Skocz do zawartości

Dane techniczne w DR a stan faktyczny.


Jackow
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałem przedstawić pewną sprawę.

Otóż na badaniu tech. stwierdziłem, że DMC pojazdu oraz DMC zespołu poj. w dowodzie rej. jest zawyżona o 40 kg. w stosunku do tego co podaje tabliczka. Jest to Opel Astra.

Dodam, że samochód był sprowadzany oraz, że dwie pieczątki już są w dowodzie. Błędu nikt wcześniej nie zauważył.

Wystawiłem zaświadczenie ze stosowną adnotacją i wysłałem klienta do WK. Trzy dni później dzwoni pani z WK z pytaniem o co chodzi? Dlaczego ja tak zrobiłem (znaczy się sprawdziłem dane itd.). Rozmowa trwała kilka minut. Okazało się, że muszą wymienić DR ma nowy z naniesioną poprawką. Reakcja klienta jak wrócił w skrócie - wrzask it.d itp. 70 zł nie zapłaci.

W związku z tym mam do forumowiczów a w szczegolności kogoś z WK. Czy jest jakakolwiek podstawa prawna dotycząca konieczności wymiany DR w opisanej sytuacji. I w takim razie po jaką $#@#%$#$%# dwie strony na adnotacje urzędowe?

 

Bo przyzanam się, że nie spotkałem się żeby ktoś tak się wydzierał o te 70-kilka złotych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo tak stanowi instrukcja w sprawie rejestracji pojazdów. Zmiana danych w dowodzie rejestracyjnym to wymiana dokumentu. Adnotacje urzędowe służą do zamieszczania innych informacji, których możliwy katalog przedstawia również wspomniana instrukcja (HAK, GAZ, L, adnotacje o współwłasności, o zastawie itp.). Po to wymyślono dowody rejestracyjne z tyloma zabezpieczeniami - miedzy innymi w postaci zalaminowanej części z danymi technicznymi i właściciela, żeby byle adnotacją nie można było tych danych zmieniać - bo idąc tym tropem to każdą czynność, nawet przerejestrowanie pojazdu można by "załatwić" taka czy inną adnotacją.

No niestety - prawdopodobnie diagnosta na pierwszym badaniu popełnił błąd określając błędnie F3, choć oczywiście błąd mógł tez powstać w WK - proponuję spojrzeć klientowi w dokumenty pojazdu i rejestr badań pierwszego badania - powinno to dać odpowiedź kto ewentualnie jest winny i do kogo gość ma prawo zgłaszać roszczenia o zwrot kasy.

Ty natomiast moim zdaniem postąpiłeś prawidłowo. Zresztą WK też - dostają badanie z nowymi danymi to zamawiają nowy DR - to wszystko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

że DMC pojazdu oraz DMC zespołu poj. w dowodzie rej. jest zawyżona o 40 kg

 

Ty natomiast moim zdaniem postąpiłeś prawidłowo.

 

To i tak miałeś farta, bo ja sie przez dwa dni kłóciłem z panią z WK, że na jakiej podstawie zmieniłem dmc :lol:

 

Dwa dni tłumaczyłem, że nie zmieniłem tylko poprawiłem... oj ciężko było, ciężko...

 

Dlatego, domyślam się, diagności niechętnie prostują dane w DR, bo nie dość, że klient ma wonty to jeszcze "z okienka" też dołożą. Ja to zazwyczaj robię bez kosztowo przy okazji wymiany DR albo jak ktoś gna na czasówce a stały jeszcze nie zamówiony, bo nie ma badania, albo danych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Psujem, że czasem z takiego zdroworozsądkowego podejścia do sprawy warto z takim "prostowaniem" poczekać do np. wymiany DR, ale... no właśnie - wtedy zaczyna się często dyskusja z "nadgorliwym" WK - bo jak to możliwe, że np. przez ostatnie 5 lat podbijałeś okresowe i było OK, a tu nagle twierdzisz, że pomyłka... I potem są rozmowy i tłumaczenia przez pół godziny w WK o których wspomniałeś...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to wam powiem więcej ! Przy I ustalam rok produkcji i to zazwyczaj na podstawie nr VIN (a mam dostęp telefoniczny do wiekszości dilerów) i takie "ziółka" I rejestracja za granicą np. 2.01.1999to jasne jak słońce że rok produkcji 1998 to klienci mówią "mam Ciebie w d..." i jadą 12km dalej i mają 1999. Co zrobić przy następnym badaniu ? Gdybym wszedł w spór to sprawe wygrywam tylko czy warto ...? A poszkodowanym będzie kolega z branży ... :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mercedes 270 CDI kupiony w Polsce-"salonowy"-ciężarowy :) -miałem na badaniu "po zmianach"

1.różnica w DMC- PONAD 100 kg-na tabliczce-2810 kg ,w katalogu ITS-2810kg-a wDR 2670

Ktos tą "nówke" rejestruje? ,Na podstawie czego? I jak to mozliwe?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No jest możliwe bo rejestruje się na podstawie dokumentów... a nie stanu faktycznego.... ;) A reszty nie powiem bo nie chce oczerniać kolegów z branży ;)

 

berecik ma rację trochę z tym przymykaniem oczu - człowiek czasami nie chce robić burzy w szklance wody bo po co, ale... do czego to ostatecznie prowadzi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A poszkodowanym będzie kolega z branży ...

