopionymi kamykami) i co się stało, 95% pojazdów ma różnicę siły hamowania kół na osi nieprzekraczające 15%. Czyżby więc część N było niesłusznych, np. różnica była 35 % ( na starych rolkach), może więc na nowych byłoby to 25 %. Co o tym myśleć? Cytuj
nesiasps Napisano 21 Lipiec Napisano 21 Lipiec 14 godzin temu, cezary napisał: Czyżby więc część N było niesłusznych, np. różnica była 35 % przejedziesz autem przez 10 stacji i będzie 10 różnych wyników - od N do P /brak kalibracji sił hamowania w czasie eksploatacji rolek/ zużycia powierzchni / oraz po wymianie powoduje, że taki jest sens tych pomiarów - generalnie hamuje/ nie hamuje lub hamuje za słabo Cytuj
cezary Napisano 21 Lipiec Napisano 21 Lipiec To kwestia odpowiedzialności. Klient powinien być odpowiedzialny za swój pojazd ale diagnosta musi być odpowiedzialny za to jak ocenia pojazd. Serwisuje sprzęt z wiarą że jest on wykonany bez zarzutu, że kalibracja załatwia sprawę zużycia powierzchni i sprzęt jest pewny w 100 % na tym opiera swoją ocenę i że nikt jej nie podważy, a tu masz babo placek. Mnie nie interesuje że tam tyle a gdzie indziej inaczej, ja mam mieć pewność że po sprawdzeniu oceniam bezbłędnie bo urządzenie jest sprawne. A po tym wszystkim jestem nieco zdegustowany. Cytuj
Solaris Napisano 21 Lipiec Napisano 21 Lipiec No tak ale to już sprawa właściciela SKP. Jeżeli on oszczędza i serwis lini diagnostycznej robi bardzo rzadko albo wcale dopóki np. łańcuch od rolek sie nie zerwie to trudno żebyś Ty się martwił o serwis urządzeń Cytuj
cezary Napisano 21 Lipiec Napisano 21 Lipiec Przecież napisałem w pierwszym poście: 17 godzin temu, cezary napisał: coroczne przeglądy serwisowe z kalibracją. Czyli częstotliwość prawidłowa i za naprawdę spore pieniądze, wydawałoby się więc że wszystko w jak najlepszym porządku a okazuje się - niekoniecznie. Po sprawdzeniu dokumentacji małe sprostowanie, pierwszy przegląd po roku, następny był po 2 latach, kolejny po 2 i następnie corocznie. Cytuj
danielg539 Napisano 23 Lipiec Napisano 23 Lipiec Już lata temu w jednej z dyskusji stwierdziliśmy, że rolki hamulcowe powinny podlegać urzędowej kalibracji, ale ustawodawca nie dostrzega tego problemu... 1 Cytuj
aboz Napisano 23 Lipiec Napisano 23 Lipiec 2 godziny temu, danielg539 napisał: rolki hamulcowe powinny podlegać urzędowej kalibracji, W dniu 20.07.2026 o 17:06, cezary napisał: coroczne przeglądy serwisowe z kalibracją. I jak widać nic to nie daje. Od razu dodam, że kalibracja urzędowa niczym by się nie różniła od serwisowej, bo obie oparte byłyby o podobne wartości odchyłek. Cytuj
danielg539 Napisano 24 Lipiec Napisano 24 Lipiec Tylko pdejście kontrolujących mogło by być diametralnie różne... Cytuj
aboz Napisano 24 Lipiec Napisano 24 Lipiec Czy ja wiem? Mam do czynienia z naprawdę solidnym serwisem i widzę jak przeprowadzana jest porządna kalibracja. Z drugiej strony spotkałem się z niesolidnym urzędowym dopuszczeniem urządzenia czy rozwiązania technicznego. Cytuj
adam1501 Napisano 24 Lipiec Napisano 24 Lipiec W dniu 23.07.2026 o 13:39, aboz napisał: Od razu dodam, że kalibracja urzędowa niczym by się nie różniła od serwisowej Najlepiej to widać po analizatorach spalin. Oddajesz do serwisu - wraca z urzędowym świadectwem legalizacji. Odpalasz i na dzień dobry wskazania rozjechane a jeszcze nie podłączyłeś sondy. Reklamujesz - pierwsze pytanie serwisu: a to wy go używacie? Przyjeżdża technik, zdejmuje obudowę i się okazuje, że w środku filtry nie wymienione, przewody nie wyczyszczone... . Kolejny zawodnik - chcesz uruchomić analizator po świeżym serwisie i legalizacji - się nie da... , zaglądasz do czujnika tlenu - ma 5 lat, kurtyna. Tyle warte urzędowe poświadczenie. Cytuj
mlusiek1590 Napisano 25 Lipiec Napisano 25 Lipiec 13 godzin temu, adam1501 napisał: pierwsze pytanie serwisu: a to wy go używacie? to Ty go używasz ??? Cytuj
adam1501 Napisano 25 Lipiec Napisano 25 Lipiec A jak myślisz? Skąd bym wiedział, że się nie uruchamia albo przekłamuje wyniki... . Dziś już rzadziej bywam na SKP, natomiast w latach świetności pracowałem jednocześnie na kilku stacjach i wierz mi - były stacje które funkcjonowały na rynku kilkanaście lat a wyposażenie było fabrycznie popakowane, także nie dziwi mnie podejście serwisów, które wypracowały taki model swojej działalności. Dla właściciela liczy się ważny papier po jak najniższych kosztach, diagnosta niewiele może wskórać bo jest tylko pracownikiem i tak świat się kręci. 1 Cytuj
danielg539 Napisano 27 Lipiec Napisano 27 Lipiec Przez lata SKP na których pracowałem przeszły przynajmniej 20 corocznych kontroli i 4 odbiory UDT. Podczas tych kontroli wszystkich kontrolujących interesowały tylko "kwitki" i "numerki" i to musiało się zgadzać, natomiast nikt nie zadał sobie trudu aby włączyć jakiekolwiek urządzenie i sprawdzić czy działa... Cytuj
aboz Napisano 27 Lipiec Napisano 27 Lipiec 6 godzin temu, danielg539 napisał: Podczas tych kontroli wszystkich kontrolujących interesowały tylko "kwitki" i "numerki" i to musiało się zgadzać, natomiast nikt nie zadał sobie trudu aby włączyć jakiekolwiek urządzenie i sprawdzić czy działa... Bo zrobiłby się problem, gdyby wyszło, że świeże kwity, a urządzenie nie trybi. Cytuj
adam1501 Napisano 27 Lipiec Napisano 27 Lipiec Tylko na początku tych kontroli lub w przypadkach naprawdę awaryjnych. Wiele tematów by się wyprostowało, począwszy od diagnostów, którzy nie potrafią obsługiwać posiadanego sprzętu, po właścicieli, którym w końcu zależałoby na długim i bezawaryjnym działaniu sprzętu. A przede wszystkim tych corocznych komediantów, którzy przychodzą na kontrolę nie mając zielonego pojęcia na co patrzą i do czego to służy. Wówczas i serwisy zmieniłyby podejście do swojej działalności a także producenci nie wypuszczaliby sprzętów, które po kilku latach nie nadają się do dalszej eksploatacji tylko do wymiany. Cytuj
Tomcar Napisano Poniedziałek o 09:52 Napisano Poniedziałek o 09:52 Panowie, świata nie zbawicie:) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.