Skocz do zawartości

Pierwsza rejestracja "niby" po wypadku


winwoj
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Tak się przygotowuję do egzaminu z części piątej i rozważam przykład BT pojazdu sprowadzonego z zagranicy z niejasnymi sytuacjami powypadkowymi. No i teraz różne scenariusze:

  • 1) klient nie przyznaje się, że pojazd uczestniczył za granicą w wypadku i nie ma żadnych dokumentów świadczących o tym (np. umowa z informacją o wypadku, żadnego zapisu z WK itp.) Jeśli podczas okresowego badania przed pierwszą rejestracją nie stwierdzę usterek ani niczego co, świadczy o historii wypadkowej pojazdu, wystarczy OBT przed Irej w RP? Klientowi "upiecze się"?

  • 2) klient przyznaje się, że pojazd miał dzwona za granicą i takiego przywiózł, ale nigdzie o tym nie ma w dokumentach informacji a naprawa dokonana jest OK i nie ma śladów usterek - czy sam fakt wiedzy o historii wypadkowej wystarczy, żeby robić OBT + dodatkowe ze stwierdzeniem że jest podejrzenie naruszenia konstrukcji itp?

  • 3) Klient nie przyznaje się, że pojazd miał wypadek, ale.. ma wpis w umowie kupna-sprzedaży że był kupiony jako uszkodzony z zagranicy. Jak wygląda sprawa proceduralna, WK da tablice próbne jeśli zobaczą ten zapis w umowie? Czy WK wystawi wtedy skierowanie na dodatkowe badanie?

  • 4) klient przyznaje się, że miał wypadek jego pojazd za granicą, ale znowu z dokumentów to nie wynika i OBT nie ujawnia też usterek, czy diagnosta ma to zgłaszać, że wie... Bo jak to mówią z nadgorliwością... bo o chronieniu tyłka to raczej nie ma mowy. Jeśli są ewidentne usterki to trzeba kierować na dodatkowe, ale jeśli nie...?

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. No skoro nie ma nic w papierach, klient nic nie mówi, a i Ty nic nie widzisz to chyba retoryczne to pytanie... Będzie tylko OBT i tyle.

 

2. Jak klient się przyznaje, ale w papierach nic nie ma to ciężki temat. Na logikę wypadałoby zrobić dodatkowe, ale literalnie przepis ciągle mówi, że to z papierów ma to wynikać. Niestety nasze PoRD jest tak skonstruowane, że LITERALNIE badania powypadkowego nie przeprowadza się na wniosek właściciela (jeśli z dok. to nie wynika). Ja bym zrobił bo zawsze możesz to podciągnąć pod przepis, że to jednak Ty zauważyłeś ślady.

 

3. Robisz badanie dodatkowe. Powinno być skierowanie z WK oczywiście, ale i bez niego można na sam wniosek właściciela robić.

 

4. Piszesz to samo co w 1...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie jeśli chodzi o to czy wymyśliłem czy nie to tak częściowo.. W pytaniu z vademekum jest jak wszystko dość enigmatycznie: "który był uszkodzony w kolizji drogowej" ale w innej opisówce, już w przewodniku żółtym Sikora ujął jeden przypadek, że "klient się przyznał, że był uszkodzony w kolizji drogowej" zatem poskładałem te przypadki i tak pospisywałem scenariusze... W pewnym sensie ta analiza ma przybliżyć interpretacje przepisów, ale wszystko w ustawie PoRD jest poukładane.. Dziękuję za odpowiedzi. A mogą się jeszcze jakieś ciekawsze przypadki pojawić, które niosą problemy wynikające z niejasności przepisów z takiego powypadkowego pierwszego rejestrowania?? Proszę o podanie, coby lepiej przygotować się do boju

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. No to tak zbierając do kupy przypadek z linku powyżej... No to diagnosta wg prawa i oczekiwań kontrolnych TDTu musi odstąpić od badania lub dać N jak klient nie okaże doraźnego butli. A ustawa o dozorowych mówi, że nowa butla wystarczy, tylko data produkcji tej nowej godzi w literę rozporządzenia, więc faktura na montaż rozwiązuje problem. Tylko czy TDT podczas kontroli wezmie pod uwagę skan faktury, czy zskarży wykonanie BT niezgodnie z rozporządzeniem... O kwestiach skierowania przez policję na BT nie wsponę, chociaż myślę, że akurat w tym przypadku na egzaminie może być łatwiej niż w życiu...

