Skocz do zawartości
zbych1916

Poprawianie po diagnostach

Rekomendowane odpowiedzi

Rafi90

Ale co znaczy tytuł tematu ? 😯

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mirek_handlarz
Cytat

Od początku roku, w ramach comiesięcznych akcji "smog", za zły stan techniczny pojazdów policjanci zabrali 7,8 tys. dowodów rejestracyjnych. Wygląda to na najzwyklejsze poprawianie po diagnostach.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
leski66

Tylko, że na drodze pojazdy się typuje co do " akcji "( chyba,  żeby nie marnować czasu - dla podnoszenia statystyk ).:wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag

Bo poprawienie po policjantach jest niemożliwe

 

Cytat

Policja zatrzymała prawo jazdy pod koniec września. - Funkcjonariusze podjęli interwencję wobec kierującego pojazdem marki Mercedes. Zbadana prędkość wykazała, że doszło do przekroczenia o ponad 50 km/h w zw. z czym policjanci zatrzymali kierującego do kontroli. Chcieli nałożyć mandat karny, ale kierujący go nie przyjął - opowiada Piotr Szpiech z policji z Krakowie.

 

- Nie przyjąłem mandatu, bo stwierdziłem, że to jest jednak niedorzeczne, biorąc pod uwagę jak moje auto jest wyposażone. Mam fabrycznie zamontowany ogranicznik prędkości - limiter prędkości z homologacją, który nie pozwala samochodowi jechać szybciej niż 90 km/h. Jeżeli zbliżamy się do tej bariery 90 km/h, przy 89 km/h zapłon zostaje odcięty automatycznie - tłumaczy Michał Brzeski.

 

Wezwano radiowóz techniczny

 

Według policjantów prędkość, z jaką jechał mężczyzna to 108 km/h. Gdy pan Michał nie przyjął mandatu, na miejsce wezwano radiowóz techniczny.

 

- Radiowóz techniczny sporządził odpowiedni protokół, samochód został przebadany pod kątem technicznym. Poza tym, że doszło do przekroczenia prędkości, nie stwierdzono innych uchybień - informuje Piotr Szpiech z policji z Krakowie.

 

- Sprawdzili moje auto z 29 ostatnich dni pracy, pod względem technicznym, pod względem czasu pracy, chyba pod każdym możliwym względem. Nie było żadnych uchybień, przekroczeń prędkości, czy przekroczenia czasu pracy, przerw itd. - opowiada Michał Brzeski.

 

"Mieli obowiązek zatrzymać prawo jazdy"

 

Policjanci opierają się na wynikach, które są przekazywane przez nasz sprzęt, czyli na wideorejestratorze, który zanotował przekroczenie prędkości. W związku z tym, że przekroczenie prędkości było ponad 50 km/h w terenie zabudowanym, policjanci mieli obowiązek zatrzymać kierującemu prawo jazdy - tłumaczy Piotr Szpiech z policji z Krakowie.   

 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-10-15/zabrali-prawo-jazdy-bo-mial-jechac-108-kmh-blokada-w-aucie-wlacza-sie-przy-90-kmh/    

 

 

1:46 widok na wykres prędkości zatrzymanego

 

 

Cytat

policjanci zabrali 7,8 tys. dowodów rejestracyjnych

 

Policja &

Cytat

 

ITD przeprowadza kontrole komisyjnie, 4-5 osób z orzełkiem na czapce i giwerą przy pasie, wtedy kierowca/właściciel jest "malutki" i nie mówi, że jedzie gdzie indziej na kontrole

a diagnosta przeważnie sam, w drelichu ...

jeżeli podbije DR ma kłopoty - jest oskarżony

jeżeli zatrzyma DR i zgłosi na policje, ma kłopoty - jest świadkiem, a właściciel chce mu "podziękować" :razz:

 

https://forum.norcom.pl/index.php?/topic/3630-kolejny-diagnosta-przepuszcza-samochód-ciężarowy-na-autobus/&tab=comments#comment-39704

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539

Efekty akcji są dowodem na to, że metoda pomiarów emisji poprzez zadymienie spalin jest archaiczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
duchu

Masz rację , ale zapowiedzi były ile to dowodów poleci...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wadi

Tam , gdzie brakuje urządzeń , a weryfikacji spalin w podejrzanych pojazdach  dokonuje " na oko" , to statystyki zatrzymanych DR wyglądają " lepiej". Nie w jednym artykule prasowym o tym pisano.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
markes30
Napisano (edytowane)

"1870 samochodów. Za stan techniczny zagrażający środowisku zatrzymano 60 dowodów rejestracyjnych. Zaledwie pięć dotyczyło jednak nieprawidłowości w zakresie emisji spalin. "

"policja zatrzymała niemal 1000 samochodów, a 22 z nich straciły dowody rejestracyjne w związku ze stanem technicznym zagrażającym środowisku. Co jednak ważne, w większości mowa była o wyciekach płynów eksploatacyjnych. Przekroczenie dopuszczalnej emisji spalin wystąpiło zaś w jedynie czterech przypadkach. "

 

Może po tych wynikach odczepią się wreszcie od SKP. Na niemal 2 tyś zatrzymanych ( typowanych) pojazdów zaledwie 5 zabranych DR !!! To jest 0,25% !!

