Skocz do zawartości

Fałszywe wpisy w DR


Tomek D
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Temat był już poruszany ale od strony SKP a ciekawy jestem jak to wygląda w WK

Na badaniu technicznym diagnosta stwierdza że wpis z poprzedniego badania jest zfałszowany (lewe pieczątki) zatrzymuje DR wystawia zaświadczenie. DR przekazuje policji ta wystawia pokwitowanie dla SKP i wysyła odpowiednie pismo do WK.

Czy WK w takiej sytuacji wystawia wtórnik DR?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A po co? Tym zajmie sie prokuratura.

Przesla do WK postanowieniu o zatrzymaniu DR jako dowod rzeczowy w sprawie i beda wyjasniac, kto co i gdzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jaki podaja powod odmowy?? Czasem WK zwraca sie do prokuratury czy ta nie ma zastrzezen do wystawienia wtornika dokumentu. Nie slyszalam, zeby jakies sprzeciwy byly.

Falszywa pieczatka w DR nie moze uziemic pojazdu no i na jakiej podstawie, jesli pojazd przechodzi badanie techniczne, a DR zostal utracony (bo to jest utrata), to nie ma podstaw do odmowy wydania wtornika.

Jak znajde chwilke to wrzuce dzienniki, chyba ze @blakop mnie upszedzi :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temat był już poruszany ale od strony SKP a ciekawy jestem jak to wygląda w WK

Na badaniu technicznym diagnosta stwierdza że wpis z poprzedniego badania jest zfałszowany (lewe pieczątki) zatrzymuje DR wystawia zaświadczenie.

Jest to przypadek jednostkowy i rzadko spotykany.Nikt przy zdrowych zmysłach :mrgreen: nie przyjedzie z fałszywa pieczatką twojej SKP ,na twoja stacje.Podrobienie pieczatki to nie problem. Fałszerze "kładą" sie na podpisach.Jeśli nie twój podpis i ni pieczatka twojej SKP(odpowiednio oznakowana) nie jestesmy wstanie stwierdzić" czy to prawda czy fałsz " :(

W ostatnim czasie (ok 2 lata) ustały wezwania na policje w sprawie "fałszywek"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest to przypadek jednostkowy i rzadko spotykany.Nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjedzie z fałszywa pieczatką twojej SKP

To może jeszcze leprzy numer jaki mieliśmy.

Pojawia się pacjent i mówi że był w WK bo chciał wymienić dowód, ale musi mieć zaświadczenie z SKP (miał w dowodzie dwa lewe wpisy z tego ten ostatni w adnotacjach urzędowych). Oczywiście jeszcze nas uświadamiał że się nieznamy bo odrazu powinniśmy wystawić. Jak my go uświadomiliśmy to lekko pobladł.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sis - spezsyłaś mnie i tyle więc żadnymi Dz.U. sypać nie będę ;)

OK- sprawa wygląda tak, że rzeczywiście niektóre WK w takiej sytuacji (szczególnie te które taką sytuację spotykają po raz pierwszy) nie bardzo wiedzą co robić, gdyż taka sytuacja powiedzmy, że wybiega poza ogólnie przyjęty "katalog" możliwości wydania wtórnika DR... Ogólne zamieszanie wynika z tego, iż należy sobie zdać sprawę, iż prowadzone postępowanie toczy sie przeciwko konkretnej osobie, która dokonała jakiegoś tam zabronionego czynu, jednakże przedmiotowy pojazd w takiej sprawie nie stanowi i nigdy nie będzie stanowił przedmiotu takiego postępowania, więc po przejściu "legalnych" badań technicznych WK nie powinien stawiać przeszkód w dopuszczeniu pojazdu do ruchu - w tym do wydania wtórnika DR. PoRD i przepisy wykonawcze stanowią bowiem, iż wtórnik DR wydaje sie w przypadku utraty oryginału, a poprzez utratę DR należy rozumieć należy wszystkie okoliczności uniemożliwiające fizyczne władnaie dokumentem. Jego zabór przez prokuraturę do takich okoliczności z pewnością należy zaliczyć, tym bardziej iż nawet po zakończeniu postępowania dokument taki i tak jest przechowywany w aktach sprawy i w praktyce nigdy nie wraca do właściciela. Czekanie jednak przez WK do zakończenia postępowania z wydaniem DR jest wysoce nieprawidłowym postępowaniem bo jak wspomniałem wynik postępowania nie ma żadnego wpływu na decyzję związaną z wydniame wtórnika DR. Jedyne co może w tej sytuacji uczynić WK to wystąpienie z zapytaniem do prokuratury, czy nie wnosi sprzeciwu do wydnia wtórnika dokumentu. Jeśli sprawa dotyczy w istcie tylko sfałszowania wpisu BT to prokuratura takie sprzeciwu na pewno nie postawi bo brak ku niemu jakichkolwiek podstaw.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten temat to chyba poruszałem ja. Natomiast co zrobić jak- klient ma zabrany dr za brak bad. tech. (przez policję) robię mu bad. tech. pojazd jest sprawny odbiera sobie dowód raj. z wydziału kom. i przyjechał po pieczątke(oczywiście 2zł-cepik)a moja pieczątka jest fałszywa(oczywiście z poprzedniego roku).Co poradzicie w tym temacie?

