Skocz do zawartości

czy napisaliści już do świetego mikołaja


kowal
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

List do Mikołaja

I znów się zaczęło. Gdzie się obrócić wielkie nochale pod czerwonymi czapami, a świecące drzewka zapuściły korzenie na korytarzach i w wystawach. Rozsądek ustępuje przy wspomnieniach dziecięcych tęsknot i karpiu, którego zawsze żal utłuc.

Jakoś łatwiej sięgnąć po portfel, bo... w końcu Boże Narodzenie jest tylko raz w roku. Lecz jeśli chcemy sprawić przyjemność miłośnikowi samochodów, lepiej żeby pugilares miał drugie, a nawet trzecie dno.

Zasada jest jedna: cokolwiek wybierzemy, najdroższe jest logo, które rzecz zdobi. Jego cena jest zwykle proporcjonalna do ceny samochodu.

Prawie każda z ekskluzywnych marek firmuje zestaw drobiazgów dla kierowców, którzy są do niej mocno przywiązani. Jeśli ktoś nie ma wyraźnych upodobań i ceni motoryzację we wszelkich jej objawach – tym lepiej. Tylko pomyśl motomaniaku, tak może wyglądać Twój dzień, jeśli Mikołaj będzie Ci łaskawy...

Idealna na rozpoczęcie jest kawa w kubku BMW za jedyne 56 złotych. Zasiadasz do niej po wyjściu spod prysznica, ogolony i skropiony wodą. Im bardziej prestiżowa marka samochodu, tym ma mniejsze logo na gadżetach. Logo BMW jest na tej kurtce bardzo dyskretne. toaletową Ferrari z zestawu kosztującego 330 złotych. Miłe ciepło rozchodzi się po ciele, rozmarzony patrzysz za okno na pobieloną śniegiem okolicę i sięgasz po golf bawarskiej firmy, który kosztował niecałe 600 złotych. Dla równowagi zarzucasz kurtkę Mercedesa – około 380 zł, pamiętając o czapce i rękawiczkach Ferrari – 650 zł komplet. Polar Volvo za 190 złotych zostawiasz sobie na weekendowe łowienie ryb pod lodem. Masz już nawet odpowiednie Fot. Lamborghini: W rękawiczkach Lamborghini każde ręce wyglądają intrygująco. składane krzesełko: Bentley – 250 zł.

Wyjście do pracy to nie powód, aby rozstawać się z miłymi sercu gadżetami. Drogę uprzyjemnia i-pod Nano (odtwarzacz plików muzycznych) kupiony u Jaguara za tysiąc z groszami, a w teczce kołysze się notebook Ferrari za niespełna osiem tysięcy. Akcesoria mogą być praktyczne, ale nie muszą. Mają tworzyć wokół ciebie dyskretną aurę człowieka sukcesu smakującego życie jak wino z Długopis, parasol, portfel czy plastikowy modelik ulubionej firmy mogą czasem zastąpić samochód. Ale tylko czasem. kieliszka. Hm... to dobre, to niezłe..., tego bym nie polecał... Uważaj więc, co masz na biurku!

Dla Parkera firmowanego przez Bentleya (1400 zł) dobrym towarzystwem mógłby być srebrny modelik Continentala GT w skali 1:20 za 25 tysięcy zł, ale narażałbyś się na posądzenie o monotonię. Lepiej już coś spod znaku skaczącego konia, na przykład model 250 GTO w skali 1:5 (potrzebujesz naprawdę dużego biurka) po 14 tysięcy z Niektóre firmy oferują zestaw toreb idealnie pasujące do bagażnika samochodu. hakiem sztuka, a jeśli chcesz uchodzić za eskcentryka-technokratę – zestaw oryginalnych kół zębatych z bolidu Formuły 1 na przezroczystym postumenciku za 1400 zł. Twój otwarty, eklektyczny umysł podkreśli skórzana podkładka pod myszkę w kształcie znaku firmowego Lamborghini (260 zł) i aluminiowy otwieracz do butelek o wyglądzie zainspirowanym byczym rogiem (350 zł). Z gośćmi, z którymi jesteś na poufałej stopie możesz zagrać w kółko i krzyżyk zestawem Bentley w metalowej obudowie, ze skórzanymi „figurami” (1250 zł), popijając martini z dwu kieliszków Aston Martin za 370 zł. Zamiast nowoczesnej rzeźby przy oknie ustaw „dziób” jakby żywcem zdjęty z wyścigówk. Koszule z guzikami przy mankietach wychodzą z mody. Gustowne, srebrne spinki wracają do łask. Ferrari z sezonu 2003 (37 tys. zł), a przy wieszaku, obok parasola BMW (240 zł) ładnie będzie się komponować laseczka Rolls-Royce’a. W końcu teraz to jeden koncern. Jeśli pytasz o jej cenę, to znaczy, że cię na nią nie stać...

Zmartwiony? Za dużo zer na metkach? Przecinki za daleko? W przypadku niektórych marek powszechnie dostępne są „podróby” firmowych gadżetów, a tym łacniej cię nimi Święty M pocieszy, że nawet w firmowym sklepie Ferrari sporo artykułów jest „made in China”.

Poza tym żaden kubek, ni spinka do krawata nie przebije oryginału nad oryginałami – samochodu.

 

Podane w artykule ceny pochodzą z oficjalnych, firmowych stron internetowych i zostały przeliczone na złotówki z euro, dolarów i funtów.

 

www.gazeta.pl.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.

Autor

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.