Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

robertkamet

16-sto cyfrowy VIN

Polecane posty

robertkamet

Witam.

Zakupiłem uzywanego Land Rovera Discovery rocznik '96.Auto przyjechało do nas z Anglii, ale jest fabrycznie z lewą kierownicą (nie był przekładany).Auto sprowadził do Polski panA opłacił akcyzę, po czym sprzedał go panuB. PanB zrobił przegląd techniczny po czym sprzedał go mnie. I teraz istota problemu.

Podobno od roku 1996 wszystkie auta muszą mieć VIN złożony z 17-stu znaków. Mój egzemplarz ma tych znaków 16. Tyle jest na tabliczkach znamionowych auta oraz we wszystkich angielskich dokumentach (mam nawet kwity z przeglądów technicznych), natomiast POLSKI PAN DIAGNOSTA jako jedyny przy przeglądzie auta znalał tam 17 znaków!!! Najdziwniejsze jest jednak to iż UK w Kielcach przyznaje rację naszemu diagnoście i auta zarejestrować nie chce. Może ktoś wie jak to ugrużć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rurek777

a ile jest naprawdę tych znaków bo jeśli 17 to znaczy że nie polscy diagności potwierdzili nieprawdę a w dokumentach angielskich była pomyłka . :)

 

[ Dodano: 20-01-2009, 20:57 ]

twój pojazd ma mieć 17 znaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertkamet

Wszystkich znaków na tabliczkach oraz w dokumentach angielskich jest 16 , natomiast diagnosta dokonujący pierwszego badania w Polsce stwierdził że jest 17. Oglądałem te tabliczki dokładnie i na pewno nie ma tam żadnych śladów kombinacji typu zatarcia czy inne uszkoddzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rurek777

policz na numerze wybitym na karoserii jest na ścianie grodziowej pod maską :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertkamet

Liczyłem; na ścianie grodziowej, na ramie, na tabliczce za szybą, oraz we wszystkich dokumentach( angielski dowód rejestracyjny, kwity z przeglądów, poprzednie ubezpieczenia, faktura zakupu- auto było kupione z firmy)- wszędzie jest 16 identycznych znaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rurek777

trochę to dziwne dzwoń do przedstawiciela producenta tej marki (land rover ) w kraju i wyjaśnij sprawę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertkamet

Zastanawiam się czy nie dało by się tego załatwić przez rzeczoznawcę. Bo jeśli ten 17-sto elementowy VIN obowiązuje od 1996 roku a moje auto ma pierwszą rejestrację w Anglii 09-05-1996 to najprawdopodobniej jest to egzemplarz z końca produkcji przed uchwaleniem tego 17-sto elementowego VIN-u. Nie daje mi jeszcze spokoju skąd nasz rzeczoznawca wynalazł te 17 elementów. Żeby było śmieszniej to auto ubezpieczyłem w momencie kupna i kobitka też wpisała za PANE, DIAGNOSTĄ 17-sto elementowy VIN. Czyli teraz legalnie jeżdżę autem którego w świetle prawa w ogóle nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Dokładnie - tylko zaświadczenie od przedstawiciela producenta określające jasno z jaką numeracją i dlaczego pojazd opuścił fabrykę może coś pomóc. Zasadniczo struktura nr VIN wymaga, aby tych znaków było 17. Błędy na etapie produkcji i nabicie złego, czy niekompletnego numeru co prawda zdarza się, ale są to przysłowiowe przypadki "raz na milion" i bez potwierdzenia tego przez producenta nie ma co dalej działać.

