Skocz do zawartości
grand

Czym grozi mycie silnika?

Rekomendowane odpowiedzi

grand

Byłoby przyjemnie, gdyby w komorze silnikowej utrzymywała się taka czystość, jaką mamy w kabinie samochodu. Jednak z czasem silnik i jego osprzęt pokrywają się kurzem zlepionym drobinkami oleju, a w poważniejszych przypadkach błotem lub olejem wyciekającym z jednostki napędowej.

4178cdd7cb655.jpeg

Komory silnika nie należy myć zbyt często. Jeżeli decydujemy się na ten zabieg, nie wolno myć silnika i jego osprzętu myjką wysokociśnieniową, tak jak na zdjęciu. Ostry strumień wody może uszkodzić części plastikowe i spowodować zawilgo

Jednak silnika nie należy myć tak starannie jak nadwozia. Mechanizmy i systemy elektryczne umieszczone pod maską samochodu nie wymagają dla swego działania wyjątkowej czystości. Silnikowi czy skrzyni biegów jest najzupełniej obojętne, czy z zewnątrz są pokryte błotem, tłustym brudem czy też nie. Obwodom elektrycznym również, choć gdy samochód ma dostępną z zewnątrz instalację wysokiego napięcia, to ze względu na możliwość przebić elektrycznych nie powinna ona być pokryta wilgocią, słonym błotem itp.

 

Gdy jednak zdecydujemy się umyć brudny silnik, kurz i piasek leżące na powierzchni korpusów zostaną spłukane, a część z nich na pewno dostanie się tam gdzie nie trzeba – na przykład pod paski klinowe i rozrządu, do słabiej osłoniętych łożysk (np. alternatora), w okolice uszczelniaczy wału korbowego i wałków rozrządu. Choć ogólnie będzie czyściej, mechanizmy mogą zostać uszkodzone. Często się zdarza, że po myciu szwankuje instalacja zapłonowa, która została skutecznie zamoczona. Połączenia elektryczne niskiego napięcia, teoretycznie szczelne, także mogą zostać zawilgocone.

 

Tak więc komory silnika jako całości nie należy myć zbyt często, natomiast jeżeli przewody zapłonowe wysokiego napięcia są dostępne z zewnątrz, należy je zdemontować i umyć oddzielnie, poza silnikiem, a potem wysuszyć. Ponadto nie należy myć silnika i jego osprzętu myjką wysokociśnieniową, gdyż ostry strumień wody może uszkodzić części plastikowe.

Jedyny przypadek, w którym mycie silnika jest konieczne i wymagane, występuje wtedy, gdy warsztat przystępuje do jego rozbiórki, choćby podczas regulacji zaworów. Praca przy brudnym silniku jest błędem, gdyż trudno wtedy uniknąć wrzucania do środka przylepiającego się wszędzie zbrylonego błota i piasku.

 

Źródło: motofakty.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek D

O był już niejeden klient który się pytał co to może być bo silnik coś nie tak chodzi, wtedy naszym pierwszym pytaniem jest czy był myty jeśli tak to wszystko jasne - zawilgocenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
WOJT999

ja juz nigdy nie wymyje silnika i basta wymylem w renault megane II oj duze koszy bedzie brudny ale jezdzi i to jak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Darek :-)

Powiem tak, komora silnika powinna być czysta. Są sposoby aby taki stan rzeczy utrzymać. Nie ma się czego bać, że coś się zaleje i auto nie odpali. Ważne aby samochód oddać profesjonalnej myjni, a oni na pewno zrobią to dobrze. Ostatnio widziałem jak to robią, aż sam się dziwiłem, że tak można wyczochrać serce w aucie. Przede wszystkim mycie odbywa się ma ciepłym (nie gorącym) silniku, po spryskaniu odpowiednim preparatem całej komory silnika i popędzlowaniu w trudnych miejscach aby wyczyścić wszystko, zmyciu ciepłą wodą, osuszeniu za pomocą ogrzanego sprężonego powietrza, rozpięciu każdej kostki z instalacji elektrycznej, przedmuchaniu i pryśnięciu specjalnym płynem w areozolu który penetruje i odrdzewia wszyskie styki byłem w szoku, że tak można odpiglować serdycho bolidu.Zajęłło to ekipie 3 osobowej 45minut.

