Skocz do zawartości
kyniek11

Rejestracja pojazdu jednośladowego na nieletniego

Rekomendowane odpowiedzi

kyniek11

Witam. Mam na imię Krzysiek mam 16 lat. W lipcu będę kupował Rometa Ogara 900 z silnikiem 50ccm. Czy jest możliwość zarejestrowania motorka na mnie? Czy będą do tego potrzebne jakieś pozwolenia sądowe czy coś w tym stylu? Z góry dziękuję za okazaną pomoc ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
Czy jest możliwość zarejestrowania motorka na mnie?

Myślę ze tak..

Czy będą do tego potrzebne jakieś pozwolenia sądowe czy coś w tym stylu?

Wysoki Sąd tu raczej nie bedzie potrzebny.Wystarczy ze w Twoim imieniu złoza odpowiednie dokumenty twoi rodzice.No chyba ze sie myle... :?

 

[ Dodano: 06-05-2011, 20:59 ]

Ps.Olga-zostalaś wywołana do tablicy.... :x;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kyniek11

Tak tak. Rodzice wiedzą o wszystkim. To właśnie oni się chcieli dowiedzieć czy jest taka możliwość. Ale jeżeli ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć, najlepiej ktoś kto jest nieletni i jest na niego coś zarejestrowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Ale jeżeli ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć,

Poczekaj może koleżanka Olga się wypowie,pracuje w WK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Olga
Olga-zostalaś wywołana do tablicy.... :x;)

Przygotowana :D

 

Tak, można zarejestrować pojazd na nieletniego. Oczywiście do WK w celu rejestracji tego motoroweru będzie musiał się stawić Twój rodzic (przedstawiciel ustawy).

 

Zgoda sądu to będzie potrzebna w przypadku, gdy będziesz chciał sprzedać ten motorower przed osiągnięciem pełnoletności. Bo przysporzyć majątek nieletniemu to nie problem, ale pozbawić go tego majątku już nieco trudniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kyniek11

Dziękuje bardzo pani Olgu. Miłej nocy, dobranoc ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Olga

Dodam - umowę kupna bądź fakturę w takim wypadku najlepiej sporządzić od razu na Ciebie, z tym że umowę musi podpisać rodzic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regan55
Miłej nocy, dobranoc ;]

Olga, -będzie miło.... :x;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Janusz1971

Wszystko co napisała Olga zgadza się w 100% . Co do odsprzedaży to musiałbyś się udać do swojego wydziału komunikacji i zapytać jak ONI to widzą i czy będą robić problemy przy wyrejestrowaniu ( sprzedaży ). Mój syn miał w ciągu ostatnich kilku lat 3 różne motorowery ,wszystkie zarejestrowane na niego i wszystkie sprzedał bez żadnej zgody sądu itd. Na wszystkich umowach kupna-sprzedaży widniały też moje podpisy z moimi danymi z dowodu i nikt nigdy nie robił kłopotu .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Niestety nie do końca tak jest. Również nabycie pojazdu tak naprawdę jest pewnym oświadczeniem woli, przekazaniem pojazdu, przyjęciem obowiązków itd. Bo pytam - skąd młody człowiek wziął pieniążki na zakup tego pojazdu? A Polacy to kraj kombinatorów - nie oszukujmy się - już był taki jeden co całą firmę transportową na dzieciaka chciał prowadzić. Często jest tu ukryta darowizna (no bo skory młody nie ma kasy, tylko tak naprawdę ją dostał, to.... organa podatkowe mogą od tej transakcji chcieć coś dla siebie). Powstaje tez pytanie co dalej z opłatami typu OC, OBT, rejestracja - podatki i zezwolenia przeróżne jeśli są wymagane... Kogo one tak naprawdę będą obciążać? Rodziców? No sęk w tym, że nie w każdej sytuacji... Tylko czy WK jest od tego żeby to badać? No też nie...

