Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

Norbert Jezierski

Hmmm, Jeep Grand Cherokee ....

Polecane posty

Norbert Jezierski

No cóż - drążę temat i pytam Was teraz o wasze odczucia odnośnie takiego właśnie auta ...

 

Przykładowe ogłoszenia na Allegro:

http://allegro.pl/item108671432_jeep_grand_cherokee_5_2_ful_opcja_do_rejestracji.html

http://allegro.pl/item108729412_okazja_tylko_1_raz_grand_cherokee_5_2_gaz.html

http://allegro.pl/item109114919_grand_cherokee_4_0_ben_gaz_stan_bdb.html

cała kategoria:

http://allegro.pl/18200_i_1988_2001_.html?id=18200&hide_categories_form=0&motoad=0&state=0&view=gtext&order=t&listing_sel=2&listing_interval=7&price_from=&price_to=35000&change_view=Poka%C5%BC&a_text_i1_0=&a_text_i1_1=&a_text_i4_0=&a_text_i4_1=&a_text_i5_0=&a_text_i5_1=&a_enum13=all&a_enum16=all

 

Na ile warto, w jakim silniku itp.

 

Max kwota, jaką chcę na to przeznaczyć oscyluje wokół 25.000 zł (chętnie mniej).

 

Jest szansa, że mi to wkrótce minie ;-)

Ale prawda jest taka, że potrzebuję w domku drugie auto - a chciałbym upiec dwie pieczenie na jednym ogniu ... :mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

znajomy ma i jest zadowolony oczywiście poza zużyciem paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arkobit

witam chcialbym zasiegnac informacji o tym samochodzie na temat silnika itd. poniewaz chcialbym go kupic ( rocznik 2000-2002 z silnikiem 3.1 TD lub 2.7). czy ma jakies zalety czy wady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek12
witam chcialbym zasiegnac informacji o tym samochodzie na temat silnika itd. poniewaz chcialbym go kupic ( rocznik 2000-2002 z silnikiem 3.1 TD lub 2.7). czy ma jakies zalety czy wady

 

Co do silnika 2.7 TDi to mogę powiedzieć tyle, co do eksploatacji to się nie ma co czepiać jedyną wadą z którą się spotkałem to przepuszczanie paliwa przez podkładki uszczelniające wtryskiwaczy na zewnątrz, niby żaden problem wyjmujesz wtryskiwacz wymieniasz podkładkę i laleczka ale z ostatnim jest trochę problem bo nie ma dostępu i konieczne jest opuszczanie silnika do dołu, ale to wcale nie musi się stać w twoim aucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Regan55
wszystko jest wymienione i nadal trzepie przodem przy jezdzie po nierównej nawierzchni drogi ...

_________________

A sprawdziłeś geometrie przedniego zawieszenia? :-?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkelo8

Ja mam jeepa grand cherokee i wcale się nie psuje. Mam go od nowości z polskiego salonu Nie rozumiem skąd ta niechęć. Jeep jest bardzo komfortowym samochodem o dobrym zawieszeniu. Silniki też są żywotne i przebiegi dochodzą do niezłych tysięcy. Ja polecam wszystkim samochody marki Jeep na pewno się nie przejedziecie jak uda Wam się dostać zadbany okaz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Woooow - Norbi chciał kiedyś kupić jeepa? :) I nigdy się nie przyznał? :P Jakież mroczne tajemnice skrywa jeszcze to forum.... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Ja mam jeepa grand cherokee i wcale się nie psuje.

 

Ale do off-roadu to on się nie nadaje bo się psuje :razz: jest to taka terenówka na szosy i leciutki teren a w zasadzie terenik :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darkdog
psuje

psuje nie mają terenówki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
psuje nie mają

 

To jest więcej niż jeden Psuj? :P

 

Ale do off-roadu to on się nie nadaje bo się psuje

 

Spoko spoko... Wszystko zależy co to ma być ten teren...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Spoko spoko... Wszystko zależy co to ma być ten teren...

 

No pełen hardkor :D . Mam takiego zapaleńca który kupił sobie Jeepa Grand Cheeroke do takiej jazdy i przed każdym badaniem wymienia wszystkie gumowe i gumowo metalowe elementy zawieszenia. Oczywiście przed badaniem przyjeżdża sprawdzić co trzeba wymienić i wymienia i tak co roku :lol:

Ponoć do takiej hardkorowej jazdy najlepsze są stare Patrole, Pajero i inne tego typu stare konstrukcje ze sztywnymi mostami, reduktorami itd. a nie takie popierdółki na wiskozach i innych automatach :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
Ponoć do takiej hardkorowej jazdy najlepsze są stare Patrole

 

Jak dla kogoś zabawa w terenie to zanurzania auta w gnoju po klamki to z pewnością tak - patrol się sprawdzi. Dowiedziono empirycznie, że przy zapewnieniu dopływu powietrza pojedzie nawet całkowicie zanurzony.

