Skocz do zawartości

Serdecznie witamy w nowej wersji forum!

Pierwsze logowanie wcześniejszych użytkowników do nowego forum, wymaga wygenerowania nowego hasła (jest to czynność jednorazowa). W tym celu możemy skorzystać z linku Nie pamiętasz hasła? lub z tego u dołu okna logowania. Uwaga: Proszę podać e-mail taki sam, jaki jest ustawiony na wcześniejszym forum!

nowy1000

przepisy światła pozycyjne

Polecane posty

nowy1000

Witam wszystkich, którzy otworzyli ten temat.

Mam samochód 'amerykaniec' 4 lata jeździ w Polsce, ja jestem właścicielem od niedawna.

Pojechałem na badania techniczne i diagnosta powiedział, że nie podbije mi DR bo nie mam białych przednich świateł pozycyjnych. Zacząłem więc grzebać w przepisach i rzeczywiście tak jest (rozporządzenie) ale chciałbym rozwinąć temat "Do czego służą przednie światła pozycyjne w samochodzie osobowym (maleńkie żaróweczki) których przy włączonych światłach mijania (ksenony) w ogóle nie widać? Czy nie jest to idiotyczny przepis jeżeli i tak przez cała dobę musimy jeździć na światłach mijania lub tzw. dziennych. Zaznaczam, że nie chodzi mi o światła postojowe (bo one są zdefiniowane w rozporządzeniu oddzielnie) tylko jedynie o pozycyjne przednie.

Czekam na podęcie przez forumowiczów tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psuj
Czy nie jest to idiotyczny przepis

 

Nawet jeśli, to nie nam o tym rozstrzygać. My jesteśmy, alby te przepisy egzekwować, nawet te idiotyczne.

 

Czekam na podęcie przez forumowiczów tematu.

 

Nie ma co podejmować. Nazwę to ogólnie - światła amerykańskie = wynik badania N

 

Temat uważam za wyczerpany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501

My zdajemy sobie sprawę z tego oświetlenia, czy jest ono lepsze, praktyczniejsze od europejskiego wzorca trudno określić. Przepisy nasze są tak spisane a nie inaczej i mogę prywatnie Cię zrozumieć ale jako diagnosta niestety współczucia nie odczujesz z mojej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ketiw38
(...) Zaznaczam, że nie chodzi mi o światła postojowe (bo one są zdefiniowane w rozporządzeniu oddzielnie) tylko jedynie o pozycyjne przednie.

Czekam na podęcie przez forumowiczów tematu.

Mógłbyś rozwinąć temat bo ja nie wiem jaka jest różnica - rozumiem, że masz dwa rodzaje świateł :nook

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy1000

Nie chodzi mi o to, że diagności muszą te przepisy egzekwować, to jest oczywiste tylko o to komu służy ten przepis.

Przecież światła pozycyjne przednie wg. mnie do niczego nie służą. Nie widać ich w czasie jazdy dla innych użytkowników drogi, bo lepiej widoczne są światła mijania czy dzienne w dzień.

Chodzi mi generalnie, że przepis ustalony przez ministra (bo to rozporządzenie wydał minister-oczywiście jakiś urzędnik to przygotował bez zastanowienia-minister może nawet nawet tego nie czytał) jest niezgodny z ustawą i Konstytucją.

Przepisy powinny służyć obywatelom, a nie być po to żeby być.

Takie światła (pozycyjne z przodu) wg. mnie na pewno nie poprawiają bezpieczeństwa, a są tylko po to żeby być. Nabija to tylko kieszeń producentom i wspomaga budżet poprzez mandaty i utrudnia życie ludziom.

W efekcie mamy rozkwit tzw. biurokracji i ciągłe narzekanie na nią, a przecież takie idiotyzmy do tego prowadzą.

 

[ Dodano: 21-05-2011, 16:40 ]

Kolego adam1501 nie chodzi mi o współczucie, stać mnie było na "amerykańca" to stać i na zamontowanie tych głupich żaróweczek (całość lamp mam zgodną z E1) jest nawet miejsce na te żaróweczki w kloszach tylko, pytanie po co to utrudnienie. Ten przepis jest tak jak wyśmiewana w całej Europie wymyślona norma na krzywiznę ogórka (na szczęście już zniesiona)

 

[ Dodano: 21-05-2011, 16:55 ]

(...) Zaznaczam, że nie chodzi mi o światła postojowe (bo one są zdefiniowane w rozporządzeniu oddzielnie) tylko jedynie o pozycyjne przednie.

