Skocz do zawartości

odmowa wydania nowego DR


Rekomendowane odpowiedzi

Wrócił do nas klijent klient u którego był brak miejsc w DR, ale dodatkowo nie zgadzały sie masy TZ z DR. Wpisaliśmy jako UD-oczywiste omyłki w DR, i faktyczne dane z TZ, i teraz WK wysyła żeby poprawić na to co było w DR, ponieważ uważaja że to my nie mamy racji i na tabliczce jest źle ....(orginalna). I jeśli nie poprawimy to nie wydadzą DR, bo 20 lat było dobrze, a nagle my wymyślamy....brak mi już nieraz siły

 

 

 

Edytowane przez Jacdiag
pisownia
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może WK ma kopię wyciągu ze świadectwa homologacji i faktycznie to dane na TZ są nieprawidłowe? Trzeba by zasięgnąć opinii producenta.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i tak, ale chyba powinni to sami wyjaśnic skoro napisane maja: zgodnie z tabliczką znamionową pojazdu.  Uważam że odesłanie do diagnosty żeby poprawił na takie jak były w DR 20 lat jest troche nie w tą stronę...

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A rozmawiałeś z nimi? Może mają dane homologacyjne, z których wynika, że tabliczka jest błędna? Wtedy powinieneś zmienić wynik badania.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko dlaczego ja mam dzwonić i się dogadywać skoro wykonałem badanie techniczne i odczytałem z natury według stanu faktycznego? Czy WK jest wykładnią prawa żeby kazał mi poprawiać BT na dane niezgodne ze stanem faktycznym? Niech piszą do producenta i wyjaśniaja sobie,wymieniaja tabliczke , lub poprawiaja w DR, chyba nie ja to powinienem robić

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, ddaro napisał:

Tylko dlaczego ja mam dzwonić

Może dlatego, że ( wynik OBT " powinien " być zgoła inny ), chodzi mi o usterkę 0.2.g a tam tylko [ UI ] stoi. Przynajmniej ja tak to widzę odnośnie różnicy między TZ (dane tam zawarte ), a DR ( stanem faktycznym ). :?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powinieneś dać 

Godzinę temu, leski66 napisał:

usterkę 0.2.g

g) Dane zawarte na tabliczce znamionowej są niezgodne ze stanem faktycznym.

Edytowane przez kurant2000
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dane niezgodne z TZ to jak np; 3 osie na TZ a 2 w pojeździe, ale żeby zakładać że odrazu na TZ jest źle np: DMC to na jakiej podstawie. A wogóle jaki to pojazd?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie sa dane niezgodne z TZ, tylko ktos popisał bzdury w DR, bo może go np nie widział jak sie DR kiedyś  kończył i spisał sobie z jakiegoś katalogu np? Dla mnie to zwykłe omyłki w DR i usterka drobna. Auto to zwykła osobówka M1 sprowadzona dawno temu i ud. 0.2-e

 

 

Edytowane przez ddaro
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, ddaro napisał:

sprowadzona dawno temu

Czyli raczej WK nie dysponuje homo tego pojazdu i nie wie czy błędna jest TZ czy dane w DR.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ddaro, jeśli nie rozmawiałeś z WK,  to skąd wiesz, co  tak naprawdę tam klientowi mówili? 

Może w WK pomyśleli,  że skoro 20 lat wszystko się zgadzało,  a teraz nagle przestało,   to jest to jednak  tylko pomyłka w zaświadczeniu? :-P

A może nie pierwszy raz ten pojazd był na badaniu w Waszej stacji?  

I nie mów, że ktoś popisał bzdury w DR,  bo nie wiesz tego na pewno... bo może ktoś spisał te dane z DIP - u, w którym też była adnotacja,  że dane zgodne z tabliczką znamionową?

 

Zbyt dużo tych może... 

A wystarczył jeden telefon do WK. :-)  

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Olga
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Olga napisał:

A wystarczył jeden telefon do WK

może i tak, ale równie dobrze mogłoby być odwrotnie i w/g mnie tak być powinno, pracownik WK dzwoni do diagnosty i pyta, czy wszystko jest zgodne z tym co w zaświadczeniu, a dlaczego tak, ano dlatego, że dodzwonić się do WK, przynajmniej w Kielcach graniczy z cudem, ja już nawet nie próbuję, natomiast dodzwonić się do skp to żaden problem, przynajmniej w moim przypadku. 

p.s. do mnie dzwonią jak jest taka potrzeba i wystarczy ustne potwierdzenie tego o co pytają, jeżeli jest poprawka, poprawiam i dowożę do konkretnego pracownika, do WK w innych miastach wysyłka mailem i oryginał poleconym ( może z 5 razy w ciągu całej dłuuuugiej kariery diagnosty)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirek_handlarz

U nas wielokrotnie wydział "sugeruje" petentowi by zmienił diagnostę, a prawda jest taka, że pewnie homo mają tylko diler zapomniał przykleić/wymienić tabliczkę. (Często, gęsto spotykane u Subaru i Citroen)

17 godzin temu, michal_k napisał:

A rozmawiałeś z nimi?

 

17 godzin temu, michal_k napisał:

Wtedy powinieneś zmienić wynik badania.

