Skocz do zawartości
Ewelina

Badanie pojazdu z zagranicy

Rekomendowane odpowiedzi

Ewelina

Witam,

Proszę o pomoc.

Często zdarzają się podczas rejestracji pojazdu sprowadzonego rozbieżności w terminie następnego badania technicznego pojazdu sprowadzonego z zagranicy.

Czy w tych przypadkach również obowiązuje 3 , 2 lata i 1 rok ???

Na przykład samochód z zagranicy PIERWSZA REJESTRACJA ZA GRANICĄ 06.2005r.

W październiku 2008r. sprowadzony do Polski i przeprowadzane badanie techniczne.

Jak poprawnie liczyć termin następnego badania techn.

- czerwiec 2010 (dopełniamy)

- październik 2009 (dostaje tylko na rok)

Zauważmy ze badanie za granica musiało skończyć się w czerwcu 2008r. (po trzech latach)!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rurek777

dopełniamy do czerwca 2010 przynajmniej ja tak robię :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sebastian

Ja tez tak robię, i sie sprawdza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MarekjSKP

Tak - tez obowiązuje ta zasada 3,2,1

Tylko pamiętać ,należy przestrzegać terminów aby nie przekraczał 3,czy 2 lat od daty badania. a często tak się zdażało przynajmniej w moich przypadkach. Jeżeli miałoby np. wypaść ( w drugim badaniu) 2 lata i jeden dzień - nalezy dać na rok , a nastepne będzie dopełnieniem.

Przykład :

Dzisiaj zgłośił się na pierwsze bad. tech sam osob pierwszy raz zarejestrowany za granicą RP -10 maja 2006r

To dzisiaj robimy badanie na pełny rok ,a więc do 21.10.2009r A nastepne będzie zrobione do 10 maja 2011.

...

Nie możemy zrobić do 10 maja 2009 _ bo byłoby mniej niz 1-rok

Nie mozemy też zrobić od razu do 10.maja 2011- bo byłoby więcej niż 2 lata

...

No i tak myslę .

Chyba nic nie pokręciłem

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MarekjSKP

i bardzo słusznie wszyscy tak robimy jak robimy.

Ustawodawca nasz -słusznie myślał i kierował sie logiczna zasadą;

a mianowicie , nowy pojazd jest na tyle sprawny i technicznie wydolny ,że powinien udać sie po raz pierwszy na SKP po trzech latach ( i dotyczy to pojazdów ,również spoza granic RP)

Następna wizyta może być po kolejnych 2 latach , itd.

I tak należy rozumieć tę Ustawę -

Nie wiem skąd się wziął pomysł aby " nie dopełniać"

-Pozdrawiam_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
markes30
Nie wiem skąd się wziął pomysł aby " nie dopełniać"

 

Z TDT !!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Nie wiem skąd się wziął pomysł aby " nie dopełniać"

 

Z prawa o ruchu drogowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Rozważania na temat tego, czy dopełnić do trzech lat czy jednak dać na dwa osiągnęły w tym kraju (bo nie tylko na tym forum) status podobny do dywagacji na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy... Nie należy spodziewać się tutaj jakiegoś znaczącego rozstrzygnięcia... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kontroler2
Nie wiem skąd się wziął pomysł aby " nie dopełniać"

 

ręce i nogi opadają :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.