Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

ICEMAN

Kurs, egzamin, jak zacząć - kilka pytań.

Polecane posty

ICEMAN

Witam serdecznie wszystkich na tym forum, jest to mój pierwszy post tutaj więc proszę o wyrozumiałość.

Fajnie by było robić coś w życiu konkretnego, więc interesuje się zawodem UDS.

Jestem absolwentem technikum w zawodzie "Technik pojazdów samochodowych" posiadam dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe i teraz mam kilka pytań, wiem, że po nowych zmianach z wykształceniem średnim wystarczy rok praktyki i teraz mam kilka pytań.

1.Czy udokumentowana roczna praktyka musi być na jakieś SKP, czy może być w dowolnym warsztacie. ?

2.Można zacząć najpierw kurs, potem egzamin i na końcu wyrobić roczny staż.?

3.Jak to jest na tych kursach, płacąc nie małą kwotę (plus/minus 2k) czy ludzie prowadzący są w stanie odpowiednio przygotować kandydatów do pozytywnego zdania egzaminu w TDT, chciałbym poznać wasze opinie, jak to było u was.

4.Czy jest jakaś otwarta baza pytań, które to występują na egzaminie TDT, coś tak jak kiedyś było ok.500 pytań teoretycznych na prawo jazdy, gdzie każdy mógł się z nimi zapoznać i tzw. "wykuć"

5.Jak to jest z tym diagnostą musi znać samochód na wylot od podszewki? gdzieś kiedyś na stronie internetowej o diagnostach przeczytałem, że diagnosta nie jest od tego, żeby wyciągać skrzynie, wymieniać maglownicę, grzebać gdzieś przy pompach wtryskowych czy wymieniać olej, diagnosta ma tylko sprawdzić/ocenić stan techniczny pojazdu i przywalić pieczątkę poniekąd bierze odpowiedzialność za to.

6.Jak to jest z trudnością egzaminu, niektórzy piszą, że "przygotuj się na kilkukrotne zdawanie egzaminu bo łatwo nie jest", po czym drugi post niżej "zdałem za pierwszym, poszło gładko" :lol:

Pozdrawiam i proszę o jakieś odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Tak ogólnie - czytałeś to forum? Jesteś pewien decyzji?

 

Zawód coraz mniej prestiżowy, z coraz większą odpowiedzialnością, coraz gorzej płatny, więc... :?

 

Pytania:

 

1. Nie musi być z SKP - może być warsztat samochodowy jak najbardziej - byle stanowisko związane z tzw. "mechaniką pojazdową".

2. Teoretycznie można. Ale jaki niby tego cel? Z kursu niewiele zrozumiesz bez praktyki i wiedzy praktycznej i z pewnością oblejesz egzamin.

3. Kursy są różne i wcale nie wszystkie są płatne - urzędy pracy często robią za darmo. Co do jakości kursów napisano na ten temat na forum książkę już... Z pewnością bez wiedzy praktycznej będzie Ci bardzo trudno niezależnie od szkolenia.

4. Nie. Z tego co mi wiadomo. Ale jak śledzisz np. to forum, czy też np. na kursach z pewnością spotkasz się z typowymi pytaniami.

5. Diagnosta bierze odpowiedzialność nie poniekąd, tylko faktycznie - zawodową (zakaz wykonywania zawodu) + karną (zazwyczaj wyrok w zawieszeniu na pierwszy raz). Więc jak najbardziej diagnosta musi mieć sporą wiedzę na temat pojazdów... Zaraz po szkole samochodowej, bez wiedzy praktycznej nie odważył bym się startować na diagnostę. Chyba, że twoja wiedza z uwagi na hobby i zainteresowanie tematem jest już naprawdę spora... Ale nawet wtedy proponował bym troszkę obyć się w praktycznych aspektach mechaniki pojazdowej.

