Skocz do zawartości

Licencja na soft


berecik
 Share

Rekomendowane odpowiedzi

Kupiłem ścieżke diagnostyczną od firmy X razem z komputerem. Windows XP zarejestrowany na firme X ale ja jako firma Y eksploatuje ścieżke diagnostyczną. Kto jest właścicielem ? Czy to jest zgodne z prawem ? Co się stanie jak zmienie konfiguracje ? Czytanie licencji Microsoftu nic mi nie dało, język jest chyba tylko dla prawników na poziomie uniwersyteckim !Jak jest w waszych firmach ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zapłaciłeś za ścieżkę to ty jesteś właścicielem oprogramowania zawartego w tym komputerze. Jednak jest ono traktowane jako integralna jej część. Tym samym posiadasz do niej prawa jako do wersji OEM' wej. Co oznacza ,iż nie możesz wymienić żadnego z podzespołów lub dokonać modernizacji. Jeśli coś takiego zrobisz licencja przepada.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się. Jeśli zepsuje ci się cd-rom to nie możesz wstwić innego. W takim wypadku wzywasz serwisantów firmy , od której kupiłeś Cd-ka i to oni powinni go wymienić. Kiedy u nas kupowaliśmy linię to poprosiłem o załącznik do umowy ze specyfikacją komputera i numerem klucza OS'a. Dlatego nawet jeśli firma X zainstalowała nielegalną kopię to ja już jestem czysty. Tak czy siak wszelka odpowiedzialność spoczywa na nich.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszystko co do tej pory napisałem na temat twojego problemu czerpałem z własnych doświadczeń, a konkretnie z lektury korespondencji jaką swojego czasu prowadziłem z suportem firmy Microsoft, oraz grzebiąc na stronach vortali poświęconych sprzętowi i oprogramowaniu komputerowemu. Było to jakiś czas temu i sądziłem, że to jedyna wykładnia zagadnienia licencji OEM.

Do tej pory. Bo oto trafiłem na ciekawą stronę firmy CEZAR gdzie w dość prosty sposób wyjaśniono zasady użytkowania programów w wersji OEM. Konkretny link do interesującego nas zagadnienia znajduje się w tym miejscu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Muszę przyznać ze te pytania i odpowiedzi jeszcze bardziej zaciemniają sytuację. Bo wychodzi na to ze wersję OEM można kupić z twardym dyskiem, ale jak zmienisz płytę to już musisz mieś nową licencję na system - nic nie rozumiem :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tego wynika, że z dniem 16.09.2005 roku nastąpiły zmiany w licencjonowaniu zasad wersji OEM oprogramowania MS. Nie będzie już można nabyć legalnie OS' np z myszką lub innym oddzielnym

komponentem. Tym samym stacje robocze i serwery zrównały się w zasadach licencji.

A oto interpretacja znaleziona na stronie Microsoftu:

 

"Pyt.

Jakie są zasady sprzedaży oprogramowania w wersji OEM?

Odp.

System operacyjny w wersji OEM może być rozpowszechniany albo razem z całkowicie zmontowanym systemem komputerowym, albo z nieperyferyjnym składnikiem sprzętu komputerowego. Termin „nieperyferyjny składnik sprzętu komputerowego” oznacza składnik, który będzie integralną częścią całkowicie zmontowanego systemu komputerowego, na którym zostanie zainstalowana indywidualna licencja na oprogramowanie.

W szczególności określenie to obejmuje np.:

- pamięć,

- dyski wewnętrzne,

- myszy,

- klawiatury,

- zasilacze,

- urządzenia wewnętrzne.

- napędy

 

Przykładem komponentów NIE uznawanych jako konieczne są:

• skanery,

• drukarki,

• kamery,

• zewnętrzne modemy,

• urządzenia sieciowe,

Aplikacje i programy serwerowe firmy Microsoft w wersji OEM mogą być rozpowszechniane wśród użytkowników jedynie z całkowicie zmontowanym systemem komputerowym. Całkowicie zmontowany system komputerowy powinien składać się przynajmniej z procesora, płyty głównej, dysku twardego, zasilacza i obudowy."

Wnoszę z tego, że jeśli na fakturze ze sklepu będę miał wszystkie komponenty "nieperyferyjne" to dostaję licencję, a jesli któregoś z nich zabraknie to już nie. I to samo myślę odnosi się do ewentualnej wymiany części w kompie. Jeśli wymienię np CD na gwarancji to dalej jestem legalny, a jeżeli zamienię go na inny to już nie.

Tak myślę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No - kochani - ilu z Was pracuje na piratach ? Autodaty 2004, Vividy, o pomniejszym sofcie nie wspomnę ....

Ładnie to tak ? Jeżdżę troszkę po SKP, więc widzę co nieco :lol: A to ma krótkie nogi - bo jeśli chce się psa uderzyć, kij zawsze się znajdzie ... Po co się narażać ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co jak co ale w pracy nikt nie znajdzie u mnie pirata. Wyznaję zasadę, że narzędzi potrzebnych do pracy, i które pośrednio zapewniają mi egzystencję, nie używam kradzionych. Zbyt duże ryzyko i nie fair w stosunku do programistów. Szczególnie, że w warunkach skp taka Audodata to niewielki wydatek ( o systemie nawet nie wspomnę, bo nie wyobrażam sobie lewej windy w pracy) Sam jadę na AD 2002 w wydaniu papierowym i OpenOffice'e. I o ile tego Office'a używam bo jest the best, to marzy mi się AD 2004 w wersji elektronicznej. Niestety nie ja decyduję u mnie o zakupach. Wrrr

...eee...a właściwie dlaczego poczułem ,że powinienem coś napisać na ten temat? .... może dlatego, iż jestem teraz w domu .... i kołacze mi się po głowie coś o podwójnej moralności ....Nie , to na pewno nie to. Za dużo chyba kawy wypiłem ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Share

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.