A tak na marginesie MY wystawiamySKP(odpis) bad. tech.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak : teoretycznie "stróże prawa" a praktycznie i tak z tego nic nie będzie więc daje sobie spokój i nie szukam w życiu problemów. Smutne , ale prawdziwe :|

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jaka - zrobisz jak zechcesz, ale jedyne logiczne wyjście to zatrzymanie DR i albo sam zgłaszasz sprawe na Policję, albo odsyłasz do WK ze stosowna adnotacją.

Powiem szczerze - na Twoim miejscu jakbym widział fałszywke z innej stacji, to może bym i olał sprawę-ale ze swojej?! Ktos mi bruździ, podszywając się pode mnie a ja mam powiedzieć "spoko" ? Pomijam już fakt, że jak gość za rok czy dwa znów sfałszuje kolejny wpis i sprawa wyjdzie na jaw, to w trakcie postępowania na pewno padnie pytanie, dlaczego nie spojrzałes do DR robiąc oryginalne badanie, że wbijasz je pomiędzy "swoje własne" fałszywki. Teraz widzisz, że to fałszywe, a wtedy nie widziałeś? Hmmm... a może wtedy... domyślasz się jaka będzie dalsza część pytań panów z prokuratury... Nie twierdzę oczywiście, że cokolwiek Ci udowodnią itd. ale naprawde masz ochote na takie potencjalne rozmowy?

Kwestię ignorowania fałszywych wpisów w DR pzerobiłem na własnej skórze na tyle dokładnie, że naprawde nie radzę olewać...

Pozdr :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobra to wywolana do odpowiedzi powiem swoje zdanie.

@jaka ja na Twoim miejscu zglosila bym to, wszystko to co napisal @blakop moze sie zdazyc.

Ten policjant nie zauwazyl, ale moze zauwazyc inny... ktos kiedys moze stwierdzic, ze pieczatka jest falszywa i znajac zycie to, ze DR byl zatrzymany umknie gdzies w odchlani

biurokracji. Natomiast Ty jako wpisujacy "po falszywce" bedziesz sie tlumaczyc.

Zreszta ja bym zglosila chocby dlatego, ze jak rozumiem to Twoja pieczatka zostala

sfalszowana, dlatego od razu stwierdziles to czego nie zauwazyli Policjanci. Mnie osobiscie bardzo wkurzylo jak bym zobaczyla, ze ktos falszuje moje wpisy i napewno bym tego nie zostawila.

Zglaszaj i sie nie zastanawiaj...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zglaszaj i sie nie zastanawiaj...

 

Heh... ja raz zgłosiłem auto z kutymi numerami... i pożegnałem sie przez to z robotą... :mrgreen: , a w DR była moja pieczątka z zeszłego roku...

ogólnie rzecz ujmując jesteśmy między młotem i kowadłem, bo pracodawca może dostać białej gorączki, tak jak to było w moim przypadku...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak to bywa w takich sprawach moze byc roznie, ja bym klienta mocno nastraszyl sankcjami, a z dow. rej. moze cos sie stac np. wyprac sie razem ze spodniami i potrzebny bedzie wtornik. :oops:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

masz hyba racje bo mój znajomy zgłosił fakt podrobienia pieczątek nawet sprawa sądowa była ale szkoda zachodu bo z braku dowodów wskazujących zostało wszystko uciszone :evil: taka jest nasza szara rzeczywistość

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To w takim razie klient zapłacił za bad. tech. odebrał dowód z wk. i przyjechał po pieczątke(wcześniejsza moja pieczątka podrobiona) mam mu oddać forsę i zabrać dowód a może nie oddawać forsy i zabrać dowód :shock:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Badanie mu i tak bedzie potrzebne, bo DR z falszywa pieczatka juz bedzie nie do odzyskania. Nie wiem jak Wasze przepisy mowia, ale zabrac dowod dac mu w lape zaswiadczenie, bo auto jest sprawne i tyle.

Facet sobie wyrobi wtórnik...

Ja uwazam, ze cwaniactwo trzeba tepic, ale Ty zrobisz jak uwazasz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest takie magiczne powiedzenie:

Jeśli nie teraz, to kiedy ? Jeśli nie my, to kto ?

 

Każdy z nas ma swój rozum - ale chowanie głowy w piasek i unikanie problemu to nie jest najlepszy z możliwych scenariuszy (przynajmniej - nie zawsze) ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest takie magiczne powiedzenie:

J Jeśli nie my, to kto ?

 

(przynajmniej - nie zawsze) ...

 

"wiśta wio łatwo powiedzieć"

Dzieci masz :?: ,żonę masz :?:

Policja nie pomoże!!!

To tak w telegraficznym skrócie i chyba wszyscy wiedzą o co biega(nie we wszystkich przypadkach)

No i co wybieracie ::?

 

praktycznie i tak z tego nic nie będzie więc daje sobie spokój i nie szukam w życiu problemów. Smutne , ale prawdziwe :|

 

I tu wychodzi doświadczenie nie tylko życiowe ::hey

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.