Skocz do zawartości

Wygodna, ale pusta A-1


Norbert Jezierski
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Znacznie skromniejsza od zamierzonej, zorganizowana w wielkim pośpiechu uroczystość rozpoczęcia budowy autostrady A-1 z Gdańska do Torunia, która odbyła się w piątek pod Tczewem, jest odbiciem kłopotów z rozpoczęciem kontrowersyjnej inwestycji. Problemów może przybyć po jej zakończeniu, gdyż zapełnienie trasy samochodami, wobec ostatnich posunięć koncesjonariuszy istniejących autostrad, może wydawać się wątpliwe.

 

Budowa autostrady A-1, na którą koncesję wydano 8 lat temu, miała ostatecznie ruszyć na początku maja. Wielką fetę z udziałem premiera i kilku ministrów jednak odwołano, bo nie przygotowano na czas zamknięcia finansowego, niezbędnego do uzyskania kredytu. Dopiero w ostatni czwartek Europejski Bank Inwestycyjny poinformował, że budująca trasę spółka Gdańsk Transport Company (GTC) otrzyma 500 mln euro na projektowanie, roboty budowlane i utrzymanie 89,5-kilometrowego odcinka pomiędzy miejscowością Rusocin pod Gdańskiem a Nowymi Marzami. Wykonanie jednego kilometra tej autostrady to koszt co najmniej 5,6 mln euro. Blisko półtora miliona euro więcej niż wynosi przeciętna cena podobnej inwestycji w kraju.

Koszty budowy, które od początku budziły emocje wśród parlamentarzystów (część posłów neguje zasadność podpisanej na 35 lat umowy z GTC), będą miały wpływ na ustalenie stawek za przejazd. Można oczekiwać, że byłyby raczej wyższe od taryf na A-4 pomiędzy Katowicami a Krakowem (11 zł za 61-kilometrowy odcinek, co daje 18 zł za 100 km), natomiast podobne do tych na A-2 pod Poznaniem, gdzie za 100 km trzeba zapłacić 22 zł.

 

Problem jednak w tym, że obecne ceny na istniejących płatnych autostradach mogą się długo nie utrzymać. Wysokość refundacji likwidowanych opłat od posiadających winiety ciężarówek nie zadowala koncesjonariuszy, którzy złożyli w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wnioski o zgodę na drastyczne podwyższenie stawek. Jak powiedział „GP” rzecznik GDDKiA Andrzej Maciejewski, sprawa ta ma być rozpatrzona w połowie sierpnia. Gdyby stawki wzrosły (Autostrada Małopolska chce podwojenia stawek, Autostrada Wielkopolska zamierza podnieść opłaty od samochodów ciężarowych trzykrotnie), odpowiednio wyższe byłyby także opłaty na przyszłej autostradzie A-1.

 

Tymczasem wzdłuż odcinka, którego budowę zainaugurowano w piątek, biegnie wyremontowana droga krajowa nr 1. Raczej nie ma wątpliwości, że stanie się alternatywą dla płatnej autostrady, zwłaszcza jeśli ta ostatnia będzie droga. Tymczasem jeżeli trafiające do kasy koncesjonariusza wpływy z opłat okażą się niedostatecznie wysokie, tzn. nie będą rekompensowały kosztów inwestycji, brakującą kwotę będzie musiało dopłacić wykonawcy państwo, które zobowiązało się do tego umową gwarancyjną. Według Tomasza Szymczaka, rzecznika GTC, wysokość przyszłych opłat na razie nie jest znana.

 

– Decyzji nie będzie podejmował koncesjonariusz, lecz Skarb Państwa – oświadczył T. Szymczak.

 

Budowa odcinka A-1 do Nowych Marz ma być zakończona w listopadzie 2008 roku. W rok później oddany zostanie do użytku kolejny odcinek z Grudziądza do Torunia, liczący 60 kilometrów. Rozmowy w sprawie finansowania tej części inwestycji trwają.(

 

(żródło: Gazeta Prawna, www.mi.gov.pl)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.