 

Pajero?? Chyba I generacji (czyli końcówka lat 80-tych). Tylko ile jeszcze lat takie auta mogą jeździć??

 

Jeep do końca lat 90-tych to właśnie dwa sztywne mosty. Reduktor w standardzie. A źle o automacie w terenie to może mówić tylko ten, kto go w terenie nie używał. O ile nie mówimy o jeździe wyczynowej, typowo sportowej nie ma lepszego rozwiązania niż automat. Jedyny problem - brak blokady mostów nawet jako opcji (fabrycznie).

 

Od Grand Cherokee lepszy zwykły Cherokee. Lepszy stosunek mocy do masy. Silnik benzynowy z właściwościami takimi jak dobry zizel (max moment obrotowy). Silnik i reduktor nie do zajechania... Skrzynia tak samo... A w środku komfort porównywalny z autem osobowym, czego nie można powiedzieć o patrolu czy pajero. Są i wady... Przede wszystkim spalanie :?

 

A powyżej 2000 roku to które auto jest terenowe?? Żadne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
Jak dla kogoś zabawa w terenie to zanurzania auta w gnoju po klamki to z pewnością tak - patrol się sprawdzi. Dowiedziono empirycznie, że przy zapewnieniu dopływu powietrza pojedzie nawet całkowicie zanurzony.

ten zatopił się "tylko" do połowy szyb ...

:lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop
ten zatopił się "tylko" do połowy szyb ...

 

Cienias ;)

 

Jeepy też robią:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Jeep do końca lat 90-tych to właśnie dwa sztywne mosty. Reduktor w standardzie. A źle o automacie w terenie to może mówić tylko ten, kto go w terenie nie używał. O ile nie mówimy o jeździe wyczynowej, typowo sportowej nie ma lepszego rozwiązania niż automat. Jedyny problem - brak blokady mostów nawet jako opcji (fabrycznie).

 

Wszystko racja to samo mówił mi ten klient ponoć automat bardzo dobrze daje radę ale brak blokad doskwiera no i zawieszenie pada co rok :razz: i trzeba praktycznie wszystko wymieniać (mam na myśli tuleje) a to już jest trochę roboty żeby to porobić wszystko coby było dobrze. No i silnik 4.2 benzyna trochę pali ale zawsze jest gaz jako alternatywa :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz70
zawsze jest gaz jako alternatywa :-D

Gaz, to jest do zapalniczek. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal_k
A powyżej 2000 roku to które auto jest terenowe?? Żadne...

 

UAZ - praktycznie w niezmienionej formie od 1972 do chwili obecnej :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
Gaz, to jest do zapalniczek

 

Jakby Ci auto wciągało 15 do 20 litrów benzyny na każde 100 km to byś zmienił zdanie :lol:

I nie pisz że jak Cię stać na samochód to i na benzynę do niego bo to wiemy wszyscy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

No UAZ to prawda... Tu jednak trwałość części poraża... Auto jednokrotnego użytku hehe :)

 

Rzadko które fabryczne auto bez wymiany / tuningu podzespołów nadaje się w teren. Trudno mi powiedzieć - nigdy na fabrycznym zawieszeniu nie jeździłem. Wiadomo, że jak w teren ma być to dajesz alternatywne, wzmocnione podzespoły z jednoczesnym liftem - i w patrolu i w jeepie. Blokady do wszystkiego można założyć - kwestia ceny.

 

A silnik w grandzie w tamtych latach to optymalnie 4,7 lub 5,2 (4,2 chyba nie było)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qnick
A silnik w grandzie w tamtych latach to optymalnie 4,7 lub 5,2 (4,2 chyba nie było)

 

Może to 4,7 l było tak z głowy pisałem coś mi się z 4 litrami kojarzyło silnik chyba V8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Tak. W grandach była V8 - przeważnie. Bo oczywiście wariacji modelowych było mnogo.

Ale najbardziej legendarna była/jest jednostka 4.0 (układ R6) - przeniesiona w prostej linii z kutrów patrolowych :) Benzyna o charakterystyce użytkowej dizla, przy dbaniu i odpowiedniej obsłudze do przysłowiowego "nie zajechania". Bardzo wdzięczny i najbardziej pożądany motor w starszych jeepach (standardowo w cherokee).

Posiada niesamowitą właściwość przy poruszaniu się w terenie - potrafi spalić KAŻDĄ ilość podanego paliwa :evil:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×