Skocz do zawartości

Autostrada w Warszawie z trzyletnim opóźnieniem


grand
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Nie w 2008 roku, ale najwcześniej w 2011 roku warszawiacy będą mogli jeździć autostradą A2 na odcinku Konotopa – Stryków pod Łodzią. To nieoficjalna informacja, którą zdobyło ŻW.

 

Nie dość, że wielokrotnie obiecywana warszawiakom autostrada w okolicach stolicy nie powstała w ciągu ostatnich 15 lat, to zapewne nie powstanie jeszcze przez co najmniej sześć.

Powód? Odchodzący rząd zmienił zasady finansowania budowy wartego 500 mln euro podwarszawskiego odcinka autostrady A2 – z okolic Łodzi do zachodniej granicy stolicy.

 

– Do tej pory wszystkie dokumenty jakie przygotowaliśmy w związku z tą inwestycją zakładały, że polski budżet płaci za 25 proc. budowy, reszta to dofinansowanie unijne – mówi przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Teraz resort infrastuktury zmienił zasady finansowania na system koncesyjny, czyli wszystkie koszty pokrywa prywatna firma, której rząd musi jednak dać finansowe gwarancje. Państwo i tak wydaje pieniądze, więc niewiele na tej zmianie zyskuje.

 

I chociaż je wydaje, to koncesjonariusz będzie dyktował warunki dotyczące kontraktu. Przykład – A2 na terenie Wielkopolski, gdzie wskutek negocjacji między GDDKiA i Autostradą Wielkopolską ponad rok opóźnia się już rozpoczęcie prac na odcinku Nowy Tomyśl – Świecko udowadnia, że podobnie może być pod Warszawą. – Utkniemy w rozmowach na dobre dwa, trzy lata. Taki będzie poślizg – ocenia GDDKiA. – Trudno spodziewać się, by rząd dogadał się z firmą co do kontraktu wartego 500 mln euro w dwa miesiące. To niemożliwe.

 

Gdyby rząd postanowił budować A2 na odcinku podwarszawskim tak jak to zostało przygotowane, budowa ruszyłaby w połowie 2006 roku i zakończyła się, jak zaplanowano, w 2008 roku. Tym bardziej że niemal wszystkie grunty potrzebne do inwestycji są wykupione. Zmiana systemu finansowania powoduje, że GDDKiA musi najpierw znaleźć kilka firm, zainteresowanych kontraktem, potem ogłosić przetarg i prowadzić negocjacje.

 

Jan Kurylczyk, wiceminister infrastuktury nie chciał na ten temat rozmawiać. Rzecznik MI Ryszard Nałęcz stwierdził, że oficjalnie nic na ten temat nie wie.

 

Nieoficjalnie w GDDKiA dowiedzieliśmy się, że członkowie kierownictwa resortu infrastuktury – minister Krzysztof Opawski i jego zastępca odpowiedzialny za drogi Jan Kurylczyk mogą ubiegać się o posady w firmach, które będą zainteresowane koncesjami na budowę i zarządzanie podwarszawskim odcinkiem autostrady A2. Oficjalnie nikt tego nie potwierdza.

 

Życie Warszawy, Źródło: mi.gov.pl

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.