6. Z tego co tu piszą - jeśli czytasz forum - sytuację jednego, dwóch zdających na wieloosobową grupę kandydatów jest raczej normą. Sam sobie odpowiedz zatem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN

Grzebię dopiero na tym forum, bo trochę bajzel tu jest, trzeba szukać, a i nie zawsze sie znajdzie to co najbardziej interesuje. :)

Więc tak miałem praktykę "zawodową" w technikum przez dwa lata, jeden dzień w tygodniu + praktykę tzw. miesięczną właśnie na Stacji Kontroli Pojazdów, wiem jak diagnosta przeprowadzał badanie techniczne pojazdu, nie raz byłem przy tym, czasami pomagało się szarpać za koło, żeby sprawdzić np. luzy na górnych wahaczach w Passacie czy też A6 :D

Badanie standardowe "chyba", oświetlenie, układ hamulcowy na rolkach, amortyzacja pojazdu na płytach, zawieszenie na szarpakach i ocenia stanu podwozia, opon. Pieczątka, pieniążki i do zobaczenia.

Wiedzę jakąś tam mam, chociaż hmmmm.... zapewne mi jeszcze daleko do wszystkiego, bo człowiek uczy się całe życie i jeszcze wszystkiego nie widział, sam lubię grzebać przy samochodzie w miarę swoich możliwości, nie mam kanału, wszystko na podnośnikach ale z BHP :D, naprawa/wymiana elementów zawieszenia nie są mi obce, tak samo sprawy silnikowe, które to bardzo lubie, diagnostyka silnika diesla, pompowtryskiwaczy, turbiny, przepływomierza znam to chociaż nie jestem żadnym fachowcem. Nie czuje się w elektryce, nigdy mnie nie tam nie ciągnęło, w szkole, aby zaliczyć :D

Szczerze to w technikum nauczyli mnie tylko podstaw budowy czy mechaniki samochodu i męczyli tak, żeby zdać egzamin teoretyczny i praktyczny to wszystko...... Dużo rzeczy, zagadnień dowiedziałem się sam z internetu, podręczników, metodą prób i błędów na własnym samochodzie.

Dlatego pytam też o tą "potrzebną" wiedzę na temat budowy samochodu, ona jest tak jak gdyby ogólna, czy zagłębia się w najmniejsze elementy.

Diagnosta powinien wiedzieć, że np. w Sharanie po 2001r frez na półosi się wyrabia i to jest standard w tych samochodach, czy też korekty dawek paliwa na pompowtryskiwaczu nie powinny przekraczać wartości -2.8mg do +2.8mg w silniku 1.9 TDI ?? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na Twoje pytania. Kop forum do skutku przez najbliższe tygodnie i sam ocenisz.

Zagłęb się w tematy gdzie diagności ponieśli surową odpowiedzialność karną. Sam sobie odpowiedz na pytanie czy Ty byłbyś w stanie sam zdiagnozować rzeczy, o które ich oskarżono na podstawie dotychczasowej wiedzy. Bo kurs raczej przygotuje Cię do metodologii badania, być może pewnych niuansów prawnych związanych z eksploatacją pojazdów, ale nie do wiedzy stricte technicznej i do typowych "numerów"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN

Wiesz pytam o ten kurs, jak on działa, przygotowuje w 100% do egzaminu ? tzn. "drodzy kursanci, to, to, to i to musicie umieć, bo będzie na egzaminie", ale podchodzisz już do egzaminu TDT i wielkie oczy "kur@#, tego na kursie przecież nie było"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jast

Jak piszą nowi zdający, to teraz kładzie się duży nacisk na ADR, czyli pojazdy przystosowane do przewozu materiałów niebezpiecznych, pomiar geometrii pojazdów, szczególnie naczep i przyczep, badania po kolizyjne pojazdów z instalacją gazową, pomiar zadymienia i emisji spalin w silnikach i wiele więcej. Przykładowe pytania znajdziesz w Vademecum Diagnosty

i podobnych wydawnictwach. Niemniej musisz nauczyć się i zapamiętać w jakich numerach Dz.U są dane dotyczące danego tematu, bo to jest podstawa pracy diagnosty. Życzę powodzenia i znalezienia Ośrodka Kształcenia w którym starają się naprawdę przekazać wiedzę, a nie spędzić czas na pierdołach w koleżeńskiej atmosferze za poważną kasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
podchodzisz już do egzaminu TDT i wielkie oczy "kur@#, tego na kursie przecież nie było"

Moja rada-nigdzie na tacy Ci nie podadzą-licz na siebie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN
znalezienia Ośrodka Kształcenia w którym starają się naprawdę przekazać wiedzę, a nie spędzić czas na pierdołach w koleżeńskiej atmosferze za poważną kasę.

