Skocz do zawartości
c64club

Jak przydziadować na kosztach przeglądu

Rekomendowane odpowiedzi

c64club

Mój ulubiony diagnosta przy okazji przeglądu dzieli się ze mną co lepszymi kwiatkami ze swojej pracy. Z zeszłego roku pisałem w "tekstach klientów":

Przyjechał do niego chyba Matiz. W każdym razie typ, którego 90% egzemplarzy powinno dostać N za totalnie mleczne reflektory. Diagnosta uprzejmie poinformował gościa, że z powyższego nie ma co nawet rozpoczynać badania i żeby sobie kupił nowe bo wali ludziom po oczach a sam niewiele sobie oświetla. Trzy dni później przyjeżdża klient, reflektory nowiutkie, jeszcze folia na nich. Diagnosta rozpoczyna badanie, samochód sprawny, dochodzi do sprawdzenia świateł, więc ustawia przyrząd do geometrii światła i zrywa folię z reflektora. Na to klient z mordą "teraz mi pan zwraca za te światła, bo były kupione na allegro i miałem 10 dni na zwrot".

Ale wraz z tegorocznym nadaje się na osobną kategorię. Oto kolejny artysta:

Chłop zamontował sobie gaz. Usłyszał jednak, że brak wpisu LPG w dowodzie nie ściągnie na niego kary bo papiery na instalację od gazownika ma a butla raz przypisana do auta nie może być zamontowana w innym. Nie wbił więc gazu do dowodu i przed przeglądem od lat ściągają ze szwagrem instalację i zakładają po przeglądzie. Tym razem nie ściągnęli listwy wtryskowej i czegoś jeszcze bo się spieszyli. Zapytany o powód takiej kombinacji, zdziwiony właściciel odpowiedział "no przecież to 60 złoty kosztuje, ja za tyle dwa razy do pełna gazu leję no i jakby co z autem sie stało, typu wypadek i złom, to butlę mogę sprzedać albo do nowego auta włożyć bo nigdzie nie wpisana".
Pruć instalację i po południu zakładać od nowa - nie ma to jak oszukać system.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marcin k

Ze światłami to w sumie miał rację ;) - było zbadać z folią pewnie byłby ch... w torcie i N. Zresztą większość tych chińskich i tak daje takie światło ,że łomatko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.