Skocz do zawartości

Źle spisany przebieg przez diagnostę


Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Opiszę mój problem: parę dni temu kupowałem auto i sprawdzałem jego historię w internecie, z ciekawości sprawdziłem sobie też auto które posiadam od ponad 5 lat.

No i właśnie z tym autem jest problem, byłem nim na przeglądzie w marcu i miało ono wtedy przebieg 249tys. km (wiem bo dzień przed przeglądem wymieniałem olej i mam zapisane) a ze strony wynika że w momencie przeglądu miało 259tys. km. Niby niewielka różnica ale aktualnie mam na liczniku 257tys. km ,a to auto w zimę nie jeździ i opuści garaż dopiero w marcu na następny przegląd.

Dzisiaj byłem na tej stacji gdzie zawsze robię przeglądy aby sprawdzić czy to tylko błąd na stronie czy też może na stacji mają źle zapisane i okazało się że na stacji również widnieje przebieg 259tys. km a więc palec musiał się omsknąć diagnoście podczas wpisywania...

Pytanie czy można to jakoś odkręcić? Szkoda że dopiero teraz się zorientowałem a niestety moja stacja nie ma w zwyczaju wystawiać potwierdzania wykonania badania - wtedy bym się odrazu zorientował że przebieg jest źle spisany ;/

Diagnosta powiedział coś w stylu "Panie a skąd ja mam wiedzieć że Pan sobie przebiegu nie cofnął?"

Jest jakieś sensowne wyjście z tej sytuacji?

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz Łódź
Diagnosta powiedział coś w stylu "Panie a skąd ja mam wiedzieć że Pan sobie przebiegu nie cofnął?"

Może masz coś na potwierdzenie tego:

wiem bo dzień przed przeglądem wymieniałem olej i mam zapisane)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Typowa karteczka pod maską z informacją o wymianie - mało wiarygodny dowód dla diagnosty. Gdyby to była wymiana w ASO i miałbym na to jakiś dokument podejrzewam że dało by się coś zrobić ;/

Sytuacja wydaje się być beznadziejna, przez taki błąd mam bałagan w historii auta ;/

Jedyna wyjście to będzie chyba poproszenie diagnosty aby przy badaniu "pomylił" się teraz delikatnie w drugą stronę powiedzmy 265tys. żeby to jakoś wyglądało i nabicie tych km przez kolejny rok :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W podanym linku bardziej o techniczne aspekty chodzi - czyli co i jak tam kliknąć na stacji, żeby poprawić.

Tu zaś chyba o inny problem chodzi - słowo przeciwko słowu po prostu. Raczej ciężko tu cokolwiek doradzić.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sytuacja wydaje się być beznadziejna, przez taki błąd mam bałagan w historii auta ;/

Jedyna wyjście to będzie chyba poproszenie diagnosty aby przy badaniu "pomylił" się teraz delikatnie w drugą stronę powiedzmy 265tys. żeby to jakoś wyglądało i nabicie tych km przez kolejny rok :(

Życie kolego i tak właśnie poprzez błąd diagnosty stałeś się oszustem bo cofnąłeś licznik i jak byś chciał już auto sprzedać trzeba się tłumaczyć i kolejny przykład że czasem gromadzenie takich danych więcej robi złego niż dobrego bo głupia omyłka i weź to odkręć...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niby niewielka różnica ale aktualnie mam na liczniku 257tys.

 

Dojedź go do 260k i problem sam się rozwiąże :D i co to za autko co się boi zimy :] samochód ma służyć Tobie nie odwrotnie...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostrożnie ze wskazywaniem winnego, bo u mnie na stacji miałby trzy razy TEN przebieg wydrukowany,łącznie z numerwm VIN, rejestracyjnym oraz marką i modelem.

I co, czyżbym aż trzy razy się pomylił?

(Znając siebie, to nie wykluczam, że nie! :evil: )

 

[ Dodano: 27-11-2017, 18:31 ]

i co to za autko co się boi zimy

- akurat ten model zapada na zimę jak żółw w hibernację. ;-)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I właśnie dla tego trzeba ŻĄDAĆ zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu, a jak na stacji walą w h**a i nie dają to zmienić stację

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj sytuacja była inna ponieważ na stacji przebieg był właściwy tylko wysłany to CEPIK'u zły.

 

Niby niewielka różnica ale aktualnie mam na liczniku 257tys.

 

Dojedź go do 260k i problem sam się rozwiąże :D i co to za autko co się boi zimy :] samochód ma służyć Tobie nie odwrotnie...

Auto typowo "weekendowe" którym szkoda wyjeżdżać w zimę ;)

 

I właśnie dla tego trzeba ŻĄDAĆ zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu, a jak na stacji walą w h**a i nie dają to zmienić stację

Nauczka na przyszłość...

 

Niby niewielka różnica ale aktualnie mam na liczniku 257tys.

