Skocz do zawartości

Modyfikacja instalacji gazowej


S.K.P-POZNAŃ
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Klient miał założony wtrysk jednopunktowy. zmienił instalacje na wilelopunktowy w tym roku.

Butla z wielozaworem została stara(bez elektronicznego odcięcia gazu -obowiązuje od 01.04.2002).

Czy powinien od zakładu montującego dostać nową homol.na urządzenie gazowe

czy musi wymienic wielozawór na nowy typ.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jak klient przy dieslu zdejmie turbinę to potrzebna jest zmiana homologacji - myślę, że nie . Podobnie jak klient ma adnotację w DR GAZ i zmienił sobie jakiś element to dalej spełnia warunki.

My tak podchodzimy do tego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli sposób montażu instalacji się zmienia to i nowa homologacja powinna być ,ponieważ będą odstępstwa od sposobu montażu w stosounku do pierwotnej homologacji .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko skąd diagnosta na OBT pojazdu ma wiedzieć co klient miał kiedyś zamontowane, ma adnotację gaz w DR my sprawdzamy warunki techniczne i koniec spełnia albo nie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ma adnotację gaz w DR my sprawdzamy warunki techniczne i koniec spełnia albo nie.

Wyjaśnie- kierowca ma adnotacje w dowodzie z datą np. 05,05,2004-po wymianie D.R.-kupił samochód(data wydania DW była taka sama jak w adnotacji "GAZ") tak W.K wpisał.

Z dokumentów wynikało że gaz w tym samochodzie założony był w 2001r.

 

Adnotacja w DR nie pokrywała się z datą montażu -i co wtedy?.

Lepiej jak klient na B.T ma dokumenty od "gazu" -wtedy jesteśmy pewni kiedy gaz był montowany w pojeżdzie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Adnotacja w DR nie pokrywała się z datą montażu -i co wtedy?.

Lepiej jak klient na B.T ma dokumenty od "gazu" -wtedy jesteśmy pewni kiedy gaz był montowany w pojeżdzie

 

Pewnie, że dobrze by było. Ale jeśli chodzi o rozbieżności o datach montażu to jest ich pełno chociażby z tego powodu, że WK początkowo (bynajmniej u nas) wpisywał datę dokonania adnotacji, a nie montażu. Ponadto my na OBT wymagamy tylko dozór na zbiornik gazu, a do homologacji nic na do tego.

Nie wiem nawet jak to jest prawnie jakby klient przyjechał z homologacją na gaz i miałby coś niezgodne z tym co ma w niej (tzn ma ale coś innego np zbiornik inny numer homologacji) to czy na podstawie tego można dać N. Według mnie jeśli ma elementy z odpowiedniemi oznakowaniami homogacyjnymi to nie.

Niech się też inni wypowiedzą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

IMHO brak podstaw prawnych do negatywa. Jeśli samochód ma np. instalację z holandii a na pierwszym badaniu dokonał istotnej zmiany: tj.. wymienił zbiornik na polski objęty TDT to mamy wymagać na to polskiej homologacji??

 

Idąc z literą prawa to jeśli samochód ma wpis w DR a budowa jest zgodna z 227 to wszelkie działania polegające na dociekaniu jak było a jak jest są nadgorliwością.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do modyfikacji jestem "uświadomiony" :D

nurutuje mnie ten niezczęsny wpis "gaz" i data montażu którą wpisał -W.K -wpisał 0101. 2004(np) a faktyczna data montazu była 2001

"Butla z wielozaworem została stara(bez elektronicznego odcięcia gazu -obowiązuje od 01.04.2002)"

Z godnie z wpisem w dowód -negat :cry:

zgodnie z dokumentami -odpowiada

czy klienta gonić do WK o zmiane daty montażu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Butla z wielozaworem została stara(bez elektronicznego odcięcia gazu -obowiązuje od 01.04.2002)"

 

Nie ma zakazu montażu/wymiany butli na starszą ale posiadającą ważne TDT. Ja bym się tu niczego nie obawiał: jeśli butla ma ważny TDT to nie widzę przeszkód.

 

Jeśli pojazd ma windę to nie wnikamy w tajniki jej konstrukcji, tylko interesuje nas wazny dokument z UDT. Tutaj IMHO można postąpić identycznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli klient ma adnotację daty montażu to ma mieć zgodne to z warunkami i nie interesuje mnie czy WK się pomylił czy nie.

Niech klient sobie dochodzi kto zawinił (albo WK mu poprawi datę montażu na właściwą w przypadku pomyłki albo klient musi montować wszystko w "01" i resztę ustrojstwa).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 8 months later...
"

Nie ma zakazu montażu/wymiany butli na starszą ale posiadającą ważne TDT. Ja bym się tu niczego nie obawiał: jeśli butla ma ważny TDT to nie widzę przeszkód.