Niemniej jednak nie strzelajcie chłopakowi, że na pewno załatwi, bo tak nie jest - w wielu WK również na zakup będzie potrzebna zgoda sądu, albo przynajmniej na dzień dobry oddadzą sprawę do radców - np.SP Poznań, UM zresztą chyba obecnie też w pewnym zakresie... Interpretacje są tu naprawdę różne, dlatego odpowiedzi należy szukać wyłącznie w swoim WK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Olga

Ale my tu mówimy o zakupie i rejestracji na nieletniego motoroweru, a nie ciągnika samochodowego i naczepy, tudzież kilku takich zestawów! :)

Powiem szczerze - nie słyszałam jeszcze, żeby do rejestracji motoroweru, czy nawet samochodu osobowego ktoś chciał zgodę sądu na jego zakup. Ale chyba mnie już nic nie zaskoczy :-P

 

Art. 101 § 3 KriO Rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko.

A że przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie zawierają katalogu czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, to jak się okazuje interpretacje są barrrrrrdzo różne. Najczęściej jednak za takie czynności uważa się czynności bezpośrednio rozporządzające majątkiem (np. sprzedaż, darowizna), a także obciążające go. Natomiast jeśli chodzi o nabycie i to odpłatne, to przyjmuje się raczej, że czynnością przekraczającą zwykły zarząd jest zakup przez nieletniego składnika majątku o znacznej wartości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
Najczęściej jednak za takie czynności uważa się czynności bezpośrednio rozporządzające majątkiem (np. sprzedaż, darowizna), a także obciążające go. Natomiast jeśli chodzi o nabycie i to odpłatne, to przyjmuje się raczej, że czynnością przekraczającą zwykły zarząd jest zakup przez nieletniego składnika majątku o znacznej wartości.

 

A przepraszam - czyja ta interpretacja? :) Bo jak dla mnie zakup to też przekroczenie zwykłego zarządu. Wiesz - dla Ciebie motorower to nic, dla innego niekoniecznie. A syn Kulczyka to pewnie ma więcej kieszonkowego tygodniowo, niż Ty rocznie zarabiasz. To co - WK ma sam decydować co jest zwykłym zarządem,a co nie? A motorowery to też obecnie przedział od 100 zł - owszem, ale kilkanaście tysięcy też może być...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Olga

Blakop, pamiętam to z wykładów. :)

Zgodzisz się zapewne ze mną , że zapis art. 101 § 3 KriO ma służyć dobru dziecka i ochronie jego interesów majątkowych.

W przypadku zbycia, zasadne jest występowanie każdorazowo o pozwolenie, bo nie wszyscy rodzice są tacy, jak Janusz1971 i po sprzedaży jednego pojazdu dokładają synowi pieniążki, żeby mógł sobie kupić kolejny- lepszy, tylko sprzedają, bo potrzebne są im pieniądze, nazwijmy to na "ważniejsze" dla nich rzeczy.

Skoro uważasz, że do zakupu motoroweru na nieletniego jest również potrzebna zgoda sądu, to zakładasz, że w pewnych sytuacjach sąd może nie wyrazić zgody na jego odpłatne nabycie, prawda?

Więc tak- młody odkładał pieniądze, odmawiał sobie wielu rzeczy, pomagał dziadkom, wujkom, sąsiadom… i w końcu uzbierał sobie na wymarzony motorower, którego rodzice na pewno by mu sami nie kupili, bo ich na to nie stać, ale oczywiście nie mają nic przeciwko temu, żeby syn sobie go kupił. No więc idą do sądu rodzinnego po zgodę, a sędzia, który ma na uwadze dobro dziecka, nie wyraża zgody, bo……???

No, postaraj się chociaż mnie przekonać! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag
nie wyraża zgody, bo……???