No tak Berecik, ale jeśli mam przypadek,że nie zgadza się data produkcji i DMC zapisane w DR różni się od tego zapisanego na tabliczce znamionowej to nie ma tego typu rozterek. Z reguły w takich przypadkach mam podejrzenie, iż pierwsze badanie zostało wykonane przez jakiegoś diagnostę żyjącego w symbiozie z handlarzem samochodów. By nie robić mu kłopotu nasz "kolega" robi pewnie badanie "na wyjeździe", a dane do DIP czerpie z katalogu nie weryfikując ich ze stanem faktycznym.

Takich kolegów mam gdzieś i odsyłam z zaświadczeniem do WK w celu korekcji wpisów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W wielu przypadkach dilerzy wydają nieprawdziwe świadectwa homologacji (właśnie jestem świadkiem w sprawie) jak nawet tak prostą sytuacje jak Fiat CC nie wszyscy diagności wiedzą, że były do pewnego numeru wersje 903 ccm a od pewnego numeru 899 ccm( chodzi o składke ubezpieczeniową) wystawiają zaświadczenie, że pojazd ma mniejszą pojemność niż wynika to z numeru fabrycznego i oznaczeń !!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak to prawda. Przekłamania w homologacjach są nieraz nawet dość spore - szczególnie w pseudo-ciężarówkach. Nie powiem którego koncernu to dotyczy w Polsce, ale tego wiecie - od tego Pana co to wszędzie ma udziały ;) Obecnie przy przeróbkach z powrotem na osobówki wychodzi na jaw, że tabliczka podaje co innego niż homologacja, faktura i karta pojazdu od początku... No ale wiadomo - do wzoru by nie pasowało to trzeba było dodać tu parę kg tu parę odjąć... Żeby chociaż im się chciało wtedy zmienić przy tym tabliczki, ale nie... po co...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

poj 899 -kod silnika 1170 A1 046 kod wersji nadwozia 170 CF 53B

poj 903 kod silnika 170 A1 046 kod wersji nadwozia 170 AC 53 A

poj 704 kod silnika 170 A 046 kod wersji nadwozia 170AD 43B

To są tz.wersje"USA83"

 

 

 

poj 903 kod silnika 170 A1 000 KOD WERSJI NADWOZIA 170 AB 53A

poj 704 kod silnika 170 A 000 KOD WERSJI NADWOZIA 170 AA 43A

 

na razie tyle ,

może znajde cos jeszcze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Sprawa z wpisem zakończyła się dość ciekawie. Otóż Klient (młody gościu) był u mnie na stacji jeszcze dwa razy ale nic nie wskórał. Próbował u kolegi z drugiej zmiany - nic nie wskórał. Dwa dni przerwy. Trzeciego dnia przychodzi do mnie jego matka z zaświadczeniem i dowodem rej. Zaglądam do dowodu a tu w adnotacjach wpisana prwaidłowa dmc data i pieczęć WK. Pytam się kobiety jakim cudem? Ta stwierdziła, że nie było problemów. No i bądź tu człowieku mądry. :)

Nasuwa się tylko jedna myśl, a właściwie przysłowie: Gdzie diabeł nie może... :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...
Wystawiłem zaświadczenie ze stosowną adnotacją i wysłałem klienta do WK. Trzy dni później dzwoni pani z WK z pytaniem o co chodzi? Dlaczego ja tak zrobiłem (znaczy się sprawdziłem dane itd.). Rozmowa trwała kilka minut. Okazało się, że muszą wymienić DR ma nowy z naniesioną poprawką. Reakcja klienta jak wrócił w skrócie - wrzask it.d itp. 70 zł nie zapłaci.

 

Co wy na to:

1.przeglad po zmianach(z cież.na osob)-Opel Kombi

Mała niezgodnośc DR i ksiązki pojazdu z tabilczką -40Kg

2.WK wysyła klienta do dealera o zmiane TABLICZKI

3.klient u dealera-nie zmieni

4.dealer dzwoni do WK -j/w

5.DEaler-GM-W-wa

6.GM-Gliwicw(fabryka)

7Gliwice-GM

8.GM-NIEMCY

9Niemcy-dealer

10.dealer-klient :-(

DOSTAł NOWą TABLICZKE Z DANYMI TAK JAK W DR(DMC) :o

 

Cała procedura trwała ponad rok!!!!!!!!!-cierpliwy klient

przyjechał na przegląd i zaskoczenie trzeba płacić znowu za pozmianowe

zapłacił -zal mi sie go zrobiło-chyba po raz pierwszy :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.