 

[ Dodano: 20-01-2009, 21:58 ]

Rok 1996 był rokiem granicznym dla wprowadzenia nr VIN, ale większość producentów (w tym LAND ROVER) stosowała go już dużo wcześniej, więc w tą stronę nie kombinuj, że to końcówka numerów 16-sto cyfrowych bo tak nie jest. Jeśli numer byłby krótszy to miałby np. 12 znaków, a nie jeden mniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogusław Maćkowski

(Dz. U. z 2003r. Nr 32, poz. 262 z późn. zm.) w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

§ 11. 1. Pojazd samochodowy wyposaża się:

1) w numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) albo w numer nadwozia, podwozia lub ramy, umieszczony w sposób trwały na nadwoziu, ramie lub innym podobnym podstawowym elemencie konstrukcyjnym, oraz tabliczkę znamionową określoną w załączniku nr 4 do rozporządzenia; numeru identyfikacyjnego VIN nie wymaga się dla pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1995 r. oraz dla motocykla zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 2003 r., ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego, przyczepy przeznaczonej do łączenia z tymi pojazdami oraz pojazdu z nadanym i wybitym numerem nadwozia/podwozia zgodnie z odrębnymi przepisami;

 

moje auto ma pierwszą rejestrację w Anglii 09-05-1996

 

(t.j. Dz. U. z 2007r. Nr 186, poz. 1322) w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów

ZAŁĄCZNIK Nr 9(71)

WZORY CECH IDENTYFIKACYJNYCH I ICH OPIS

§ 1. Numer identyfikacyjny pojazdu VIN to nadana przez producenta kombinacja znaków przeznaczona do oznaczenia danego pojazdu. Jego celem jest zapewnienie, aby pojazd mógł być na jego podstawie jednoznacznie zidentyfikowany w ciągu 30 lat przez producenta lub przedstawiciela producenta, bez potrzeby żądania dalszych danych. Numer identyfikacyjny pojazdu powinien spełniać następujące wymagania:

1) powinien mieć strukturę zgodną z Polską Normą nr PN-92S02060, która odpowiada normie ISO 3779: 1983, a w przypadku producenta motocykli lub motorowerów produkujących poniżej 500 sztuk pojazdów rocznie trzeci znak w pierwszym członie powinien być cyfrą 9, przy czym właściwa identyfikacja producenta powinna być wtedy zapewniona przy użyciu 3, 4 i 5 znaku w członie trzecim oznakowania,

2) powinien być umieszczony na nadwoziu, ramie lub innym podobnym podstawowym elemencie konstrukcyjnym po prawej stronie pojazdu, a także na tabliczce znamionowej,

 

3. Numer nadwozia, podwozia lub ramy nadawany przez producenta, jeżeli w drodze odrębnych przepisów zwolniony jest on ze stosowania numeru VIN (przypis: np. pojazd zarejestrowany przed 1.1.95), jest określoną przez niego kombinacją cyfr i liter stanowiącą ciąg znaków w ilości od 7 do 9. Numer powinien zawierać dwa człony:

1) człon pierwszy (3 znaki) - oznaczenie charakterystyczne, określone przez producenta pojazdu,

2) człon drugi (do 6 znaków) - numer porządkowy wyprodukowanego pojazdu, w którym pierwsze dwie cyfry stanowią ostatnie dwie cyfry roku nadania i umieszczenia numeru.

 

W sumie przytoczone przepisy jasno odpowiedziały na pytanie i myślę, że nie wymaga to komentarza z mojej strony.

 

Chociaż jeden dodam: ta tabliczka za szybką jest to karteluszka, na którą można sobie popatrzeć, pokazywać sąsiadowi i jest tak samo cenna jak wczorajsza gazeta. Używając pojęcie tabliczka jako wiarygodne przyjmujemy tabliczka znamionowa nadana przez producenta i to na niej znajduje się nr VIN.

 

Chwała diagnoście, że znalazł 17 znakowy nr VIN bo inaczej pojazd nie byłby zarejestrowany na terenie RP. Skoro diagnosta dał wynik pozytywny to oznacza, że nr VIN i tabliczka znamionowa ta fabryczna pod maską/w bagażniku a nie za szybą potwierdza wymagany dla tego konkretnego pojazdu nr VIN 17 znakowy. Przepisy o identyfikacji oparte są na normach unijnych ISO a to oznacza, że Anglia stosowała te przepisy zanim Polska wpadła na pomysł przystąpienia do Unii.