to jest np "chińczyk" i Vmax = 90

a młody może się zabić :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop

Kupno pojazdu wymaga oświadczenia woli, które przekracza zwykły zarząd rzeczą - to wszystko! Poza tym prawo działa na zasadzie kazusów - jeśli pamiętasz z wykładów. Jeśli zatem dziś zarejestrujesz młodemu "komarka" - to proszę bardzo. Ale niby na jakiej podstawie odmówisz dzień później tatusiowi tego chłopca przerejestrowania całej floty transportowej na tego chłopca? Prawem pani z okienka "bo nie"? Owszem - może taki bzyk to żaden wydatek - ale jednak OBT i OC musi mieć. A może to jest rodzina co głodem przymiera? Ja nie wiem - ja się na tym nie znam. I ja nie jestem od tego, żeby to badać, czy posiadanie pojazdu, to wyłącznie przysposobienie na rzecz danej osoby. Może przy motorynce i tak - przy zestawie ciągnik + naczepa koszty po stronie właściciela są już jednak spore - skąd małolat na to weźmie? Bo rozmawiamy o pewnej idei - to na co pozwolisz mi w swoim WK z komarkiem będziesz musiała również zastosować w każdej innej sprawie. A nawet komarek komarkowi nie równy. Romet OGAR z 1986 a jakieś crossowe cudo Yamahy o obniżonej pojemności dzieli przepaść - a jedno i drugie to motorower...

Nie mnie oceniać, gdyż jest granica przysposobienia i z czym ono się wiąże. I żaden WK nie powinien tego brać na siebie.

 

Żeby było jasne - ja nie mówię, że bronię ostro tej tezy, natomiast staram się ją przedstawić dlaczego niektóre WK odmówią takiej rejestracji bez zasięgnięcia opinii sądu. Który sposób jest dobry - nie wiem. Ale żadnemu nie można zarzucić, że jest niewłaściwy w mojej ocenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elliot

Ten "zwykły zarząd' to indywidualna interpretacja.

Dla jednego człowieka to kwota 100zł, dla innego, jaki przykład podał Blakop to kwota 50tys. zł.

Załóżmy, że dziś zarejestruje motorower za 600zł. niby nic bo jego komórka, czy ubranie (małolata) może być więcej warte.

Jutro natomiast uzna, że chce zarejestrować zgnitego rdzą Poloneza za .... 300zł.

Niby również żaden problem bo wartość jeszcze mniejsza niż motorowerka.

Tylko, czy obowiązki wynikające z obowiązkowych czynności i opłat takiego auta to zwykły zarząd, czy nie?

OC dla starego Poloneza dla małolata w dużym mieście będzie wynosiło ok. 2000zł i czy to nadal więc zwykły zarząd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Janusz1971

Ale wydaje mi się że troche odjechaliśmy od tematu wchodząc w strefe samochodów. Małolat mając chyba 13 lub 14 lat może otrzymać uprawnienia do kierowania motorowerem.Skoro może poruszać się takim pojazdem to dlaczego nie może posiadać go na własność.Ubezpieczenie jest na niego itd.Mój syn w miedzy czasie ma już chyba 40%zniżki w PZU.Według mnie to taka forma przygotowania do późniejszego życia w świecie dorosłych tylko w mikro skali,bo oc za motorower to około 30 do 50 zł. .Dla jednego 500zł a dla drugiego 15 tys to zwykły zarząd skoro rodziców stać żeby dziecku zakupić nowy motorower w salonie to ich sprawa.Rodzice podpisują się na wszystkich papierach i tyle w temacie.

Ja jak już wcześniej pisałem mam kilka takich transakcji za sobą,zaczęło się od około 3 tys zł a ostatni był wart około 9 tys. Syn sprzedał wszystkie swoje pojazdy do różnych miejscowości i nikt nigdy nie dzwonił że były jakieś problemy z rejestracja.

Nie popadajmy w jakieś skrajności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Nie popadajmy w jakieś skrajności.

To nie skrajności tylko, brak jednoznaczności zapisów prawnych, które doprowadzają do takich sytuacji. Następnie ludzie, którzy z takimi bublami obcują nie robią nic aby ten stan zmienić i trwa to sobie w błogiej spokojności do czasu, aż ktoś będzie silnie uparty i będzie chciał wyegzekwować ściśle zapisy i będzie zgrzyt bo nigdy nikt nie robił problemów a tu nagle zonk. Niestety dopóki nie zmieni się u nas ten system, że życie sobie a przepisy sobie to zawsze będzie taki "kocioł".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
Skoro może poruszać się takim pojazdem to dlaczego nie może posiadać go na własność.