Czekam na podęcie przez forumowiczów tematu.

Mógłbyś rozwinąć temat bo ja nie wiem jaka jest różnica - rozumiem, że masz dwa rodzaje świateł :nook

Światła pozycyjne jest to obowiązek (§ 12. 1. Pojazd, z zastrzeżeniem ust. 2, wyposaża się w następujące światła zewnętrzne: 6) pozycyjne przednie - pojazd samochodowy oraz przyczepa o szerokości 1,6 m lub więcej;) natomiast światła postojowe to można ale nie musowo (§ 12.3. Ponadto dopuszcza się wyposażenie w następujące światła: 4) postojowe - pojazdu samochodowego o długości nieprzekraczającej 6,0 m i szerokości nieprzekraczającej 2,0 m; zabrania się umieszczania tych świateł na innych pojazdach;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Światła pozycyjne jest to obowiązek (§ 12. 1. Pojazd, z zastrzeżeniem ust. 2, wyposaża się w następujące światła zewnętrzne: 6) pozycyjne przednie - pojazd samochodowy oraz przyczepa o szerokości 1,6 m lub więcej;) natomiast światła postojowe to można ale nie musowo (§ 12.3.

Powiem Ci tylko, że mocny jesteś ,,,

Przy braku postojowych , zostawisz pojazd na nieoświetlonej drodze na pomarańczowych pozycyjnych ,,,fakt lepsze takie, niż żadne ,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kowal

Kolego ,nie raz był tu poruszany problem podobny i inny z pretensjami i zapytaniami do diagnostów .Sam sugerujesz ,że ustawodawca coś tam wymyślił -więc z pretensjami do niego -bo jemu nic nikt nie zrobi za absurdy -jak twierdzi większość kierowców -a po co a na co -przecież ja mam sprawny samochód ,a diagnosta się czepia-co tam jakaś żarówka ,co tam jakaś kontrolka paląca się na czerwono ,jakiś tam luz i tak dalej można :cool: było by wymieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy1000
Kolego ,nie raz był tu poruszany problem podobny i inny z pretensjami i zapytaniami do diagnostów .Sam sugerujesz ,że ustawodawca coś tam wymyślił -więc z pretensjami do niego -bo jemu nic nikt nie zrobi za absurdy -jak twierdzi większość kierowców -a po co a na co -przecież ja mam sprawny samochód ,a diagnosta się czepia-co tam jakaś żarówka ,co tam jakaś kontrolka paląca się na czerwono ,jakiś tam luz i tak dalej można :cool: było by wymieniać

Nie chodzi mi o diagnostów. Diagności powinni sprawdzać tak jak powinno być. Nie mam do nich pretensji ani żalu.

Chodzi mi o to czy Waszym zdaniem ten idiotyczny przepis ma rację bytu?

 

[ Dodano: 21-05-2011, 18:40 ]

Światła pozycyjne jest to obowiązek (§ 12. 1. Pojazd, z zastrzeżeniem ust. 2, wyposaża się w następujące światła zewnętrzne: 6) pozycyjne przednie - pojazd samochodowy oraz przyczepa o szerokości 1,6 m lub więcej;) natomiast światła postojowe to można ale nie musowo (§ 12.3.

Powiem Ci tylko, że mocny jesteś ,,,

Przy braku postojowych , zostawisz pojazd na nieoświetlonej drodze na pomarańczowych pozycyjnych ,,,fakt lepsze takie, niż żadne ,,,

A co za różnica czy pomarańczowe czy białe. Ważne aby były widoczne. Wg. mnie postojowe mają większą racje bytu niż przednie pozycyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
Wg. mnie postojowe mają większą racje bytu niż przednie pozycyjne.

Przyznasz jednak, że postojowych nie posiadasz ?,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy1000
Wg. mnie postojowe mają większą racje bytu niż przednie pozycyjne.