 

2. A druga sprawa - wracając do zwykłego przypadku okresowego badania przed pierwszą rejestracją - oprócz skierowania WK w którym jest zapis o dodatkowym BT po wypadku oraz takiego dodatkowego na wniosek właściciela, czy informacja o wypadku może jakoś wyjść na jaw z dokumentów, które diagnosta przegląda podczas wypełniania DIP-u? np jakiś tüv czy inny dokument, który nie został uwzględniony/zauważony w WK? Co wtedy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zawsze powtarzam, adepci nie róbcie problemu tam, gdzie go nie ma. Nie dopisujcie teorii spiskowych, tylko czytajcie przepisy i sucho je stosujcie (zwłaszcza na egzaminie).

Jeżeli robisz to badanie przed pierwszą rejestracją i nie widzisz uszkodzeń, a klient nic o nich nie wspomina, to wykonujesz zwykłe badanie przed pierwszą rejestracją i śpisz spokojnie ( :D , ubrany i w butach, bo nie znacie dnia ani...). Jeżeli klient wspomina (ale nie chce badania dodatkowego) a nie widać śladów uszkodzeń - jak wyżej. Jeżeli widzisz ślady uszkodzeń to zgodnie z 996 robisz dodatkowe. Jeżeli klient ma zapisanie w umowie uszkodzenia, a nie informuje Cię o tym, a Ty nie stwierdzasz ich w trakcie BT, to WK wyśle go jeszcze raz na badanie (w ramach poprawy pamięci) i wykonasz jeszcze BD i zaś sen spokojny :D .

Cała filozofia. Nie starajcie się na siłę robić komuś dobrze, zwłaszcza na egzaminie. Egzaminatorzy bardzo nie lubią ludzi, którzy chcą podchodzić do zapisów prawa życiowo i zaczynają naginać zapisy do rzeczywistości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

czy informacja o wypadku może jakoś wyjść na jaw z dokumentów, które diagnosta przegląda podczas wypełniania DIP-u?

Oczywiście np. z umowy, która przez przypadek trafi w ręce diagnosty. Czasem zapisy o wypadku są na DR z kraju pochodzenia.

Nie zapominajmy również o : Dz.U. z 2012r poz. 1137 Ustawa PORD

Art 81

11. Niezależnie od badań, o których mowa w ust. 3-5, dodatkowemu badaniu technicznemu podlega pojazd:

6) w którym w czasie badania technicznego stwierdzono ślady uszkodzeń lub naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu, mogących stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego;

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6) w którym w czasie badania technicznego stwierdzono ślady uszkodzeń

Jeśli w czasie badania technicznego nie stwierdzono, a skierowania brak, bo z dokumentów nie wynika, co wtedy, pouczyć klienta by cicho siedział ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Egzaminatorzy bardzo nie lubią ludzi, którzy chcą podchodzić do zapisów prawa życiowo i zaczynają naginać zapisy do rzeczywistości.

 

no to jasne z odpowiedziami, chodzi o podanie dobrego toku zadowalającego egzaminatorów, przy odpowiadaniu na ich życiowe pytania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

chodzi o podanie dobrego toku zadowalającego egzaminatorów

Dobry tok rozumowania to podawanie suchych faktów z przepisów, bez okraszania tematami życiowymi. Jak będziecie rozmawiać o np. ustalaniu danych, to dane bierzesz ze świadectwa jak jest, z instrukcji obsługi, katalogów, autodat...., jeżeli czegoś nie ma lub nie można ustalić - rzeczoznawca. Żadnych telefonów do przyjaciela lub temu podobnych, krótko tak jak mówią zapisy. Dla klienta problem z opinią rzeczoznawcy? Jego zmartwienie, Ty masz wykonać swoją robotę zgodnie z litera prawa i żadne sentymenty nie mają mieć miejsca (na egzaminie :D ).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jeżeli czegoś nie ma lub nie można ustalić - rzeczoznawca. Żadnych telefonów do przyjaciela lub temu podobnych, krótko tak jak mówią zapisy. Dla klienta problem z opinią rzeczoznawcy? Jego zmartwienie, Ty masz wykonać swoją robotę zgodnie z litera prawa i żadne sentymenty nie mają mieć miejsca (na egzaminie :D ).

...a ze mną nie tak dawno kolega się wykłócał, że kwit z wagi od "gajowego Maruchy" może być uznany przez diagnostę jako wiarygodne źródło masy własnej !!! :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś chce wziąć na swoją klatę to dlaczego nie, ostatecznie demokracja. Osobiście, nawet nic nie znaczący "dupochron" daje poczucie spokoju sumienia, jak się ktoś zapyta z boku dlaczego tak, to się pokazuje stosowny kwit, a nie podziwia niebo lub czubki butów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.