 

A może mieć wypożyczalnie takich skuterów nad morzem? Ze 30 sztuk powiedzmy?

WK ma to oceniać??

 

sprzedał wszystkie swoje pojazdy do różnych miejscowości i nikt nigdy nie dzwonił że były jakieś problemy z rejestracja.

 

To akurat o niczym nie świadczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Janusz1971

Nie może mieć wypożyczalni bo musiałby założyć działalność a do tego chyba trzeba być pełnoletnim(chociaż może się mylę),a nawet gdyby miał działalność wtedy skutery byłyby zarejestrowane na firmę a nie na niego .

Wydaje mi się że ciągniemy niepotrzebną polemikę a sprawa jest prosta zresztą jak zwykle NIEŚCISŁOŚĆ PRZEPISÓW.

A wystarczy w tym gąszczu nieścisłości być człowiekiem a nie tylko zimnym,bezdusznym urzędnikiem państwowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
blakop
Nie może mieć wypożyczalni bo musiałby założyć działalność

 

Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. ogólnie to jest tak: mam długi, więc firma zarejestrowana jest na żonę, a majtek na młodego - wiesz, żeby ze mnie nie mogli nic ściągnąć jakby co. Poza tym kupując je niby na młodego nie muszę nie muszę wykazywać źródła swoich dochodów... wiesz... ;) Pieniążki z rączki do rączki ;)

 

gdyby miał działalność wtedy skutery byłyby zarejestrowane na firmę a nie na niego

 

Trzon polskiej gospodarki to firmy jednoosobowe - inaczej mówiąc działalność gospodarcza, gdzie podmiotem prawa własności jest sam przedsiębiorca - tu nie ma rejestracji na firmę.

 

Wydaje mi się że ciągniemy niepotrzebną polemikę a sprawa jest prosta

 

Nie - absolutnie nie jest prosta i nie do WK powinno należeć rozstrzyganie takich kwestii bo za cieńcy są.

 

wystarczy w tym gąszczu nieścisłości być człowiekiem a nie tylko zimnym,bezdusznym urzędnikiem państwowym

 

Usprawiedliwieniem dla takiej wypowiedzi jest tylko kompletny brak znajomości przepisów prawa w tym zakresie i rzeczywistych realiów pracy organów rejestrujących.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elliot
Mój syn w miedzy czasie ma już chyba 40%zniżki w PZU.

 

Na pojazd one nie przejdą, przynajmniej w większości firm.

 

A wystarczy w tym gąszczu nieścisłości być człowiekiem a nie tylko zimnym,bezdusznym urzędnikiem państwowym

 

Nie dodałeś jeszcze:

- bezdusznych bankowców - nie udzielą nieletniemu kredytu, nawet jeśli pracuje.

- bezdusznych operatorów komórkowych - Ci bezdusznicy nie pozwolą na podpisanie umowy w standardowej usłudze postpaid.

- innych bezduszników można tu wymienić dalej bez liku ....

 

Wracając do meritum, to nie jest kwestia duszności czy bezduszności - jet to kwestia niedoprecyzowana przez prawo i analogicznie skoro małolat może mieć zarejestrowany na siebie motorower to czemu nie może zarejestrować ciągnika siodłowego z naczepą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
Nie dodałeś jeszcze:

Zapomniałeś o diagnostach którzy czepiają się byle czego :D

 

[ Dodano: 14-05-2011, 19:33 ]

jet to kwestia niedoprecyzowana przez prawo i analogicznie skoro małolat może mieć zarejestrowany na siebie motorower to czemu nie może zarejestrować ciągnika siodłowego z naczepą?

A jeżeli małolatowi ktoś w spadku zapisze całą firmę transportową ,a małolat będzie sierotką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jacdiag

dostanie kuratora, lub opiekuna prawnego, lub zarząd komisaryczny, lub ....

 

cholera wie, co jeszcze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARIO64
dostanie kuratora, lub opiekuna prawnego, lub zarząd komisaryczny, lub ...

Ale to chyba nie zmieni tego że właścicielem będzie małolat.

No i teraz mi przyszedł do głowy temat rodem z hameryki kiedy właścicielem jest pies lub kot. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.