Przyznasz jednak, że postojowych nie posiadasz ?,,,

A znajdź mi samochód bez zespolonych postojowych i pozycyjnych. Przecież to oczywiste, że mam ale do postojowych inne wymogi. Postojowe nie muszą być zapalone w czasie jazdy, a pozycyjne tak. Diagnosta sprawdza pozycyjne bo one obowiązują bezwarunkowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501
Kolego adam1501 nie chodzi mi o współczucie, stać mnie było na "amerykańca" to stać i na zamontowanie tych głupich żaróweczek (całość lamp mam zgodną z E1) jest nawet miejsce na te żaróweczki w kloszach tylko, pytanie po co to utrudnienie. Ten przepis jest tak jak wyśmiewana w całej Europie wymyślona norma na krzywiznę ogórka (na szczęście już zniesiona)

Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, dopóki jednak kowale (z całym szacunkiem dla tak zacnego fachu) robią dla diagnostów przepisy dopóty możemy sobie nawzajem współczuć. Dodam, że jesteś jednym z nielicznych, którzy decydując się na zakup "amerykańca" zdają sobie sprawę z niedoskonałości prawnych, ponieważ reszta użytkowników nie dostrzega problemu i diagnosta wykonujący sumiennie swoją pracę postrzegany jest jako ten "bee" bo nikt po zanim nie widzi problemu a co za tym idzie zmiany przepisów, jeżeli taka konieczność jest właściwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowy1000
Kolego adam1501 nie chodzi mi o współczucie, stać mnie było na "amerykańca" to stać i na zamontowanie tych głupich żaróweczek (całość lamp mam zgodną z E1) jest nawet miejsce na te żaróweczki w kloszach tylko, pytanie po co to utrudnienie. Ten przepis jest tak jak wyśmiewana w całej Europie wymyślona norma na krzywiznę ogórka (na szczęście już zniesiona)

Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, dopóki jednak kowale (z całym szacunkiem dla tak zacnego fachu) robią dla diagnostów przepisy dopóty możemy sobie nawzajem współczuć. Dodam, że jesteś jednym z nielicznych, którzy decydując się na zakup "amerykańca" zdają sobie sprawę z niedoskonałości prawnych, ponieważ reszta użytkowników nie dostrzega problemu i diagnosta wykonujący sumiennie swoją pracę postrzegany jest jako ten "bee" bo nikt po zanim nie widzi problemu a co za tym idzie zmiany przepisów, jeżeli taka konieczność jest właściwa.

Jest jeszcze jeden idiotyzm w rozporządzeniu, nie wiem w jaki sposób Wy diagności odróżniacie barwę kierunkowskazów (żółta samochodowa) i kiedy kierunkowskazy nie odpowiadają tej normie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Devil

Jest jeszcze jeden idiotyzm w rozporządzeniu, nie wiem w jaki sposób Wy diagności odróżniacie barwę kierunkowskazów (żółta samochodowa) i kiedy kierunkowskazy nie odpowiadają tej normie?

Diagności po prostu potrafia rozróżniać barwy...

Jeśli uważasz że to idiotyczne i potrafisz podać prostą definicję koloru, to zdefiniuj np. kolor fioletowy :)

Nie korzystaj tylko, jak lokator Pałacu przy Belwederskiej z Wikipedii :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekjSKP

W odp. do Nowy1000

Kolego - następująca sytuacja ; ograniczona widoczność przepala się żarówka światła mijania lewa , kierowca nie koniecznie musi zaraz o tym wiedzieć , nie ma też (jak wyżej sugerowałeś - nawet małej 5W żarówki) i jest odbierany przez pojazdy wymijające jako .....np.motocykl.

i dalej wiadomo jaki może być scenariusz wydarzeń . I to autor miał na myśli zapewne stosując wymóg posiadania oświetlenia postojowego , czy obrysowego , itd

Pomyśleć na spokojnie zanim zaczniesz krytykować.