W dniu 25.11.2019 o 12:08, danielg539 napisał:

Efekty akcji są dowodem na to, że metoda pomiarów emisji poprzez zadymienie spalin jest archaiczna.

 

Nie jest archaiczna tylko pojazd musi spełniać normę emisji spalin na dzień 1 rejestracji. Czyli stare zarejestrowane przed 2008 r   3m-1 a nie obecne 0,2m-1. Ma prawo kopcić do 3 m-1 i żaden archaizm nie ma z tym nic wspólnego.

Mnie krew zalewa jak słyszę, że analizator spalin i dymomierz trzeba wymienić na SKP bo musi pamiętać wyniki !!! No rzesz ........  dla 1-2 negatywów za spaliny / rok wydawać 30 tysięcy PLN / SKP!!! Niech państwo lub UE dotuje  40-50% ceny nowych elektrycznych samochodów i problem w ciągu 10 lat sam się rozwiąże. Zresztą co ja pisze jeśli niezgodność stanowi 0,25% to nie jest problem to jest wydmuszka propagandowa.

Edytowane przez markes30
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielg539
30 minut temu, markes30 napisał:

Nie jest archaiczna tylko pojazd musi spełniać normę emisji spalin na dzień 1 rejestracji. Czyli stare zarejestrowane przed 2008 r   3m-1 a nie obecne 0,2m-1

Archaiczne jest to, że mierzymy pochłanianie światła przez spaliny a nie faktyczną emisję substancji szkodliwych. Stosowanie dymomierza miała sens przy normie emisji spalin EURO 3 może 4 a przy EURO 5 lub 6 nie ma to jakiegokolwiek sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aboz

Jedyne co nam pozostaje to żądać wprowadzenia takich zmian w przepisach, które umożliwią stosowanie norm UE przy kontroli diesla, a te mówią o stosowaniu EOBD/OBD II z odpowiednim protokołem transmisji danych, który obsługuje większość urządzeń obecnie stosowanych na SKP. I tak jak w przypadku silników ZI przeprowadzać kontrolę za pomocą tych urządzeń. Wtedy odpowiednio wyszkolony/doświadczony diagnosta jest w stanie wyłapać prawidłowość pracy urządzeń odpowiadających za emisję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Demart
1 godzinę temu, markes30 napisał:

 Czyli stare zarejestrowane przed 2008 r   3m-1 a nie obecne 0,2m-1.

 

Czyżbym coś przespał? Te 0,2-1 to chyba nie weszło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aboz
1 minutę temu, Demart napisał:

Te 0,2-1 to chyba nie weszło?

Weszło, weszło. Masa pojazdów z Euro6 ma na tabliczce zadymienie 0.2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Demart
14 minut temu, aboz napisał:

Weszło, weszło. Masa pojazdów z Euro6 ma na tabliczce zadymienie 0.2.

Tak. To że na tabliczce to wiem. Z tym że nie wszystkie tak mają. Ale miało wejść że każdy euro 5 i 6 miał mieć taką normę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aboz

Odkąd obowiązuje nas zadymienie z TZ, to jest to punkt odniesienia. Jeśli chodzi o Euro 5 to w większości przypadków producenci podają 0.5.

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paprock

Jak mu depnę przed furtą i nie zakopci, to nawet nie wtykam sondy.  :silent:

O! Taki żem śnięty! :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wadi
2 godziny temu, Paprock napisał:

Jak mu depnę przed furtą i nie zakopci, to nawet nie wtykam sondy.  :silent:

 

Jeżeli silnik w pojeździe  zdążył ostygnąć np. w kolejce , to jest to ryzykowne działanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
yogi1984
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, wadi napisał:

Jeżeli silnik w pojeździe  zdążył ostygnąć np. w kolejce

Stary obyczaj który tak naprawdę teraz nie ma podparcia. Jakby tak było strasznie to zapewne producent o stosowane ostrzeżenie by zapodal by mu auta na gwarancji nie rozdupczyc.A auta flotowe? tam tylko szofer trąci motor i już obrotomierz na czerwonym.....a jednak jakoś chodzą:wink:

Edytowane przez yogi1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.