Skocz do zawartości

Ursus MF235 dwa zera przed numerem.


Rekomendowane odpowiedzi

Witam jak w temacie. Dwa zera przed numerem na ciągniku i na tabliczce. Stary dowód. Ciągnik z innego wydziału komunikacji Mój WK nie dopisze dwóch zer. W cepiku też ich nie ma. Co zrobić? Opinia rzeczoznawcy? Przed uruchomieniem cepa 2.0 nie było problemu. Dopisywało się i problem z głowy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dwa zera przed numerem na ciągniku i na tabliczce

Na tabliczce są dodatkowe dwa zera a jak jest na "ramie" (zwolnicach, tylnym moście) ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie było tak samo jeden ciągnik ma te zera a drugi nie .

Po telefonie do wk dowiedziałem się że niektóre wydziały nie wpisywały tych zer na początku.

I tak naprawdę sami nie wiedzą co z tym zrobić .

Najlepiej żeby nie drążyć tematu i zostawić tak jak jest :cool:

:cool::cool:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej żeby nie drążyć tematu i zostawić tak jak jest :cool:

:cool::cool:

 

Tak i żeby diagnosta nadstawił cztery litery bo WK nie może. Klientowi powiedzieli: to jak do tej pory diagnosta robił badania. A klient z tym tekstem do mnie, ale ja ich nie robiłem więc jestem czysty. Także nie ma co dupy nadstawiać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirek_handlarz

Pewnie dawno nikt nie oglądał tych numerów :cool: fakt jest taki, że te dwa zera to jest element całego numeru i winne być umieszczone w stosownych dokumentach, a jak nie są to wiesz co dalej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a jak nie są to wiesz co dalej.

 

Ja wiem dla mnie N i po sprawie. Tylko jak problem rozwiązać klient ma więcej takich. Był drugi raz mówi że sprawdzał i w każdym jest to samo. W wydziale mu powiedzieli że kiedyś był jakiś przepis że wpisywano tylko 5 ostatnich znaków numeru. Ja pierwsze o tym słyszę. Może ktoś to potwierdzić?. Ale mimo wszystko teraz ma być zgodność. Podejrzewam że takich kwiatków jest masę w kraju.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirek_handlarz

U nas tak bywało, szczególnie przy motorowerach, wydziały "doradzały" by nie wpisywać dodatkowych znaków w numerze oddzielonym np. myślnikiem, ale to wszytko na buzie były porady udzielane :) no i teraz nie ma Pana ;) - chyba za mocno szukałeś :evil:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może ktoś to potwierdzić?

Czy był taki przepis to nie pamiętam ,fakt że kiedyś wpisywano końcówkę numeru .Od 1995 gdy wszedł VIN zaczęło się uzupełnianie w dowodach .Te dwa zera powinny być dawno wpisane bez żadnego problemu . Tak z ciekawości, z którego roku ciągnik ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gdy wszedł VIN zaczęło się uzupełnianie w dowodach

no właśnie zaczęło się uzupełnianie z tego co pamietam to nawet niektórzy uzupełniali dopiero w momencie gdy nie było już miejsca w dowodzie, wystawiali zaświadczenie do WK już z pełnym nr ramy czy VIN

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
niektórzy uzupełniali dopiero w momencie gdy nie było już miejsca w dowodzie, wystawiali zaświadczenie do WK już z pełnym nr ramy czy VIN

 

No właśnie, a ja od niejednego kyenta dostałem OPR-ke że się czepiam. To teraz niech się martwią bo ja mam to głęboko.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za czekanie do wymiany dowodu można było od nadzoru po łapach dostać .Chyba tak mniej więcej do 1998 były na naszym terenie pouzupełniane .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomijając to co pisze @mirek_handlarz, czyli jakieś stare ustne fanaberie ze strony WK z lat 80-tych i 90-tych (a było tego sporo niestety), to faktycznie był kiedyś przepis o wpisywaniu wyłącznie pięciu ostatnich cyfr do DR (ze stosowną strzałką w lewo lub w prawo), ale dotyczył wyłącznie nr SILNIKA!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to faktycznie był kiedyś przepis o wpisywaniu wyłącznie pięciu ostatnich cyfr do DR (ze stosowną strzałką w lewo lub w prawo), ale dotyczył wyłącznie nr SILNIKA!

Dokładnie tak i było to coś ok. 2002r

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie tylko o skodę chodzi. Wiele pojazdów rodzimej produkcji miało podobnie - np.rocznik wpisywany w numerze po znaku łamane, symbole typu "P" stanowiące, że jest to element wyprodukowany jako część zamienna i wiele podobnych.

Faktem też jest, że jeszcze w połowie lat 90-tych nie wpisywano często pełnego numeru nadwozia/podwozia/VIN(?) w żadnych dokumentach (tych fabrycznych - a tym samym i w DR), pomimo, że fabrycznie na aucie zawsze był. Popularne maluchy są tu najlepszym przykładem. Na jakich zasadach tak się działo - nie wiem.

Osobiście zawsze starałem się je w miarę posiadanej wiedzy uzupełniać przy wymianie DR, ale było z tym różnie...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.