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abcs

Myślę, że każdy kto jeździ dłużej spotkał kiedyś na drodze "motocykl", który okazał się być samochodem. Pół biedy jeśli spalone miał żarówki w prawej lampie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesław

jakiś rok temu niedaleko Bydgoszczy był wypadek śmiertelny,TICO bez lewego światła mijania i pozycyjnego zderzyło się na łuku drogi z Reno ,kierowca RENÓWKI uznał ,że to motocykl ,kierowca TICO zmarł na miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldorff
jakiś rok temu niedaleko Bydgoszczy był wypadek śmiertelny,TICO bez lewego światła mijania i pozycyjnego zderzyło się na łuku drogi z Reno ,kierowca RENÓWKI uznał ,że to motocykl ,kierowca TICO zmarł na miejscu
No własnie i to jest powod dlaczego musza byc pozycyjne jak sie przepali żarówka(lampa) od mijania to w 'zapasie' jest jeszce pozycja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielg539
jak sie przepali żarówka(lampa) od mijania to w 'zapasie' jest jeszce pozycja

 

Tak jest teoretycznie, bo w praktyce najczęściej nie działającymi światłami w samochodach są światła pozycyjne przednie oraz światła oświetlające tablicę rejestracyjną.

Z moich obserwacji wynika, że znaczna część samochodów poruszających się z przepaloną żarówką światła mijania ma niesprawne światło pozycyjne przednie - jest to przykład ignorancji ze strony kierowców, bo takie pojazdy w nocy pod żadnym pozorem nie powinny sie poruszać po drogach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek.g
bo takie pojazdy w nocy pod żadnym pozorem nie powinny sie poruszać po drogach.

 

Dokładnie tak ,zawsze na to zwracam uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaka
jakiś rok temu niedaleko Bydgoszczy był wypadek śmiertelny,TICO bez lewego światła mijania i pozycyjnego zderzyło się na łuku drogi z Reno ,kierowca RENÓWKI uznał ,że to motocykl ,kierowca TICO zmarł na miejscu

To nie było w "nocy" i nie zwalajcie na diagnostów. Nic więcej na ten temat nie wiemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesław
To nie było w "nocy"
to była jesienna szarówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam1501

Już kiedyś pytałem i nie było odpowiedzi, może teraz, ktoś zapoda jakieś rozważania w tej materii, a mianowicie "...§ 1. 1. Zespół dwóch niezależnych lub zgrupowanych świateł, takich samych lub różnych, lecz o jednakowym przeznaczeniu i jednakowej barwy, uważa się za jedno światło, jeżeli rzut ich powierzchni świetlnych na płaszczyznę poprzeczną zajmuje co najmniej 60% powierzchni najmniejszego prostokąta opisanego na rzutach

tych powierzchni świetlnych oraz pod warunkiem, że światła te zostały homologowane jako światło typu D (zgodnie z oznaczeniem homologacyjnym); nie stosuje się do świateł drogowych, świateł mijania i świateł przeciwmgłowych przednich..." czy ktoś mógłby to wyłożyć po polskiemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek.g

Masz np. dwa światła STOP w przyczepie pow 3,5 T (okrągłe) i są od siebie oddalone na jakąś odległość, obrysowujesz je w prostokąt i mierzysz powierzchnię tego prostokąta to powierzchnia świetlna zajmuje >60 % tego prostokąta,wtedy jest światłem pojedynczym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waga50
Masz np. dwa światła STOP w przyczepie pow 3,5 T (okrągłe) i są od siebie oddalone na jakąś odległość, obrysowujesz je w prostokąt i mierzysz powierzchnię tego prostokąta to powierzchnia świetlna zajmuje >60 % tego prostokąta,wtedy jest światłem pojedynczym
Czekaj, czekaj. Czy dobrze myślę? Jeśli zajmuje "nie mniej" czyli 60% lub więcej, no i teraz należy obliczyć powierzchnię świetlną i porównać do powierzchni najmniejszego prostokąta. Czy tak? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JANUSZ60
no i teraz należy obliczyć powierzchnię świetlną i porównać do powierzchni najmniejszego prostokąta. Czy tak? :)

Przestań utrudniać sobie życie ,,,

Ma być dokładnie jak napisał mirek.g ,,,minimum 60% powierzchni prostokąta opisanego na obu światłach musi świecić ,,,

przecież mamy również w osobówkach podwójne światła pozycyjne, które ten warunek mają spełniać ,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.