 

" i auta zarejestrować nie chce"

 

A może nie chodzi o nr VIN tylko o lampy angielskie, oświetlenie żółtych żarówek na stałe, kierownicę po lewej stronie - i to jest prawdziwy powód odmowy rejestracji - skoro napisano na początku postu, że kierownica nie była przerabiana. Jednak wówczas nie pojmuje skąd ten pozytywny wynik badania. O Anglikach niedługo zamieszczę opinię producentów i myślę, że zmieni ona podejście jeszcze tych liberalnych co dawali pozytywne po przeróbce kierownicy. Zgodę na publikacje już otrzymałem - tylko muszę czas znaleźć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rurek777

czekamy panie Bogusławie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

Ale z opisanej sytuacji wynika, że stan faktyczny to 16 znaków, a zaświadczenie z SKP z 17 znakami jest właśnie błędne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolf
(

A może nie chodzi o ........., kierownicę po lewej stronie - i to jest prawdziwy powód odmowy rejestracji - skoro napisano na początku postu, że kierownica nie była przerabiana.

 

Z postu wynika, że fabrycznie miał kierownicę po lewej stronie, także przeróbka jest zbędna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jackow
O Anglikach niedługo zamieszczę opinię producentów i myślę, że zmieni ona podejście jeszcze tych liberalnych co dawali pozytywne po przeróbce kierownicy. Zgodę na publikacje już otrzymałem - tylko muszę czas znaleźć.

Panie Bogusławie bardzo o to prosimy. Szkoda, że doba nie ma ze 40 godzin :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blakop

No ciekaw jestem tych przeróbek w świetle likwidacji pierwszych badań :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psuj
No ciekaw jestem tych przeróbek w świetle likwidacji pierwszych badań

 

Po roku będzie wojna z klientami... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag

Jeżeli do tego czasu dojeździ nie zaliczając "dzwona w Krakowie" ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bogusław Maćkowski

Jak by to delikatnie ująć. Wszystko się sprzysięgło. Skończyła się umowa na neostradę za długo myślałem. Jak już podpisałem to padła wersja próbna na Worda i nie mogłem pisać do czasu zakupu wersji pełnej microsoft office. W końcu ruszyło.

 

Zamieszczam opinię SKODA POLSKA. Sprawa dotyczyła Skody, gdyż klient oświadczył, że nie robi żadnej przeróbki w OCTWII gdyż ściana grodziowa jest przykręcana i wystarczy ją odwrócić. Troszkę mi szczęka spadła tym bardziej, że sytuację potwierdziła i SKP i producent pojazdu. Jednocześnie dealer skontaktował mnie z działem homologacji Skody, który z kolei powołał się na stanowisko Producenta z Czech. W efekcie przesłał opinię, którą zamieszczam w tym miejscu.

 

Opinia ta daje poważne wątpliwości co do pojazdów, które posiadają nawet pozytywne opinię biegłych z listy MI. Przypuszczam, iż z innymi markami może być podobnie.

 

Przypominam, iż w dowodzie rejestracyjnym nie ma wzmianki o kierownicy a to oznacza, iż jeśli diagnosta uzna, że przeróbka kierownicy ( no i całego osprzętu) jest zgodna z art. 66 Prawka to bierze to wyłącznie na swoją odpowiedzialność jeśli coś się wydarzy.

 

Warto się zastanowić, czy oprócz opinii rzeczoznawcy nie zawołać opinii producenta. Już taką możliwość dało pismo zamieszczone na forum a skierowane z MI.

 

Są pojazdy z Anglii posiadające zaświadczenia od producenta, że jest przystosowany do ruchu prawo i lewo stronnego. A są takie jak te, które definitywnie odcinają się od takich przeróbek.

 

Panowie Wasza decyzja i Wasze 4 litery. Lepiej mieć podkładkę na to co się podpisuje.

 

PS. Z pierwszej wypowiedzi wynika, iż polski diagnosta znalazł w pojeździe 17 znakowy nr VIN podczas, gdy z papierów wynika 16 znaków. Dlatego było moje wcześniejsze ustosunkowanie się do tematu.

2007.07.13_Nr_61_Samochody_przystosowane_do_ruchu_lewostronnego.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.