Skocz do zawartości

Pod prąd na autostradzie


grand
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Pijany Węgier pędził ciężarowym Mercedesem po autostradzie A-4 pod prąd. Policyjny patrol dopadł go po 40 km.

 

W oławskiej komendzie urywały się telefony od przerażonych kierowców. Tir siał na autostradzie prawdziwe spustoszenie. Jechał z zawrotną prędkością. – Inni kierowcy trąbili, migali światłami, ale kierowca ciężarówki nie reagował – mówi Jacek Gałuszka, szef oławskiej policji.

 

Do zdarzenia doszło w niedzielę późnym wieczorem.

 

– Na autostradę wjechał prawdopodobnie na węźle bielańskim. Jechał do Opola. Nie wiadomo, jak znalazł się na nitce autostrady prowadzącej do Wrocławia – mówi Gałuszka.

 

W okolicach zjazdu na Strzelin pirata zatrzymało dwóch przypadkowych kierowców. Zaryzykowali i zablokowali mu drogę własnymi samochodami. Tir się zatrzymał, a jego kierowca zaczął uciekać. Tym razem pieszo. Policjanci wreszcie go złapali. Alkomat wskazał 1,65 promila.

 

Na razie 49-letni pirat trafił do izby wytrzeźwień. Grozi mu kilka lat więzienia. O incydencie powiadomiono już węgierską ambasadę.

 

Źródło: motofakty.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.