 

A tak z innej mańki, jak koledzy postrzegacie klienta który na stacje przyjedzie czyściutkim autkiem, z oczyszczonym polem numerem silnika i nadwozia i jak przyjedzie brudas gdzie po otwarciu maski nawet silnika z błota nie widać.

 

 

:D Darek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal

Na przegląd każdy pojazd powinien przyjechać czysty , bo to już świadczy o właścicielu

o jego dbałości o pojazd . A jeżeli badanie techniczne jest dla niego jakąś karą to

o czym tu mówić - jak cię widzą tak cię piszą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojciech Jania

Ostatnio gość umył sobie silnik w Fiacie Stilo. Kosztowało go to ponad 500 zł, bo padły 2 cewki zapłonowe - woda dokładnie wypełniła gniazda swiec zapłonowych. To taki przykład ku przestrodze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kowal

Mycie samochodu w zimie

Zimą, aby ułatwić jazdę, drogowcy posypują jezdnie piaskiem, żwirem i solą. Od tych środków niszczy się karoseria. Żwir może poobtłukiwać lakier, a ponieważ w powietrzu jest duża wilgoć, bardzo szybko może tworzyć się rdza. Dodatkowo sól znacznie przyspiesza proces rdzewienia. Myjąc więc samochód w zimie usuniemy z niego brud, osady szkodliwych dla blachy związków chemicznych, a także pozostałości soli.

Żeby mycie było skuteczne, nie należy tego robić na mrozie. I nie chodzi tu tylko o mycie np. szczotką i wodą z wiaderka, ale także o unikanie wtedy mycia auta w myjni. Nawet najlepsze suszenie samochodu nie jest w stanie zlikwidować wilgoci, która znajduje się wewnątrz auta. Jeżeli potem wyjedziemy samochodem na mróz to, bardzo prawdopodobne, że po kilku godzinach postoju auta pojawi się problem z dostaniem się do środka. Zamarznąć mogą bębenki zamków, uszczelki albo cały mechanizm zamka. Lepiej więc poczekać aż pojawi się dodatnia temperatura powietrza i dopiero wtedy umyć samochód.A co z myciem komory silnika? Te czynności powinniśmy wykonywać raczej przed i po zimie. Współcześnie produkowane samochody naszpikowane są elektroniką, która nie lubi gromadzącej się podczas mycia wody. Niektórzy producenci w instrukcjach obsługi przestrzegają przed tym, a mycie komory silnikowej zalecają dokonywać jedynie w autoryzowanych stacjach obsługi. W przeciwnym razie grozi to uszkodzeniem komputera lub elektroniki i może narazić właściciela pojazdu na kosztowną naprawę.

Właściciele zupełnie nowych samochodów lub takich co przeszły niedawno naprawę blacharsko-lakierniczą nie powinni spieszyć się z myciem. Co najmniej przez miesiąc nie powinni myć pojazdu, w tym czasie utwardza się lakier. Później zaś przez kilka miesięcy warto myć jedynie czystą wodą używając miękkiej gąbki lub irchy, unikając wizyt w myjni samochodowej, zwłaszcza automatycznej.

Autr: Aureliusz Mikos

 

www.motofakty.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jaka

Z tego co wiem to jest mozliwość mycia silnike nawet naszpikowanego elektroniką.Ale to się odbywa na pewno nie "H2O" tylko specjalnymi preparatami przewaznie w "spraju"

Daje to dobry efekt i jest bazpieczne. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bertone122

Witam. Odkopię stary temat ale zastanawiam się czy za brudny, zaolejony, zakurzony silnik w autobusie można zabrać dowód w związku z tym że taki stan rzeczy w połączeniu z ewentualnym zwarciem w instalacji elektrycznej może spowodować pożar?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.