 

Dojedź go do 260k i problem sam się rozwiąże

Nie do końca bo będzie to wyglądać tak że w poprzednich latach robiłem w granicach 12-15tys. km rocznie , poprzedniego roku 25tys. a teraz 1tys. ok. ;/

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciii...

Bo zaświadczenie mogłoby potwierdzić to co w kompie na stacji, w rejestrze na stacji i dalej klops w sprawie. ;-)

Oczywiście że by mogło wszystko potwierdzić :P

Ale jak by dostał papier na ręce widziałby co zostało wpisane do systemu i oczywiście jak by zwrócił na to uwagę mógł by wyłapać błąd. A tak kto tam wie co diagnosta wprowadza do systemu :cool:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tutaj sytuacja była inna ponieważ na stacji przebieg był właściwy tylko wysłany to CEPIK'u zły.

- przytoczyłem, żeby wyłuskać "czasookres" wyjaśnienia sprawy. ;-)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest taki, że właściciel odbierając taki "kwit" też może nie zauważyć pomyłki i wtedy taki błąd jest niejako "podwójnie" przyklepany i szans na poprawkę - szczególnie po czasie już nie ma.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Problem jest taki, że właściciel odbierając taki "kwit" też może nie zauważyć pomyłki i wtedy taki błąd jest niejako "podwójnie" przyklepany i szans na poprawkę - szczególnie po czasie już nie ma.

Teraz też nie ma szans na poprawę, a z kwitem ma 50/50% że zauważy, bez kwitu 0% ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tutaj sytuacja była inna ponieważ na stacji przebieg był właściwy tylko wysłany to CEPIK'u zły.

nie bardzo to rozumiem, jeżeli wpisano do rejestru jakiś tam stan licznika, zatwierdzono badanie, wydrukowano zaświadczenie (nawet jak nie, nieistotne w tym przypadku) to do cepiku wysłano dokładnie taki stan licznika, jeżeli jest inaczej to albo "wpisywacz"(jeżeli takie coś w ogóle istnieje) w cepiku popełnił błąd albo i to dużo gorzej, przestępstwo popełnił diagnosta zmieniając po badaniu ten zapis.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ja wiem że nie ma szans?

Wszystko zależy od ludzi po obu stronach, czasie zauważenia pomyłki itd.

Faktem jest, że kwit mógłby to więcej pomóc niż zaszkodzić - z tym się zgodzę.

Niestety wydruki zaświadczeń dla klienta na większości SKP z tego co widzę to nadal fikcja.

 

Zresztą podobnie jest w WK z decyzjami...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz tak wywnioskowałem z opisu autora tematu że nie ma szans, mówił że był na stacji i diagnosta pow że skąd może wiedzieć że licznika nie cofnął a badanie wykonywał w marcu więc sporo czasu minęło

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tutaj sytuacja była inna ponieważ na stacji przebieg był właściwy tylko wysłany to CEPIK'u zły.

nie bardzo to rozumiem, jeżeli wpisano do rejestru jakiś tam stan licznika, zatwierdzono badanie, wydrukowano zaświadczenie (nawet jak nie, nieistotne w tym przypadku) to do cepiku wysłano dokładnie taki stan licznika, jeżeli jest inaczej to albo "wpisywacz"(jeżeli takie coś w ogóle istnieje) w cepiku popełnił błąd albo i to dużo gorzej, przestępstwo popełnił diagnosta zmieniając po badaniu ten zapis.

 

Odnosiłem się do sytuacji podanej w linku. Tam była sytuacja że na stacji przebieg był ok a w CEPIK'u zły, u mnie jest tak że tu i tu jest zły. Niestety trochę późno się zorientowałem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca bo będzie to wyglądać tak że w poprzednich latach robiłem w granicach 12-15tys. km rocznie , poprzedniego roku 25tys. a teraz 1tys. ok. ;/

 

Twoja sprawa, w zasadzie to by było najprostsze i jedyne rozwiązanie nie oszukujmy się.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... i tak właśnie poprzez błąd diagnosty stałeś się oszustem bo cofnąłeś licznik...

 

A masz jakiś dowód, że to wina diagnosty ?

 

blakop już napisał = słowo przeciwko słowu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A masz jakiś dowód że to nie jego wina?

Kto ten przebieg tam wprowadził :cool: autor tematu koło kompa podczas badania siedział i wpisywał czy diagnosta :-P A po zatem autor wspomniał że palec diagnoście musiał się omknąć... I jak było już wspomniane jak by miał papier to by wiedział ile zostało wpisane ;)

http://www.dzienniklodzki.pl/motofakty/aktualnosci/a/blad-diagnosty-samochodowego-zrobil-z-kierowcy-oszusta-czy-ktos-moze-mu-pomoc,10069750/

Temat chyba został wyczerpany :P

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
Czy ja wiem że nie ma szans?

Nawet jak diagnosta z właścicielem pojazdu się dogada i badanie zostanie skorygowane to nie wiadomo kiedy zmiana zostanie zamieszczona w historii pojazdu bo obecne badania nie są tam uwidaczniane.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.