Na podstawie rozmowy telefonicznej ?

Ciekawe jak na taki rozwój sytuacji zareaguje klient ? Czy stacja na której takie auto pojawia się pierwszy raz w historii 20 lat eksploatacji powinna się angażować aż tak "za darmo" ? I tak w konsekwencji wychodząc na czepialską i najgorszą w okolicy, a żyć trzeba - tylko z czego ? Jak chce człowiek pracować porządnie...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, mirek_handlarz napisał:

Na podstawie rozmowy telefonicznej ?

 

Nie, lepiej na podstawie decyzji o cofnięciu uprawnień :P

 

Jeżeli WK posiada dokumenty, z których wynika, że to dane na tabliczce są nieprawidłowe to wynik badania powinien być N. Dlatego lepiej porozmawiać, ustalić pewne kwestie, niż narażać się na powyższe.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, michal_k napisał:

Dlatego lepiej porozmawiać, ustalić pewne kwestie, niż narażać się na powyższe.

Też jestem tego zdania. :wink:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirek_handlarz
17 minut temu, michal_k napisał:

Jeżeli WK posiada dokumenty, z których wynika, że to dane na tabliczce są nieprawidłowe to wynik badania powinien być N. Dlatego lepiej porozmawiać

Odbijam piłeczkę - nie lepiej, by to jednak WK zadzwonił do diagnosty, aniżeli gonił klienta, jak takie postępowanie ma pomóc nam wszystkim. A gonienie klienta z "dobrą radą" już w ogóle rzuca złe światło na ciało urzędnicze.  Przykre jest to niestety, że takich ludzi jak Ty i Olga "znam" może jeszcze ze dwie osoby (z takim podejściem do badań, do diagnostów), reszta nie zasługuje nawet na...

Druga sprawa jak to zrobić w sytuacji gdy stacja pracuje do np. 22.00, a WK przeciętnie do 15.00, klient na stacji o 19.00 - zgodzimy się wszyscy chyba, że ma znaczenie tu kwestia rodzaju usterki UD versus UI ?

24 minuty temu, michal_k napisał:

Jeżeli WK posiada dokumenty, z których wynika,

Piłem kawę - fusów już nie będę wyrzucał ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, michal_k napisał:

Jeżeli WK posiada dokumenty, z których wynika, że to dane na tabliczce są nieprawidłowe to wynik badania powinien być N.

Ale tych dokumentów nie posiada diagnosta. Z czym ma w takim razie porównać? I na jakiej podstawie zmienić wynik BT? WK nauczyło się, że najłatwiej zrzucić odpowiedzialność na diagnostę, bo zawsze można postraszyć

 

47 minut temu, michal_k napisał:

Nie, lepiej na podstawie decyzji o cofnięciu uprawnień

 

  • Lubię 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś przy takich akcjach, jak opisano w tytułowym poście, podpinam pod zaświadczenie foto tabliczki znamionowej i never, ale to never, never ostrzałów od okienka nie było.

Oczywiście wybieram słuszną usterkę, ale dodatkowo opisuję jasno i zrozumiale czego "oczywiste omyłki" dotyczą, bez wskazywania gdzie dobrze, a gdzie źle.

Bo najczęściej pisze się to w tonie, że urząd dał ciała. Przykładowo: w dowodzie źle napisano..., dowód zawiera nieprawdziwą masę..., w dowodzie pomylono parametr..., itd.

Nic nie podpowiadać. Nic nie sugerować. Opisać, że w trakcie badania na podstawie tabliczki znamionowej ustalono:... W załączeniu do zaświadczenia wydruk fotograficzny tabliczki znamionowej badanego pojazdu.

Czy trzeba czegoś więcej jeszcze?

Podpowiem, że mój WK łyka tak opisane sprawy jak makrelę młody pelikan.Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Nie wiem czy grzebie po archiwach za zakurzoną teczką samochodu, która homologacje, zagraniczne dowody i podobne temu dokumenty może skrywać.

Bardzo proszę nie wytykać mi, że w "zakresie" nie ma fotek, a aparatu na obowiązkowym wyposażeniu SKP.

Dziękuję.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak niezgodność jest w pojeździe kupionym w RP to daję N i wysyłam do najbliższego salonu danej marki. Wymieniają TZ na zgodną z homo i DR. ( za darmo)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, markes30 napisał:

Jak niezgodność jest w pojeździe kupionym w RP to daję N i wysyłam do najbliższego salonu danej marki. Wymieniają TZ na zgodną z homo i DR. ( za darmo)

 

- Za darmo, to wymieniają ci, co najczęściej pomyłki przyklejają (dwie francuskie marki). Wątpię aby włoski koncern był taki skory. O wymianie raczej nie słyszałem. Co do całej reszty, to nie mam wiedzy.

Korea, co na Słowacji i Węgrzech składa swoje wyroby, do podmiany tabliczek łatwo podchodzi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, markes30 napisał:

Czy pojazd o którym mowa jest z polskiego salonu?

 

17 godzin temu, ddaro napisał:

. Auto to zwykła osobówka M1 sprowadzona dawno temu

 

Warto czytać wszystkie posty, bo inaczej odpowiedzi bywają nie na temat.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.