 

Częściowo jest to prawda ale nie niżej niż 67R01 - i jest na to przepis. Pojazd nie może być wyposażany w elementy instalacji nie spełniające wymogów tej poprawki.

Czyli nawet jeśli pojazd po raz pierwszy miał butlę 67R00 po wymienie /czas/ musi już mieć R01

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ROZPORZADZENIE

MINISTRA INFRASTRUKTURY1) 2)

 

 

z dnia 31 grudnia 2002 r.

 

w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbednego

wyposażenia

 

(Dz. U. z dnia 26 lutego 2003 r.)

 

Na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. -Prawo o ruchu drogowym

(Dz. U. Nr 98, poz. 602, z pózn. zm.3)) zarzadza sie, co nastepuje:

ZAŁACZNIK Nr 9

 

WARUNKI DODATKOWE DLA POJAZDU PRZYSTOSOWANEGO DO ZASILANIA GAZEM

 

3. Elementy i zespoły instalacji wymienione w ust. 1 (poza przewodami sztywnymi wykonanymi z

metalu) powinny być homologowane według obowiazujacej wersji Regulaminów EKG ONZ dotyczacych

instalacji do zasilania gazem oraz oznakowane nastepujaco:

1) w przypadku czesci i zespołów instalacji LPG oznakowanie homologacyjne powinno zawierac:

umieszczony w okregu nr kraju (1 do 47) po literze "E", numer Regulaminu "67R" i numeru serii poprawek "01 (a do dnia montażu 31 marca 2002 r. dopuszcza się serię poprawek 00)" oraz nastepujacy po nim kolejny numer homologacji;

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się nawet przy wymianie starej na nową musi być "01" :). Ale trzeba przyznać jakby ktoś próbował to sam takiego bajzlu nie wymysli.

 

Zeby "wbic" LPG do dowodu trzeba mieć "homologację" która jest zarazem specyfikacją, a potem mozna sobie w buty włozyć ten swistek - bo daignoście nic do niego.

 

Podobają mi się inst. Holenderskie, które mają "tabliczkę znamionową" zdaje się ze na niej są wpisane typ. parownika i zaworu, oraz wymagane wartosci emisji. Jest to taka dosyć spora srebrna naklejka. I zycie staje się prostrze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 months later...

:shock:

Na gdańskiej ulicy spłonął samochód z amatorsko założoną instalacją gazową. Dwie osoby są poparzone. - To auto było jak bomba, szczęście, że nie wybuchło - mówią strażacy. Osobowa honda civic jechała podczas porannego szczytu komunikacyjnego i nagle w kabinie buchnął ogień. W środku były dwie osoby, obie o własnych siłach zdołały wydostać się z auta – opowiada “Gazecie Wyborczej” mł. brygadier Jakub Zambrzycki, zastępca komendanta rejonowego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. - To 42-letni kierowca i jego pasażerka. Doznali poparzeń głowy, szyi i rąk. Auto spłonęło doszczętnie. Gdy strażacy zajrzeli do bagażnika, przerazili się - mówi Zambrzycki. - Tam, gdzie powinno być koło zapasowe, stała 11-litrowa butla z gazem. Tragedia była o włos. Widziałem już skutki eksplozji takiej butli, zupełnie jak bomba. Wstępna wersja: gaz z nieszczelnej instalacji zebrał się w kabinie i wystarczył papieros albo nawet iskra z telefonu komórkowego, by doszło do zapłonu. Zdaniem policjantów, w dokumentach samochodu jest potwierdzenie, że instalację gazową założono legalnie. Sławomir Barabasz, specjalista od montażu tego typu urządzeń, nie bardzo w to wierzy. - Umiejscowienie butli świadczy, że to była chałupnicza robota - zapewnia Barabasz. - Legalizacja w dowodzie rejestracyjnym to żaden problem, taką pieczątkę dostaje się za 50 złotych łapówki.

Teraz to już tylko w W.K

 

Radzę, żeby policja to dokładnie sprawdziła. Według Barabasza, takich samochodów w Trójmieście są setki. Gaz znajduje się w zwykłej butli i doprowadzany jest do silnika przy pomocy elastycznych wężyków, które prędzej czy później mogą stracić szczelność. Dlaczego kierowcy gotowi są ryzykować życie i zdrowie? Montaż takiego "systemu" to 500-800 zł, a pożary są rzadkością. - Za atestowaną instalację gazową trzeba zapłacić te 1800 zł - mówi Barabasz. - Ale zbiornik na gaz ma wzmocnioną konstrukcję, która wytrzymuje upadek z wysokości 15 metrów. Przewody to sztywne, miedziane rurki. A do tego całość wyposażona jest w kilka zaworów bezpieczeństwa, które z chwilą wyłączenia silnika same się zamykają, uniemożliwiając ucieczkę gazu.

http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,4242341.html

 

8/15 -bałbym sie wychodzić z domu :D ,sprawdzaj dokładniej na przeglądach te bryczki :-P

 

::hey

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.