Otóż to kolego, dlatego pytam, nie sztuką jest wydać kasę, płacisz konkretną sumę, więc masz prawo wymagać od ośrodka.

Jak wyglądają egzaminy tzw. wewnętrzne na kursie.?, czy jest to jakaś teoria na papierku z jedną możliwą odp. (A,B,C,D), jako że matematyka to moja zmora :-| to czy są jakieś fizyczne obliczenia, które musimy wykonać na kursie/egzaminie, są jakieś zajęcia praktyczne z obsługą urządzeń diagnostycznych, geometria, pomiar tłumienia amortyzatorów, analiza spalin itp.?

Możecie się trochę śmiać, lub też nie, że tak o wszystko pytam, ale posiadam ze szkoły certyfikat na obrabiarki sterowane numerycznie CNC, gdzie w życiu nie stałem przy tej maszynie i nie wiem jak wygląda..... ::hey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ICEMAN

Są jakieś bardzo przydatne książki.?

Np. to Vademecum Diagnosty, ma ktoś na PDF ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
Są jakieś bardzo przydatne książki.?

Najbardziej przydatne to dzienniki ustaw,które często się zmieniają i trzeba być na bieżąco.....Dostępne są do pobrania tutaj na forum a także obserwować zmiany tutaj

http://dziennikustaw.gov.pl/

i także tutaj

http://isap.sejm.gov.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Diagnosta powinien wiedzieć, że np. w Sharanie po 2001r frez na półosi się wyrabia i to jest standard w tych samochodach, czy też korekty dawek paliwa na pompowtryskiwaczu nie powinny przekraczać wartości -2.8mg do +2.8mg w silniku 1.9 TDI ??

 

Ja tego nie wiedziałem, i jakoś jako diagnosta nie czuje sie gorszy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eborg

Zastanowiła mnie jedna rzecz...........

Na kursie diagnostów byłem lat temu 25 :twisted: , uczono mnie tam (m. in.)

ustawiania geo w samochodach osobowych - jakoś nikt do poj. cieżarowych nie podchodził.

Jest to zupełnie inna bajka.... "cóś może któś"???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DMG1
Diagnosta powinien wiedzieć, że np. w Sharanie po 2001r frez na półosi się wyrabia i to jest standard w tych samochodach, czy też korekty dawek paliwa na pompowtryskiwaczu nie powinny przekraczać wartości -2.8mg do +2.8mg w silniku 1.9 TDI ??

 

Ja tego nie wiedziałem, i jakoś jako diagnosta nie czuje sie gorszy :P

 

To jeszcze powinien wiedzieć, że przypadłość występuje przy skrzyni 6-biegowej i chodzi o przegub przy skrzyni z prawej strony (tam są 3 półosie i 5 przegubów) i za 700 PLN w Toruniu zregenerują ::hey

 

A tak na serio, to podstawcie jakąś nową konstrukcje to ów "nauczyciel" luzów nie znajdzie bo w tym typie tak widocznie ma być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafał Kądziela

Witam! nie wiem skąd jesteś ICEMAN, zapraszam na www.loskid.pl jeśli nadal masz wiele pytań co do egzaminów i samego zawodu, jak będę mógł to służę pomocą. Jestem z łodzi i tu prowadzę zajęcia z kandydatami na diagnostów. W Łodzi interpretacja kolejności jest taka:

 

1. wykształcenie - średnie techniczne samochodowe - dyplom technika mechanika pojazdów samochodowych, lub inne techniczne ale nadal dyplom technika.

 

2. praktyka rok-TM lub dwa(inny technik) w zawodzie. udokumentowany świadectwem pracy - musi być zapis że zatrudniony na stanowisku mechanika samochodowego.

 

3. ukończony kurs na diagnostów - może być u mnie :-D

 

4.państwowy egzamin przed wielką komisją z TDT (wawa, wroc, lubl, krak, pozn)

 

5.po pozytywnym zaliczeniu z tymi wszystkimi dokumentami do starostwa składasz kwity i czekasz aż nadadzą nr Panu diagnoście.

 

6. szukasz pracy: łatwej, lekkiej i przyjemnej za górę pieniędzy --- tu mnie już poniosło.

 

pozdro :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kowal
6. szukasz pracy: łatwej, lekkiej i przyjemnej za górę pieniędzy --- tu mnie już poniosło.
no i to bardzo.............. :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.